Forum
            RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki

RejestracjaRejestracja
 ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
  Pochwal się obejrzanymi filmami :) 
Autor Wiadomość
Michał
Wysłany: Nie 11 Paź, 2009   




Dołączył: 24 Wrz 2009
Mieloneq napisał/a:
Skoro opisałbyś tak każdą część to z jakiego powodu wystawiasz czwórce aż 8?


Czytanie ze zrozumieniem się kłania. Pod względem "straszenia" bym tak opisał każdą część. Jednak jako kino sf seria wypada bardzo dobrze.

Mieloneq napisał/a:
Dla Ciebie najlepszym filmem akcji jest Transformers więc..


Chcesz wiedzieć jakie są dla mnie najlepsze filmy? Wyminię Ci: Lost Highway, Saw, Se7en, The Godfather Trilogy, Scarface, The Usual Suspects, The Devil's Advocate, Braveheart, Donnie Darko, Gran Torino, Oldboy, Requiem For A Dream, Sypmathy, American Psycho, Glengarry Glen Ross, The Green Mile, Hannibal, The Lord Of The Rings Trilogy, The Pianist, Sin City, The Dark Knight, Life Is Beautiful, Pulp Fiction, In The Mouth Of Madness, Memento, O, Phone Booth, Hollywood Ending, Gridiron Gang, Death Proof, Planet Terror, Fight Club, Forrest Gump, Carlito's Way, Felon, American Beauty, 12 Monkeys oraz American History X.

Transformers jest gdzieś za nimi i to tylko za genialne efekty i masę akcji.

 
     
Mielon
Wysłany: Nie 11 Paź, 2009   




Dołączył: 13 Sie 2008
Skąd: Dolsk
Hustla napisał/a:
Mieloneq napisał/a:
Skoro opisałbyś tak każdą część to z jakiego powodu wystawiasz czwórce aż 8?


Czytanie ze zrozumieniem się kłania. Pod względem "straszenia" bym tak opisał każdą część. Jednak jako kino sf seria wypada bardzo dobrze.


To jest horror science-fiction i tak go należy rozpatrywać.


Cytat:


Chcesz wiedzieć jakie są dla mnie najlepsze filmy? Wyminię Ci: Lost Highway, Saw, Se7en, The Godfather Trilogy, Scarface, The Usual Suspects, The Devil's Advocate, Braveheart, Donnie Darko, Gran Torino, Oldboy, Requiem For A Dream, Sypmathy, American Psycho, Glengarry Glen Ross, The Green Mile, Hannibal, The Lord Of The Rings Trilogy, The Pianist, Sin City, The Dark Knight, Life Is Beautiful, Pulp Fiction, In The Mouth Of Madness, Memento, O, Phone Booth, Hollywood Ending, Gridiron Gang, Death Proof, Planet Terror, Fight Club, Forrest Gump, Carlito's Way, Felon, American Beauty, 12 Monkeys oraz American History X.

Transformers jest gdzieś za nimi i to tylko za genialne efekty i masę akcji.


Ale Ty wiesz, że wiele z tych filmów ma swoje polskie tytuły? To nie jest Twoje hamerykańskie forum...

No to jak w końcu? Transformers jest jednym z najlepszych filmów akcji czy nie? Się zgubiłem :zakrecony:

_________________


Szpinak jest dobry dla kąsolowców, jak ktoś lubi grać w byle co na byle czym to też zeżre byle co.
 
     
Michał
Wysłany: Nie 11 Paź, 2009   




Dołączył: 24 Wrz 2009
Mieloneq napisał/a:
To jest horror science-fiction i tak go należy rozpatrywać.


I tak go rozpatrzyłem. Co Ty masz z tym czytaniem ze zrozumieniem? Napisałem, że jako horror wypada blado, ale jako film sf wypada bardzo dobrze. Ogolnie - dobrze.

Mieloneq napisał/a:
Ale Ty wiesz, że wiele z tych filmów ma swoje polskie tytuły? To nie jest Twoje hamerykańskie forum...


I? :lol:

Cytat:
No to jak w końcu? Transformers jest jednym z najlepszych filmów akcji czy nie? Się zgubiłem


Tak, ze względu na efekty i masę akcji. Oceniam każdy gatunek osobiście. Na przykład gdy oglądam film akcji to największą uwagę zwracam nie na fabułę czy głębię, ale na akcję i efekty. Jak oglądam horror to zwracam uwagę na fabułę oraz poziom straszenia. I tak dalej.

 
     
Mielon
Wysłany: Nie 11 Paź, 2009   




Dołączył: 13 Sie 2008
Skąd: Dolsk
Cytat:
I? :lol:


I jak chcesz szpanować jaki to z Ciebie usrajec to możesz to robić właśnie na tych amerykańskich forach.


Cytat:
Oceniam każdy gatunek osobiście.


Ale szczęściarze z tych gatunków :rotfl:

_________________


Szpinak jest dobry dla kąsolowców, jak ktoś lubi grać w byle co na byle czym to też zeżre byle co.
 
     
Michał
Wysłany: Nie 11 Paź, 2009   




Dołączył: 24 Wrz 2009
Mieloneq napisał/a:
I jak chcesz szpanować jaki to z Ciebie usrajec to możesz to robić właśnie na tych amerykańskich forach.


Jaki Ty masz problem, człowieku? Jakbym chciał szpanować to bym takie Ci zdania tu napisał, że nie wiedziałbyś co żadne słowo znaczy. Nie jestem szpanerem tylko skromnym człowiekiem. Tak więc weź te swoje żałosne oskarżenia i wyjdź.

 
     
Mielon
Wysłany: Nie 11 Paź, 2009   




Dołączył: 13 Sie 2008
Skąd: Dolsk
Hustla napisał/a:


Jaki Ty masz problem, człowieku? Jakbym chciał szpanować to bym takie Ci zdania tu napisał, że nie wiedziałbyś co żadne słowo znaczy. Nie jestem szpanerem tylko skromnym człowiekiem. Tak więc weź te swoje żałosne oskarżenia i wyjdź.



W taki sposób możesz rozmawiać sobie ze swoimi kul kolegami i kul wykładowcami panie amerykaniec co to tworzy takie zdania, że pewnie sam Obama by ich nie zrozumiał. Dla mnie koniec rozmowy.

_________________


Szpinak jest dobry dla kąsolowców, jak ktoś lubi grać w byle co na byle czym to też zeżre byle co.
 
     
kąsolóh
Wysłany: Nie 11 Paź, 2009   



Dołączył: 26 Kwi 2005
Hustla napisał/a:
Chcesz wiedzieć jakie są dla mnie najlepsze filmy? Wyminię Ci: Lost Highway, Saw, Se7en, The Godfather Trilogy, Scarface, The Usual Suspects, The Devil's Advocate, Braveheart, Donnie Darko, Gran Torino, Oldboy, Requiem For A Dream, Sypmathy, American Psycho, Glengarry Glen Ross, The Green Mile, Hannibal, The Lord Of The Rings Trilogy, The Pianist, Sin City, The Dark Knight, Life Is Beautiful, Pulp Fiction, In The Mouth Of Madness, Memento, O, Phone Booth, Hollywood Ending, Gridiron Gang, Death Proof, Planet Terror, Fight Club, Forrest Gump, Carlito's Way, Felon, American Beauty, 12 Monkeys oraz American History X.



Jakieś pięć pozycji tu zupełnie nie pasuje ;]

Też bym się pochwalił, coby nie pozostać gołosłownym, dać możliwość krytyki i się pokazać co to mam na półce i widziałem po kilka razy, ale mi się nie chce osobiście :lol:

Ale napewno "mówiłbym po polsku, bo myślę po polsku" :mrgreen:

 
     
puzonix
Wysłany: Nie 11 Paź, 2009   




Dołączył: 08 Lis 2008
Skąd: Łódź
Hustla napisał/a:

Jaki Ty masz problem, człowieku?


On nie ma. Ty masz, ze sobą.

Cytat:
Jakbym chciał szpanować to bym takie Ci zdania tu napisał, że nie wiedziałbyś co żadne słowo znaczy.


Właśnie udało Ci się zaszpanować, mówiąc że nie szpanujesz. A to psikus.

Cytat:
Nie jestem szpanerem tylko skromnym człowiekiem.


Ech, cholera. Nie widzisz, że tu WSZYSCY (nawet nasz mały Vinni) z Ciebie się nabijają? Wcale nie dlatego, że jesteś "skromnym człowiekiem". Serio.

Cytat:
Tak więc weź te swoje żałosne oskarżenia i wyjdź.


My chcemy, żeby on został. I żebyś to Ty wyszedł.

____________________________________________

A listę filmów uważam za lekko żenującą, bo filmy kultowe i oczywiste oczywistości mieszają się tu z syfem.
Felon? Grindhousy? LOOOL

_________________


 
     
kreve
Wysłany: Nie 11 Paź, 2009   




Dołączył: 14 Lut 2008
Mieloneq napisał/a:
W taki sposób możesz rozmawiać sobie ze swoimi kul kolegami i kul wykładowcami


ty już się KULu nie czepiaj bo fajna uczelnia (studiowało się... :) ), a jedna osoba z niskim poziomem kultury na forum jeszcze o uczelni nie świadczy, ok ? :smile: Peace.

Hustla napisał/a:
Chcesz wiedzieć jakie są dla mnie najlepsze filmy? Wyminię Ci: Lost Highway, Saw, Se7en, The Godfather Trilogy, Scarface, The Usual Suspects, The Devil's Advocate, Braveheart, Donnie Darko, Gran Torino, Oldboy, Requiem For A Dream, Sypmathy, American Psycho, Glengarry Glen Ross, The Green Mile, Hannibal, The Lord Of The Rings Trilogy, The Pianist, Sin City, The Dark Knight, Life Is Beautiful, Pulp Fiction, In The Mouth Of Madness, Memento, O, Phone Booth, Hollywood Ending, Gridiron Gang, Death Proof, Planet Terror, Fight Club, Forrest Gump, Carlito's Way, Felon, American Beauty, 12 Monkeys oraz American History X.


Z doświadczenia wiem, że angielskimi tytułami zwykle sypią ci co ściągają filmy z neta. Oczywiście nikogo nie oskarżam, mówię tylko jak zazwyczaj bywa.

 
     
Mielon
Wysłany: Nie 11 Paź, 2009   




Dołączył: 13 Sie 2008
Skąd: Dolsk
kreve napisał/a:


ty już się KULu nie czepiaj bo fajna uczelnia (studiowało się... :) ), a jedna osoba z niskim poziomem kultury na forum jeszcze o uczelni nie świadczy, ok ? :smile: Peace.



No offence, po prostu z żadnym innym jawnym kulowcem wcześniej nie miałem do czynienia :P

Odnośnie Grindhouse - mi się też ten film bardzo podobał, ale raczej do moich najulubieńszych filmów bym go nie wpisał. Co nie zmienia faktu, że w moim "osobiście ocenianym" rankingu oba Grindhouse'y byłyby wysoko.

_________________


Szpinak jest dobry dla kąsolowców, jak ktoś lubi grać w byle co na byle czym to też zeżre byle co.
 
     
Michał
Wysłany: Nie 11 Paź, 2009   




Dołączył: 24 Wrz 2009
puzonix napisał/a:
Ech, cholera. Nie widzisz, że tu WSZYSCY (nawet nasz mały Vinni) z Ciebie się nabijają? Wcale nie dlatego, że jesteś "skromnym człowiekiem". Serio.


I naprawdę myślisz, że mnie to obchodzi?

puzonix napisał/a:
My chcemy, żeby on został. I żebyś to Ty wyszedł.


Chociaż pewnie tak niedługo zrobię bo to bez sensu udzielać się gdzieś, gdzie każdy jest przeciwko mnie. Zresztą, tu nikomu nie można nic przetłumaczyć, nawet najmocniejszymi argumentami, z takim forum jeszcze nigdy się nie spotkałem. To syzyfowa praca, a szkoda mi życia na nią.

kreve napisał/a:
Z doświadczenia wiem, że angielskimi tytułami zwykle sypią ci co ściągają filmy z neta. Oczywiście nikogo nie oskarżam, mówię tylko jak zazwyczaj bywa.


W swoim katalogu gier na MySpace, który robię, do każdej gry dałem angielską nazwę jeśli była możliwa. Czy to oznacza, że ściągnąłem je z neta? Nigdy w życiu gry nie ściągnąłem ;)

 
     
Mielon
Wysłany: Nie 11 Paź, 2009   




Dołączył: 13 Sie 2008
Skąd: Dolsk
Hustla napisał/a:


Chociaż pewnie tak niedługo zrobię bo to bez sensu udzielać się gdzieś, gdzie każdy jest przeciwko mnie. Zresztą, tu nikomu nie można nic przetłumaczyć, nawet najmocniejszymi argumentami, z takim forum jeszcze nigdy się nie spotkałem. To syzyfowa praca, a szkoda mi życia na nią.




Wiesz w czym tkwi problem? Traktujesz siebie jak wszechwiedzącego mesjasza, a nas jako durny plebs, a za swoje zadanie uważasz oświecenie nas, naiwnego tłumu :| Więcej luzu i dystansu do siebie i świata, a jak już coś argumentujesz to nie na zasadzie "Ja mam rację, ale nie powiem dlaczego bo i tak nie zrozumiecie, no i ja umiem mówić po angielsku i jestem z amerykańskiego forum, więc muszę mieć rację" :/ Ale to rozmowa do innego działu...

_________________


Szpinak jest dobry dla kąsolowców, jak ktoś lubi grać w byle co na byle czym to też zeżre byle co.
 
     
Michał
Wysłany: Nie 11 Paź, 2009   




Dołączył: 24 Wrz 2009
Mieloneq napisał/a:
Wiesz w czym tkwi problem? Traktujesz siebie jak wszechwiedzącego mesjasza, a nas jako durny plebs, a za swoje zadanie uważasz oświecenie nas, naiwnego tłumu :| Więcej luzu i dystansu do siebie i świata, a jak już coś argumentujesz to nie na zasadzie "Ja mam rację, ale nie powiem dlaczego bo i tak nie zrozumiecie, no i ja umiem mówić po angielsku i jestem z amerykańskiego forum, więc muszę mieć rację"


Słucham? Skoro tak to odebraliście to smutne :/ Wy sobie wkręciliście, że jestem z KULU to oznacza, że jestem nie wiadomo kim.

I myślałem, że:

Mieloneq napisał/a:
Dla mnie koniec rozmowy.


 
     
wwl1
Wysłany: Nie 11 Paź, 2009   



Dołączył: 24 Wrz 2009
Mieloneq napisał/a:
Obcy 4 to film nudny i męczący, kilka razy dawałem mu szansę, a za każdym razem seansem byłem wykończony i sfrustrowany.


W jakim sensie jest nudny i męczący? Ewakuacja z Aurigi jest może nudna? Walki nie trzymają poziomu?

Cytat:
Czwarta część nie umywa się do pozostałych, jest po prostu topornie zrobiona i zamiast straszyć po prostu irytuje.


Jest zrobiona w duchu części II na co dawałem wielokrotnie przykłady - nawet niektóre dialogi się pokrywają...Także idąc tym tokiem rozumowania skoro czwórka jest be to i dwójkę powinien spotkać ten sam los. Lecz pomimo tych podobieństw tak nie jest. Dlatego też prezentujesz dokładnie ten sam schemat o którym już wspominałem, czyli kiedyś ludzie to samo gadali o 3-ce - co Ty teraz o czwórce - nic nowego.

Cytat:
Dla mnie to takie 4/10, przy czym gdyby ten film nie był kolejną częścią Obcego ocena byłaby jeszcze niższa.


Jasne, sceny walki są jedne z lepszych w całej serii - pamiętna masakra pod wodą - doskonała muzyka, gra aktorska a Ty dajesz mu 4/10...I jeszcze sugerujesz, że to większe "kaput" tylko słowo Alien w tytule ratuje produkcję od całkowitej...Hmm - maskary? Całkowicie nietrafna ocena filmu.

 
     
Mielon
Wysłany: Nie 11 Paź, 2009   




Dołączył: 13 Sie 2008
Skąd: Dolsk
Pamiętna masakra pod wodą? :zmieszany: No ja ją zapamiętałem z tego, że miałem ochotę odejść wtedy od tv, ale że filmy zawsze oglądam do końca to się powstrzymałem.

Jak mam uzasadnić to, że film mnie nudzi? :> Tak po prostu jest, film składa się z mnóstwa irytujących bzdur i już sam pomysł wyjściowy jest kretyński. Bardzo nie lubię czwartej części Obcego i to nie dlatego, że jest ostatnia (co to w ogóle za idiotyczna teoria? :>), po prostu mi się nie podoba pod wieloma względami, wszystko już wyżej opisałem dość dokładnie.

_________________


Szpinak jest dobry dla kąsolowców, jak ktoś lubi grać w byle co na byle czym to też zeżre byle co.
 
     
Jones
Wysłany: Nie 11 Paź, 2009   





Dołączył: 04 Lip 2005
Mieloneq i puzonix - ostrzegam Was. Jesli nie zaprzestaniecie tych prowokacji wzgledem innego usera - poleca procenty. Teraz tylko ostrzegam.

_________________
 
     
wwl1
Wysłany: Nie 11 Paź, 2009   



Dołączył: 24 Wrz 2009
Mieloneq napisał/a:
Pamiętna masakra pod wodą? :zmieszany: No ja ją zapamiętałem z tego, że miałem ochotę odejść wtedy od tv, ale że filmy zawsze oglądam do końca to się powstrzymałem.


Nie żartuj...Pod wodą było wręcz super. Powolne, niezdarne ruchy "mięsa" skonfrontowane z niemalże perfekcyjnymi poczynaniami Obcych...Przyzwoity dramatyzm sytuacji, w którym to śmierć - myśliwy - zbliża się nieuchronnie do ofiary mającej do końca płomyk nadziei...Zaś myśliwy jest coraz bliżej i bliżej aby go w końcu ugasić. Do tego te wystrzały w podwodnej scenerii po prostu tip top. Później również jest pierwsza klasa choćby walka na drabinach w efekcie której jeden z bohaterów poświęca swe życie...To wszystko dla Ciebie jest be? Pomimo iż takie sceny stanowią wspólny element zarówno dwójki jak i czwórki. Zauważ iż zarówno w dwójce jak i w czwórce jest taka oto scena w której to ktoś z uczestników "ucieczki" w obliczu odniesionych ran poświęca swe istnienie dla dobra innych. W dwójce jest to niezapomniana Vasquez i Gorman natomiast w czwórce jest to ranny Christie zwiększający "szansę" przeżycia Vriess'owi. Kolejne już z rzędu podobieństwo obu produkcji? To jest właśnie kwintesencja Alien II i IV.

Cytat:
Tak po prostu jest, film składa się z mnóstwa irytujących bzdur i już sam pomysł wyjściowy jest kretyński.


To nie jest naukowa audycja z Discovery tylko film S-F. Natomiast w kwestii pomysłu wyjściowego za chwilę.

Cytat:
Bardzo nie lubię czwartej części Obcego i to nie dlatego, że jest ostatnia (co to w ogóle za idiotyczna teoria? :>), po prostu mi się nie podoba pod wieloma względami, wszystko już wyżej opisałem dość dokładnie.


A widzisz jest taka teoria i to całkiem realna, bowiem część trzecia była krytykowana miedzy innymi za zbyt odważne podejście do zagadnienia "uśmiercania" bohaterów. W efekcie to co "rozkręcono" w dwójce całkiem sprawnie w kolejnej cześć po prostu "zgaszono". Swojego czasu było to poważne "ale"w stosunku do III tak jak teraz inne "ale" "prześladuje" czwórkę. Tak bywa czas płynął, lata mijały, nastała czwórka i się przerzucono na tę właśnie część jadąc między innymi na fabułę, która de facto jest tak samo kontrowersyjna co ta z 3-ki...Ale o tym już niewielu pamięta...Niestety.

 
     
Mielon
Wysłany: Nie 11 Paź, 2009   




Dołączył: 13 Sie 2008
Skąd: Dolsk
Ale nie możemy przecież usprawiedliwiać tak kretyńskich pomysłów tylko dlatego, że to film science-fiction, to ubliża gatunkowi moim zdaniem.

Może i masz rację, może kiedyś czwartego Obcego docenię, wiem, że obecnie wolę obejrzeć choćby Obcy kontra Predator bo tam przynajmniej mogę wyłączyć mózg i się zrelaksować, a w Przebudzeniu co chwilę coś mnie dosłownie wkurzało.

[ Dodano: 11 Paź 2009 15:15 ]
Jones napisał/a:
Mieloneq i puzonix - ostrzegam Was. Jesli nie zaprzestaniecie tych prowokacji wzgledem innego usera - poleca procenty. Teraz tylko ostrzegam.



:*****

Ja mam wrażenie, że to nie my tu prowokujemy, może to Xardas albo keeveek jest? :E

_________________


Szpinak jest dobry dla kąsolowców, jak ktoś lubi grać w byle co na byle czym to też zeżre byle co.
 
     
Avalon
Wysłany: Nie 11 Paź, 2009   




Dołączył: 07 Maj 2006
District 9 - bardzo dobry film. Odświeża rodzaj sci-fi, pokazuje, że nie zawsze to, co uważamy za obce może być złe (vide Alien, o którym wyżej jest rozmowa), a że to człowiek jest często odpowiedzialny za to, co się dzieje. I tak chyba w głębi te całe zamieszki i bitwy pomiędzy ludźmi i "krewetkami" to jest takie pokazanie konfliktów rasowych. 9/10 i czekam na kolejne filmy Neila. :P

Krwawy diament - dobry film. DiCo, którego do tej pory kojarzyłem z postaciami lalusiów (dzięku też swojej dziecięcej twarzy) pokazuje, że potrafi grać właściwie każdą postać. W tym przypadku jest to bohater dość dwuznaczny - handlarz, były najemnik, wykorzystuje pierw czarnoskórego robotnika dla własnego celu, by w finale odnieść hollywoodzka metamorfozę. Ale jakie widoki! Piękne! 7/10

_________________
Cytat:
[Dzisiaj 19:14] Hustla: Fog, nie współczujesz im. Tak naprawdę współczujesz sobie. To jest tylko Twoją wymówką.

Cytat:
[Dzisiaj 12:55] Michał: AAAAAAAAAaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa ołjeah XD
[Dzisiaj 13:32] [MiKu[: michale co sie stalo, ze taki dobry humor?
[Dzisiaj 13:42] Ghoran: [MiKu[, odkrył uroki onanizmu
 
     
wwl1
Wysłany: Nie 11 Paź, 2009   



Dołączył: 24 Wrz 2009
Mieloneq napisał/a:
Ale nie możemy przecież usprawiedliwiać tak kretyńskich pomysłów tylko dlatego, że to film science-fiction, to ubliża gatunkowi moim zdaniem.


Pojęcie czy coś jest kretyńskie? Czy może nie? Często zależy od poziomu naszej wiedzy na dany temat. Gdybym np w takim średniowieczu komuś wspomniał wogóle o zagadnieniu klonowania najpewniej uznałby mnie za jakiegoś wariata i skończyłbym niechybnie w jakimś gorącym miejscu na stosie jako coś...Innego. Właśnie - innego - niezrozumiałego. Także tym bardziej nie stosowałbym tej zasady w odniesieniu do tematyki S-F. Akcja Obcego przecież dzieje się w przyszłości...Już w Obcym II było odkryte bagatela 300 światów...Międzyplanetarne/światowe loty to coś wręcz powszedniego niczym jazda samochodem. To już wtedy było następną, następną generacją w stosunku do naszego ogólnego poziomu cywilizacyjnego i to łagodnie powiedziane. Teraz dodaj sobie od zakończenia wydarzeń na takiej Fiorinie 161 bagatela...200 lat. Wyobraź sobie ile przez te dwa stulecia może się zmienić. Już w życiu realnym dwa wieki to jest wręcz przepaść cywilizacyjna. A co dopiero w tematyce S-F...Sam, rozumiesz za 200 lat być może nasi potomkowie będą odkrywać nowe światy i przeżywać to co my teraz nazywamy "kretynizmami".

Cytat:
Może i masz rację, może kiedyś czwartego Obcego docenię, wiem, że obecnie wolę obejrzeć choćby Obcy kontra Predator bo tam przynajmniej mogę wyłączyć mózg i się zrelaksować, a w Przebudzeniu co chwilę coś mnie dosłownie wkurzało.


Wielu twórców za swojego życia nie było należycie docenianych by później stać się legendami swojej profesji. Alien 4 to film akcji S-F który również zmusza widza do korzystania z wyobraźni i między innymi za to go cenię. Natomiast AvP to jest dokładnie jego przeciwieństwo - ot czysta sieczka i po zawodach. Szkoda :( bo uniwersum naprawdę przyzwoite.

Ostatnio zmieniony przez wwl1 Nie 11 Paź, 2009, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Michał
Wysłany: Nie 11 Paź, 2009   




Dołączył: 24 Wrz 2009
:arrow: Dead Space: Downfall (Martwa Stacja: Upadek) [2008] - Jeden z powodów, dla którego preferuję angielskie nazwy filmów. Martwa STACJA? WTF :lol: Tak czy inaczej, dość mocny film animowany. W sumie nic ciekawego. Średni/słaby. 4/10

 
     
wwl1
Wysłany: Nie 11 Paź, 2009   



Dołączył: 24 Wrz 2009
Niedługo w kolekcji The best of Science Fiction zadebiutuje AvP2...Ciekawy jestem jakie zbierze noty?

 
     
Michał
Wysłany: Nie 11 Paź, 2009   




Dołączył: 24 Wrz 2009
wwl1 napisał/a:
Niedługo w kolekcji The best of Science Fiction zadebiutuje AvP2...Ciekawy jestem jakie zbierze noty?


Mi się podobał. Dałem chyba 8 czy 9. Bardzo dobre efekty gore ;)

 
     
Jones
Wysłany: Nie 11 Paź, 2009   





Dołączył: 04 Lip 2005
AvP i 8-9? :|

To jest gwalt na calej serii filmow o Predatorze i Alienie. Nie mowiac o pierwszej czesci...

A same efekty to nie wszystko.

_________________
 
     
kąsolóh
Wysłany: Nie 11 Paź, 2009   



Dołączył: 26 Kwi 2005
Ale juz ustalilismy, ze kolega nie uznaje serii Obcy za posiadajaca jakas wartosc, a Predator to taka seria, ze sklada sie z dwoch czesci i druga jest zwyczajnie...niedobra :wink: więc z AvP jest tak jakby puzonix poszedł na KUL.... :mrgreen:

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


   130x40


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

© 2001-2013 Markolf.pl