Forum
            RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki

RejestracjaRejestracja
 ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
  Pochwal się obejrzanymi filmami :) 
Autor Wiadomość
Michał
Wysłany: Czw 27 Lut, 2014   




Dołączył: 24 Wrz 2009
:arrow: The Heineken Kidnapping [Porwanie Heinekena] (2011) - Niezły film, ale mógłby być o wiele lepszy. Twórcy chyba nie mogli się zdecydować o czym kręcą obraz.

:arrow: Palmetto (1998) - Dobry film, w którym występuje (jak zawsze świetny) Woody Harrelson.

:arrow: City State [Państwo w Państwie] (2011) - Islandzki film, który jest mocno przeciętny. Są o wiele lepsze filmy tego typu (porachunki gangsterów plus styl, w którym ukazana jest historia kilku osób, których losy się przeplatają). Szkoda czasu.

:arrow: Layer Cake [Przekładaniec] (2004) - Bardzo dobry angielski film gangsterski, w którym główną rolę gra Daniel Craig. Polecam.

 
     
kąsolóh
Wysłany: Czw 27 Lut, 2014   



Dołączył: 26 Kwi 2005
Ostatnio byłem na dwóch filmach w kinie.

Ona - absolutnie wspaniały film. Piękny, wzruszający, smutny, zabawny. Wszystko. Cudowne zdjęcia i scenografia, świetny pomysł. Kręcony częściowo w Szanghaju, który już dzisiaj wygląda jak przyszłość. Do tego świetna rola Joaquina Phoenixa i głos Scarlett Johansson zawsze podniecający, w przeciwieństwie do wyglądu IMO. To nie Don Jon, tu by nie pasowała. Co prawda końcowe dylematy bohatera trochę psują odbiór, mogło ich nie być i byłoby romantycznie po całości albo mogli to skrócić, ale i tak 10/10. Dawno czegoś takiego nie było.

LEGO Przygoda - poszedłem z sentymentu i jak mogłem się spodziewać, na sali czułem się jak pedofil. Trudno coś pisać o klockowej animacji pod względem scenariusza czy aktorstwa :wink: Na pewno jest wyjątkowo fajnie zrealizowana, miesza dużo pomysłów i ma fajne poczucie humoru. Myślałem, że będzie więcej puszczania oka do dorosłych, jak w niektórych amerykańskich animacjach, ale nie jest to też produkt tylko dla dzieci od którego zęby bolą. Pomimo nieustającej akcji przekazuje jakieś prawdy i wartości. Polskie głosy nie męczyły, ale chętnie sprawdziłbym oryginalne. 7/10. Dla fanów LEGO i gier pozycja obowiązkowa :wink:

 
     
Sirm
Wysłany: Czw 27 Lut, 2014   




Dołączył: 12 Mar 2011
:arrow: Obywatel Kane (1941) - Niezły, a jak na tamte czasy to nawet bardzo dobry ale na pewno nie arcydzieło jak każą nam uważać niektórzy krytycy czy inni znaffcy. Film jest ogólnie o tym jak pewien dziennikarz aby poznać sens ostatnich słów pana Kane (potężny magnat prasowy, facet był tak bogaty, że Skrucz MakKwacz mógł mu buty czyścić, a Sheldon pozazdrościć zapatrzenia w siebie) jeździ po U, S and A i rozmawia z ludźmi, którzy go znali, jednocześnie rekonstruuje jego życie.

 
     
Michał
Wysłany: Czw 06 Mar, 2014   




Dołączył: 24 Wrz 2009
:arrow: Monsters University [Uniwersytet Potworny] (2013) - Jeden z najlepszych filmów animowanych ostatnich lat.

:arrow: Little Odessa [Mała Odessa] (1994) - Bardzo mocny, dosadny, zimny i realistyczny obraz. Zapomnijcie o horrorach. W tym filmie jest ukazany prawdziwy horror.

:arrow: Halo 4: Forward Unto Dawn [Halo 4: Naprzód Do Świtu] (2012) - Szmira do kwadratu. Film o dzieciakach schowanych w akademii na zadupiu, które szykują się do wojny grając w paintball, a gdy przychodzi co do czego srają po gaciach i panikują. Do tego niski budżet plus tandetne dialogi (3/4 filmu składa się właśnie z rozmów) sprawiają, że to bardzo słaby, a momentami nawet irytujący obraz. Szkoda czasu.

:arrow: The Ladykillers [Ladykillers, Czyli Zabójczy Kwintet] (2004) - Bardzo dobra i śmieszna komedia braci Coen ;)

:arrow: Marnie (1964) - Pierwszy film Hitchcocka jaki widziałem. Podobno jeden z jego gorszych, ale i tak mi się podobał. Mocno psychologiczny.

:arrow: Project X [Projekt X] (2012) - Komedia w stylu American Pie. O ile ostatnio nie widziałem dobrych filmów tego typu tak Project X mnie zaskoczył. Pozytywnie. Fajny filmik jak się do niego podejdzie z dystansem ;)

 
     
Pedalon
Wysłany: Pią 07 Mar, 2014   




Dołączył: 29 Wrz 2010
Michał napisał/a:
Halo 4: Forward Unto Dawn [Halo 4: Naprzód Do Świtu] (2012) - Szmira do kwadratu. Film o dzieciakach schowanych w akademii na [ciach], które szykują się do wojny grając w paintball, a gdy przychodzi co do czego srają po gaciach i panikują.


Czy to jest film na podstawie Halo 4? Bo tak brzmi...

_________________
 
 
     
Olmek
Wysłany: Pią 07 Mar, 2014   



Dołączył: 23 Paź 2009
300: Początek Imperium
Kontynuacja hitu sprzed lat. Bałem się że będzie siermiężny, ale moje obawy okazały się bezcelowe. Ten film jest genialny. Nie żałuje tej ćwierci stówy jaką wydałem na bilet!

_________________
1939 1944 Pamiętamy
 
     
Michał
Wysłany: Nie 09 Mar, 2014   




Dołączył: 24 Wrz 2009
Pedalon napisał/a:
Michał napisał/a:
Halo 4: Forward Unto Dawn [Halo 4: Naprzód Do Świtu] (2012) - Szmira do kwadratu. Film o dzieciakach schowanych w akademii na [ciach], które szykują się do wojny grając w paintball, a gdy przychodzi co do czego srają po gaciach i panikują.


Czy to jest film na podstawie Halo 4? Bo tak brzmi...


Tak mi się wydaje. Z tego co gdzieś czytałem to chyba prequel do wydarzeń z Halo 4.

:arrow: The Assassins [Tyrania] (2012) - Dobry dramat historyczny prosto z Chin. Klimat jest niesamowity.

:arrow: The House Of The Devil [Dom Diabła] (2009) - Całkiem niezły horror z masą napięcia. Przez 90% filmu je czuć, a potem to już istny gore fest. Ale ogólnie jest nieźle.

:arrow: Black's Game [Zagrywka Czarnego] (2012) - Mocny film gangsterski prosto z Islandii. Dobry, ale bez rewelacji.

 
     
voiteg
Wysłany: Nie 09 Mar, 2014   




Dołączył: 07 Sty 2011
Michał napisał/a:
Pedalon napisał/a:
Michał napisał/a:
Halo 4: Forward Unto Dawn [Halo 4: Naprzód Do Świtu] (2012) - Szmira do kwadratu. Film o dzieciakach schowanych w akademii na [ciach], które szykują się do wojny grając w paintball, a gdy przychodzi co do czego srają po gaciach i panikują.


Czy to jest film na podstawie Halo 4? Bo tak brzmi...


Tak mi się wydaje. Z tego co gdzieś czytałem to chyba prequel do wydarzeń z Halo 4.


Jaka gra, taki film.

_________________
 
 
     
Zzagrobnik
Wysłany: Wto 11 Mar, 2014   




Dołączył: 26 Lip 2009
Skąd: Grajewo\Białystok
Michał napisał/a:
Pedalon napisał/a:
Michał napisał/a:
Halo 4: Forward Unto Dawn [Halo 4: Naprzód Do Świtu] (2012) - Szmira do kwadratu. Film o dzieciakach schowanych w akademii na [ciach], które szykują się do wojny grając w paintball, a gdy przychodzi co do czego srają po gaciach i panikują.


Czy to jest film na podstawie Halo 4? Bo tak brzmi...


Tak mi się wydaje. Z tego co gdzieś czytałem to chyba prequel do wydarzeń z Halo 4.


Oglądałem film i ukończyłem niedawno samą grę. Film raczej trudno nazwać prequelem czwartej części. Ukazane są w nim początki walki z kosmitami znanymi od części pierwszej. Jedyne co łączy Forward Unto Dawn to: świat przedstawiony, Master Chief oraz postać kadeta o nazwisku Lasky. Nie licząc oczywiście podtytułu filmu, który odwołuje się do zniszczonego statku kosmicznego w którym przebywa John 117 po wydarzeniach z Halo 3.

Sam film mi się bardzo podobał i potrafiłem przymknąć oko na parę niedoróbek. Jak na bardziej rozbudowany materiał promocyjny wyszło bardzo dobrze i każdy fan uniwersum Halo powinien się z tym zapoznać. Bardzo żałuję, że filmowe Halo z dużym budżetem nadal znajduje się w sferze planowania.

_________________

Mój blog
 
 
     
Ezio Auditore
Wysłany: Wto 11 Mar, 2014   




Dołączył: 17 Sie 2011
Skąd: Rzeszów
Raid

Kawał niezłego, mocnego kina. Polecam.

9/10

_________________
Konfig PieCa: Intel i5 3,2 GHZ; GeForce GTX 460 1GB; 4 GB RAM; Win7; z 1500 GB HDD
PlayStation3; Sony Xperia Z
-------------------------------------------------------
mazowszak45 napisał/a:
Wiadomo, że teraz jest dużo trudniej niż teraz,
 
     
Michał
Wysłany: Czw 13 Mar, 2014   




Dołączył: 24 Wrz 2009
:arrow: Frenzy [Szał] (1972) - Drugi film Hitchcocka jaki widziałem. Jest to typowy thriller o seryjnym mordercy. Ogólnie dobry, ale dziś już nie robi wrażenia.

:arrow: Good Luck Chuck [Facet Pełen Uroku] (2007) - Krytycy niesamowicie zjechali ten film, ale mi się w sumie podobał. Ot taka lekka komedyjka romantyczna z kilkoma śmiesznymi momentami. I te pingwiny <3

 
     
muszrom
Wysłany: Czw 13 Mar, 2014   





Dołączył: 06 Sty 2009
Pochwalam się że pierwszy raz widziałem Żyletę, ten sławny niewypał z Pamelą Anderson. :cool:
I to naprawdę sympatycznie głupiutki kopano-strzelany pseudokryminał sensacyjny który daje sporo radości. Jeśli dziś rynek filmowy (klienci, twórcy i krytycy) tak usilnie jarają się tarantinowsko-kickassową* pulpą, tym "darciem łacha z konwencji", to ten film zdecydowanie wpisuje się w ten trend. Zapewne po prostu nieco wyprzedził swój czas, zrobiony po roku 2000 na pewno byłby odebrany lepiej.

* i ciekawostka:) Barb Wire jest kinową adaptacją komiksu od Dark Horse, więc warto sobie uzupełnić wiedzę że między Batmanami Tima Burtona i Spawnem było coś jeszcze. Plus The Shadow, też był.


Birma VJ taki prawdziwy dokument robiony przez naturszczyków, choć z całości przebija się jednak jakaś tam reżyseria, film tylko udaje surową formę. Film o birmańskim reżimie (takim prawdziwym, nie tym "białoruskim", "syryjskim" czy innym gdzie lokalny rząd po prostu nie chce brać kredytów od MFW;). Nagrywany z ukrycia małymi ręcznymi kamerami przedstawia wydarzenia gdzieś z okolic roku 2006, więc może niespecjalnie aktualny, ale każdy kto interesuje się polityką i ogólnie "jak to jest na świecie" powinien zobaczyć na własne oczy jak to jest w kraju który sam w sobie jest więzieniem dla własnych obywateli.


O dziwo widziałem większość tegorocznych produkcji Oscarowych i ogólnie rok bardzo słaby, z niczego go nie zapamiętamy. Kto jakie statuetki dostał jest mi obojętne, od czasu Hurt Locker. :P W każdym razie całe szczęście że smakiem obeszło się American Hustle - w formie ok, dość porządna robota, ale treść to jest n-ty już film o oszustach, gangsterach i naiwnych policjantach. Takie rzeczy już w kinie były nie raz (nie raz w lepszej formie), wiec te liczne nominacje to przesada.
Ostatecznie nawet Kapitan Hanks wydaje się produkcją niezłą na tle tej całej reszty, a tak naprawdę z oscarowego stadka najbardziej spodobał się thriller Labirynt z Jackmanem i Gyllenhaalem. Niby tradycyjny, ale do bólu solidny thriller który po prostu daje mnóstwo satysfakcji z seansu.
Czekam jeszcze na Dallas Buyers Club po którym spodziewam się bardzo wiele.

Pierwszy raz obejrzałem wszystkie trzy części serii Robocop - te filmy są kiepskie jakieś. Nie ma magii. Miło że jest przemoc, flaki itd, ale zupełnie nie zrobiły na mnie wrażenia. Może ta nowa część jakoś odczaruje zakutego w metal glinę.

Her/Ona. Dałem 9/10 i tyle napiszę, najlepiej jak każdy obejrzy samodzielnie i wyrobi sobie zdanie na jego temat. Dla mnie pod płaszczykiem infantylnego romansu zawarto sporo tematów dotyczącego związków i społeczeństwa, a futuryzm jest uroczo zachowawczy. Plus zdecydowanie realizacja zdjęć i udźwiękowiania w jakiś sposób zapisze się w historii kina, choćby trochę. To i tak o wiele więcej niż oferuje reszta oscarowego korowodu a.d. 2013.;)

Z dystansu/Detachment dla fanów depresyjnych dramatów społecznych, zdecydowanie warty polecenia, bardzo mocny.

Dobre wrażenie zrobił na mnie Jesteś Bogiem czyli "biografia Paktofoniki". Odstępstwa od faktów historycznych zapewne są, ale samo wykonanie i klimat lat 90 jak najbardziej wyszły twórcom dobrze.

Sekretne życie Waltera Mitty zakręcony, ale dość wyważony komediodramat, taki "i mądry i ładny". O dziwo Ben Stiller gra tu serię raczej na serio i widać że kiedy nie pajacuje to nawet da się go oglądać z przyjemnością.

Poleciłbym też francuski dramat sportowy Jappeloup
Dość sielankowa i przewidywalna, ale pierwszorzędnie wykonana francuska produkcja z zeszłego roku. Tematyka jeździectwa może nie każdemu leży, ale tutaj to naprawdę atrakcyjnie pokazany temat.

Grobowiec świetlików najlepsza jakość tradycyjnej japońskiej animacji prosto od legendarnego Studia Ghibli, do tego okuto w nią naprawdę pierwszorzędną i w pełni dorosłą historię. Jak to się nie spodoba, to już nie ma dla antyfana japońszczyzny żadnej nadziei.

Układ zamknięty w życiu było jakby inaczej, ale ogólna idea jest dobra;) Tak czy inaczej naprawdę dobry i trzymający w napięciu thriller polityczny. Polski, a to już dużo.
Podobnie Rewers robi dobre wrażenie, także warto zobaczyć, zwłaszcza że jego forma jest dość artystyczna, a i treść zdecydowanie się broni.

Bad Lieutenant są dwie wersje tej opowieści, poza ogółami nie związane ze sobą. Pierwsza to film Abela Ferrary w której pierwsze skrzypce gra Harvey Keitel w naprawdę brawurowej roli. Jego zły porucznik to kawał *uja, tak to trzeba określić. Dziś takich ujów już nie ma, przynajmniej w kinie nikt nie ma na to odwagi... Sam film, bardzo surowy, to prawdziwe kino "moralnego niepokoju". Nachalnie realistyczny, miejscami obrzydliwy, nie pozwala widzowi przejść obojętnie obok kreślonej wyrazistymi liniami historii upadłego policjanta. Jego dosadność najlepiej obrazuje scena gwałtu zakonnicy na ołtarzu świątyni, dokonana przez dwóch ministrantów. Tak - to mocny film, o tym jacy są ludzie. Takich już się nie robi, głównie dlatego że słabo się takie rzeczy sprzedają. Pokazuje to zresztą remake.
Druga wersja to film Wernera Herzoga. O wiele bliżej jej do współczesnego kina rozrywkowego, jednak i w niej zawarto nieco przesłania. Główną zaletą jest popisówka głównego aktora. Nick Cage daje z siebie wszystko i finalnie ciężko nie polubić jego postaci, choć równie ciężko ją usprawiedliwiać.
Oba filmy świetne i oba warte polecenia.

_________________

Od przybytku głowa nie boli
 
     
Sirm
Wysłany: Sob 15 Mar, 2014   




Dołączył: 12 Mar 2011
:arrow: "Szybcy i wściekli" (2001) - Widziałem dawno temu, pamietam, że mi się podobał. Potem oglądałem sukcesywnie w miarę ukazywania się kolejne części, które też pamietam, że mi się zawsze podobały. Dzisiaj jakoś tak naszło mnie na powtórne obejrzenie 1 części i wiecie co? W porównaniu do tych ostatnich części to TEN FILM MA SENS! Po wszystkich tych absurdalnie już durnych akcjach z samolotami czy sejfami (w kolejnej częsci to już chyba rozwalą chyba stację kosmiczną, crossover Fast&Furious z Grawitacją) taki powrót to jak strzał w pysk i wiadro zimnej wody na łeb. Teraz dopiero widzę jaką metamorfozę przeszła ta seria - wspomnienia potrafią całkowicie wypaczyć rzeczywistość. Polecam obejrzeć (powtórnie) bo to naprawdę fajny film.

 
     
Michał
Wysłany: Sob 15 Mar, 2014   




Dołączył: 24 Wrz 2009
:arrow: Argo [Operacja Argo] (2012) - Świetny film wyreżyserowany przez Bena Afflecka. Pierwsza połowa nie jest zbyt specjalna, ale druga jest już świetna. Dużo napięcia. Polecam.

:arrow: Shaolin (2011) - Mam wielką słabość do kina z Azji. Film mi się niesamowicie podobał. Dużo spektakularnej akcji i jak na taki film jest dość emocjonalny. Polecam.

 
     
Michał
Wysłany: Pią 21 Mar, 2014   




Dołączył: 24 Wrz 2009
:arrow: Siberian Education [Syberyjska Edukacja] (2013) - Bardzo dobry film. Trochę dramat, trochę kryminał. No i John Malkovich zawsze na plus.

:arrow: Torn Curtain [Rozdarta Kurtyna] (1966) - Trzeci już film Hitchcocka, który widziałem. Ten również mi się podobał. Jeśli ktoś lubi obrazy szpiegowskie to nie powinien się zawieść.

:arrow: Chicken With Plums [Kurczak Ze Śliwkami] (2011) - Dość specyficzny dramat obyczajowy z elementami komediowymi. Momentami nudzi, ale w ogólnym rozrachunku wypada zdecydowanie na plus.

:arrow: Evil Dead [Martwe Zło] (2013) - Dobry gore fest ;) Takich filmów mi teraz brakuje w kinach. Mocna i krwawa jazda. Czekam na sequel, który już zapowiedziano.

 
     
Ezio Auditore
Wysłany: Pią 21 Mar, 2014   




Dołączył: 17 Sie 2011
Skąd: Rzeszów
Need for Speed

Z filmowym NFSem jest jak z grą, którą upitolono na szybko, aby zdążyć na premierę filmu, na licencji której powstała. Jeśli takie podsumowanie jeszcze was nie zraża, to reprezentuje on poziom ostatnich growych NFSów, które są słabiutkie.
I pójście na to z nastawieniem, ze to bajeczka na weekend w stylu F&F, to najgorszy możliwy pomysł.
Od początku czułem, ze to się nie może udać, trailer tylko to umocnił, a film jest ostatecznym potwierdzeniem. Jest słabo pod każdym względem, a kilka superbryczek nie jest w stanie tego zmienić.

Ocena: 3/10

_________________
Konfig PieCa: Intel i5 3,2 GHZ; GeForce GTX 460 1GB; 4 GB RAM; Win7; z 1500 GB HDD
PlayStation3; Sony Xperia Z
-------------------------------------------------------
mazowszak45 napisał/a:
Wiadomo, że teraz jest dużo trudniej niż teraz,
 
     
Pedalon
Wysłany: Pią 21 Mar, 2014   




Dołączył: 29 Wrz 2010
Hmm. To po cholerę poszedłeś, skoro wiedziałeś, że film będzie ssał?

_________________
 
 
     
Ezio Auditore
Wysłany: Pią 21 Mar, 2014   




Dołączył: 17 Sie 2011
Skąd: Rzeszów
Bo za darmo. Już wolałem to, niż to polskie guffno Obietnica, albo Muppety (nie trawie tego) :szczerbaty: Innego wyboru nie było.

_________________
Konfig PieCa: Intel i5 3,2 GHZ; GeForce GTX 460 1GB; 4 GB RAM; Win7; z 1500 GB HDD
PlayStation3; Sony Xperia Z
-------------------------------------------------------
mazowszak45 napisał/a:
Wiadomo, że teraz jest dużo trudniej niż teraz,
 
     
kąsolóh
Wysłany: Pią 21 Mar, 2014   



Dołączył: 26 Kwi 2005
Przegrałeś dzieciństwo na kąsoli, Muppety są super i ten film zapowiada się bardzo fajnie. Ja idę. Natomiast obietnica to kolejny film z cyklu Sala samobójców tylko ma chyba jeszcze bardziej wylansowanych nastolatków. No i to historia prawdziwa ze Szwecji. Obejrzałbym NFSa ale raczej nie za pieniądze.

 
     
Ezio Auditore
Wysłany: Pią 21 Mar, 2014   




Dołączył: 17 Sie 2011
Skąd: Rzeszów
kąsolóh- akurat w dzieciństwie się to oglądało, ale poprzedni film mi się nie podobał.

IMO NFS to kwestia gustu, na razie na filmwebie ma 6,8 czyli wzrost o 0,1 w ciągu kilku godzin.

_________________
Konfig PieCa: Intel i5 3,2 GHZ; GeForce GTX 460 1GB; 4 GB RAM; Win7; z 1500 GB HDD
PlayStation3; Sony Xperia Z
-------------------------------------------------------
mazowszak45 napisał/a:
Wiadomo, że teraz jest dużo trudniej niż teraz,
 
     
kąsolóh
Wysłany: Wto 25 Mar, 2014   



Dołączył: 26 Kwi 2005
Więc i ja byłem na Need for Speed z promocyjnymi biletami.

W przeciwieństwie do Ezia uważam, że pójście na ten film z nastawieniem na wyłączenie mózgu, bajeczkę i usprawiedliwianie się to najlepsze wyjście. Nie spodziewać się hitu ale też nie iść z głową pełną recenzji o porażce. Ostatnio mi się to zdarza częściej niż kiedyś i tutaj muszę stwierdzić, że nawet bez tego ten film nie jest takim crapem na jaki się zapowiadał. Fabuła oczywiście typowa i przewidywalna, aktorstwo się nie liczy. Wyścigi sprawnie zrealizowane, duży plus za to, że postawili na jaki taki realizm, kaskaderów itd, a darowali sobie akcję z dwóch ostatnich F&F. No może poza wątkiem na pustyni i helikopterem, pomyliły im się serię. F&F też całkiem lubię ale nie trzeba było kręcić drugi raz tego samego. Ludzie piszą, że dobrze się stało i nie ma ciągłych ujęć na zmianę biegów, kamery nad lusterkiem i takiej nerwowej akcji, którą zapoczątkowała głównie Trylogia Bourne'a. Pewnie tu dawałaby jeszcze większą immersję jednak od razu widać byłoby z czym mamy do czynienia. Pozytywne są smaczki z NFS, trasy w lesie i różnych miejscach rodem z Hot Pursuit i The Run. Nie ma znaczenia, że ostatnie części są słabe, tak naprawdę ta seria zjada własny ogon bardziej niż AC i wg radykałów skończyła się na Most Wanted z 2005 albo w ogóle na Undergroundzie. Film pokazał to co miał i wyszło to nie najgorzej. Czepiałbym się doboru aut i tego, że w większości nie nadają się one do takiej jazdy no ale to ekranizacja gry. Sam wolałbym półkę niżej, samochody sportowe ale takie które jeszcze da się gdzieś zobaczyć.

Dam 6/10. Mimo wszystko uważam, że trudno spieprzyć film o samochodach jeśli ma być głównie o tym. Szybcy i wściekli zmienili formułę, poszli w przesadę ale jakoś im się to sprzedaję.

 
     
Michał
Wysłany: Śro 26 Mar, 2014   




Dołączył: 24 Wrz 2009
:arrow: Bounty Killer [Pogromcy Korporacji] (2013) - Całkiem fajny film w stylu Planet Terror/Maczeta. Zalatuje tandetą aż miło ;)

:arrow: Vehicle 19 [Trefny Wóz] (2013) - Thriller, w którym główną rolę gra Paul Walker. Niestety, ten obraz to porażka na każdym możliwym froncie. Szkoda czasu i pieniędzy.

:arrow: The Big Bounce [Wielki Skok] (2004) - Całkiem przyjemna lekka komedyjka sensacyjna z dobrą obsadą.

:arrow: Planes [Samoloty] (2013) - Fajna animacja, ale zdecydowanie gorsza od obu części Aut.

:arrow: After Earth [1000 Lat Po Ziemi] (2013) - Krytycy mocno jadą po tym obrazie, a mi się podobał. Spodziewałem się czegoś o wiele gorszego. Ogólnie to taki fajny i dość przyjemny filmik przygodowy sci-fi ;)

 
     
Sirm
Wysłany: Śro 26 Mar, 2014   




Dołączył: 12 Mar 2011
Michał napisał/a:
:arrow: After Earth [1000 Lat Po Ziemi] (2013) - Krytycy mocno jadą po tym obrazie, a mi się podobał. Spodziewałem się czegoś o wiele gorszego. Ogólnie to taki fajny i dość przyjemny filmik przygodowy sci-fi ;)

Po After Earth jadą nie tylko krytycy, gdy myśałem, że z Sucker Punch osiągnięto dno wtedy After Earth zapukał od spodu. Żenujące gówno.

 
     
Klaymen
Wysłany: Śro 26 Mar, 2014   




Dołączył: 11 Sty 2010
Potwierdzam, jeśli za 1000 lat ma być tak nudno, jak w tym filmie i po planecie ma popylać irytujący mały murzyn, to ja już oddaję swoją nieśmiertelność. Kto da więcej?

_________________




 
     
Jerry
Wysłany: Czw 27 Mar, 2014   




Dołączył: 14 Maj 2008
Dam pierwszość. :roll:

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


   130x40


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

© 2001-2013 Markolf.pl