FORUM Markolf.pl - Cyfrowa i pudełkowa dystrybucja | Prasa | Branża

Bla Bla Bla - Książki

Tadzik - 06 Maj 2005 20:49
Temat postu: Książki
Na starym forum był taki temat, więc tu też może być :)
Bardzo lubię serię książek Przygody Trzech Detektywów i Nowe Przygody Trzech Detektywów. Kiedyś były u mnie w księgarni, lecz ich już tam nie ma :) Spojrzałem na ofrtę Siedmiorogu, bo on wydaje te serie. Fajnie, że mają wszystkie części z Nowych Przygód - nwet te najnowsze, o których nie wiedziałem :) Zaś z pierwszej serii jest tylko 35 książek z 42 wydanych. I mam takie pytanie. Dlaczego? Przeciez jak oni tego nie mają to kto ma mieć?

Videl - 06 Maj 2005 20:51

Kiedyś też to czytywałem, jednak jak dla mnie zbyt płytkie, ogólnie beznadziejaste ale inteligentne i pomysłowe. U mnie w publicznej bibliotece są te książki. Są fajniejsze ich odpowiedniki, takie o trzech detektywach też, ale Jest dziewczyna :idea: i dwóch chłopaków. Jak dla mnie lepsze, bardziej nowoczesne sorry, tytułów nie pamiętam.
Tadzik - 06 Maj 2005 20:54

Może jest książka z tej serii o komputerach czy coś? Bo właśnie u siebie w bibliotece widziałem takie coś, miało bardzo podobną okładkę do Trzech Detektywów :) Muszę sobie wypożyczyć.
Co do płytkości książek to może i takie są, ale według mnie bardzo wciągają. Tylko szkoda, że takie krótkie :P W jeden wieczór można się uwinąć z każdą książką.

Videl - 06 Maj 2005 20:58

E, to jest mniej więcej tak:

Jest dziewczyna: Marta, ma wujka policjanta, spec od krzyżówek itp.

Jest chłopak: Filip, kulturysta, szybki i zwinny kandydat na chłopaka dla
marty, karateka i drugi detektyw

Jest drugi chłopak: Patryk, Hacker, specjalista od kompów i elektroniki oraz podsłuchów, pluskiew itp. Konkuruje z Filipem o martę

Całkiem to fajne, może nie tak pomysłowe jak trzej detektywi ale możesz poczytać.

Nie można się uwinąć w jeden wiecżór z jendną książka, którą akttualnie czytam: "Rok 1422, rok w którym Chińczycy odkryli Amerykę i opłynęli kulę ziemską" autorstwa Gavina Menziesa, książkę polecam, wyśmienita.

kąsolóh - 06 Maj 2005 21:02

Niestety nie czytalem tych ksiazek co mowicie, ale ostatnio kilka innych rzeczy. Mianowicie Ojca Chrzestnego - wiadomo, rewelacja, Talizman - Kinga, Enigma - chyba wiecie o czym. Nie wspominam tu o Lalce, ktorą nadal mecze.... W sumie to najbardziej lubie kryminaly i rozne horrory i podobne no i sensacyjne typu Grisham. Zazwyczaj nie czytuje zadnych tasiemcowych wydan, ale kiedys dorwalem Sage o Czarnoksiezniku Margit Sandemo, pozniej tez Sage o Ludziach Lodu. Normalnie tak wciaga, ze sie nie mozna oderwac. Naprawde polecam
bolognese - 07 Maj 2005 09:55

Dla mnie najlepsze książki to wszystkie "Pany Samochodziki" cała seria. Chociaż Nienacki jest niezastąpiony to nowym pisarzom także świetnie to wychodzi. Nie wiem czytał ktoś z was?:)
Tadzik - 07 Maj 2005 10:23

Ja czytałem parę części :) Sąsiadka mi dała Wyspę Złoczyńców i Niesamowity Dwór, więc sobie przeczytałem. Potem w domu jeszcze znalazłem jedną część i kupiłem dwie :) Złotą Rękawicę i Zakon Templariuszy. Naprawdę bardzo ciekawe książki. Szkoda tylko, że trudno je dostać - przynajmniej w Oławie.
eFunia - 07 Maj 2005 22:18

Videl napisał/a:
eFunia, Ty wydłubałaś kotu prawe oko?!


Nie nie ;) On po prostu PUSZCZA do Was oczko ;) A tak a propos, to jest kociczka, a nie KOT :P Ale to taki szczególik ;)

A wracając do tematu KSIAŻKA:

Ostatnio czytałam "Letnią Akademię Uczuć". Dla mnie- fantastyczna książka przygodowa!!! Wspaniale się nią czyta. Jest napisana zwięzłym, zrozumiałym językiem. Dla mnie bomba! Polecam gorąco! :D

chojnowski - 08 Maj 2005 11:39

Książki, czym byłoby bez nich życie. Ja akurat jestem przy kryminałkach rosyjkich,lekkich. A wcześniej, POLSKA WALCZĄCA,i wiele innych.Może znacie jakieś książki space-opera,oprócz GW,ST.
eFunia - 12 Maj 2005 16:50

No i teraz męczę "Zbrodnię i karę" :cry: :cry: :cry:
Może ktoś czytał? Naprawdę extra, super, hiper nudna książka :x
Jednak życie jest okrutne! W kwiecie młodzieńczych lat karzą nam czytać takie głupoty że to szok!

Ale na szczęście pocieszam się, że już niedługo wakacje... :D

Bobik - 12 Maj 2005 17:54

i to jeszcze jakies ruski heheheh. Po co czytac jakies bzdetne ruski (!) ksązki jak mozna cos polskiego (byle nie o jakis staropolskich wsioch z tym ich slongiem hhhahahahahah)
xyz - 12 Maj 2005 18:01

z powowdu nauki czytam tylko lektury ;) ostatni mamy świętoszka - całkiem niezły, na tle tych innych, Szekspirowskich wypocin...
eFunia - 12 Maj 2005 18:24

xyz napisał/a:
z powowdu nauki czytam tylko lektury ;) ostatni mamy świętoszka - całkiem niezły, na tle tych innych, Szekspirowskich wypocin...


Buahah, a ja pamiętam, że ze Swiętoszka dostałam laskę :D Heheh, była to moja JEDYNKA jedynka z polskiego w całej karierze gimnazjalnej ;)
Ale wstyd :P

bolognese - 12 Maj 2005 18:26

Ja teraz czytam Znak Czterech bardzo fajny kryminał;)
Tadzik - 12 Maj 2005 19:16

eFunia napisał/a:
No i teraz męczę "Zbrodnię i karę" :cry: :cry: :cry:
Może ktoś czytał? Naprawdę extra, super, hiper nudna książka :x
Jednak życie jest okrutne! W kwiecie młodzieńczych lat karzą nam czytać takie głupoty że to szok!


Moja siostra też to właśnie czyta :) Niedługo będą w szkole przerabiać :P

xyz - 12 Maj 2005 19:39

eFunia napisał/a:
xyz napisał/a:
z powowdu nauki czytam tylko lektury ;) ostatni mamy świętoszka - całkiem niezły, na tle tych innych, Szekspirowskich wypocin...


Buahah, a ja pamiętam, że ze Swiętoszka dostałam laskę :D Heheh, była to moja JEDYNKA jedynka z polskiego w całej karierze gimnazjalnej ;)
Ale wstyd :P


a to ciekawe! ja siedzę w 1 lo, i my dopiero teraz to przerabiamy :]

eFunia - 12 Maj 2005 19:46

xyz napisał/a:
a to ciekawe! ja siedzę w 1 lo, i my dopiero teraz to przerabiamy :]


Zauważ Drogi Xyz, że większość lektur gimnazjalnych masz w Lo. I to jest istna głupota! Pomijając już fakt, że lektur I liceum są do bani, bo jak sobie przypominam, są to utwory od starożytności przez kolejne epoki, tak? No głupota!
Pamiętam jak w pierwszej klasie babka zadała nam Mitologię do pzreczytania. Ludzie! Siedziałam, płakałam i czytałam! Dla mnie istne krytyństwo!
Najfajniej zacznie Ci się przed Maturką :) Wtedy lektury są ciekawsze! Na przykład "Ojciec Goriot". Dla mnie fantastyczna książka! Jedyny minus jest taki, ze wśród tych krótszych powieści zaczynają się już tzw. KOBYŁY (Wesele, Trylogia, Nad Niemnem, Lalka etc.)

Ale da się pzreżyć :D

xyz - 12 Maj 2005 19:50

eFunia napisał/a:
xyz napisał/a:
a to ciekawe! ja siedzę w 1 lo, i my dopiero teraz to przerabiamy :]


Zauważ Drogi Xyz, że większość lektur gimnazjalnych masz w Lo. I to jest istna głupota! Pomijając już fakt, że lektur I liceum są do bani, bo jak sobie przypominam, są to utwory od starożytności przez kolejne epoki, tak? No głupota!

<<< tak, niestety... właśnie startujemy z barokiem

Pamiętam jak w pierwszej klasie babka zadała nam Mitologię do pzreczytania. Ludzie! Siedziałam, płakałam i czytałam! Dla mnie istne krytyństwo!

<<< u nas na szczęcie było tylko parę mitów :)

Najfajniej zacznie Ci się przed Maturką :) Wtedy lektury są ciekawsze! Na przykład "Ojciec Goriot". Dla mnie fantastyczna książka! Jedyny minus jest taki, ze wśród tych krótszych powieści zaczynają się już tzw. KOBYŁY (Wesele, Trylogia, Nad Niemnem, Lalka etc.)

<<< Tego się własnie boje :? ale chyba kobyły gimnazjalne typu "Pan Tadeusz" czy "Krzyżacy" na maturze nie obowaiązują? kurcze trochę sam robie off topa z tą szkoła... ale w końcu mówie cały czas o ksiazkach! :)
Ale da się pzreżyć :D


Mam nadzieje :)

eFunia - 12 Maj 2005 19:55

xyz napisał/a:
<<< Tego się własnie boje :? ale chyba kobyły gimnazjalne typu "Pan Tadeusz" czy "Krzyżacy" na maturze nie obowaiązują? kurcze trochę sam robie off topa z tą szkoła... ale w końcu mówie cały czas o ksiazkach! :)

Mam nadzieje :)


Buahah, "Pan Tadeusz" to podstawa!!!!!!!!! :D Heh, Krzyżacy z resztą też ;) Na Maturze możesz mieć WSZYSTKO! Niestety... :cry:

Hmm... To pwiadasz, że masz teraz Baroczek... Hmm ;)

Czyli czeka Cię taki miły i przy tym super nudny pan Jan Chryzostom Pasek :D Dla mnie kretyn :P I Wacław Potocki, heheh ;)
Jedyny w miare sesnowny przedstawiciel tej idiotycznej epoki, to Morsztyn... :D

Anonymous - 10 Cze 2005 19:13

kto wie gdzie kupić nową ksiązke Generała Wojciecha Jaruzelskiego- "Pod prąd" ?
FurryPiter - 10 Cze 2005 19:23

kszaq napisał/a:
kto wie gdzie kupić nową ksiązke Generała Wojciecha Jaruzelskiego- "Pod prąd" ?


poszukaj w ksiegarniach albo w internecie :)
kurde tera musze przeczytac romeo i julie - -"

Anonymous - 10 Cze 2005 19:27

w necie własnie nie ma :evil:
a ksiegarnie w moim miescie sa takie ze szkoda gadac...

eFunia - 16 Cze 2005 06:26

kszaq napisał/a:
w necie własnie nie ma :evil:
a ksiegarnie w moim miescie sa takie ze szkoda gadac...


Zapraszam do Stolicy!!!! Tutaj jest od wyboru, do koloru przeróżnych książek!!!! :D
A swoją drogą jest to chyba jedyna zaleta tego miasta... Oprócz tego że można w Warszawie wszytsko kupić (dodajmy: drogo jak cholera!) i może jest większa szansa znalezienia pracy (MOŻE!), to miasto to, jest zupełnie puste... (i nie chodzi mi tutaj o zabudowania, rzecz jasna!) Raczej o kwestie mentalną...

Ale książki Kszaq możesz kupić bez najmniejszego problemu!!!! :D Zatem zapraszam! ;)

Anonymous - 16 Cze 2005 06:58

w sumie skoro mnie zapraszasz :D
chetnie przyjade :twisted:

Maqs - 16 Cze 2005 10:34

Ostatnio mam zacięcie na thillerki, horrorki sąjednak zbyt naiwne by móc je czytać. Ze swojej strony polecam książkę "Rambo - Pierwsza krew" autorstwa Davida Morrella. Świetna pozycja trzymająca w napięciu (nas sześciu). Warto przeczytać. Coprawda nie oglądałem filmu, ale fabuła książki prezentuje się wyśmienicie. Na wakację już pożyczyłem sobie inne książki tego aytora. Min. Pozostałe dwie części Rambo (napisane na podst. scenariusza z filmu) oraz "Przysięgę Zemsty".. Będzie co czytać 8)
chojnowski - 16 Cze 2005 14:07

Maqs napisał/a:
Ostatnio mam zacięcie na thillerki, horrorki sąjednak zbyt naiwne by móc je czytać. Ze swojej strony polecam książkę "Rambo - Pierwsza krew" autorstwa Davida Morrella. Świetna pozycja trzymająca w napięciu (nas sześciu). Warto przeczytać. Coprawda nie oglądałem filmu, ale fabuła książki prezentuje się wyśmienicie. Na wakację już pożyczyłem sobie inne książki tego aytora.

Polecam cykl ; BRATERSTWO,niezłe.
A czy RAMBO,jest chociaż trochę głębsze niż film.

Videl - 19 Cze 2005 20:05

Dzizys chrajst. Wkurzyłem się niemiłosiernie, ponieważ nie potrafię znaleźć dobrej stony z <b>ebookami</b>

Jeśli ktoś zna kilka to bardzo proszę o danie linków. Przejrzałem tego trochę z googli ale nie ma nic - 0 null! Ku%%a please help!

Acha, i czym się otwiera .lit ? microsoft Readerem ?

xyz - 19 Cze 2005 20:11

http://www.pbi.edu.pl/index.html :) niemal same klasyki ;)
Videl - 19 Cze 2005 20:18

Dzięki Xyz. troszkę tego dużo, jednak to bardzo dobrze <yeah!>

Już zaczynałem wątpić w prężność polskich stron z ebookami.

A jak z tym xxxxxx.lit ?

EDIT: Już wiem co z tym litem.

Maqs - 20 Cze 2005 00:09

chojnowski napisał/a:

Polecam cykl ; BRATERSTWO,niezłe.
A czy RAMBO,jest chociaż trochę głębsze niż film.

Z jakiego gatunku jest to "Braterstwo'?

Co do Rambo... Zakładając że film jest ostrą jatką gdzie banda dziwaków goni innego dziwaka... Czyli typowe kino klasy "B" z dobrymi efektami specjalnymi.. To rzeczywiście, książka stoi na znacznie wyższym poziomie:
Pierwsza część kładzie nacisk na odczucia/przeżycia głównych bochaterów, motywy ich postępowania, opisy ich przeszłości mające wpływ na ich obecne jestelstwo. Druga część [którą prawie przeczytałem, zostało mi 20 stron] kładzie nacisk na"ciekawostki", wiem, może zabrzmi to banalnie ale... całkiem nieźle sprawdza sięto w praktyce. Tj opisy przyrody, asortymentu itp.. W obu częściach jest duży nacisk położony na wiarę we własne ideały. Chce dobrze, ale inni ludzie rzucają mu kłody pod nogi uniemożliwiając osiągnięcie celu.

Książkę się łatwo, szybko czyta - jednym tchem. Można zaryzykować przeczytanie choćby pierwszej części - David Morell "Rambo - pierwsze starcie" P_O_L_E_C_A_M

Videl=> http://exlibris.biblioteka.prv.pl/

chojnowski - 20 Cze 2005 09:25

Maqs napisał/a:

Z jakiego gatunku jest to "Braterstwo'?

Akcja połączona z szpiegami.
W skrócie,jest pewien układ ok,a ktoś go chce rozawalić,i wskazuje winnych tego rozwalenia. Oczywiście to niby główny bohater rozwalił ten układ, i teraz ucieka,i docieka kto go w to bagno wmanewrował.
Ogółem ciekawa,swego czasu czytałem wszystkie trzy części. Niby czasy zimnej wojny- chyba?
A co do RAMBO,dzięki za rekomendację,jak tylko skończę aktualną lekturę,to się biore za tę.
A czyta ktoś z was może cokolwiek ze świata FORGOTTEM REALMS,ja jak na razie tylko tylko kilka tomów opowiadań,i dwie powieści.Ogółem ciekawe, zwłaszcza z harfiarzami.

Seraf - 06 Lip 2005 17:31

Ja ostatnio czytałem "Kod Leonarda da Vinci". Książka wciąga jak sowiecki odkurzacz. Widać w niej równierz wiele podobieństw do gry Gabriel Knight 3.... mroczna tajemnica, święty gral.... fajnie. Polecam na lato dla każdego.... świetna zabawa na cały tydzień (ja łyknąłem w 4 dni)
thevon - 06 Lip 2005 18:51

SerafiN napisał/a:
Ja ostatnio czytałem "Kod Leonarda da Vinci". Książka wciąga jak sowiecki odkurzacz. Widać w niej równierz wiele podobieństw do gry Gabriel Knight 3.... mroczna tajemnica, święty gral.... fajnie. Polecam na lato dla każdego.... świetna zabawa na cały tydzień (ja łyknąłem w 4 dni)

"Kod LdV" czytało się mi nieźle, dlatego też załatwiłem sobie poprzednie tytuły jakie napisał pan Brown ("Cyfrowa Twierdza", "Anioły i Demony"). Do tego jeszcze jego nową książkę "Zwodniczy Punkt". Będzie trochę tego czytania na wakacje, bo jeszcze na dzieła Sapkowskiego mam chęć :) .

Seraf - 06 Lip 2005 18:53

Polecam równierz Terrego Pratchetta.... doskonałe fantasy z humorem... gites
Tadzik - 06 Lip 2005 19:34

Akcja "Anioły i Demony" dzieje się w Watykanie? Bo moja kuzynka kiedyś czytała jakąś książkę o Watykanie i mi się zdaje, że to ta :P
thevon - 06 Lip 2005 19:44

Tak, dobrze Ci się zdaje ;) .
Neptun - 13 Lip 2005 14:43

WTF? Co tu robi mój post? Taaa...Neptun się dokształca :) .

Szukam jakiś fajnych książek na wakacje, lekkich, łatwych, takich, które się przyjemnie czyta* (czyli taki np. Władca Pierścieni odpada...). Może polecilibyście mi jakieś tytuły?


*- tak o tylko w Erze mają...

MikeL - 13 Lip 2005 14:45

Jak lekkie, łatwe i przyjemne to polecam Arivalda z Wybrzeża, autorstwa Jacka Piekary alias Randalla. :) Jak grałeś w Książę i tchórz, to tym bardziej powinieneś kojarzyć tytułowego bohatera.
Videl - 13 Lip 2005 19:26

Neptun napisał/a:


Szukam jakiś fajnych książek na wakacje, lekkich, łatwych, takich, które się przyjemnie czyta* (czyli taki np. Władca Pierścieni odpada...). Może polecilibyście mi jakieś tytuły?





Hmm... Polecam E. Nizurskiego - sam się kiedyś tym zaczytywałem. Bardzo zabawne, zwariowane ksiązki które lekko się czyta i na dodatek przyjemnie.

No i polecam Ci Dana Browna, który nieźle pisze sensacje ( Kod Leonarda DaVinci, Cyfrowa Twierdza i Anioły i demony {a w krótce ma się pojawić coś jeszcze}). Może nie jest to Grisham, jednak warto przeczytać.
A odnośnie Grishama, ostatnio przeczytałem "czas zabijania" i "raport pelikana" = superrr

Acha, frustrację zobaczyłem po otrzymaniu ulotki promującej jakąś chorą katolicką książkę: "Wielki Bój"
W każdym razie było to tak: napisane było o tym, (jakieś nie istotne pierdoły) że miłość pana Jezusa Chrystusa jest zagłuszana przez ludzi którzy nie chcą by jego miłość wydostała się ( Sorry za niedokładność, ale ulotkę gdzieś zapodziałem, w każdym razie to było coś w stylu tego co napisałem ) no itd. Następnie zrobilem to, co zawsze robię przed kupnem książki: Zobaczyłem kto ją dystrybuuje i zobaczyłem coś w stylu: "Crześcijański Instytut Wydawniczy "Znaki Czasu"" Odwracam kartkę i widzę:

Kup ją już teraz, w krótce może zostać zakazana

I tak ryknąłem śmiechem że ludzie siedzący i leżący w pobliżu w okręgu o średnicy 50 m zwrócili na mnie swe ślepia. Normalnie doznałem ataku śmiechu - 3 minuty bez wytchnienia się śmiałem, a brzuch bolał mnie jak po 1000 brzuszków. Ale jazda!


EDIT: Znam już detale :mrgreen:

isbis18 - 14 Lip 2005 09:51

ja proponuję "grę endera" orsona scotta carda i serie "roboty" oraz "fundacja" isaaka asimova:D
Neptun - 14 Lip 2005 10:11

Mike L napisał/a:
Jak lekkie, łatwe i przyjemne to polecam Arivalda z Wybrzeża, autorstwa Jacka Piekary alias Randalla. :) Jak grałeś w Książę i tchórz, to tym bardziej powinieneś kojarzyć tytułowego bohatera.

O! :) Raczej nie będą mieli tego w bibliotece miejskiej, a szkoda...

MikeL - 14 Lip 2005 18:47

Neptun napisał/a:
Mike L napisał/a:
Jak lekkie, łatwe i przyjemne to polecam Arivalda z Wybrzeża, autorstwa Jacka Piekary alias Randalla. :) Jak grałeś w Książę i tchórz, to tym bardziej powinieneś kojarzyć tytułowego bohatera.

O! :) Raczej nie będą mieli tego w bibliotece miejskiej, a szkoda...


Hm.. może i mają - nie wiem. ja to pożyczyłem od sąsiada, a raczej on mi polecił. Cena to chyba jakieś 22 zł za jakieś 300 stron. Wydawane przez to samo wydawnictwo (Fantastyka?) co Świat Dysku.

adams - 14 Lip 2005 21:32

Mike L napisał/a:
Wydawane przez to samo wydawnictwo (Fantastyka?) co Świat Dysku.

Świat Dysku wydawany jest przez Prószyński i Spółka.Ostatnio właśnie sobie zakupiłem pierwszy tom ze Świata Dysku(Kolor Magii),jestem w połowie i bardzo mi się podoboda(Dwukwiat jest świetny :D ).

Muzicjohn - 14 Lip 2005 21:43

adams napisał/a:
Mike L napisał/a:
Wydawane przez to samo wydawnictwo (Fantastyka?) co Świat Dysku.

Świat Dysku wydawany jest przez Prószyński i Spółka.Ostatnio właśnie sobie zakupiłem pierwszy tom ze Świata Dysku(Kolor Magii),jestem w połowie i bardzo mi się podoboda(Dwukwiat jest świetny :D ).


Jesli o mnie chodzi, to najlepsza ksiazka ze Swiata Dysku, ktora czytalem (a czytalem okolo 10) sa Ciekawe Czasy. Ksiazka powala humorem, czytalem ja ladnych pare razy i nie zamierzam na tym poprzestac, czasem biore i czytam losowo wybrane fragmenty ;) . Ksiazka wzrusza, smieszy, zaskakuje, POLECAM!

isbis18 - 14 Lip 2005 21:45

a jeśli mogę zapytać to ile książek Pana Pratchetta przeczytałeś :?:
Muzicjohn - 14 Lip 2005 21:46

isbis18 napisał/a:
a jeśli mogę zapytać to ile książek Pana Pratchetta przeczytałeś :?:


Eeee...a czytac dokladnie to nie łaska? :P

isbis18 - 14 Lip 2005 21:47

sorry przeoczyłem :oops:
MikeL - 14 Lip 2005 22:32

Zarówno Kolor Magii, jak i Ciekawe czasy są bardzo fajne. ;) Zresztą Muzyka z duszy też niczego sobie, choć ja zdecydowanie wolę, gdy występuje Rincewind - bez niego to już imo nie to samo. Na przykład bodajże trzecia część serii, gdzie występowała jakaś młoda wiedźma (?) strasznie mnie znudziła - doczytałem do połowy i sobie darowałem. Poza tym przeczytałem właśnie 4 części z Rincewindem. Fajne książki nie powiem, ale nie podobają mi się jednak aż tak bardzo, żebym został ich nie-wiadomo-jak-wielkim-fanem. :( Chętnie przeczytam jeszcze parę książek z tej serii, ale...
damian - 16 Lip 2005 20:00

To jak wie ktoś o czym jest szósta część HP?:)
miszelek - 16 Lip 2005 20:18

damian napisał/a:
To jak wie ktoś o czym jest szósta część HP?:)


O jakimś księciu poł krwi. W końcu tytuł brzmi "HP i Książe Pół Krwi"

damian - 16 Lip 2005 20:29

Taa tyle to i ja wiem, ale część piątą miałem 3 miesiące przed premierą w Polsce to i może teraz ktoś ma jakieś przecieki tudzież przeczytał już całą książkę w wersji angielskiej...:P
Deniorek - 16 Lip 2005 22:15

Tja, był przeciek. Też go miałem. Tylko to było ośmieszenie (pijący Harry itp.) Teraz już mam oficjalne. Tylko nie wiem jak się zabrać za czytanie...
isbis18 - 17 Lip 2005 07:16

teraz już nie czytałbym 5 części tylko czkał na szóstą
Maqs - 17 Lip 2005 10:56

isbis18 napisał/a:
teraz już nie czytałbym 5 części tylko czkał na szóstą

ja bym poczekał na siódmą w której harry rwie panienki. Swoją drogą wydaje mi się że pani rowning swój tasiemiec pisze że współpracą tego dzieciaka który grał w tym filmiku.. Kontrakt jaki czy co?

Tadzik - 17 Lip 2005 11:01

W Polsce 6 część Harry'ego Pottera "Harry Potter i Książę Półkrwi" ukaże się 28 stycznia.

Damian-> A może byś napisał od kogo miałeś 5 część przed premierą? :wink:

adams - 17 Lip 2005 11:10

elTadziko napisał/a:
W Polsce 6 część Harry'ego Pottera "Harry Potter i Książę Półkrwi" ukaże się 28 stycznia.

A jak ktoś chcę może kupic już teraz wersję anglojęzyczną za jedyne 99 zł :D

damian - 17 Lip 2005 11:14

Taa a żebym to ja pamiętał :) Wiem tylko, że od kogoś koszmarnie wyglądającego (nie sposób tego zapomnieć) :twisted: .


BTW korzystając z okazji - kiedy będziesz miał część szóstą? :D

kąsolóh - 17 Lip 2005 11:14

elTadziko napisał/a:
W Polsce 6 część Harry'ego Pottera "Harry Potter i Książę Półkrwi" ukaże się 28 stycznia.

Damian-> A może byś napisał od kogo miałeś 5 część przed premierą? :wink:


U mnie - jak zwykle nie podam w jakim miescie - chyba z pol roku przed polska premiera reklamowali w gazecie (?!) 5 czesc, byl tam jakis adres i sprzedawali. Wiara sie zaczela rzucac a okazalo sie, ze pod tym adresem w ogole nie ma takiego czegos. Inny numer to jak niby przed premiera sprzedawali po polsku, tylko byla skrocona na koncu i nie cala przetlumaczona :D

Anonymous - 17 Lip 2005 11:16

Maqs napisał/a:
isbis18 napisał/a:
teraz już nie czytałbym 5 części tylko czkał na szóstą

ja bym poczekał na siódmą w której harry rwie panienki. Swoją drogą wydaje mi się że pani rowning swój tasiemiec pisze że współpracą tego dzieciaka który grał w tym filmiku.. Kontrakt jaki czy co?



jezu lepiej zeby nie z tym pajacem.....
a kupie sobie wersje angielska bo mi sie do stycznia nie chce czekac

Tadzik - 17 Lip 2005 11:39

Szóstej części raczej ni będę miał :P I wątpię by jej prawdziwa wersja była w necie... :(
kąsolóh - 17 Lip 2005 13:28

Przy 5 czesci tez byl taki halas, ze jest w necie i jak sie okazalo to byl pic. Cos tam chyba bylo, ale jakas "niedorobiona" wersja :?
FurryPiter - 17 Lip 2005 13:55

Nie lubie harrego pottera za bardzo :?
i mnie to nie interesuje czy sie ukaze czy nie :P
Bym cos powiedzial ale za to jest karniak :(

czesio - 17 Lip 2005 14:41

Cytat:
I wątpię by jej prawdziwa wersja była w necie...

Jest, sam mam 3 wersje na pulpicie. 2 złe i jedną dobrą na 100%

Czarny - 17 Lip 2005 14:59

Termez napisał/a:
to może nam zapodasz
A wiesz co to jest piractwo :?: Właśnie do niego namawiasz.
isbis18 - 18 Lip 2005 08:50

a co powiecie na W. Łysiaka i jego książki o Napoleonie?
MikeL - 19 Lip 2005 17:35

Ja teraz czytam specjlane wydanie Polityki z okazji 60. rocznicy zakończenia drugiej wojny światowej. Takie tam w sumie ciekawostki, wydane prawie jak książka (prawie...).
isbis18 - 19 Lip 2005 20:15

2 wojna światowa to nie chwaląc się mój konik i pisałem z tego olimpiadę :lol:
damian - 23 Lip 2005 23:11

Wyniki SUM'ów w HP6 :)

SPOILER!

Cytat:

Wyniki egzaminów Standardowych Umiejętności Magicznych:

Stopnie pozytywne
Wybitne (W)
Powyżej Oczekiwań (P)
Zadowalający (Z)

Stopnie negatywne
Nędzny (N)
Okropny (O)
Troll (T)

Harry James Potter osiągnął:
Astronomia Z
Opieka nad Magicznymi Stworzeniami P
Zaklęcia P
Obrona Przed Czarną Magią W
Wróżbiarstwo N
Zielarstwo P
Historia Magii O
Eliksiry P
Transmutacja P


Koniec spoilera

Adacho vel. Jeż Mozdzierz - 25 Lip 2005 13:03

polecam serdecznie serie książek "mistrzowie sensacji". za niecałą dyszke można mieć arcy ciekawe książki (narazie pojawiły sie: tożsamość bourna,krucjata bounra, ława przysięgłych i raport pelikan). książki zwykle są drogie więc nie ma co czekac tylkop leciec i ku[pować
MikeL - 27 Lip 2005 14:23

Adacho vel. Jeż Mozdzierz napisał/a:
polecam serdecznie serie książek "mistrzowie sensacji". za niecałą dyszke można mieć arcy ciekawe książki (narazie pojawiły sie: tożsamość bourna,krucjata bounra, ława przysięgłych i raport pelikan). książki zwykle są drogie więc nie ma co czekac tylkop leciec i ku[pować


O kurde, dobre, gdzie to można dostać (w kioskach?)?.

Adacho vel. Jeż Mozdzierz - 27 Lip 2005 15:15

w kioskach albo w internecie zamówic na www.sensacja.bizz.pl
MikeL - 27 Lip 2005 21:21

Adacho vel. Jeż Mozdzierz napisał/a:
w kioskach albo w internecie zamówic na www.sensacja.bizz.pl


Ale na tej stronie są tylko dwie książki, w dodatku tylka jedna z nich by mnie interesowała. A gdzie reszta, jak np. Raport Pelikana? No i na dole strony napisane jest, że 5 zł doliczają - no właśnie, ale do całej przesyłki czy do każdej książki osobno 5 zł?

Adacho vel. Jeż Mozdzierz - 27 Lip 2005 21:32

Mike L napisał/a:
Ale na tej stronie są tylko dwie książki, w dodatku tylka jedna z nich by mnie interesowała. A gdzie reszta, jak np. Raport Pelikana? No i na dole strony napisane jest, że 5 zł doliczają - no właśnie, ale do całej przesyłki czy do każdej książki osobno 5 zł?


wczoraj na stronie jeszcze były wszystkie cztery niewiem gdzie znikneły


Adams ----> Krucjata to druga część , trzecia to ultimatum bourne

gdzies post adamsa wcieło ;P

ja widzałem krucjate i raport pelikana w kiosku napewno jeszcze sa wystarczy tylko isc do kiosku

adams - 27 Lip 2005 21:53

Posta sam usunąłem, żeby nie było ;)
Druga. No tak. A pierwszej pewnie w kiosku już nie dostane, szkoda. A Krucjata Bourna czytałem kilka stron przez ramię jakiegoś faceta, który jechał pociągiem :D I te kilka stron zaciekawiło mnie ;)

Adacho vel. Jeż Mozdzierz - 27 Lip 2005 22:00

ostatnio na alegro cała trylogia była tyle ze stare wydawnictow za 15 zł
terp - 28 Lip 2005 22:31

Ja obecnie czytam księcia Pół krwi. Ksiazka jest super jestem w 15 roździale i nie moge się od nije oderwac (gdyby mi się nie skończyła).
Jak w styczniu wyjdzie wersja papierowa na bank kupie nieważna cena.

damian - 28 Lip 2005 22:46

Ja juz przeczytałem niemalże całą (większość wersja polska [nieoficjalna], reszta angielska), w każdym razie już wszystko wiem co się tam wydarzy. Chyba jedna z najlepszych książek jakie czytałem :)
Conqueror - 28 Lip 2005 23:55

A na mnie czeka na poczcie kupiona na allegro za 71,99zł książka, a nie żadne 'pirackie' ebooki, czy jeszcze gorzej, nie chcę wiedzieć jakiej jakości, polskie tłuamczenie. Już nie mogę się doczekac jutra!
Anonymous - 29 Lip 2005 09:48

ja na allegro mam zamiar kupić wszystkie ksiązki z serii "Pan samochodzik i..." wydawnictwa Pojezierza. Kultowa rzecz dla niektórych osób (np. dla mnie)
Martinus - 29 Lip 2005 09:53

kszaq napisał/a:
ja na allegro mam zamiar kupić wszystkie ksiązki z serii "Pan samochodzik i..." wydawnictwa Pojezierza. Kultowa rzecz dla niektórych osób (np. dla mnie)


Dla mnie kultowe jest to:
http://img15.allegro.pl/p...569059/56905949

Seraf - 29 Lip 2005 10:07

No pan samochodzik to klsyka... ja mam "Pan samochodzik i niewidzialni" i jeszcze jedną tylko tytułu nie pamietam... polecam. Akurat na wakacje...
Anonymous - 29 Lip 2005 10:09

najlepsze imo jest "Pn Samochodzik i Templariusze" to jest ksiazka. Nie jestem w stanie powiedzieć ile razy na rok ją czytam
Seraf - 29 Lip 2005 10:21

OOO... właśnie, mam "Pan samochodzik i Templariusze"... też świetna pozycja.
Tadzik - 29 Lip 2005 11:33

Widzę, że nie tylko ja czytam Pana Samochodzika :D Zaraz popatrzę na allegro o tej całej serii :P Może być ciekawe :D

Dodane po 6 minutach:

Szkoda tylko że nie mam 50 zeta :( Ale tak ogólnie to to się opłaca :P

Anonymous - 29 Lip 2005 11:53

ja za to bym oddał wszystko co mam....

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=58238958


cała seria Pojezierza
szkoda ze pojedynczych tytulow nie mozna kupic

adams - 29 Lip 2005 11:57

kszaq napisał/a:
ja za to bym oddał wszystko co mam....
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=58238958
cała seria Pojezierza
szkoda ze pojedynczych tytulow nie mozna kupic

Ja mam dwa pierwsze tomy z tego wydawnictwa ;)


>>>a ja pierwsze pięc a reszte z jakis innych wydawnictw- kszaq

Tadzik - 29 Lip 2005 13:42

kszaq napisał/a:
ja za to bym oddał wszystko co mam....

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=58238958


cała seria Pojezierza
szkoda ze pojedynczych tytulow nie mozna kupic

Ja tam widzę tylko 12 tomów :D

MikeL - 29 Lip 2005 13:45

Pan Samochodzik? A to nie jest"trochę" infantylne? ;) Nie bijcie mnie, dawno temu przeczytałem kilkadziesiąt stron którejś tam części i dałem sobie spokój, średnio to już kojarzę.
Tadzik - 29 Lip 2005 14:23

Zauważyliście, że Zbigniew Nienacki na tej aukcji nie napisał tych wszystkich tomów? Potem pisał Olszakowski i jakiś Sebastian... Kicha... Na bohaterze Nienackiego zarabiają inni pisarze...
Anonymous - 29 Lip 2005 14:43

taaa bo reszta to glupoty np ze bohater ksiazek Tomasz mial rozbity wehikul
zupelny bezsens

Greg - 30 Lip 2005 21:06

Ja mam zamiar zacząc czytać ksiażkę Kod Leonarda Da Vinci bo słyszałem że jest to dobra lektura,poza tym nie czytam za wiele książek bo nigdy nie mam na to czasu.
bolognese - 30 Lip 2005 21:50

Pan Samochodzik to najlepsza seria książek!
Oczywiście nikt nie pobije genialnego Z. Nienackiego ale książki nowych pisarzy są także bardzo ciekawe. Oczywiście czasem autorzy przeasadzają zamieniając Pana Samochodzika w książkę o agentach, czy dodając wątki fantastyczne (Szaman). Jednakże dla mnie te książki są ciągle super. Szczególnie polecam wszystkim skiążki Arkadiusza Niemirskiego, który najbardziej z wszytskich nowych pisarzy zachowuje styl, starych, dobrych Panów Samochodzików.

Anonymous - 31 Lip 2005 14:39

greg27 napisał/a:
Ja mam zamiar zacząc czytać ksiażkę Kod Leonarda Da Vinci bo słyszałem że jest to dobra lektura,poza tym nie czytam za wiele książek bo nigdy nie mam na to czasu.



widzialem dzis ksiazke za 3 dyszki :D sam sie zastanawiam czy kupic czy lepiej najpierw poszukac w bibliotece
ale chyba najpier biblioteka...

trahald - 31 Lip 2005 15:17

Z Pana Samochodzika to jeszcze da się poczytać książki "Olszakowskiego" o ile ktoś przeżyje że kto inny jest bohaterem. Ale 'klimatem' są troche podobne do książek Nienackiego.
A z dobrych książek to jeszcze bym polecił:
Piers Anthony "Tarot" i L. Ron Hubbard "Bitwa o Ziemię".
"Tarot" może momentami ciężki-filozoficzny w odbiorze, ale uważam że warto poczytac.

eFunia - 31 Lip 2005 19:33

kszaq napisał/a:
ja za to bym oddał wszystko co mam....

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=58238958


Hmm... 8) Powiadasz WSZYSTKO? :lol: No dobSZ :) To jak będziesz w Stolicy, to zapraszam! ;-)

Anonymous - 31 Lip 2005 21:31

ok, a co masz serie Pojezierza do oddania ? :D
eFunia - 31 Lip 2005 21:42

kszaq napisał/a:
ok, a co masz serie Pojezierza do oddania ? :D


Hehe :D Może, może :lol: W końcu troszkę interesuję się tą biologią i krajoznastwem ;) Tak czy siak, Kszaq- gratuluję gustu, bo album jest pierwszorzędny! :D

bolognese - 01 Sie 2005 09:49

trahald napisał/a:
Z Pana Samochodzika to jeszcze da się poczytać książki "Olszakowskiego" o ile ktoś przeżyje że kto inny jest bohaterem. Ale 'klimatem' są troche podobne do książek Nienackiego.
A z dobrych książek to jeszcze bym polecił:
Piers Anthony "Tarot" i L. Ron Hubbard "Bitwa o Ziemię".
"Tarot" może momentami ciężki-filozoficzny w odbiorze, ale uważam że warto poczytac.


Ostatnio czytam książkę nowego pisarza a mianowice Krzysztofa Zagórskiego. Naprawdę Pan Samochodzik w dobrym stylu! Czysta przygoda, brak szpiegów, komandosów! Polecam. A z pisarszy mi najbardziej podobny do zbigniewa Nienackiego wydaje się Arkadiusz Niemirski.:)

Piotrec - 14 Wrz 2005 01:16

aktualnie próbuję czytać najnowszego Pottera ( Harry Potter & Half-Blood Prince) ! Z pomocą słownika przeczytałem już 2 rozdziały <lol> :lol: :lol: :lol: 8) 8) 8) 8)



Aha. Jako , że mój tato jest fanem tworczosci Andrzeja Stasiuka - polecam jego ksiązki w Jego imieniu - np. Dukla, Biały Kruk i inne

Don - 14 Wrz 2005 12:08

Ja czytałem już HP&HBP 2 razy. Pierwszy raz ze słownikiem (zamówiłem a Amazona), a drugim razem czytałem tłumaczenie Armii Świstaka ze strony http://hp6.fora.pl/
M461K - 16 Wrz 2005 00:39

A co sądzicie o xsiążce Video z jezusem?!Opłaca się wydawać forsę??

Dodane po 12 minutach:

bo chciałem se ją qpić

Bobik - 27 Wrz 2005 23:01

powracając (i odbiegając) od tematu. Czy ktoś z Was coś pisze?
Ja od czasu do czasu popisuję sobie jakieś wiersze i smieszne piosenki.
Ktos moze wie jak mozna z tym "wyjsć do ludzi"?

Mentlik - 28 Wrz 2005 14:17

j-bobo napisał/a:
powracając (i odbiegając) od tematu. Czy ktoś z Was coś pisze?
Ja od czasu do czasu popisuję sobie jakieś wiersze i smieszne piosenki.
Ktos moze wie jak mozna z tym "wyjsć do ludzi"?


Ja chodzę jeszcze do szkoły (nie wiem jak ty) i widzę że w wielu gazetkach szkolnych jest taki dział "Twórczość uczniowska". Tam się ogłaszają młódociani poeci itd...
W internecie na różnych stronach i forach też są na pewno takie działy.

Bobik - 28 Wrz 2005 16:16

jeszcze niestety nie widzialem, by takie cos jak gazetka szkolna byla wydawana w moim liceum... ni dopsz
Tadzik - 21 Paź 2005 20:07

Już 4 listopada wyjdzie w Polsce drugi tom przygód Eragona, pt: "Najstarszy" :P Trzeba to mieć! ;)

Cytat:
Kontynuacja bestsellerowego "Eragona". Zapada zmrok... w sercach wzbiera rozpacz... zło triumfuje... Zaledwie kilka dni temu Eragon i jego smoczyca Saphira ocalili kryjówkę buntowników przed atakiem wojsk króla Galbatorixa, okrutnego władcy imperium. Teraz muszą udać się do Ellesméry, krainy elfów, gdzie Eragona czeka dalsze szkolenie. Musi nauczyć się jeszcze lepiej władać bronią Smoczych Jeźdźców: mieczem i magią. Wyrusza zatem w najważniejszą podróż swego życia, poznaje nowe cudowne miejsca i nowych kompanów, przeżywa nowe przygody. Lecz cały czas towarzyszy mu chaos i zdrada, i nic nie jest takie, jakim się wydaje. Wkrótce Eragon nie wie już, komu może zaufać. Tymczasem jego kuzyn Roran musi stoczyć własną bitwę ? bitwę, która być może narazi Eragona na jeszcze większe niebezpieczeństwo. Czy mroczna ręka króla zdławi wszelki opór? Z tego starcia Eragon może nie ujść z życiem..." Najstarszy" to niezwykła, poruszająca książka...powiew świeżości. Imponujący początek obiecujacej kariery pisarskiej nastoletniego autora.


Cena: 36,50

Tadzik - 25 Paź 2005 19:31

Tłumaczenie Harry'egp Pottera zakończone!

http://www.wp.pl/r/6r1027

Tylko jest jeden minus... Myślałem, ze przeczytam se Harcia na feriach, a co sie okazało? że ferie są w drugiej połowie stycznia! A Harek wyjdzie na sam koniec stycznia... Czyli oraktycznie już po feriach :evil:

Dodane po 1 minutach:

A i już niedługo Najstarszy :) Aż dziw bierze, że nikt nie odpisał na mojego ostatniego posta.
Zamierzam se niedługo kupić Anioły i demony Browna. Co myślicie o tej książce? I co myślicie o Kodzie Leonarda da Vinci?

Wodzynek - 25 Paź 2005 19:34

Eragon wymiatał więć zapewne Najstarszy również będzie, oczywiście zakupię :)
Videl - 25 Paź 2005 19:40

Czytalem zarówno Anioły i Demony jak i Kod Leonarda da Vinci - obydwie są doskonałe. Nie mówię tutaj o podłożu religeijnym, a w drugim również leciuteńko, - ale to wszystko stwarza zajefajną mroczną otoczkę.
Wprawdzie nigdy Dan Brown w książach kryminalno- sensacyjnych nie doścignie mistrza Grishama, ale może być ;)
Tadzik jak lubisz takie książki - to polecam Grishama - genialnie pisze, nie ma lepszych książek :)

Tadzik - 25 Paź 2005 19:44

No czytałem Grishama Raport Pelikana :P A nie wiem jakie on ma inne książki o o czym one są. Może byś mi polecił jakąś konkretną? I ile mogłaby kosztować? Jutro chyba wybiore się po Anioły i Demony tylko kiedy ja to przczytam?... Ostatnio na nic nie mam czasu. U nas nauczyciele zupełnie zwariowali! Szastją kartkówkami, odpytywankami i innym sprawdzianami, że aż głowa bli...
Mentlik - 25 Paź 2005 19:52

Mnie ostatnio fascynuje literatura wojenna. "Działa Nawarony", "Stąd do wieczności", a teraz "Paragraf 22". Naprawdę gorąco wszystkim polecam.
Videl - 25 Paź 2005 19:52

Mlehehe :D Szczególne?
Kup sobie cokolwiek - zapewniam Cię że będzie fantastyczne :) Z tego co mi wiadomo - ławę Przysięgłych można za 10 zeta kupić.
Acha, też nie dokończylem jeszcze niektórych książek ;/ Np - "1421 - Rok w którym Chińczycy odkryli Amerykę i opłynęli kulę Ziemską" - zajefajna książka, ale nie mam czasu :D

EDIT:

Może CIę jeszcze zainteresuje "Cyfrowa twierdza" - bardzo ciekawe :D A przy okazji kiedyś kupiłem sobie "Zwodniczy punkt" - ale jeszcze nie tknąłem :D

cezarrr - 25 Paź 2005 20:15

C3PO napisał/a:
Mnie ostatnio fascynuje literatura wojenna. "Działa Nawarony", "Stąd do wieczności", a teraz "Paragraf 22". Naprawdę gorąco wszystkim polecam.

"Działa" są bardzo porządne, natomiast "Stąd do wieczności" jeszcze nie przeczytałem... Jestem już tak w mniej więcej 1/3 i jakoś nie chce mi się obecnie tego kończyć... Powinien ktoś poważnie porozmawiać z tymi, co opracowywali spis lektur szkolnych! Przez tych gostków omija mnie wiele ciekawych książek!

adams - 25 Paź 2005 21:19

Videl napisał/a:
Może CIę jeszcze zainteresuje "Cyfrowa twierdza" - bardzo ciekawe :D A przy okazji kiedyś kupiłem sobie "Zwodniczy punkt" -ale jeszcze nie tknąłem :D

Mi się tam "Cyfrowa Twierdza" podobała. Jakoś tak była troche inna od pozostałych dwóch książek i była bardziej ostra :) A "Zwodniczy Punkt" to musze sobie od kumpla pożyczyć, bo on ma już od dawna.

Mentlik - 25 Paź 2005 21:22

U mnie była na religii dyskusja o "Kodzie..". I wszyscy gnoili tą książke mimo iż tylko jesten z kumpli ją czytał, a reszta opierała się na informacji że: "W tej książce pisze że Jezus miał dzieci".
Ja stanąłem w obronie. A tak naprawdę to "Kod.." jest bardzo dobrą książką, ale chyba nie każdy może ją przeczytać.

M461K - 25 Paź 2005 21:37

Hmm,ja wezmę się za nią,ale póki co muszę doczytać hobbita :?
MikeL - 25 Paź 2005 23:24

C3PO napisał/a:
U mnie była na religii dyskusja o "Kodzie..". I wszyscy gnoili tą książke mimo iż tylko jesten z kumpli ją czytał, a reszta opierała się na informacji że: "W tej książce pisze że Jezus miał dzieci".
Ja stanąłem w obronie. A tak naprawdę to "Kod.." jest bardzo dobrą książką, ale chyba nie każdy może ją przeczytać.


Tia, tak samo jakoś wiosną, gdy jeszcze prawie że siłą ciągali mnie co tydzień do kościółka, ksiądz w pewnej parafii (nie mojej akurat byłem) gadał jaka ta książka zła i jak to bezczelnie kłamią. Tia, ekhm, pffff...

Tadzik - 26 Paź 2005 13:04

A która według was książka jest lepsza? Anioły i Demony czy Cyfrowa Twierdza?
Videl - 26 Paź 2005 13:51

elTadziko napisał/a:
A która według was książka jest lepsza? Anioły i Demony czy Cyfrowa Twierdza?


Anioły i Demony. Cyfrowa Twierdza była całkiem inna niż Anioły i Demony - IMO znacznie bardziej dynaamiczna, z większą akcją. Natomiast Anioły i Demony jest bardziej statyczna. Aczkolwiek obydwie mają wysoki poziom, więc polecam obydwie ;) Ale najpierw weź Aniołki

Tadzik - 03 Lis 2005 17:26

Jaką moglibyście mi poradzić książkę fantasy spełniającą wymogi
a) gruba ma być, min 300 stron, choć lepiej nawet ponad 500 :P
b) oczywiście ma być fajna i interesująca ;)
c) małotomowa (nie tak, ze z 10 tomów czy ileś tam jest :P Góra 3-4)
d) opowiadająca o magii, elfach, krasnoludach i takich pierdółkach
Oczywiście nic z Forgotten Realms czy Dungeon and Dragons, lecz pełnowartościowa książka (np. coś w stylu Eragona może być)

Conqueror - 03 Lis 2005 17:40

Władca Pierścieni, ale to pewnie czytałeś. Jak nie, to wstyd!

No i Saga o Wiedźminie, czyli (IMHO) najlepsze książki na świecie, ale to już 7 tomów :)

Tadzik - 03 Lis 2005 17:42

No oczywiście, że Władcę Pierścieni przeczytałem ;) A jakoś do Wiexmina mnie nie ciągnie...
Gotenks - 03 Lis 2005 17:54

Cykl "Pieśń lodu i ognia" R. R. Martina. Na chwilę w skład serii wchodzą:

"Gra o Tron"
"Starcie królów"
"Nawałnica mieczy"

Na chwilę obecną jest to moja ulubiona książka fantasy, zresztą sprawdź na innych forach dyskusyjnych jakie dobre oceny zbiera :)
Aha, książki oczywiście są obszerne, więc starczą na długo. Do tego nie ma żadnego wodolejstwa i opisywania lasu przez dwie kartki :wink:

Conqueror - 03 Lis 2005 17:55

Dlaczego? Cykl naprawdę fajny, świetny, przynajmniej dla mnie, humor, wspaniała fabuła, wiele postaci z przeróżnymi charakterami. Może na początku nie bardzo wiadomo o co chodzi, bo nie jest wszystko podane na tacy od początku jak we Władcy, ale później o wiele przyjemniej się czyta. Nie ma tysięcy nic nie mówiących nazw, imion, etc. Kto by się w tym wszystkim połapał czytając po raz pierwszy?

Naprawdę, polecam Ci Sagę o Wiedźminie, choćby poznania pięknej Yennefer ;)

adams - 03 Lis 2005 18:32

Conqueror napisał/a:
Władca Pierścieni, ale to pewnie czytałeś. Jak nie, to wstyd!

No i Saga o Wiedźminie, czyli (IMHO) najlepsze książki na świecie, ale to już 7 tomów :)

Ciągle piszesz o tym Wiedźminie :P A 7 to jest książek o Wiedźminie i to są inne historie. A jest przecież 3 czy 4 tomy składające się na jedną historie jak pamiętam.

Gotenks - 03 Lis 2005 18:34

Co do Wieśmina, to sie w pelni zgadzam z Conquerorem. :)
Tez na poczatku jakos nie chcialo mi sie brac za ten cykl. A to, ze to ksiazka Polska, a polacy nie umieja pisac, a to, ze na samo slowo "Wiedzmin" mialem przed oczami niewyjsciowa gebe Zebrowskiego itp... Ale w koncu sie przemoglem, chwycilem za pierwszy tom opowiadan i [ciach] mi sie spodobalo :) Zaluje, ze nie wzialem sie wczesniej za ten cykl. Nie popelnij mojego bledu ;)

Tadzik - 04 Lis 2005 12:34

Heh. Idę dzisiaj do księgarni po "Najstarszego". Facet spojrzał się na mnie, myśli, myśli i się pyta kogo to jest :P Odpowiadam, ze no przecież Paoliniego. Powiedział, ze nie ma (jaka kicha :( ). To się pytam czy jest może "Ostatnie Życzenie" Sapkowskiego. Idzie parzy i mówi - jest tylko Czas Pogardy. No jaka kicha! Co chcę to tego nie ma. No dobra to się pytam czy jest może Kolor Magii Pratcheta. Ten odpowiada, ze nie ma. Że Pratcheta to tylko ta najnowsza częśc :P No cóż los mi nie sprzyja. No dobra, idę do drugiej księgarni. Pytam czy jest "Najstarszy" bo to najważniejsze :D Kobita odpowiada, że nie ma i że przed chwilą był gościu też po to. Powiedziała, ze w następnym tygodniu będzie (jupi) Fajnie, że w Oławie jest druga osoba, która to czyta :P Patrzę na półkę - jest Ostatnie Życzenie. No to wziąłem to. Ale to jakieś drogie i chudziuteńkie... No cóż, ale mam andzieję, że treść mi zrekompensuje :P

Dodane po 1 godzinach 48 minutach:

Hehe. Znalazłem "buga" w Ostatnim Życzeniu Sapkowskiego :P Otwórzcie dzieci na opowiadaniu o królewnie zamienionej w strzygę :P I nauczcie się wreszcie jak idą w systemie rzymskim liczby. Otóż to jest tak: I, II, III, III, VI, VII i VIII :D

Dodane po 4 minutach:

Ale cała Saga o Wiedźminie ejst bardzo ciekawa? Bo widziałem parę wypowiedzi różnych osób, że po jakimś 3 tomie poziom spada i, że wygląda to jakby było pisane na siłe...

terp - 04 Lis 2005 12:47

ja wczorja wypożyczyłem 3 cześc sagi "Kre Elfów" i narazie ksiązka mi się podba jak dwie pozostałe. Od wczorja przeczytałem 160 stron.
Tadzik - 04 Lis 2005 12:57

Oni to chyba liczyli, ze tom trzeci od Krwi Elfów (nie brali pod uwagę tych pierwszych zbiorów opowiadań) :P Więc tu chyba chodzi o dwie ostatnie części Sagi.
Conqueror - 04 Lis 2005 15:12

Z tego co pamiętam to mi właśnie najbardziej podobał się 4 tom :) Ale najlepiej samemu przeczytaj :P
Bobik - 04 Lis 2005 15:39

jaką książke Polskiego autora byscie polecili. Fantasy musi być..:P
Conqueror - 04 Lis 2005 15:46

Poczytaj kilka powyższych postów...
MikeL - 04 Lis 2005 16:53

j-bobo napisał/a:
jaką książke Polskiego autora byscie polecili. Fantasy musi być..:P


Przeczytaj sobie Arivalda z Wybrzeża, Jacka Piekary. Jak grałeś w Książę i Tchórza, to powinieneś znać tytułowego jegomościa. :)

PS To NIE JEST typowe fantasy, ale co z tego. :p Bardziej porzypomina Świat Dysku.

Tadzik - 05 Lis 2005 13:42

A kim była ta Pavetta w "Ostatnim Życzeniu", że Geralt powiedział, że prrzyjedzie za 6 lat i coś tam cośtam? :P
Conqueror - 05 Lis 2005 13:59

LOL mam Ci streścić najważniejszy wątek-zagadkę poruszany przez wszystkie części Wiedźmina wokół którego obraca się całą historia? ;)
Tadzik - 05 Lis 2005 19:32

Aaa... Myślełem, że ta wiadomość była w tekscie ukryta, tylko że jej nie dostrzegłem :P
Triste Cordis - 05 Lis 2005 22:49

Ostatnio czytam książkę pt "Samotność dziecka w rodzinie" J. Izdebskiej.
Nie ma w niej żadnej fabuły by jest to praca czysto naukowa, ale o dziwo bardzo ciekawa. Spodziewałem się niesamowicie nudnych 200 stron a dostałem co najmniej ciekawą pozycję. Można się wiele dowiedzieć o przyczynach osamotnienia dziecka, przyczynach (patologie i takie tam), czym się ono objawia i co najważniejsze jak można temu zapobiegać.
Serdecznie polecam. Moze to nie to co Wiedźmin, Harry Potter czy Władca Pierścieni ale mi bardzo przyjemnie się to czyta. (pozostało jakieś 100 stron)

Janek - 06 Lis 2005 10:15

djsound napisał/a:
J. Izdebskiej.


rotfl, moja mama to J. Izdebska ;d Oczywiscie nie ta, zbieznosc nazwisk.

Ostatnio przeczytalem dwie ksiazki S.Kinga. Pierwsza to Skazani na Shawshank (sklada sie z czterech roznych opowiadan). Pomyslalem, ze skoro film jest taki super, to ksiazka powinna byc jeszcze lepsza. Nie mylilem sie, chociaz od tutlowego opowiadania lepsze okazaly sie trzy innej z tej ksiazki, zwlaszcza "Zdolny uczen" i "Cialo".
Tydzien temu, na targach ksiazki w Krakowie, kupilem kolejne dzielo Kinga - Lowce snow. Hardkorowa ksiazka, najlepsza jaka do tej pory czytalem. Polecam, bo jest swietna, nie bede pisal o czym jest, bo to znajdziecie sobie w necie. Juz szukam nastepnej jego ksiazki, chyba wybor padnie na "Bastion".
A wczoraj kupilem oba tomy Eragona. Pierwszy moj ezgemplarz poszedl w styczniu jako prezent urodzinowy dla kolegi, a ze 4 listopada wyszedl drugi tom, to trzeba sobie odswiezyc wydarzenia z pierwszego tomu :)

Gotenks - 06 Lis 2005 12:15

Polecam Bastion. Jedna z lepszych ksiazek Stefana Krola 8)
Ale musisz miec na nia sporo czasu, bo niezla z niej cegla :wink:

Janek - 06 Lis 2005 14:03

Wiem, 1300 stron chyba? Ale na czytanie mam czas. Najlepsze jest to, ze tata sie zainteresowal Kingiem i jesli mu spasuje jego styl, to byc moze nie bede musial swojej kasy wydawac na kolejne jego ksiazki.
Gotenks - 07 Lis 2005 14:34

No, ponad 1300 :) Ale lektura jest naprawde przednia (no, moze poza kilkoma gadkami socjologicznymi ;) ).

Ja niestety ksiazki sam musze sobie sprawiac. Obecnie kupuje jedynie te najlepsze, reszte czytam w ebookach, albo pozyczam z biblioteki. Chociaz wyboru w niej wielkiego nie ma, a jak juz znajde jakas ksiazke ktora mnie zainteresuje, to w domu okazuje sie ze brakuje polowy kartek :lol:

Ale dzisiaj troche sie zdziwilem, bo kilka naprawde niezlych ksiazek tam znalazlem (o dziwo cale :shock: :lol: ). Tak wiec wieczorami bede mial co czytac 8)

A wypozyczylem:
- "Oko swiata" - Robert Jordan
- "Ostatnie drzwi przed niebem" Dean Koontz
- "Jonathan Strange i pan Norrell tomy 1-3" Susanna Clarke
- "Wyznania gejszy" Arthur Golden
-może mała recenzja lub jakiś anemiczny opis tych pozycji zamieścisz? >MaQs<

EDIT:

Skoro tak ladnie prosisz, to wkleje tu jakis opis znaleziony w google. Natomiast jak juz przeczytam ktoras z ksiazek, to skrobne kilka zdan z opinia ;)

Oko świata - pierwsza czesc cyklu Koło czasu. Akcja powieści rozgrywa się w roku 998 n.e., w Świecie Koła wymyślonym i dopracowanym z najdrobniejszymi szczegółami. Opowiada ona o losach trzech chłopców, którzy okazują się być ta’veren: Mata Cauthona, Randa al’Thora i Perrina Aybara, oraz ich przyjaciół. W Zimową Noc ich wioskę atakują trolloki, straszliwy Pomiot Cienia. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności dzień wcześniej zjawia się Aes Sedai, kobieta władająca Jedyną Mocą. Dzięki jej pomocy i wspólnemu wysiłkowi mieszkańców udaje się obronić wieś. Jak się okazuje, właśnie tych chłopców poszukuje sam Czarny. Aby nie narażać innych na niebezpieczeństwo kolejnych ataków, wyruszają w świat, aby dowiedzieć się, czego od nich chce Pasterz Nocy.

Ostatnie drzwi przed niebem - Dwudziestoletnia Micky nie bardzo wie, co zrobić ze swoim życiem do momentu, kiedy poznaje Leilani Klonk - ułomną dziewczynkę, o niebanalnym poczuciu humoru i niezwykłej życiowej energii. Jednak Leilani grozi poważne niebezpieczeństwo, z czego zarówno ona, jak i Micky zdają sobie sprawę. Micky będzie ze wszystkich sił walczyć o ocalenie małej Leilani.
W tym samym czasie w innej części Stanów Zjednoczonych osierocony chłopiec i pies, którego przygarnął, uciekają przed tajemniczymi prześladowaniami. Jeśli chłopiec zginie, odmienią się losy świata.
Pewnego dnia ścieżki bohaterów się przetną i wtedy staną oko w oko ze śmiercią.
Czy komuś z nich uda się przeżyć?

Jonathan Strange i Pan Norrel - Książka wydana przez wydawnictwo Bloomsbury, wydawcę cyklu o Harrym Potterze, już w 2003 r. została okrzyknięta potencjalnym bestsellerem i określona m.in. jako "Harry Potter dla dorosłych". Wróży się jej karierę podobną tej, która przypadła w udziale powieściom J.K. Rowling. Książka ukaże się w 21 krajach. Jest rekomendowana przez Neila Gaimana jako najlepsza powieść fantasy ostatnich 70 lat. Akcja powieści rozgrywa się w czasach napoleońskich (jej tłem historycznym jest konflikt francusko-angielski) i opowiada o przyjaźni, a potem rywalizacji dwóch magów, Jonathana Strange`a i pana Norrella, których magiczna pomoc pozwala Anglikom pokonać Napoleona. Obok fikcyjnych w powieści pojawiają się postaci historyczne: Napoleon, Duke Wellington, Lord Byron... Daje się zatem określić jako połączenie powieści fantasy z powieścią historyczną. Jest to również świetnie oddająca klimat angielskich salonów i powieść obyczajowa nawiązująca do wzorców pisarstwa Charlesa Dickensa, czy - co istotne z uwagi na czytelniczki - do wiktoriańskich powieści Jane Austin. Wielość odniesień do innych dzieł literackich i tradycji (poza właśnie wymienionymi - także Władca pierścieni J.R.R. Tolkiena, Kroniki Narni C.S. Lewisa, mity i legendy) nadaje powieści Susanny Clarke charakter postmodernistyczny i gwarantuje wyśmienitą zabawę intelektualną zwolennikom literatury w stylu Umberto Eco. Świetna lektura dla miłośników fantasy, rodziców dzieci czytających Harry`ego Pottera, entuzjastów historii, bonapartystów, miłośniczek powieści Jane Austin oraz amatorów literatury postmodernistycznej.

Wyznania gejszy - Sayuri, młoda Japonka, zostaje sprzedana przez ojca do renomowanej szkoły gejsz. Oczami bohaterki obserwujemy jej edukację i niezwykły świat, gdzie dziewictwo to towar na sprzedaż. Sayuri przeżywa "zakazaną" miłość, szybko dorasta.
Książka cudownie oddaje klimat Japonii. Mimo że główna postać jest fikcyjna, to książka została oparta na wspomnieniach słynnej gejszy z Gion - Mineko Iwasaki - których autor miał zaszczyt wysłuchać. Ponieważ Arthur Golden posiada dyplom z historii sztuki i historii Japonii, oraz przez kilka lat pracował w Pekinie i Tokio, nadaje to powieści wiele autentyzmu.

Mentlik - 07 Lis 2005 15:46

Dzisiaj skończyłem Quo Vadis :x Początek trochę ociężały, ale końcóka już całkiem, całkiem... Teraz wziąłem się za książke "Diable eliksiry" E.T.A Hoffmana. Jak ktoś czytał "Imię Róży" to na pewno się mu spodoba.
Janek - 11 Lis 2005 22:25

Przeczytalem tego Najstarszego i mam mieszane uczucia. Ta bitwa byla niezla, najstarszy i jego wyznanie mnie zaskoczylo zdeczka, to, trzeba przyznac, bylo ciekawe. Rowniez zaskoczyl mnie ten kaleka wyleczony.
Ale kurde, to szkolenie Eragona, mimo iz nawet ciekawe i czasem poruszajace interesujace kwestie, to bylo nudne, nie ma co owijac w bawelne.
I to przez wiekszosc ksiazki szkolenie sie ciagnie. Gdyby nie przeplatalo sie co jakis czas historia Rorana, to bym powiedzial, ze ksiazka jest totalnie nudna.
Rozdzialy z Roranem sa ciekawsze, niz przygoda Eragona, chociaz ostatnie 100 stron to to co tygryski lubia najbardziej.
Troche sie zeszmacil Eragon w moich oczach, cienki bolek jest jak sie okazalo :> Wjazd najstarszego wygladal jak rzez z BFG w q3 gosci latajacych z pila.
Ale zapewne w ostatnim tomie (ktory pewnie bedzie czarny, od koloru smoka Galbatorixa :D) bedzie wymiatal.
Niektore sprawy zostaly opisane zbyt prosto i dla mnie glupio.
Chociazby smierc na poczatku, nie bede pisal kogo. Gdyby pod koniec nie wytlumaczyli, co tak na prawde kierowalo urgalami, to bym uznal ten moment, za najglupszy z mozliwych.

Ogolnie jednak nie zaluje ze kupilem i poswiecilem czas na czytanie. Wiele mi sie nie podoba, ale jeszce wiecej sie podoba.

Tadzik - 12 Lis 2005 10:51

Janek - 3 tom będzie miał zieloną okładkę i tytuł Imperium :P

BTW. Dzięki za spoilery wysłane przez Damiana :D

damian - 12 Lis 2005 11:09

elTadziko napisał/a:
Janek - 3 tom będzie miał zieloną okładkę i tytuł Imperium :P

BTW. Dzięki za spoilery wysłane przez Damiana :D

Weź idź w cholere, ja z Jankiem ustaliłem, że Cię wkurzymy tym. Tzn. Ty zawsze robisz spoilery do wszystkiego w opisach na gg, więc chcieliśmy odebrać Ci radość z czytania książki. A Ty sie głupio cieszysz :(

Kod:
Janek (11-11-2005 23:06)
ja bym sie zalamal jakby mi ktos to powiedzial przed przeczytaniem

Janek (11-11-2005 23:06)
bym mu <cenzura:P> kazal kase za ksiazke oddac :D

Videl - 12 Lis 2005 11:13

Ja tak czasem z siostrą robię - pożyczam jej jakąś książkę i tak gdzieś kiedy jest w połowie grzecznie pytam:
Anka, mam rysunek z plastyki zrobić, zrobisz mi?
No i jak mówi nie, to zaczynam mówić jak się skończy książka :D
I mam rysunek :D
Wkurzające, ale skuteczne.

Janek - 12 Lis 2005 11:39

elTadziko napisał/a:

BTW. Dzięki za spoilery wysłane przez Damiana :D


I jeszcze sie cieszy. Powiedzialem mu praktycznie wszystkie wazniejsze rzeczy jakie mi do glowy wczoraj przyszly, teraz ta ksiazka nie ma przed toba tajemnic, a ty sie cieszysz.
Lol, ja bym sie na twoim miejscu mocno wkurzyl na damiana za to ;d

Tadzik - 12 Lis 2005 11:54

:P Najważniejszy nie jest cel tylko to jak się do niego dochodzi. Tak samo jest i tutaj - najważniejsze nie jest tylko sam koniec książki i najważniejsze rzeczy, lecz wszystko - cała opowieść najmniejsze opisy i inne bzdetki :P Tak więc spoilery mnie nie ruszają :P Wręcz przeciwnie, lubię je czytać przed przeczytaniem książki nieraz.
Janek - 12 Lis 2005 11:57

Ale to jest czytanie jak seks bez orgazmu, po drodze troche przyjemnosci, te [ciach], szczegoliki, a potem bah, nie ma orgazmu bo juz wszystko wiesz.
Dla mnie nie ma nic ciekawego w dochodzeniu do pewnych fragmentow w ksiazce, jesli juz odrazu sie wie, co sie stanie po zapetleniu sie roznych wydarzen. Nie ma zadnego zaskoczenia.

Tadzik - 12 Lis 2005 12:01

Janek - wyjaśnij mi tylko jedno. Jakims posobem Eragon mógł stać się elfem? Mam nadzieję, że to kłamstwo, bo takie zmienianie ras w środku książki jest bez sensu :? I jeśli Paolini naprawdę tak zrobił, to według mnie jest to duży minus.
Janek - 12 Lis 2005 12:08

Dzizas, darowalbys sobie takie sekrety na foro. Nie kazdy lubi wszystko wiedziec, zanim ksiazke na oczy zobaczy, a byc moze jest tutaj ktos, kto czyta najstarszego i nie chcialby sie tego dowiedziec.
Don - 12 Lis 2005 13:22

Tadzik tak ma. Jeśli już musisz (do Tadzika to jest) pisać spojlery to użyj cytatu i białej czcionki - nikt nie bedzie poszkodowany i nie bedziesz przezywany przez innych tak jak teraz przez mnie: idoto dziękuje ci bardzo (tak mówi mój nauczyciel od polskiego jak mu się przerwie :wink: ). Tak się skłąda, że chciałem Eragona przeczytać. Może zaraz napisze wszystko co działo się np. w nowym Harry'm Potterze - niektórzy będą się wkurzać na mnie i mieć żal, ale mnie to shit obchodzi, nie
Tadzik - 12 Lis 2005 14:06

No nie przesadzajcie...Co to za sekret? To nie jest jakieś najważniejsze wydarzenie :? Nic z fabuły praktycznie nie zdradziłem... No rozumiem, ze jakbym napisał, ze Murtagh to ... to moglibyście się czepiać, ale tak? W czym wam to odbiera przyjemność w czytaniu?

EDIT A poza tym nie pomyślałem o tym, że to w pewnym sensie spoiler :P W końcu nikt do tej pory tutaj nie pisał, ze się tym interesuje czy coś tylko była cisza... To skąd miałem wiedzieć, że ktoś o tym nie chce wiedzieć?

damian - 12 Lis 2005 14:44

Don napisał/a:
Tadzik tak ma. Jeśli już musisz (do Tadzika to jest) pisać spojlery to użyj cytatu i białej czcionki - nikt nie bedzie poszkodowany i nie bedziesz przezywany przez innych tak jak teraz przez mnie: idoto dziękuje ci bardzo (tak mówi mój nauczyciel od polskiego jak mu się przerwie :wink:). Tak się skłąda, że chciałem Eragona przeczytać. Może zaraz napisze wszystko co działo się np. w nowym Harry'm Potterze - niektórzy będą się wkurzać na mnie i mieć żal, ale mnie to shit obchodzi, nie

On w opisie na gg kiedyś zdradził kto zginie, dlatego cała ta moja i Janka akcja miała miejsce :D

PS Tadzik -> ja to się cieszył najbardziej będę, jak w końcu ta książka do Oławy nie dotrze i nikt nie będzie Ci chciał opowiedzieć:D

Tadzik - 12 Lis 2005 15:04

Dotrze dotrze ;) Już w poniedziałek będę mieć ją w swoich łapkach :D
Janek - 12 Lis 2005 16:46

elTadziko napisał/a:
No nie przesadzajcie...Co to za sekret? To nie jest jakieś najważniejsze wydarzenie :? Nic z fabuły praktycznie nie zdradziłem... No rozumiem, ze jakbym napisał, ze Murtagh to ... to moglibyście się czepiać, ale tak? W czym wam to odbiera przyjemność w czytaniu?


Akurat to jest jedno z wazniejszych wydarzen, moze w samo w sobie takie wielkie nie jest, ale jego konsekfencje sa ogromne, reszta ksiazki sie na tym opiera.

Bobik - 12 Lis 2005 18:07

ja tam eragona nie czytałem, ale słyszałem (i to dosłownie w radiu :) ). Ponoć będą ją kręcić i w kinie puszczą hehe ciekawe kiedy.

PS. oj jak ciężko jest być po tej drugiej stronie łojej... :P

Tadzik - 12 Lis 2005 18:53

J-Bobo - Po jakiej drugiej stronie? :)
Ekranizacja Eragona miała być 16 lipca 2006, ale teraz krążą ploty, że będzie dopiero w grudniu :(
Obsada:
- Edward Speleers - Eragon
- Jeremy Irons - Brom
- John Malkovich - Galbatorix
- Chris Egan (z matką) - Roran
- Djimon Hounsou - Ajihad
- Sienna Guillory - Arya
- Robert Carlyle - Durza
- Garrett Hedlund - Murtagh
- Alun Armstrong - Garrow
- Gary Lewis - król Krasnoludów
- Joss Stone - Czarownica Angela
- Tamsin Egerton - Katrina
- Caroline Chikezie - Nasuada

Dziwi mnie tylko to, że Ajihad jest murzynem :D Nie żebym miał coś do nich, ale w książce nic o tym nie pisało...

http://media.shurtugal.com/2005/october/21/004.jpg - a tutaj słabej jakości plakat, na którym można zobaczyć jak będą mniej więcej wyglądać w filmie :P

Janek - 12 Lis 2005 19:41

Jak to nic nie pisalo? Nieuwaznie czytales. Moze nie bylo doslownie napisane ze "Ajihad to nigga", ale bylo napisane, ze jego corka, Nasuada jest ciemnoskora, i byla tez wzmianka o tym, ze Ajihad rowniez.
Moge sie mylic, mieszajac Eragona z Najstarszym, ale w kazdym razie w ktoryms tomie bylo napisane, ze to murzyn :D

Ja liczylem, ze Freeman zagra Ajihada.
Arya? Co za potwora tam wsadzili. Dzis szukalem w necie rysunku elfa, ktory by odpowiadal mojemu wyobrazeniu Aryji i znalazlem

http://fs6.deviantart.com/f/2005/020/8/c/elf.JPG

tak powinna tez w filmie wygladac :D

Ciekawi mnie tez kwestia smokow. Jak do tej pory dla mnie najlepszym smokiem w filmie byl smok z filmu "ostatni smok" ale ten raczej nie pasowal do tych z okladek Eragona i Najstarszego.
Cos czuje, ze nie beda mi sie te smoki podobaly, nie moj typ.

Ale to nie temat o filmie.

Bobik - 12 Lis 2005 23:07

tadzik -> Ty wiesz.:P
No to fajnie że będą kręcić. A wiadomo kiedy wyjdzie 3 czesc trylogii?
Kto czytał sapkowski "Okruch Lodu"?
ile to ma rozdziałów?

Tadzik - 13 Lis 2005 10:52

j-bobo napisał/a:
tadzik -> Ty wiesz.:P
No to fajnie że będą kręcić. A wiadomo kiedy wyjdzie 3 czesc trylogii?

Trzecia część trylogii ma mieć PODOBNO zieloną okłądkę i tytuł "Imperium". Gdzieś czytałem, ze ma wyjść pod koniec jakiegoś roku, tylko nie pamietam jakiego :P 2006 lub 2007. Zaraz poszukam.

Janek - 13 Lis 2005 10:59

Watpie by koniec 2007, skoro Eragon i Najstarszy tak szybko po sobie sie pokazaly. No chyba, ze to w polsce Eragon mial jakies extra duze opoznienie, przez co moze sie wydawac, ze oba tomy wyszly w tak krotkim odstepie.

Zreszta do tej pory okladki mialy kolory smokow wystepujacych w ksiazce, wiec watpie by jakiegos zielone leszcza wytrzasneli nagle. Chociaz wciz pozostaje jedno niewyklute jajco w lapach Galbatorixa, to moze w 3 tomie z niego sie wykluje zielone cos, ale nie wierze, zeby ostatni tom byl zielony :D

Tadzik - 13 Lis 2005 11:11

Janek - Eragon w Polsce miał duże opóźnienie :P Chyba z 2 lata.

Dodane po 7 minutach:

Szwedzka okładka Eragona
Chorwacka okładka Eragona

Okładka szwedzka jest całkiem całkiem :D

Janek - 14 Lis 2005 08:57

Szwedzka jest the best, ten smok calkiem calkiem.
Ech, a ja myslalem, ze okladki sa wszedzie jednakie ;\

Anonymous - 14 Lis 2005 17:43

No prosze w postaci e-booka mozna sciagnac legalnie ksiazke Wojciecha Jaruzlskiego "Pod prąd"
link
http://www.przeglad-tygod...hp?site=ksiazki

pawel_dy - 19 Lis 2005 15:09

Dla mnie najlepsze książki to książki ze Świata Dysku... Denerwuje tylko trochę to że jest trochę literówek.
Tadzik - 19 Lis 2005 16:13

Hehe. Z tym, że trzecia część będzie miała tytuł Imperium i zieloną okłądkę to chyba prawda :D

Na stronie http://www.shurtugal.com/ pisze o trzeciej części:

Facts
- The Book will likely be titled "Empire."
- The cover will be green, and feature a green dragon looking right.

Janek - 19 Lis 2005 17:05

Czyli ostatnie jajco Galbatorixa tez sie wykluje ;\ Albo przyleci smok z kosmosu, w koncu zielony.
Tadzik - 19 Lis 2005 18:41

Janek, już tak nie wybrzydzaj :P W końcu można było się domyśleć, że trzecie jajo się wykluje ;) Jeden tom - jedno wyklute jajo :D Tylko teraz ciekawe jest to dla kogo :P
pawel_dy - 20 Lis 2005 13:25

hej elTadziko. poprosiłbym cię o zrobienie ankiety o książkach ze Świata Dysku o Rincewindzie/ co ty na to?
Tadzik - 20 Lis 2005 15:29

O to chodziło? :D
pawel_dy - 20 Lis 2005 15:31

dziękuję bardzo
Janek - 20 Lis 2005 19:05

Po co dwie takie same ankiety http://www.markolf.webd.p...opic.php?t=1584
Zreszta brakuje opcji "Nie czytalem"

damian - 20 Lis 2005 19:14

Janek napisał/a:
Po co dwie takie same ankiety http://www.markolf.webd.p...opic.php?t=1584
Zreszta brakuje opcji "Nie czytalem"

Tamten temat jest do zamknięcia, mój ty n00bk'u ogame'owy ty :)

Mentlik - 20 Lis 2005 20:50

Są książki:
Jan Potocki-"Rękopis znaleziony w Saragossie"
Aleksander Dumas-"Trzej Muszkieterowie"
Karol Dickens-"Klub Pickwicka"
Bolesław Prus-"Lalka"

Która, waszym zdaniem, jest warta przeczytania?

MikeL - 20 Lis 2005 20:56

Yyy, Lalkę to ja muszę teraz przeczytać i nie pałam chęcią do zaczęcia laktury... :(
kąsolóh - 20 Lis 2005 21:45

LosMentlikos napisał/a:
Są książki:
Jan Potocki-"Rękopis znaleziony w Saragossie"
Aleksander Dumas-"Trzej Muszkieterowie"
Karol Dickens-"Klub Pickwicka"
Bolesław Prus-"Lalka"

Która, waszym zdaniem, jest warta przeczytania?


wszystkie...Lalke to raczej trzeba, chyba ze ktos oleje, ale jak sie wczytac to jest fascynujaca. "Rekopisu..." nie czytalem, ale podobno tez jest bardzo ciekawy. Trzej muszkieterowie to klasyk i wszyscy wiedza o co chodzi, ale napewno warto. A Klub Pickwicka...jak to Dickens, nie lubie go, ale nie zaszkodzi.

Anonymous - 21 Lis 2005 06:59

MikeL napisał/a:
Yyy, Lalkę to ja muszę teraz przeczytać i nie pałam chęcią do zaczęcia laktury... :(



polecam !
Bardzo fajna książka, tak jak powiedział Otacon fascynująca tylko trzeba się dobrze "wczytać"

Mentlik - 21 Lis 2005 21:04

kszaq napisał/a:

tylko trzeba się dobrze "wczytać"


A jaśniej mówiąc?

kąsolóh - 21 Lis 2005 22:36

LosMentlikos napisał/a:
kszaq napisał/a:

tylko trzeba się dobrze "wczytać"


A jaśniej mówiąc?


Trzeba w ogole przetrzymac, bo niektorzy sa odporni i poczatkowo jest malo ciekawa. Ale jako obraz tamtejszej Warszawy, spolecznosci jest swietna. No i jaka dowcipna momentami:) Nie jest to zaden HP, az tak dobrze sie na poczatku nie czyta, ale warto... no ijest potrzebna do matury, ale tobie to jeszcze troche:) Najlepiej uwaznie czytac, laczyc pewne fakty, bo ksiazka nie jest az tak jasna momentami. No i nie odrywac sie tak jak wiekszosc...

Anonymous - 22 Lis 2005 06:51

LosMentlikos napisał/a:
kszaq napisał/a:

tylko trzeba się dobrze "wczytać"


A jaśniej mówiąc?



Dokładnie ze zrozumieniem czytać "Lalkę", powoli itd i nie rzucać książką jak się jej nie rozumie tylko jeszcze raz ten fragment przeczytać

MikeL - 23 Lis 2005 18:12

Hm, no to może się nią zajmę, tylko że nie wiem naprawdę kiedy to przeczytam, bo czasu bardzo mało, a najbliższe dwa tygodnie to po prostu masakra w szkole, czegoś takiego jeszcze nie było. Raczej mnie nie będzie za dużo na forum, tak btw. ;) Wracając do książki, musiałbym wolny czas po uczeniu się przeznaczyć na lekturę "Lalki", a nie wiem czy w takich okolicznościach to będzie przyjemne...
Tadzik - 25 Lis 2005 12:03

Szwedzka okładka Najstarszego:


Wietnamskie okłądki Eragona:

thevon - 29 Lis 2005 01:44

Aktualnie czytuje "Narrenturm" mistrza Sapkowskiego. Natomiast pozniej bede przymierzal sie do tworczosci Jacka "Randall'a" Piekary. Juz niebawem swieta, takze czasu bedzie pod dostatkiem.
Piotrec - 29 Lis 2005 08:31

ja zacząłem ostatnio czytać "Sycylijczyka" MArio Puzo - mafia, Michael Corleone te sprawy. Tylko, że ma trochę przyciężki klimat, no wogóle jest jakaś ciężka ;D, nie wiem czy ją dalej czytać :D .

był kiedyś taki film....:D

chojnowski - 29 Lis 2005 09:05

Piotrec napisał/a:
ja zacząłem ostatnio czytać "Sycylijczyka" MArio Puzo - mafia, Michael Corleone te sprawy. Tylko, że ma trochę przyciężki klimat, no wogóle jest jakaś ciężka ;D, nie wiem czy ją dalej czytać :D .

był kiedyś taki film....:D

Bo to są jakby dwie książki : jedna opisuje powrót Michaela do domu,a druga to życie tytułowego sycylijczyka,który ma gdzieś mafię i układy.
Kiedyś czytałem.

Videl - 19 Gru 2005 22:43

Książka którą rekomenduję jak, sam boski Videl :p

A polecił ją równie boski <;)> Muzic - proszę bardzo:

http://www.smiech.org/senszyciacz1.pdf

- naprawdę warto przeczytać :D Czyta się ją błyskawicznie, godzinka w zupełności wystarczy :) No i oczywiście następne kilka(nascie) godzinek aby się zastanowić nad jej sensem.

Tak więc - gorąco polecam

Muzicjohn - 20 Gru 2005 10:34

Ehh, a ten wszystko rozpowie, no :P .
Ale to dobrze, ksiazka jest naprawde warta przeczytania, a sam autor prosil o ,,przekazywanie jej dalej". Jest to darmowa ksiazka w formie elektronicznej, zajmuje tylko 850 KB.
I bynajmniej nie sa to jakies same suche filozoficzne rozwazania. Ksiazka jest napisana w formie powiesci. To nie jest tak, ze musisz byc cholernie madrym, zeby cokolwiek z niej zrozumiec. Po prostu ja przeczytaj, a przemyslenia przyjda same, wczesniej czy pozniej ;) .
Mnie sie w kazdym razie bardzo humor poprawil po zapoznaniu sie z nia, chocby dlatego warto sie za nia wziac ;) .

Videl - 20 Gru 2005 13:42

Rozpowiadam bo uwazam ze warto przeczytać :P No, a poza tym, to książką naprawdę wprowadza w lepszy nastrój, który udzielał mi się dzisiaj cały dzień. Zresztą, na razie nie mamy o czym polemizować, przeczytajcie i się wypowiedzcie, bo dzięki tej książce naprawdę można nauczyć się inaczej patrzeć na świat ;)

Btw - słuchajcie happysadu :P

EDIT:

Dobra, dobra ;]

Muzicjohn - 20 Gru 2005 14:59

happysadu przez male ,,h", ignorancie!! :D (patrz: historia zespolu na www.happysad.art.pl)
Tadzik - 23 Gru 2005 13:50

Za namową paru osób "zbieram" teraz Wiedźmina. Tak więc mam już 4 tomy: 3 tomy z wydania z zaginanymi okładkami (to te, które chciałem) i jedno wydanie z bezczelnym napisem na dole na pół okładki z Polityka - wybieraj dobrą literature czy coś takiego (to to którego nie chciałem). Próbowali mi w księgarni ten tom sprowadzić w innym wydaniu, ale się nie udało. Więc mam na razie rodzynka w kolekcji. Ale to nie jest najgorsze... Byłem dzisiaj w księgarni i patrze... jest mój tom rodzynek w wydaniu, które chcę! i pozostałe brakujące tomy też są w tym wydaniu. Tak, więc w swojej kolekcji będę mieć tego $%#^&@ rodzynka! :evil: Chce go (Miecz Przeznaczenia) może ktoś kupić? :D

Dodane po 1 godzinach 46 minutach:

Czytał ktoś może "Miasteczko Salem" Kinga? Co o tym sądzicie?

Wodzynek - 23 Gru 2005 13:54

Ja od Mikołaja dostanę "Najstarszego" :) Już nie mogę się doczekać jak tylko dorwe się do lektury :)
Monco - 23 Gru 2005 14:50

Tadzik jakbys nigdy o sklepac netowych nie słyszał. Może Merlin ?
Don - 23 Gru 2005 15:15

Pożyczyłem z biblioteki pierwszą (chyba) część sagi o Wiedźminie "Krew elfów". Zacząłem to czytać, ale zrezygnowałem - nie lubie książek pisanych takim jakby poetyckim językiem. Zdecydowanie bardziej wolę współczesny język jakim mówi się na codzień. Poza tym akcja mnie nie wciągnęła. Trochę przez to straciłem zapał do gry The Witcher, ale nie będę od razu niesprawiedliwego wyroku wydawał.
Piotrec - 01 Sty 2006 19:06

patrzcieee...HARRY POTTER ANIME :D :D
tu akurat Hermiona

xyz - 13 Sty 2006 22:08

potrzebuje tyutuły najlepszychj ksiażek wellsa, oprócz Wechikułu Czasu i Wojny Światów. Chce znalexć ciekawą lekturę na ferie ;)
damian - 13 Sty 2006 22:18

xyz napisał/a:
potrzebuje tyutuły najlepszychj ksiażek wellsa, oprócz Wechikułu Czasu i Wojny Światów. Chce znalexć ciekawą lekturę na ferie ;)


Przede wszystkim - wehikuł pisze się przez 'h' :P
(yeah zwróciłem uwage adminowi:D Banik...)

http://pl.wikipedia.org/wiki/H._G._Wells
Zobacz bibliografię, jest pare tytułów wydanych w PL

Greg - 14 Sty 2006 10:40

Co do ksiażek, ostatnio nie czytałem ich zbyt wiele. Kilka dni temu zaczałem czytac "Władcę Pierścieni". Niestety musze przerwac czytanie, gdyż do wtorku musze zaznajomic się z "Syzyfowymi Pracami". Podobno lektura jest bardzo nudna, głównie ze wzgledu na to, że większośc ksiażki opiera się na opisach miejscowości, bohaterów, i ich przeszłości. Zobaczymy..
Tadzik - 14 Sty 2006 11:21

Czemu nie mogę zmienić ankiety? :?
czesio - 19 Sty 2006 17:50

Dobra. Czytaliśmy na polskim fragmęt wiedźmina i sie mi spodobało ;] To jest seria czy tylko jednak książka? Drogo stoi w księgarniach?

EDIT

200 post w tym temacie ;p

Conqueror - 19 Sty 2006 17:52

2 tomy opowiadań o Wiedźminie (to trzeba wpierw przeczytać) i 5 tomów Sagi o Wiedźminie.


Książki dosyć drogie, ok. 30zł każda.

Tadzik - 19 Sty 2006 17:53

Wiedźmin ogólnie jest bardzo fajny. Ale zakończenie jest BA-DZIEW-NE!
Bobik - 19 Sty 2006 18:40

ponoć radosnie wygladala ekranizacja (nie wiem nie ogladam Polskich "filmów"). smoki i takie tam. ale coz wiekszosc polskich filmow to badziewie. albo lektury albo cos o drechach w pierdlu albo jakies durne tefałenowskie komedie jak nidgy w zyciu czy tylko mnie kochaj ech....
Piotrec - 24 Sty 2006 21:25

Jestem z siebie dumny! Skończyłem właśnie czytać 6 Pottera !!!!! Udało mi się: przeczytać angielską jeszcze przed premierą polskiej. YAHOO!!!!!

A ta odbędzie sie w nocy z 27 na 28 stycznia (w ten piątek).


8) 8) 8) 8) 8) 8) 8) 8)

damian - 24 Sty 2006 21:30

Lol, ja już dwa razy zaliczyłem część szóstą:)

Oczywiście wersję 'legalną' też nabędę i po raz kolejny przeczytam.

Piotrec - 24 Sty 2006 21:34

damian napisał/a:
Lol, ja już dwa razy zaliczyłem część szóstą:)

Oczywiście wersję 'legalną' też nabędę i po raz kolejny przeczytam.


OSZ TY :D - ja też nabęde wersję polską, równie legalną jak i ta, którą przed chwilą skończyłem czytać! :D

Wodzynek - 24 Sty 2006 21:35

Czekam z niecierpliwością na najnowszego Pottera. Co do samej treści to podobnież
Cytat:
Snape zabije Dumbledore czarem Avada-kevada


Więc zapowiadają się interesujace dni i noce czytania

Don - 24 Sty 2006 21:42

Wodzynek --> lekture księcia pół-krwi mam już dawno za sobą więc mogę się wypowiedzieć (naturalnie jako spojler) o prawdziwości tego co napisałeś. :P
damian - 24 Sty 2006 22:37

Don napisał/a:
Wodzynek --> lekture księcia pół-krwi mam już dawno za sobą więc mogę się wypowiedzieć (naturalnie jako spojler) o prawdziwości tego co napisałeś. :P

Oj tak, niezły moment, ogólnie książka ma świetny klimat. Szkoda, ze akurat ferie mi się kończą jak wychodzi:) Chyba w międzyczasie na PC po raz kolejny przeczytam

Moldar - 24 Sty 2006 22:52

nigdy nie rozumiałem i nie zrozumiem fascynacji jaką ludzie obdarzają Pottera, ja po doczytaniu kilkunastu stron gdzie kot czytał gazete, zrozumiałem że z bajek wyrosłem dość dawno temu xD ...
kąsolóh - 24 Sty 2006 23:41

Moldar napisał/a:
nigdy nie rozumiałem i nie zrozumiem fascynacji jaką ludzie obdarzają Pottera, ja po doczytaniu kilkunastu stron gdzie kot czytał gazete, zrozumiałem że z bajek wyrosłem dość dawno temu xD ...


Jedyna ksiazke, w ktorej kot czytal gazete, pil wodke, mowil i probowal wladowac sie do tramwaju - i ktora mi sie podobala - jest Mistrz i Malgorzata. Polecam. Ale to tak na marginesie::)

Monco - 25 Sty 2006 06:46

damian napisał/a:
Lol, ja już dwa razy zaliczyłem część szóstą:)

Oczywiście wersję 'legalną' też nabędę i po raz kolejny przeczytam.




ja się zastanawiam czy nowego Mikołajka nie kupić, to jest dopiero klasyk

Wodzynek - 25 Sty 2006 12:53

Mikołajek wymiata ! Dostałem na gwiazdkę tego najnowszego, a starsze części posiadam z dzieciństwa :) Książkę gorąco polecam

Alcest WYMIATA ! :)

Monco - 25 Sty 2006 13:36

Wodzynek napisał/a:
Mikołajek wymiata ! Dostałem na gwiazdkę tego najnowszego, a starsze części posiadam z dzieciństwa :) Książkę gorąco polecam

Alcest WYMIATA ! :)



Alcest jest spoko, własnie chyba kupie sobie ksiazke. mimo ze satry kon ze mnie to Mikołajka warto poczytac


hihi najlepiej jak Alcest w starszych ksiazkach rozwalil zegarek Mikołajkowi

Wodzynek - 25 Sty 2006 15:26

Ja pamietam jak taki starszy dziadek w Milionerach walczył o 500 tys złotych, i miał pytanie : Co postanowił kupić swojej mamie Mikołajek na imieniny ?
No i kolo sie główkował ze 20 min i w końcu zrezygnował. A przeciez pytanie było takie proste, bukiet kwiatów:) Tylko ze biedny mikołaj nie doniósł go swojej mamusi :)

Monco - 25 Sty 2006 17:27

dokładnie, klamka zapadła kupuję (tylko nie wiem kiedy jeszcze)

przeczytałem dziś książkę Deana Koontza "Głos Nocy". Bardzo dobry thriller. Opowiada o dwójce czternastolatków który jeden z nich Roy bardzo lubi opowiadać krwawe historie. Colin myśli że są to jego fantazje, niestety wkrótce zobaczy że się mylił.

Polecam

Wodzynek - 27 Sty 2006 23:20

Już za 40 min premiera Harrego Pottera i Księcia Półkrwi :) Do księgarnii pójdę jednak dopiero ok. godziny 10, gdyż zamierzam się porządnie wyspać.

Zapewnione kilka dni w świecie magii :)

kąsolóh - 28 Sty 2006 00:17

Wodzynek napisał/a:
Już za 40 min premiera Harrego Pottera i Księcia Półkrwi :) Do księgarnii pójdę jednak dopiero ok. godziny 10, gdyż zamierzam się porządnie wyspać.

Zapewnione kilka dni w świecie magii :)


Tylko sie nie pozabijajcie :? Rany, to jutro do Empiku sie chyba nie dostane, bo w tych godzinach sie chcialem wybrac....

Monco - 28 Sty 2006 08:37

Wodzynek napisał/a:
Już za 40 min premiera Harrego Pottera i Księcia Półkrwi :) Do księgarnii pójdę jednak dopiero ok. godziny 10, gdyż zamierzam się porządnie wyspać.

Zapewnione kilka dni w świecie magii :)



Jaka premiera, kurierzy Empiku doręczali książke już wczoraj ok 15. W Łodzi na Piotrkowskiej też mozna było już książke w południe kupić.

Greg - 28 Sty 2006 10:16

Przed chwila obejrzałem wiadomosci, w których pokazywali fragmenty z premiery 6 tomu Harrego. Mnóstwo ludzi, poprzebieranych w kostiumy, tłok, i charmider ( tak to sie pisze? :) ) Ta ksiązka musi dla nich wiele znaczyc. ;)
Wodzynek - 28 Sty 2006 11:14

Siorka właśnie pojechała z mamą na zakupy :) Mają mi przywieść świeżutkiego Harrego, zaraz zabieram się do lektury.

Trudno najwyżej będą 1 z klasówek z chemii i matmy :)

Monco - 28 Sty 2006 11:35

Wodzynek napisał/a:
Siorka właśnie pojechała z mamą na zakupy :) Mają mi przywieść świeżutkiego Harrego, zaraz zabieram się do lektury.

Trudno najwyżej będą 1 z klasówek z chemii i matmy :)



Masz to szczęście że Ci się ferie skonczyły 8)
Gorzej jak Ci rodzina schowa książke i Cię przepyta :)

Wodzynek - 28 Sty 2006 13:37

U mnie cała rodzinka jest fanami Harrego Pottera :) Więc o pytanie nie muszę się martwić :D

Dodane po 1 godzinach 34 minutach:

Muszę się z wami podzielić tą wspaniałą nowiną !
Otóż mam już w łapkach Harrego Pottera i Księcia Półkrwi, za książkę dałem 49 zł w księgarnii "Pegaz" w Łęczycy.
Przeczytałem juz 40 stron i powiem szczerze, to będzie HIT !! :)

Mentlik - 28 Sty 2006 13:49

Ja od dziewiątej czatowałem przed księgarnią :D Ale warto było, książka w twardej oprawie, cena rozsądna, szkoda że trochę mało stron, w dwa dni przeczytam bez problemu.
Wodzynek - 28 Sty 2006 14:03

Po Harrym czekam z niecierpliwością na trzecią, ostatnią część Eragona. Eragon i Najstarszy strasznie mnie wciągnęły, jeśli ktoś wie kiedy pojawi się Dziedzictwo to niech podzieli się tą informacja:)
Tadzik - 28 Sty 2006 14:42

Ja Harry'ego Pottera kupiłem dziś przed 11. Oczywiście w miękkej oprawie, bo takie mam pozostałe tomy - zapłaciłem 35,10 zł :D
O dziwo w Ołąwie księgarnia była otwarta o północy :P No, ale ja nie poszedłem, bo i tak bym w nocy nie czytał, więc nie było po co iść.
A u ans chyba dobrze się wyprzedał nowy Hark, bo mi kolesiana podawała już książkę z wystawy :P Oczywiście na wystawie było ich więcej niż jedna.

Dodane po 1 minutach:

Wodzynek - ja też czekam na trzeci tom opowieści o Eragonie :D Naprawdę świetna książka. Następna knycha nie będzie się nazywała Dziedzictwo, acz Imperium. Dziedzictwo to tytuł trylogii :P Za granicą ma mieć premierę chyba pod koniec tego roku, więc do nas dojdzie akurat na wakacje 2007 :P

Monco - 28 Sty 2006 14:52

Dobra wróciłem do domu z nowym tomem. Zapłaciłem 33 zł (miekka oprawa) i dostałem bon na 10 zł do wykorzystania w Realu/MM/Saturnie
Teraz czekam na wyprzedaż w MM

xyz - 28 Sty 2006 14:54

Monco napisał/a:
Dobra wróciłem do domu z nowym tomem. Zapłaciłem 33 zł (miekka oprawa) i dostałem bon na 10 zł do wykorzystania w Realu/MM/Saturnie
Teraz czekam na wyprzedaż w MM


tak.. nastepne chyab z apół roku ;)

Monco - 28 Sty 2006 16:10

xyz napisał/a:
Monco napisał/a:
Dobra wróciłem do domu z nowym tomem. Zapłaciłem 33 zł (miekka oprawa) i dostałem bon na 10 zł do wykorzystania w Realu/MM/Saturnie
Teraz czekam na wyprzedaż w MM


tak.. nastepne chyab z apół roku ;)



Bon ważny jest do 30 czerwca..... 2007 r.

Piotrec - 28 Sty 2006 19:10

No widzę, da się zauważyć wielkie zainteresowanie Potterem :D - ja miałem iść wczoraj do empiku, ale jakoś tak trochę przeziebiony byłem/jestem wiec pojechałem dzisiaj ok. 10.00 - zanim poszedłem do empiku wpadłem do Carrefoura po 20 płytek cd-r, no i tu GOD BLESS YOU zauważyłem w oddali stos nowych Potterów i cenę 29,90 - podchodzę...no dobra, biorę. Miałem kupić w empiku, ale co tam. W ten sposób zaoszczędziłem 10 zł ! :) - a wszystko dzięki czystym płytkom :D . Kupiłem oczywiście w miękkiej oprawie, skoro tak jak i Tadzik, mam resztę w takowej.

Treść książki już znam, ale i tak czytając ją poraz kolejny, tym razem po polsku, czuje się kolejne magiczne emocje :D

Załatwiłem już 5 rozdziałów, fajnie jest :D

Neptun - 28 Sty 2006 19:17

Mnie w ogóle nie ciągnie do najnowszego Harry'ego Pottera...Ostatnio przeczytałem po raz drugi Harry Potter i Czara Ognia, to już nie to samo, co parę lat temu...;> Kompletnie mnie to już nieciekawi...
damian - 28 Sty 2006 19:24

elTadziko napisał/a:
(...)
A u ans chyba dobrze się wyprzedał nowy Hark, bo mi kolesiana podawała już książkę z wystawy :P (...)

Chyba? Ja zamówiłem w internetowym sklepie Empik, przyszedł biustonosz dzisiaj po 11 i z takim textem do mnie:
Panie, zlituj sie, podpisuj to szybko i weź to odemnie, ja mam jeszcze 54 książki do rozniesienia!
Ale miał ryja zdesperowanego :)

MikeL - 28 Sty 2006 19:31

Mnie to ciekawiło przy tomach 1-3, czyli zdaje się że do 2001 roku. Później przeczytałem jeszcze 4 tom, ale to już było sporo po premierze i tylko z nudów, bo dość długo byłem chory.
Monco - 29 Sty 2006 08:19

Neptun napisał/a:
Mnie w ogóle nie ciągnie do najnowszego Harry'ego Pottera...Ostatnio przeczytałem po raz drugi Harry Potter i Czara Ognia, to już nie to samo, co parę lat temu...;> Kompletnie mnie to już nieciekawi...



Dużo tracisz ponieważ nowe tomy są mroczniejsze, dużo zaskakujących informacji jest. Warto przeczytać

Greg - 29 Sty 2006 09:54

Podobnie jak i Mike'aL ciekawiły mnie tomy 1-3. Przeczytałem je od deski do deski i nawet mi się podobały. Potem próbowałem przeczytac Czare Ognia, ale jakos nie mogłem jej skonczyc. Nudziła mnie. Ale moża spróbuje jeszcze raz... może tym razem mnie zaciekawi.

A tak BTW: Władca Pierścieni Rulezzz :) :)

Conqueror - 29 Sty 2006 11:00

Greg napisał/a:

A tak BTW: Władca Pierścieni Rulezzz :) :)


Przeczytałeś całego?

Greg - 29 Sty 2006 11:18

Conqueror napisał/a:
Greg napisał/a:

A tak BTW: Władca Pierścieni Rulezzz :) :)


Przeczytałeś całego?



Czytam. Jestem w połowie trzeciego tomu ;)

Conqueror - 29 Sty 2006 11:33

Ok. Pytam dlatego, że przy okazji ankiety w szkole, większość moich kumpli jako najlepszą książkę wskazało właśnie WP. Oczywiście obejrzeli tylko film, książki nie tknęli. Z resztą dla nich nawet i Harry Potter jest wielkim wyzwaniem...
Greg - 29 Sty 2006 11:37

Conqueror napisał/a:
Ok. Pytam dlatego, że przy okazji ankiety w szkole, większość moich kumpli jako najlepszą książkę wskazało właśnie WP. Oczywiście obejrzeli tylko film, książki nie tknęli. Z resztą dla nich nawet i Harry Potter jest wielkim wyzwaniem...


Wiesz, na poczatku to mnie do ksiażki w ogóle nie ciągneło. Ale niedawno obejrzałem całą trylogie ( po raz kolejny), i stwierdziłem, ze ksiazka moze byc bardzo ciekawa. Nie zawiodłem się. Jest znakomita. ;)

Tadzik - 29 Sty 2006 12:30

Własnie skończyłem czytać Harry'ego Pottera i Księcia Półkrwi :P Bardzo fajny tylko szkoda, że zginęła ta postać co zginęła.
Mentlik - 29 Sty 2006 13:21

Przeczytajcie sobie (a zwłaszcza Tadzik-bo już skończył czytać) artykuł o Potterze we wczorajszej Wyborczej. Tam jest jakaś bardzo ciekawa zagadka, ale tylko dla tych, co przeczytali już książke. Ewentualnie jak nie macie GW, to wam zapodam, jak będzie potrzeba.
czesio - 29 Sty 2006 13:35

to zapodaj ;]
Mentlik - 29 Sty 2006 13:39

czesio napisał/a:
to zapodaj ;]


Nic z tego, dopiero jak przeczytam HP :D

adams - 29 Sty 2006 13:43

Co za problem zajrzeć na stronę Gazety?
http://serwisy.gazeta.pl/...70,3134872.html

Mentlik - 29 Sty 2006 13:45

adams napisał/a:
Co za problem zajrzeć na stronę Gazety?
http://serwisy.gazeta.pl/...70,3134872.html


No, ja tam wolę czytać gazetę w formacie papierowym :wink:

Tadzik - 29 Sty 2006 15:12

Eeee tam :P Wcale niczego nowego się nie dowiedziałem, już wcześniej wiedziałem o tych usuniętych zdaniach.
A co do sfingowania śmierci osoby, która zginęła w tym tomie - to jest niemozliwe. Harry Potter widział jak ktoś rzuca zaklęcie to, widział jak osoba zabita leży bez żadnych oznak życia i wogóle :? Jakby Rowling go wskrzesiła to by było przegięcie :P

Conqueror - 29 Sty 2006 15:29

elTadziko napisał/a:
Eeee tam :P Wcale niczego nowego się nie dowiedziałem, już wcześniej wiedziałem o tych usuniętych zdaniach.
A co do sfingowania śmierci osoby, która zginęła w tym tomie - to jest niemozliwe. Harry Potter widział jak ktoś rzuca zaklęcie to, widział jak osoba zabita leży bez żadnych oznak życia i wogóle :? Jakby Rowling go wskrzesiła to by było przegięcie :P


Może od razu opowiedz całą fabułę szóstego tomu?

Tadzik - 29 Sty 2006 15:43

Conqueror napisał/a:
elTadziko napisał/a:
Eeee tam :P Wcale niczego nowego się nie dowiedziałem, już wcześniej wiedziałem o tych usuniętych zdaniach.
A co do sfingowania śmierci osoby, która zginęła w tym tomie - to jest niemozliwe. Harry Potter widział jak ktoś rzuca zaklęcie to, widział jak osoba zabita leży bez żadnych oznak życia i wogóle :? Jakby Rowling go wskrzesiła to by było przegięcie :P


Może od razu opowiedz całą fabułę szóstego tomu?

Nie rozumiem o co Ci chodzi :? Przecież nie ujawniłem ani kto zabił, ani kogo zabili. Powiem CI tylko tyle, że teraz po prostu się czepiasz :P

Neptun - 29 Sty 2006 16:43

Monco napisał/a:
Neptun napisał/a:
Mnie w ogóle nie ciągnie do najnowszego Harry'ego Pottera...Ostatnio przeczytałem po raz drugi Harry Potter i Czara Ognia, to już nie to samo, co parę lat temu...;> Kompletnie mnie to już nieciekawi...



Dużo tracisz ponieważ nowe tomy są mroczniejsze, dużo zaskakujących informacji jest. Warto przeczytać

Piąta część też jakoś przeszła po mnie ;) bez wiekszego echa...Nie wiem jak będzie z tą, ale kupować na pewno nie będę. Poczekam, aż przyjdzie moja kolej w bilbiotece, nie śpieszy mi sięza bardzo...

Videl - 30 Sty 2006 07:40

Ale kaszana ;/ Książkę pożyczyłem dzisiaj o 0:00 od siostry - przeczytałem, ale niestety, nic pozytywnego nie mogę o niej powiedzieć.

Cytat:



IMO - jest to najslabsza czesc HP: otoz tak:
1) beznadziejny watek milosny, to ciagle opisywanie wskakujacych w slinke, no kurna, porabalo to JK Rowling :/ ? Dla mnie to zenada, jak bede chcial poczytac o czyms takim, to kupie Bravo... :/
2) bardzo kiepsko opisana akcja, walka Dumbla ze Snapem i Malfoyem, to kompletna porazka :/ Fatalnie sie akurat tutaj spisala JK, fatalnie :[
3) najwysza z wszystkich czesci przewidywalnosc - jak tylko uslyszalem placz siostry i szlochanie Tadzika i Kondzia (to na gg) to wiedzialem ze zginie ktorys z glownych bohaterow: moimi typami byli: Hagrid i Dumbledor. To samo jesli chodzi o polkrwi ksiecia - rowniez bralem pod uwage tylko dwie osoby: Snape'a i Voldka.
4) nuudy, ksiazka nawet na chwile mnie nie wciagnela :[

Ogolnie: najgorsza ze wszystkich dotychczasowych czesci

Conqueror - 30 Sty 2006 11:14

[quote="Videl"]
Cytat:



IMO - jest to najslabsza czesc HP: otoz tak:

>>> E tam najsłabsza, na pewno słabsza niż poprzednia.

1) beznadziejny watek milosny, to ciagle opisywanie wskakujacych w slinke, no kurna, porabalo to JK Rowling :/ ? Dla mnie to zenada, jak bede chcial poczytac o czyms takim, to kupie Bravo... :/

>>> Haha, mówiłem Ci, że Potter to frajer :P

2) bardzo kiepsko opisana akcja, walka Dumbla ze Snapem i Malfoyem, to kompletna porazka :/ Fatalnie sie akurat tutaj spisala JK, fatalnie :[

>>> Tu się nie zgodzę, ten moment akurat nie był złe. Ale jakoś zabrakło mi takiego mocnego punktu, przyspieszenia akcji, zwiększenia emocji pod koniec. Zawsze cos takiego było, a tutaj do wszystkiego doszło z biegu.

3) najwysza z wszystkich czesci przewidywalnosc - jak tylko uslyszalem placz siostry i szlochanie Tadzika i Kondzia (to na gg)

>>> Chyba znowu rozmawiałeś z kimś innym, a nie ze mną, bo ja nic o śmierci w tym tomie nie mówiłem :o Pytałeś się przecież o tom V, a ja powiedziałem że mi troche smutno było.

to wiedzialem ze zginie ktorys z glownych bohaterow: moimi typami byli: Hagrid i Dumbledor. To samo jesli chodzi o polkrwi ksiecia - rowniez bralem pod uwage tylko dwie osoby: Snape'a i Voldka.

>>> Ja stawiałem na Voldemorta. Nie wiem jak Potter mógł nie wpaść, że to ktoś zły. Niby taki z niego inteligent, a najprostszych rzeczy nie widzi ;)

4) nuudy, ksiazka nawet na chwile mnie nie wciagnela :[

>>> Heh, gdyby CIę nie wciągnęła to nie przeczytałbyś jej tak szybko. Ale nie powiem, Zakon Feniksa był ciekawszy.



eFunia - 31 Sty 2006 21:27

Ostatnio przeczytałam najwspanialszą książkę pod Słońcem!!! Autorem jest ERICH SEGAL a tytuł, to "Nagrody"!
Polecam szczególnie tym, którzy interesują się psychiką ludzką, a także medycyną lub po prostu chcą spędzić miło czas na fenomenalnej lekturze fenomenalnego autora!!

Tomash - 31 Sty 2006 23:18

Czytał ktoś "Cyfrową Twierdzę" Dona Browna? Może już mówiliście o tym, ale nie chce mi się czytać całego tematu. Ja zacząłem właśnie i musze powiedzieć, że nawet fajna. Tylko ta częsta zmiana miejsca akcji trochę wytrąca z równowagi...
Tadzik - 15 Mar 2006 12:57

Oj, coś się temat zastał... Nie czytacie już niczego? :P
W poniedziałek kupiłem sobie po raz pierwszy kryminał :P "Morderstwo w Orient Expressie" Agaty Christie. Trzeba przyznać, że bardzo ciekawa :P Wchłonąłem ją w niecały jeden dzień. A to zakończenie - mniam. :P A Wy czytaliście jakieś jej książki? Podobały Wam się?

Stefan De La Mucha - 15 Mar 2006 13:29

elTadziko napisał/a:
Oj, coś się temat zastał... Nie czytacie już niczego? :P
W poniedziałek kupiłem sobie po raz pierwszy kryminał :P "Morderstwo w Orient Expressie" Agaty Christie. Trzeba przyznać, że bardzo ciekawa :P Wchłonąłem ją w niecały jeden dzień. A to zakończenie - mniam. :P A Wy czytaliście jakieś jej książki? Podobały Wam się?

Agata Christie to mistrzyni w pisaniu kryminałów. Czytałem jej kilka książek i bardzo mi się podoobały.Między innymi właśnie "Morderstwo w Orient Expressie".

kszaq - 15 Mar 2006 14:18

elTadziko napisał/a:
Oj, coś się temat zastał... Nie czytacie już niczego? :P
W poniedziałek kupiłem sobie po raz pierwszy kryminał :P "Morderstwo w Orient Expressie" Agaty Christie. Trzeba przyznać, że bardzo ciekawa :P Wchłonąłem ją w niecały jeden dzień. A to zakończenie - mniam. :P A Wy czytaliście jakieś jej książki? Podobały Wam się?



Nadal thrillery, ostatnio Dean Koontz "Przy blasku księżcya". Genialna książka. Na początku mozna sięz agubic ale warta polecenia. Następnie planuje przeczytać "Przełęcz śmierci" tego samego autora.

Mentlik - 15 Mar 2006 15:24

elTadziko napisał/a:
Oj, coś się temat zastał... Nie czytacie już niczego? :P
W poniedziałek kupiłem sobie po raz pierwszy kryminał :P "Morderstwo w Orient Expressie" Agaty Christie. Trzeba przyznać, że bardzo ciekawa :P Wchłonąłem ją w niecały jeden dzień. A to zakończenie - mniam. :P A Wy czytaliście jakieś jej książki? Podobały Wam się?


Morderstwo w Orient Expresie, "I nie było już nikogo" i mordersto w Mezopotami są chyba najlepsze, chociaż inne też niczego sobie.

mistyk - 15 Mar 2006 15:33

witam wzystkich, co sądzicie o kodzie leonarda da vinci - browna
??????
dla mnie jest too kolejna książja dno. Z argumentami dobrymi dla drugo klasistów

Seraf - 15 Mar 2006 15:36

Książka moze nie prezentuje najwyższej jakości i najlepszego języka, ale akcja jest bardzo dobrze prowadzona i wyrównana. Szkoda, ze Dan Brown mało miejsca poświęcił na opisy postaci, przez co stają sie one dla nas zwykłymi "nazwiskami". A co do samej tajemnicy... polecam zagrać w grę "gabriel knight 3" (była kiedyś w clicku!) aby lepiej wszystko zrozumieć.
terp - 15 Mar 2006 18:16

SerafiN napisał/a:
Książka moze nie prezentuje najwyższej jakości i najlepszego języka, ale akcja jest bardzo dobrze prowadzona i wyrównana. Szkoda, ze Dan Brown mało miejsca poświęcił na opisy postaci, przez co stają sie one dla nas zwykłymi "nazwiskami". A co do samej tajemnicy... polecam zagrać w grę "gabriel knight 3" (była kiedyś w clicku!) aby lepiej wszystko zrozumieć.

Opisy postaic i miejsc jak U Kinga przeczytał byś coś jeog to by ci się odechciało opisów. Mi się Kod podobał ładna akcja ładne lekko przewidywalne zakończenie ładny przewidywalny zwrot akcji no i cudny leciutki język. Ksiązke przeczytałem gdzies pod koniec wakacji alob na początku września i miło ją wspominam.

Don - 15 Mar 2006 18:42

Wczoraj mój ojciec pożyczył Kod Leonarda da Vinci od znajomej. Chciałem czytać, ale teraz na głowie mam lekturę (Kamienie na szaniec) i Najstarszego. Kod Leonarda da Vinci zamierzam przeczytać jeszcze zanim wybiorę się do kina na ekranizację (premiera w maju) z moim ulubionym aktorem Tomem Hanksem.
Stefan De La Mucha - 15 Mar 2006 18:48

Nasza klasa przerabiała " Kamienie na szaniec" rok temu jak byłem w pierwszej klasie gimnazjum.
Sandman - 15 Mar 2006 18:50

widzę, że też jesteś fanem Hanksa. Cast Away, Zielona mila to dla mnie klasyki. "Zamknij ryj, Spalding!" :)
MikeL - 15 Mar 2006 18:54

Sandman napisał/a:
widzę, że też jesteś fanem Hanksa.


To ja się dołączam. Nie jestem może zaraz fanem Hanksa, ale bardzo lubię tego aktora i filmy z jego udziałem. Że wymienię chociażby Szeregowca Ryana, Forresta Gumpa czy Zieloną Milę.

Ad rem. Dziwi mnie wydawanie gier tylko a jeden rynek (w sensie: w jednym kraju). Remake SII ma być dostępny tylko w Niemczech, za to Rosjanie robią komercyjne dodatki do wieu gier, np. do CoD, Far Cry, Doom 3, a reszta świata nawet o tym nie słyszy. Obiło mi się też o uszy, że pecetowa wersja pierwszego Tony Hawk Underground ukazała się tylko w... Australii! Wiecie coś o tym?

edit: odnośnie drugiego akapitu - chyba mi się tematy pomyliły, ale co tam. ;)

czesio - 15 Mar 2006 19:01

MikeL napisał/a:
Obiło mi się też o uszy, że pecetowa wersja pierwszego Tony Hawk Underground ukazała się tylko w... Australii! Wiecie coś o tym?

Pewnie, sam miałem okazje grać ;]

Don - 15 Mar 2006 19:56

Sandman napisał/a:
widzę, że też jesteś fanem Hanksa. Cast Away, Zielona mila to dla mnie klasyki. "Zamknij ryj, Spalding!" :)

W piątce moich ulubionych filmów są 2 w których główną rolę grał właśnie Tom Hanks (i dostał za oba te filmy Oscara - Forrest Gump i Filadelfia). Wysoko cenię sobie również Szeregowca Ryana (jak oglądałem scene końcowej walki w tym mieśce i jak ten szkop, którego wcześniej nie zabili wbił nóż jednemu z kompanii, a tamten tłumacz stał zdygany za ścianą to myślałem, że zaraz skombinuje jakiegoś gnata i ide wybijać Niemców), Cast Away, a zwłaszcza rozmowy z panem Wilsonem (ci, którzy oglądali film niech zajżą TU). Bardzo podobała mi się też Zielona mila (naprawde szkoda mi było murzyna i gościa od tej myszy).

Sandman - 15 Mar 2006 20:02

Sorry, zamiast Spalding miało być Wilson. Pomyliło mi się z jakimś filmem. No właśnie, z jakim? Bo nie mogę sobie przypomnieć. Jakaś komedia chyba. Kojarzy ktoś?
Stefan De La Mucha - 15 Mar 2006 20:24

Tom Hanks to obecnie jeden z najbardziej utalentowanych aktorow na świecie i w moim prywatnym rankingu jest w czołówce podobnie jak filmy z jego udziałem. Jeszcze nie widziałem kiepskiego filmu, w którym by on grał. Były gorsze, ale nie kiepskie. Ekranizacja kodu to jeden z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie filmów w tym roku ze wzgledu na obsadę i dlatego, że ksiażka była całkiem niezła.
Mentlik - 27 Mar 2006 17:40

Zmarł Stanisław Lem, jeden z najwybitniejszych polskich pisarzy Sience-Fiction i w ogóle, chyba najbardziej znany na świecie polski przedstawiciel literatury XX wieku.
Czytaliście jakieś jego książki? Mnie się osobiście najbardziej Solaris podobał...
[*]

Stefan De La Mucha - 27 Mar 2006 18:31

LosMentlikos napisał/a:
Zmarł Stanisław Lem, jeden z najwybitniejszych polskich pisarzy Sience-Fiction i w ogóle, chyba najbardziej znany na świecie polski przedstawiciel literatury XX wieku.
Czytaliście jakieś jego książki? Mnie się osobiście najbardziej Solaris podobał...
[*]

[*] Ja się przyznam, że Solaris to tylko film widziałem :oops:

Mentlik - 27 Mar 2006 18:56

Stefan De La Mucha napisał/a:
LosMentlikos napisał/a:
Zmarł Stanisław Lem, jeden z najwybitniejszych polskich pisarzy Sience-Fiction i w ogóle, chyba najbardziej znany na świecie polski przedstawiciel literatury XX wieku.
Czytaliście jakieś jego książki? Mnie się osobiście najbardziej Solaris podobał...
[*]

[*] Ja się przyznam, że Solaris to tylko film widziałem :oops:


Hehe, w filmie Solaris to tylko tytuł był wzięty z książki Lema. Reszta zupełnie inna.

MikeL - 27 Mar 2006 18:58

SolariS to najnudniejszy film jaki w życiu widziałem. :/
I rzeczywiście ma newiele (niestety) wspólnego z książką.
Szkoda chłopa.

Tadzik - 27 Mar 2006 19:03

W podstawówce mieliśmy przeczyta dwa jego opowiadania o pilocie Pirxie. Przyznam się, że były one taaaakie nudne.... Myslałem już, że nie przeczytam :P
Dyzio - 27 Mar 2006 19:07

E, o maszynie cyfrowej co ze smokiem walczyła było nawet, nawet ;)
polner - 27 Mar 2006 21:26

elTadziko napisał/a:
W podstawówce mieliśmy przeczyta dwa jego opowiadania o pilocie Pirxie. Przyznam się, że były one taaaakie nudne.... Myslałem już, że nie przeczytam :P


przeczytac trzeba było bajki robotów :)

Dodane po 1 minutach:

Dyzio napisał/a:
E, o maszynie cyfrowej co ze smokiem walczyła było nawet, nawet ;)


to jest z bajek robotów opowiadanie

Stefan De La Mucha - 27 Mar 2006 21:32

Bajki robotów też przerabialiśmy, ale nie przypadły mi do gustu.
Piotrec - 27 Mar 2006 22:00

Szkoda Lema. Nie znam za bardzo jego książek, ale wierzę, że tworzył wspaniałe dzieła. Ze też wczoraj sam z siebie przeczytałem o nim notkę biograficzną w ksiąze z polaka...było napisane ur. 1921....teraz chyba skreślę to i napiszę 1921-2006. A może lepiej nie? Będzie żył wiecznie dzięki mojej książce.

____________

Błagam Was, polećcie mi jakąś książkę! Dawno nie czytałem, a chcę. Wiem, ze wciąż za mało czytam. Rzućcie jakimis tytułami.

Don - 27 Mar 2006 22:06

Ja mam w tym roku zalew książek do przeczytania. Skończyłem 'Eragona' i 'Najstarszego', do tego lektura 'Kamienie na szaniec'. Teraz zaczynam 'Kod Leonarda da Vinci', od jutra zaczynam równięz parodię Harry'ego Pottera (Barry Trotter). Ewentualnie jesli 'Kod..' mi się spodoba wezmę się za 'Anioły i demony'. Nastepne w kolejce są 'Ojciec chrzestny' i 'Sycylijczyk' Maria Puzo. Potem jeśli uda mi się zdobyć to 'Powrót ojca chrzestnego'. Na wakacje zaplanowałem sobie wszystki części 'Opowieści z Narnii'. Poza tym na bieżąco czytam lektury ('Mały książe' na koniec gimnazjum!) i jakiś podręcznik programowania od podstaw. Dla takich gości jak Tadzik to może mało, ale oprócz czytania mam 1000 innych zajęć więc trochę mi to wolno idzie. :)
kszaq - 28 Mar 2006 07:02

Piotrec napisał/a:
Błagam Was, polećcie mi jakąś książkę! Dawno nie czytałem, a chcę. Wiem, ze wciąż za mało czytam. Rzućcie jakimis tytułami.



Dean Koontz- tik-tak

dobra książka, choc zakonczenie może czytelnika bardzo zaskoczyć. Naprawdę warto przeczytać

chojnowski - 28 Mar 2006 13:16

Don napisał/a:
Nastepne w kolejce są 'Ojciec chrzestny' i 'Sycylijczyk' Maria Puzo. Potem jeśli uda mi się zdobyć to 'Powrót ojca chrzestnego'.

Co to za książka ? Autor ,wydawnictwo ?

polner - 28 Mar 2006 13:56

chojnowski napisał/a:
Don napisał/a:
Nastepne w kolejce są 'Ojciec chrzestny' i 'Sycylijczyk' Maria Puzo. Potem jeśli uda mi się zdobyć to 'Powrót ojca chrzestnego'.

Co to za książka ? Autor ,wydawnictwo ?

co to za ksiąka?o co ciidze bo nie skumałem

a chodzi ci o Powrót ojca chrzestnego'. autorem tej ksiązki jest facet co się zwie Winegardner Mark a wydawcom w polsce jest
wydawnictwo ALBATROS

Piotrec - 01 Kwi 2006 00:53

właśnie czytam "Anioły i Demony" Dana Browna. Naprawdę świetna książka. Po niej przyjdzie czas na sławny "Kod"...

ILUMINACI ...ANTYMATERIA.... o zgrozo.

Tadzik - 13 Maj 2006 19:29

Oj, cos się temacik stanął w miejscu... Czyżbyście nie czytali żadnych książek? :P Mnie ostatnio natchnęło na Agathę Christie i czytuję wspaniałe przygody detektywa Poirota :) A teraz do sedna tego postu:
1. Czytaliście jakieś książki Piekary? Myslę nad kupnem jakiejś z nich. Chyba zacznę od przygód Arivalda...
2. Czytaliście zbiór opowiadań Sapkowskiego "Coś się kończy, a coś zaczyna"? Podobno jedno czy dwa z tamtejszych opowiadań ma związek z sagą o Wiedźminie. Tylko szkoda, że takie drogie...

vysoki - 13 Maj 2006 19:30

Tak, te opowiadania mają związek z sagą o wiedźminie. Jeśli drogo, i się wahasz, a fantasy lubisz, to się już przestań wahać i kup ;) Nie pożałujesz.
Tadzik - 13 Maj 2006 21:43

Ja się nie waham z powodu ceny :P Jak są fajne to kupię na 100% ;) Zresztą jak mają powiązania z Wiedźminem i że lubię fantasy^^

PS. Czemu siedzisz na ukrytym? :P

Dodane po 2 godzinach 9 minutach:

Jestem GENIUSZEM! Wiem jak zdobyc tą książkę nie wydając ani złotówki :P Powiem wychowawczyni, by mi kupiła tą książkę na koniec roku ;)

Alexunder - 14 Maj 2006 01:23

Nie chce mi się kopać tych kilkunastu stron tematu, ale jeśli nikt jeszcze tego nie napisał to polecam (osobom lubiącym myśleć podczas czytania) zapoznać się z twórczością Waldemara Łysiaka.
Ja wsiąknąłem w jego klimaty od momentu przeczytania "Perfidii" ładnych kilka lat temu i od tego czasu przeczytałem większość jego książek i staram się kupować je na bieżąco. Nie jestem pewien czy w takim młodym gronie Łysiak jest znany (jego fani w więkoszości są trochę starsi ode mnie, ale zaręczam, że obok jego twórczości nikt nie przejdzie obojętnie! Wystarczy tylko udać się do najbliższej biblioteki i wypożyczyć np. "Perfidię" (czytać nie więcej niż 1 opowiadanko dziennie!! Stopniowe odkrywanie doskonale wpływa na końcowy odbiór tego tomiku) albo "Napoleoniadę" (chcecie zachwycić historyczkę czy historyka znajomością wielu anegdot, historii i faktów z okresu napoleońskiego? Nie znajdziecie nic lepszego!! Poza tym czyta się jak fantastyczną powieść! Gwarantuję!). Dla bardziej ambitnych - "Malarstwo Białego Człowieka" - 8-tomowa encyklopedia o tytule przyprawiającym o mdłości młodego człowieka, ale gwarantuję, że po jego przebrnięciu co najmniej 10-ciu stron każdego tomu wsiąkniecie na amen. Łysiak potrafi o każdym obrazie opowiadać tak niesamowicie, że ten kto nie czytał nie potrafi sobie tego nawet wyobrazić. Gorąco polecam również "Stulecie Kłamców" i "Rzeczpospolitą Kłamców" tegoż samego autora. A najlepiej przeczytać wszystko (no, prawie) co napisał, bo jak twierdzi wielu - to "Pierwsze Pióro Rzeczypospolitej"!
Drugi pisarz warty uwagi to Peter Berling. Jego "Dzieci Graala" wraz z kolejnym tomem tej sagi naprawdę świetna powieść dziejąca się we wczesnym średniowieczu - czasy wypraw krzyżowych, Bizancjum i wielka tajemnica na miarę tej opisanej przez Dana Browna w jego popularnym czytadle, ale ZNACZNIE, ZNACZNIE LEPSZA!!
Dla kogoś kto woli więcej akcji w czasach współczesnych - Wiktor Suworow, były agent GRU (coś dużo większego niż KGB) opowiada historię swojego pobytu w tym rosyjskim wywiadzie wplatając w to mnóstwo ciekawych opisów, porad, objaśnień (naprawdę kilku pożytecznych rzeczy można się z jego książek nauczyć!!) :)
Spróbujcie znaleźć choć 1 książkę autorów których poleciłem, a z pewnością nie oderwiecie się od czytania przez dłuuuugi czas.

Tadzik - 14 Maj 2006 16:33

A co sądzicie o Narrentum Sapkowskiego? Sprostał on Wiedźminowi?
vysoki - 14 Maj 2006 16:35

Jest na pewno trudniejszy niż Wiedźmin. Przeczytałem jednym tchem, niestety nie wpadły jeszcze w moje ręce następne części tej serii. Mniej magiczna, ale ciągle czarująca proza ;)
Tadzik - 16 Maj 2006 21:26

A co sądzicie o cyklach "Malazjańska Księga Poległych" i "Pieśń Lodu i Ognia" ? Zastanawiam się właśnie, czy nie powiedziec wychowawczyni, by mi na koniec roku kupiła "Grę o Tron", bo ma duzo stron i jest droga i podobno bardzo fajna.
MikeL - 17 Maj 2006 22:30

Fragmenty nowej książki Terrego Pratchetta (autra słynnej serii Świat Dysku): http://www.gram.pl/pliki_szczegoly.asp?id=1260
marcolphus - 17 Maj 2006 22:50

Alexunder napisał/a:
Nie chce mi się kopać tych kilkunastu stron tematu, ale jeśli nikt jeszcze tego nie napisał to polecam (osobom lubiącym myśleć podczas czytania) zapoznać się z twórczością Waldemara Łysiaka.
Ja wsiąknąłem w jego klimaty od momentu przeczytania "Perfidii" ładnych kilka lat temu i od tego czasu przeczytałem większość jego książek i staram się kupować je na bieżąco. Nie jestem pewien czy w takim młodym gronie Łysiak jest znany (jego fani w więkoszości są trochę starsi ode mnie, ale zaręczam, że obok jego twórczości nikt nie przejdzie obojętnie! Wystarczy tylko udać się do najbliższej biblioteki i wypożyczyć np. "Perfidię" (czytać nie więcej niż 1 opowiadanko dziennie!! Stopniowe odkrywanie doskonale wpływa na końcowy odbiór tego tomiku) albo "Napoleoniadę" (chcecie zachwycić historyczkę czy historyka znajomością wielu anegdot, historii i faktów z okresu napoleońskiego? Nie znajdziecie nic lepszego!! Poza tym czyta się jak fantastyczną powieść! Gwarantuję!). Dla bardziej ambitnych - "Malarstwo Białego Człowieka" - 8-tomowa encyklopedia o tytule przyprawiającym o mdłości młodego człowieka, ale gwarantuję, że po jego przebrnięciu co najmniej 10-ciu stron każdego tomu wsiąkniecie na amen. Łysiak potrafi o każdym obrazie opowiadać tak niesamowicie, że ten kto nie czytał nie potrafi sobie tego nawet wyobrazić. Gorąco polecam również "Stulecie Kłamców" i "Rzeczpospolitą Kłamców" tegoż samego autora. A najlepiej przeczytać wszystko (no, prawie) co napisał, bo jak twierdzi wielu - to "Pierwsze Pióro Rzeczypospolitej"!

Łysiaka poznałem niedawno, ale także bardzo polecam!! Przeczytałem dopiero "Szachistę" i "Najgorszego", ale obie lektury, choć całkiem różne, były naprawdę doskonałe - wciągają jak odkurzacz. A chociaż nie jestem historykiem i nawet w szkole nie lubiłem historii, to jego książki są świetne i pobudzają chęć do poznania dawnych czasów...

Alexunder - 17 Maj 2006 23:22

Ha! Jest więc na tym forum ktoś, kto nie czyta tylko fantasy! I to nie byle kto, bo Marcolphus we własnej osobie! Praktycznie wszystkie tytuły tego autora są więcej niż warte uwagi. Za najsłabsze wydania uważam "Łysiaki na łamach" - dość monotonne felietony, wywiady itepe oraz Konkwistę (najsłabsza jego powieść - nie zaczynać od niej Łysiakomanii!!). Heh, marzy mi się znaleźć wszystkie jego powieści w jednej serii, żeby nie mieć takiego rozgardiaszu na mojej półce "dla Łysiaka" - każda książka inny format, od maleńkich po wielkie tomiska... jako esteta nie mogę zdzierżyć tego widoku....
BTW, dlaczego zacząłeś czytać jego tetralogię od ostatniego tomu?!! Pomimo innej fabuły jest trochę analogii i smaczków z poprzednich tomów, które warto zauważyć.

vysoki - 18 Maj 2006 08:30

marcolphus napisał/a:

Łysiaka poznałem niedawno, ale także bardzo polecam!! Przeczytałem dopiero "Szachistę" i "Najgorszego"...


Ja bym radził zacząć od "Dobrego", przez "Lepszego" i "Najlepszego" (po drodze - "Konkwista"), potem zająć się serią 'złą' -> "Złym", "Gorszym" i "Najgorszym". Będzie chronologicznie (znaczy, według czasu pisania książek) i łatwiej zrozumieć przekaz. Poza tym - "Dobry" jest fascynującą i wciągającą lekturą o niebanalnym, psychodelicznym zakończeniu...

Tadzik - 18 Maj 2006 17:00

Czemu nie mogę zmienic ankiety edytując swój post rozpoczynający ten temat?
vysoki - 18 Maj 2006 17:06

Nie wiem. Nie powinno tak być. Jesteś pewien, że nie możesz?
Tadzik - 18 Maj 2006 17:08

Jestem pewien :P Nawet przed chwilą próbowałem...
Badziewnie tak jest, że już pół roku jedna ankieta leży :?

Gotenks - 19 Maj 2006 10:23

elTadziko napisał/a:
A co sądzicie o cyklach "Malazjańska Księga Poległych" i "Pieśń Lodu i Ognia" ? Zastanawiam się właśnie, czy nie powiedziec wychowawczyni, by mi na koniec roku kupiła "Grę o Tron", bo ma duzo stron i jest droga i podobno bardzo fajna.

Piesn Lodu i Ognia to rzecz genialna, jesli jestes fanem fantasy musisz koniecznie ja przeczytac. Jesli ktos nie jest fanem, to tez musi bo to jedna z lepszych ksiazek jakie dotychczas napisano. Akurat na dniach wyszla nowa czesc cyklu "Uczta dla wron - Cienie śmierci", ktora sobie sprawie :cool:
Polecam tez inne ksiazki tego autora. Ostatnio w lapy wpadl mi zbiorek z opowiadaniami "Piaseczniki". Co prawda wiekszosc podpada bardziej pod sci-fi, ale czyta sie je wysmienicie, zwlaszcza to tytulowe - Piaseczniki :wink:

marcolphus - 19 Maj 2006 12:12

Alexunder napisał/a:
BTW, dlaczego zacząłeś czytać jego tetralogię od ostatniego tomu?!! Pomimo innej fabuły jest trochę analogii i smaczków z poprzednich tomów, które warto zauważyć.

Bo nie mam dostępu do innych, a "Najgorszego" żona dostała w prezencie od koleżanki. A że ostatnio czytam, co mi wpadnie w łapy, to tak wyszło. Ale w kolejce leży już "Lepszy" - niedługo się doczeka. Na razie nadrabiam zaległości w powieściach s-f (akurat za fantasy nie przepadam) - skończyłem "Fundację" Asimova. Ale zaraz będę czytał Jaspera Fforde - podobno fajny.

Tadzik - 19 Maj 2006 12:38

Zapraszam do głosowania w nowej ankiecie na ulubionego autora fantasy! Ankieta będzie trwała tylko tydzień, więc się śpieszcie :) A jeśli ominąłem Waszego ulubionego autora to strasznie przepraszam - ankieta byłaby za długo .

[ Dodano: Pią 19 Maj, 2006 12:44 ]
Aha, i jeszcze jedno. Jak zagłosujecie to nie obrziłbym się jakbyście na forum napisali na kogo zagłosowaliście i dlaczego :P Jeśli nie umiecie jednak tego uargumentowac, to możecie napisac chocby za jakie dzieła akurat tego autora lubicie. Bo więdzę, że juz ktoś na Sapka zagłosował ;) I jestem ciekawy kto.

[ Dodano: Pią 19 Maj, 2006 12:45 ]
Ja jeszcze na nikogo nie zagłosowałem bo musze się zastanowic. Poza tym czytałem książki tylko dwóch autorów z ankiety :P łami się, by zagłosowac na Sapka, ponieważ to zakończenie Wiedźmina jest po prostu badziewne...

Muzicjohn - 19 Maj 2006 13:00

E no, fajne jest zakonczenie. Wlasnie moim zdaniem bardzo fajne.
spojler napisał/a:
Tak sobie myslalem w trakcie czytania, ze przeciez co to by bylo za zycie, jakby Wiedzmin mial dlugo i szczesliwie zyc z Yennefer i Ciri na jakiejs farmie, bedac standardowa, szczesliwa rodzina tamtych czasow. To przeca do nich nie pasuje, zupelnie :P .

A ja zaglosowalem na mistrza Pratchetta, jego humor momentami mnie powala ;) . Przy ,,Ciekawych Czasach" smieje sie na glos co pare chwil, ta ksiazka jest po prostu genialna ;) .

vysoki - 19 Maj 2006 13:12

E tam, Tadzik - pierniczysz! Zakończenie Wiedźmina jest bardzo dobre. Dokładnie tak, jak powiedział MJ - chociaż aż prosi się o następną część. A na Sapka zagłosowałem ja. Uargumentować? A czy to w ogóle trzeba argumentować? To jest autor, którego każda książka, jaką czytałem, wciągała mnie bez pamięci i ciągle zmuszała - do przeczytania jednego zdania więcej, jednego rozdziału, może jeszcze kilka stron - i tak noce mijały w zastraszającym tempie. A sagę o Geralcie przeczytałem już 3 razy... Niektóre z opowiadań znam niemal na pamięć (ale tylko niektóre)... :twisted:
Gotenks - 19 Maj 2006 14:35

A gdzie Tolkien? :shock:
Z tych bardziej znanych, to brakuje jeszcze Roberta Jordana (tworca cyklu "Koło czasu"), ewentualnie Rogera Zelaznego (cykl "Amber")

A zaglosowalem na... odpowiedz jest pare postwo wyzej :P

Tadzik - 19 Maj 2006 15:00

Bardzo przepraszam za ominięcie Tolkiena :( Ale po co nam on? On juz jest za bardzo uklepany :P
Gotenks - 19 Maj 2006 20:17

Tolkien dla milosnikow fantasy to tak jak Biblia dla chrzescijan ;)
No dobra, juz sie nie bede czepial :P

Wczesniej pisalem o genialnym opowiadaniu "Piaseczniki". Jak ktos chcialby sobie je przeczytac, to niech wejdzie na stronke:
http://kasstor2222.webpar..._r_r_martin.htm

Zycze milej lektury :)

Tadzik - 20 Maj 2006 21:27

Właśnie sobie przeczytałem te "Piaseczniki". Trzeba przyznac, że wciąąąga :D Czytałem z zapartym tchem. Może sobie kupię ten zbiór opowiadań Martina, w którym sa Piaseczniki?

[ Dodano: Nie 21 Maj, 2006 12:00 ]
Ojojoj, cos widzę, że nie chcecie rozruszac tego tematu ;( W takim razie ja Wam pomogę :D Napiszcie swoje TOP10 książek - mogą byc z każdego gatunku literatury (fantasy, sensacyjna, przygodowa, itp.). Do każdego tytułu podajcie autoa i opisik, który może byc np. skrótem początkowej fabuły lub reklamą :D Nie muszą byc konkretne pozycje, np. w Wiedźminie nie rozdrabniajcie się na konkretne tomy, lecz Wiedźmin niech będzie jako jedna pozycja, tak samo inne sagi. Ja swoje TOP0 podam później, bo mi jeszcze paru pozycji brakuje :P

Gotenks - 21 Maj 2006 12:01

Kupic warto, ale to nie prosta rzecz. W sklepach juz go nie ma, a na allegro widzialem tylko jeden egzemplarz, ale cena nie byla zbyt atrakcyjna. 59 PLN :roll:
Lepiej sie bierz za Gre o Tron. Jest znacznie lepsza ;)

Tadzik - 21 Maj 2006 12:12

Grę o Tron to ja na pewno przeczytam. Ale będę ją miec dopiero 23 czerwca ;( Bo powiem pani, żeby mi ją na koniec roku kupiła za bardzo dobre wyniki w nauce :P Ciągnie mnie jednak, żeby już, zaraz kupic, ale jakoś wytrzymam :P Przynajmniej zaoszczędzę 50 złotych ;)

[ Dodano: Nie 21 Maj, 2006 12:13 ]
Ostatnio znalazłem forum o Pieśni Lodu i Ognia. Może Ciebie to Gotenks zainteresuje ;)
http://www.ogienilod.in-mist.net/forum/index.php

Gotenks - 21 Maj 2006 18:38

Kurde. Szkoda, ze u mnie w szkole takich fajnych ksiazek na zakonczenie roku nie dawali. Moze by mnie to zmotywowalo do nauki :roll:
A to forko to bardzo fajne. Mialem sie kiedys na nim zarejestrowac, ale postanowilem ze zrobie to dopiero po przeczytaniu "Uczty wron" :)

Czytam obecnie "Corke marnotrawna" J. Archera. Jestem gdzies w polowie i na razie nie powala. Podobaly mi sie ze dwie sceny tylko. Ale chce ja szybko skonczyc, wtedy pojde do biblioteki po nowe czytadla ;)
Mam tez w planach kupno "Ogrodow Ksiezyca" S. Eriksona. Bardzo dobre opinie czytalem w internecie. Moze cykl umili mi oczekiwanie na kolejne czesci Piesni Lodu i Ognia.
Interesuje mnie tez trylogia "Skrytobojca" Robin Hobb. Ale kupno raczej odpada, bo z finansami cienko jest teraz.

Jones - 21 Maj 2006 19:54

Hehe, Gotenksa ciezko czymkolwiek zaskoczyc jezeli chodzi o ksiazki fanastyczne :D
A powiadam wam, mam na ten temat szeroka wiedze, nie Gotenks :D :cool:

BTW ostatnio czytalem, krotkie opowiadanie nt. babki, ktora trzymala 40 lat zwloki swojego przyszlego meza w lozku (wczesniej go otrula), spala tez obok niego :szczerbaty: (bez skojarzen Plisssken :D , chociaz pewnie i tak tu nie zajrzysz).

Tadzik - 21 Maj 2006 20:24

Wiesz co Gotenks? Mamy wiele wspólnych zainteresowań dotyczących książek :D
Gotenks napisał/a:
Kurde. Szkoda, ze u mnie w szkole takich fajnych ksiazek na zakonczenie roku nie dawali. Moze by mnie to zmotywowalo do nauki :roll:

Ja dostane ją tylko dlatego, ze sam powiem, że taką chcę. Ale będa jaja jak moja wychowawczyni powie, że za droga lub, że już mi coś kupiła :P Musze się więc śpieszyc - jutro ją zawiadomię, że akurat to chcę dostac.
Gotenks napisał/a:
Mam tez w planach kupno "Ogrodow Ksiezyca" S. Eriksona. Bardzo dobre opinie czytalem w internecie. Moze cykl umili mi oczekiwanie na kolejne czesci Piesni Lodu i Ognia.

O tym też słyszałem duzo dobrych słów i sam nie wiedziałem od jakiej serii zaczą - od Pieśni Lodu i Ognia, czy od Malazańskiej Księgi Poległych. Zdecydowałem jednak, że najpierw przeczytam Martina a potem zabiorę się za Eriksona :D
Gotenks napisał/a:
Interesuje mnie tez trylogia "Skrytobojca" Robin Hobb. Ale kupno raczej odpada, bo z finansami cienko jest teraz.

Ostatnio też zainteresowałem się tą autorką, ale musi jeszcze zaczekac :P

ALEX - 22 Maj 2006 14:34

Erikson
Martin
Paolini
Salvatore
Kim oni są ? Co napisali ?

marcolphus napisał/a:
skończyłem "Fundację" Asimova.

Całą czy tylko część pierwszą ? Bo ja tylko część pierwszą. A czytał ktoś DIUNE ?

Don - 22 Maj 2006 14:39

Ja znam tylko Paoliniego. Autor Eragona i Najstarszego.
Tadzik - 22 Maj 2006 14:44

chojnowski napisał/a:
Erikson

Napisał Malazjańską Ksiegę Poległych
chojnowski napisał/a:
Martin

Napisał Pieśń Lodu i Ognia
chojnowski napisał/a:
Paolini

Napisał trylogię Dziedzictwo ;) Tzn. na razie tylko dwa pierwsze tomy - Eragona i Najstarszego
chojnowski napisał/a:
Salvatore

Jest to dla mnie pisarz namniej znany z wymienionych w ankiecie ;) Wiem, że napisał trylogię Mroczny Elf czy coś w tym stylu. Zamieściłem go tutaj bo na forum gram.pl go chwalili.

Stefan De La Mucha - 22 Maj 2006 16:33

Don napisał/a:
Ja znam tylko Paoliniego. Autor Eragona i Najstarszego.

Nie znasz Sapkowskiego i Pratchetta? Lepiej nadrób zaległości, bo warto. W szczególności powineneś poczytać książki tych dwóch, ale jak już się wkręcisz w temat śmiało bierz się za pozostałych pisarzy.

Don - 22 Maj 2006 16:48

Dobiłeś mnie człowieku. I to nie pierwszy raz. Przeczytaj post chojnowskiego, potem mój, a na końcu swój. Widzisz swój problem? Jesli nie to tu masz odpowiedź: czytanie ze zrozumieniem.
Stefan De La Mucha - 22 Maj 2006 17:05

Don napisał/a:
Dobiłeś mnie człowieku. I to nie pierwszy raz. Przeczytaj post chojnowskiego, potem mój, a na końcu swój. Widzisz swój problem? Jesli nie to tu masz odpowiedź: czytanie ze zrozumieniem.

Już kumam. Nie zacytowałeś jego odpowiedzi, więc myślałem, że chodzi ci ogólnie o ankietę. Co do czytania ze zrozumieniem to nie bardzo wiem o co ci chodzi. Jak pisałem wcześniej dałeś mi do zrozumienia, iż chodzi ci o ankietę, a nie odpowiedź dla chojnowskiego, ponieważ wcześniej nie wypowiadałeś się w sprawie głosowania w tym temacie.

marcolphus - 23 Maj 2006 09:52

chojnowski napisał/a:
marcolphus napisał/a:
skończyłem "Fundację" Asimova.

Całą czy tylko część pierwszą ? Bo ja tylko część pierwszą. A czytał ktoś DIUNE ?

Na razie pierwszą i piątą - "Fundacja i Ziemia". Ta druga nawet mi się bardziej podobała. A Diunę znam na pamięć - wszystkie 6 części. Genialna.

CCCP. - 23 Maj 2006 15:24

Czy temat książki opiera sie tylko na fantasy? Nie znacie innych książek? Kurna toz ja tutaj łudze się na poważną dyskusję z tu w kółko o jakichs bajakch jakby nie patrzeć.
Tadzik - 23 Maj 2006 15:43

Jesli uważasz fantasy za bajki to Ci gratuluję :? Fantasy jest na takim samym poziomie co inne gatunki. No oprócz oczywiście książek historycznych, bo one zawierają w sobie treści naukowe ;)
Łuki - 23 Maj 2006 15:49

taaaa a czytal ktos "Sprawe Honoru" ? Spuer ksiazka o naszym wspanmialym Dywizionie 303, a jesli ktos lubi kryminaly to polecam "Klub Dantego" Matthew Pearl'a zajefana ksiazka o pierwszym przekladzie Boskiej Komedii w USA ;]
CCCP. - 23 Maj 2006 16:04

elTadziko napisał/a:
Jesli uważasz fantasy za bajki to Ci gratuluję :? Fantasy jest na takim samym poziomie co inne gatunki. No oprócz oczywiście książek historycznych, bo one zawierają w sobie treści naukowe ;)


Ławiejszej tezy do obalenia dawno nie widziałem/czytałem. Otóż mój drogi kolego jesli mowa o rescie książek to chodzi mi głównie o dziejące się w środfowisku ludzkim. Jesli czytamy obyczają, czy przygodową zawsze wszystko jest nam bliskie a autor jako człowiek oczyatny i inteligentny zawiera wiele mądrych rzeczy oraz szczegołów których mozna się nuaczyć np dokładnie opisuje samochód który naprawde jeździ, wymienia tutaj daty, autentyczne wydarzenia historiyczne, wymienia tez czasem w książce znanych nam muzyków, znane piosenki itp itd. Nawet w horroach czy książkach gdzie biorą udział zjawiska nadprzyrodzone, ale w świecie nam znanym sa tez prawdy tam zaarte. Fantasy to natomiast tylko i wyłącznie wybujała wyobraźnia i stek bzdur jakby nie patrzeć. Co one nam pokazują? Nic poza wymysłami autora. Poczytaj książki inne niz fantasy to sę sam o tym dobitnie przekonasz.

damian - 23 Maj 2006 16:13

CCCP różne gusta istnieją i jak widać po ostatnich postach w tym temacie wielu userów z tego forum interesuje się książkami fantasy, więc dlaczego niemieliby o nich dyskutować?

Rzuć inny temat, nikt Ci nie broni, ale zobaczymy jak się przyjmie - na siłę nikt nie zacznie czytać innych, nieinteresujących go gatunków, po to żeby tylko podyskutować o nich, a każdy raczej będzie czytał to co lubi i o tym rozmawiał

vysoki - 23 Maj 2006 16:26

LOL, CCCP - nie ośmieszaj się i nie rozśmieszaj mnie. Ile ty książek fantasy przeczytałeś, że nazywasz to bajkami? (Tak przy okazji - bajka to średnio długi utwór wierszowany o alegorycznym wydźwięku, często osadzony w świecie zwierząt; często mylona z baśnią) Mówisz, że to tylko stek bzdur? To wystaw sobie, że nie ma piękniejszych opowieści o męstwie, przygodzie i przyjaźni; książki fantasy są niemalże traktatami dygresyjnymi, wiele wręcz kipi od filozofii i na prawdę głębokich i ciężkich przemyśleń. Poza tym - to, co ty uznajesz za ich słabość, mianowicie nierealność jest jeszcze jedną zaletą. Zmusza człowieka do ruszenia wyobraźnią, w stopniu znacznie większym niż na przykład książki przygodowe.
CCCP. - 23 Maj 2006 16:41

vysoki napisał/a:
LOL, CCCP - nie ośmieszaj się i nie rozśmieszaj mnie. Ile ty książek fantasy przeczytałeś, że nazywasz to bajkami? (Tak przy okazji - bajka to średnio długi utwór wierszowany o alegorycznym wydźwięku, często osadzony w świecie zwierząt; często mylona z baśnią) Mówisz, że to tylko stek bzdur? To wystaw sobie, że nie ma piękniejszych opowieści o męstwie, przygodzie i przyjaźni; książki fantasy są niemalże traktatami dygresyjnymi, wiele wręcz kipi od filozofii i na prawdę głębokich i ciężkich przemyśleń. Poza tym - to, co ty uznajesz za ich słabość, mianowicie nierealność jest jeszcze jedną zaletą. Zmusza człowieka do ruszenia wyobraźnią, w stopniu znacznie większym niż na przykład książki przygodowe.


Jest jatka, jest jatka!!!!!! Co do odnoszenia do bajki chodziło mi to, że to hitoryjki z rzeczami niezwykłymi dlatego tak to nazwałem. Ja powiem, że książki o męstwie, braterestwie przyjaźni są. Wexmy sobie "Stary człowiek i morze". To jest dopiero książka z przesłanie. Pokazuje, że człowieka mozna pokonac, ale nie można zniszczyć. Dalej mam wymieniać? A przykro mi bardzo, lecz nie zrozumiałes sensu moich słów. Czy ja napisałem, że fantasy nie traktują o bratwerstwie lub przyjaźni? Skąd zatem taki wniosek? Ano z powietrza. Bo napisałem, że taka fantasy nie ma prawie realności, jest jedynie wyimaginowanymi rzeczami. A to, że nie mają przesłania. Przykro mi, ale tgo tez nie napisałem. I kto się tu osmiesza? :roll:

Don - 23 Maj 2006 18:15

CCCP, wcześniej sam promowałeś książki opowiadające prawdziwe historie, z sprawdzalnymi ciekawostkami itp., a wymieniony przez ciebie "Stary człowiek i morze" (tak nawiasem w słowie morze piszemy "rz") to fikcja literacka, podobnie jak książki fantasy. Możesz pisać, że Hemingway wzorował się na autentycznej historii jakiegoś rybaka (potwierdzony fakt), ale dla przykładu Tolkien pisząc Władcę Pierścieni czerpał z mitologii germańskiej, nordyckiej i skandynawskiej. Nie zamierzam atakować ciebie i twoich poglądów na temat książek fantasy - masz prawo twierdzić, że są one stekiem bzdur, nic mi do tego. Nie atakuj tylko cudzych poglądów, nie każdy musi się z tobą zgadzać. Mam tu na myśli atak na Tadzika, który miał racje w każdym słowie (książki fantasy nie są bajkami; fantasy są na równi z innymi gatunkami).
vysoki - 23 Maj 2006 18:41

Do CCCP (pisane tuż po zobaczeniu jego posta):

No właśnie napisałeś, że nie mają przesłania! Że to stek bzdur!
Cytat:
Fantasy to natomiast tylko i wyłącznie wybujała wyobraźnia i stek bzdur jakby nie patrzeć.

A stek bzdur to stek bzdur, beznadziejna informacyjna papka, która przesłania nie ma prawa mieć. "Stary człowiek i może"? Nie wiem, natomiast "Stary człowiek i morze" to już mi się o uszy obiło. I ja nie neguję, że ten utwór nie ma przesłania, ale on jest dla samego tego przesłania stworzony...
Nie musi ci być przykro, że nie zrozumiałem twoich słów, bo to, co powiedziałeś w ostatnim poście jakoś nie bardzo mi pasuje do tego w poprzednim.
Cytat:
Fantasy nie ma prawie realności.

Jasne - oddychają wodą, żywią się kamieniami, kochają w drzewach i uprawiają seks poprzez dotykanie się w plecy. To, że istnieją tam inne rasy, tudzież magia, i że krainy geograficzne nie pokrywają się w żadnej mierze z najnowszymi wydaniami jakiegoś Pascala, to fakt - zero realności.

Chciałem też zauwazyć, że pisałeś:
Cytat:
Nawet w horroach czy książkach gdzie biorą udział zjawiska nadprzyrodzone, ale w świecie nam znanym sa tez prawdy tam zaarte.

To zdanie poprzedzało sławetny już stek bzdur. Potem dalej:
Cytat:
Co one nam pokazują? Nic poza wymysłami autora.

W następnym poście pojawia się:
Cytat:
Czy ja napisałem, że fantasy nie traktują o bratwerstwie lub przyjaźni?

Nie wiem, jak ty, ale dla mnie to ostatnie zdanie nie ma podparcia; stoi w opozycji z dwoma poprzednimi cytatami.

Wybaczcie rwaną narrację i niechronologiczne argumenty, ale tak w miarę porównywania obu postów się same nasuwały. No i mógłbym przebić piłeczkę z tym 'kto się tu...' - ale to już by było nudne, więc pozostawiam wam do przemyślenia.

MikeL - 23 Maj 2006 18:54

Heh, czytałeś CCCP coś chociażby Pratchetta? Jak mi powiesz, że nie ma tam mnóstwa rzeczy odnoszących się do naszego świata, zachowań ludzkich, kultury (nawet tej pop), to mogę tylko "schylić głowę niemy".
Muzicjohn - 23 Maj 2006 18:54

Qrrrrnaaaaaaa...taka okazja do zarobienia trzeciego warna, a ja w tym czasie musialem zdawac mature :( .
No i tak Vysoki juz wszystko powiedzial :/ .
Wezcie nie robcie mi tego wiecej. CCCP, jak bedziesz chcial napisac cos w tym stylu to wez sie upewnij, ze to przeczytam w najblizszym czasie, bo tak to ktos inny zdazy odpowiedziec :/ .
Btw nie wiem co Ty masz CCCPie do bajek. Bajki sa ok, wiekszosc bajek ma moral - to, czego tak usilnie poszukujesz w ksiazkach, muahaha ;) .
No ale rozumiem, Ty wolisz czytac 1000-stronicowa ksiazke ,,O zawieraniu pokoju Turyńsko-Murzyńsko-Warmińskiego w roku 1543 i pół", jeden z niewielu egzemplarzy literatury na Twoim poziomie.

Sztywniaku.

;)

MikeL - 23 Maj 2006 18:54

Aha - zagłosowałem na Pratchetta.

edit: ej no, to miał być dopisek do poprzedniego posta, ale Muzic się wtrynił ;)

Moldar - 23 Maj 2006 19:07

nie jestem w temacie, ale czemu w ankiecie nie ma Tolkiena ?? Był on wcześniej czy jak ?

Z tych co są, najbardziej odpowiada mi oczywiście Piekara, Madderdin to jeden z najciekawszych bohaterów jakich było mi dane poznać. Czy też Arivald, bardzo polecam ten zbiór opowiadań, kto nie czytał, powinien to zrobić ;)

Sapkowski -- no cóż, tym zdaniem się ośmieszę, ale nie lubię Sapkowskiego, książki o Wiedźminie wogule mnie nie ciągły. Nie wiem doprawdy czemu, ale dam mu jeszcze szanse za jakiś czas ;)

Paolini - czy to ten od Eragona ? Jak tak, to raczej nie dla mnie, rozumiem iż jest młody, ale książka nie jest najwyższych lotów, ot taka sobie książka jakich wiele.

Salvatore -- napisał wiele książek i dużo przeczytałem i generalnie na plus, niczym się nie wyróżnia, ale dobrze się czyta.

Pratchett -- pierwsze 10 książek to czysta poezja, potem jakoś się odechciewa, humor już nie śmieszy tak jak powinien, raczej powinno się czytać z większymi odstępami ;) polecam szczególnie książke gdzie śmierć odchodzi na emeryture, niestety zapomniałem nazwy :/

Na koniec Tolkien, I tom przeczytałem 8 razy, drugi 3, trzeci 2. Co łatwo mówi iż pierwszy - najlepszy. Teraz kończe czytać drugi raz Sillmarilion i zaczynamy od nowa :]

Muzicjohn - 23 Maj 2006 19:14

,,Mort" ;) . Swietna ksiazka, chociaz ja osobiscie ubostwiam ,,Ciekawe Czasy", o czym juz nieraz pisalem ;) .
W ogole to musze przeczytac druga czesc opowiesci o Ciutludziach, pozyczylem od Pepsaja i lezy ;) .

CCCP. - 23 Maj 2006 20:21

Jest gorzej niż myślałem. Po prostu wyraziłem swoją opinię nt. książek fantasy, a Wy rzucacie się jak stado wygłodniałych lwów na resztki mięska. Przykre to, aczkolwiek prawdziwe. A najgorsze jest to, że bronie tego co nie ma szans na obronę. Mówiłem tutaj o realniości. Nawet oddychanie czy zdolności nadprzyrodzone (coniektóre postacie oddychają pod woda itp.) to przeciez to same wymysły. Stek bzdu.r Napisałem to mając na myśli elementy zawart w nich, nie lubię książek dziejących się w przyszłości, bądź w świecie fantasy. TO jest przesada jak dla mnie, choc doceniam autorów i nie obrażam ludzi czytających te książki. Lubuję się w książkach bardziej bliskich, od których mogę się nauczyć nieco więcej. Bo czego poza wspomnianym braterstwem czy męstwem które mam w innych książkach czy masie filmów uczą? Nowych ras? Buahahaha a no co mi to? Albo nazwy krain. Co z tego będę mieć w życiu?

Myśle, że tym postem wyjaśniłem wszelkie wątpliwości i nie ma co dalej bronić, czytajcie sobie dalej ja nikogo nie obrażam, ale trzeba tez znac umiar i mieć nieco samokrytyki bądx też wyrazić negatywną opinię nt. temat czegoś co lubimy, ale nie jest do końca idaelne (nie ma takich rzeczy) jak np. kibic krytykujący swój ukochany klub po nieudanym trasferze, ukochanego piłkarza za kiks przy karnym, ulubiona grę komputerową za archaiczną grafikę czy ulubiony zespół muzyczny za fatalną płytkę, którą ludzie kupia tylko dla zespołu a nie dla muzyki (podełm juz naprawde najprotsze przykłady) Od razu mówę, żebyście nie odpowiadali bo mam dośc obalania prostych założeń lub głupot.

Tadzik - 23 Maj 2006 21:02

Moldar napisał/a:
nie jestem w temacie, ale czemu w ankiecie nie ma Tolkiena ?? Był on wcześniej czy jak ?

Nie ma go, bo zapomniałem o nim :P Mój wielki błąd. Ale bez niego ankieta jest IMO ciekawsza :D
Moldar napisał/a:
Z tych co są, najbardziej odpowiada mi oczywiście Piekara, Madderdin to jeden z najciekawszych bohaterów jakich było mi dane poznać.

Tym ostatecznie przekonałes mnie, by wyciągną rękę po ta serię :D Szkoda tylko, że nie obyło sie tam bez herezji :(
Moldar napisał/a:
Czy też Arivald, bardzo polecam ten zbiór opowiadań, kto nie czytał, powinien to zrobić ;)

Jak ktoś czytał mojego bloga to oczywiście wie, że zamierzam sobie nabyc opowieści o Arivaldzie.
Moldar napisał/a:
Sapkowski -- no cóż, tym zdaniem się ośmieszę, ale nie lubię Sapkowskiego, książki o Wiedźminie wogule mnie nie ciągły.

Czemu masz się ośmieszyc? Są gusta i guściki :P
Moldar napisał/a:
Teraz kończe czytać drugi raz Sillmarilion i zaczynamy od nowa :]

Według Ciebie Silmarillion jest naprawdę taki ciekawy? Kiedyś się zastanawiałem nad jego kupnem, a teraz zachwyt nad Tolkienem mnie już trochę opuścił :P
CCCP napisał/a:
Bo czego poza wspomnianym braterstwem czy męstwem które mam w innych książkach czy masie filmów uczą? Nowych ras? Buahahaha a no co mi to? Albo nazwy krain. Co z tego będę mieć w życiu?

Co będziesz miał z tego w życiu? A na przykład zdaną maturę ustną z polaja :P Możemy tu podac jako przykład Muzicjohna, który opowiadał o Wiedźminie (jesli w moim roczniku tez będzie temat o Wiedźminie, to na pewno go wezmę^^)
CCCP napisał/a:
Myśle, że tym postem wyjaśniłem wszelkie wątpliwości i nie ma co dalej bronić, czytajcie sobie dalej ja nikogo nie obrażam, ale trzeba tez znac umiar i mieć nieco samokrytyki bądx też wyrazić negatywną opinię nt. temat czegoś co lubimy, ale nie jest do końca idaelne (nie ma takich rzeczy)

Ale czy ktoś mówił, że książki fantasy sa idealne? ja tego nie zauważyłem. Sam nawet bardzo lubiąc Wiedźmina krytykowałem jego zakończenie :P

Muzicjohn - 23 Maj 2006 21:14

CCCP napisał/a:
Jest gorzej niż myślałem. Po prostu wyraziłem swoją opinię nt. książek fantasy, a Wy rzucacie się jak stado wygłodniałych lwów na resztki mięska.

Doskonale porownanie, my jestesmy wyglodnialymi lwami, a Ty...no coz :P .
CCCP napisał/a:
Przykre to, aczkolwiek prawdziwe.

Oj, tak :mrgreen: .
CCCP napisał/a:
A najgorsze jest to, że bronie tego co nie ma szans na obronę. Mówiłem tutaj o realniości. Nawet oddychanie czy zdolności nadprzyrodzone (coniektóre postacie oddychają pod woda itp.) to przeciez to same wymysły. Stek bzdu.r

Rozumiem, ze uzywanie jakichkolwiek metafor (trudne slowo) czyni dzielo (jakiekolwiek) stekiem bzdur? Bo to, ze problem nietolerancji rasowej ukazany jest w Wiedzminie poprzez obupolna nienawisc elfow, krasnoludow i ludzi uwazasz za glupote pozbawiona sensu?
Nie moja wina, ze nie potrafisz zinterpretowac zawartych w fantasy tresci.
CCCP napisał/a:
Napisałem to mając na myśli elementy zawart w nich, nie lubię książek dziejących się w przyszłości, bądź w świecie fantasy. TO jest przesada jak dla mnie, choc doceniam autorów i nie obrażam ludzi czytających te książki. Lubuję się w książkach bardziej bliskich, od których mogę się nauczyć nieco więcej. Bo czego poza wspomnianym braterstwem czy męstwem które mam w innych książkach czy masie filmów uczą?

Wszystkiego. Bo czlowiekowi najlatwiej ,,wpaja" sie rozne rzeczy poprzez porownania i alegorie (trudne slowo). Wlasnie dlatego powstaly wspomniane przez Ciebie bajki. Bo bajki na przykladzie ukazuja nieodpowiednie zachowania.
CCCP napisał/a:
Nowych ras? Buahahaha a no co mi to? Albo nazwy krain. Co z tego będę mieć w życiu?

Muahaha, a ogladasz mecze pilkarskie? A co one Ci daja w zyciu?
Mafie przeszedles 10 razy. Po co? Co Ci ona dala w zyciu? A za drugim razem? A za piatym? Nauczyles sie dzieki niej zyc?
Mam mnozyc przyklady?
CCCP napisał/a:
mieć nieco samokrytyki bądx też wyrazić negatywną opinię nt. temat czegoś co lubimy, ale nie jest do końca idaelne (nie ma takich rzeczy)

Jasne, pod warunkiem, ze to rzeczowa krytyka, a nie rzucanie blotem.

vysoki - 23 Maj 2006 21:20

Już się nie będę czepiał tego, że napisałeś:
Cytat:
Jesli czytamy obyczają, czy przygodową zawsze wszystko jest nam bliskie a autor jako człowiek oczyatny i inteligentny zawiera wiele mądrych rzeczy oraz szczegołów (...)

czym automatycznie stwierdziłeś, że autorzy fantasy są nieinteligenti, nieocztyani, co znowu staje w opozycji z tym, co mówiłeś przed chwilą... A jeśli tak uważasz faktycznie - poczytaj choć odrobinę o Tolkienie.

MJ - ty pisałeś, że to ja już wszystko powiedziałem, teraz te same słowa kieruję do ciebie ;)

Moldar - 23 Maj 2006 22:40

elTadziko napisał/a:

Nie ma go, bo zapomniałem o nim :P Mój wielki błąd. Ale bez niego ankieta jest IMO ciekawsza :D


no ale opuszczenie głównego pisarza fantastyki to grzech :P

Cytat:

Czemu masz się ośmieszyc? Są gusta i guściki :P


Bo jestem wielkim fanem fantastyki, moja biblioteczka się powiększa, a ja dalej nie potrafie przeczytać sagi wiedźmina :]

Cytat:

Według Ciebie Silmarillion jest naprawdę taki ciekawy? Kiedyś się zastanawiałem nad jego kupnem, a teraz zachwyt nad Tolkienem mnie już trochę opuścił :P


Sillmarilion nie jest wciągający, to coś jakby książka historii, tylko ja chcę w pełni zrozumieć Śródziemie i dlatego czytam to raz jeszcze :)

metal_man - 24 Maj 2006 14:36

Moldar napisał/a:
Bo jestem wielkim fanem fantastyki, moja biblioteczka się powiększa, a ja dalej nie potrafie przeczytać sagi wiedźmina :]


No to podobnie jak ja ;) W ankiecie zaznaczylem Sapkowskiego bo przekonal mnie do siebie Narrenturmem oraz Bozymi Bojownikami (i czekam na 3 czesctrylogii). Jednak do Wiedzmina nie moge sie przekonac...

Pratchett napisal wiele ksiazek, z ktorych podobaja mi sie tylko nieliczne... Ale chlop wyobrasznie ma - tego nie mozna mu zarzucic - "Kosiarz" jak i "Bogowie Honor...".

Tak na marginesie to temat o ksiazkach nie tylko fantasy chyba... Wiecie gdzie mozna nabyc Kapitana Blooda Sabatiniego? Szukam od dluzszego czasu a znalezc nie moge...

ALEX - 24 Maj 2006 14:52

Łuki napisał/a:
czytal ktos "Sprawe Honoru" ? Spuer ksiazka o naszym wspanmialym Dywizionie 303,

Zwłaszcza czasy póżniejsze,jak alianci nas okpili. Aż sie wierzyć nie chce, że Stalin tak ich wykołował. To jest dopiero polityk.

Tadzik - 24 Maj 2006 14:54

metal_man napisał/a:
Tak na marginesie to temat o ksiazkach nie tylko fantasy chyba...

Oczywiście! Możecie tu gadac o wszystkich ksiązkach. A to już nie moja wina, że na tym forum chyba najbardziej popularny gatunek to fantasy :D

ALEX - 24 Maj 2006 15:07

CCCP napisał/a:
Bo czego poza wspomnianym braterstwem czy męstwem które mam w innych książkach czy masie filmów uczą? .

A czy muszą uczyć czegoś więcej niż tolerancji i miłości. Przecież to są ogólne normy. A jakie gatunki ty czytasz ? I czego one ciebie uczą oprócz miłości i tolerancji ?

metal_man - 24 Maj 2006 16:32

elTadziko napisał/a:
Oczywiście! Możecie tu gadac o wszystkich ksiązkach. A to już nie moja wina, że na tym forum chyba najbardziej popularny gatunek to fantasy :D


Spoko, nie mam nic do fantasy - sam lubie poczytac :) Jednakze lubie czasem siegnac po cos innego, ot tak dla rozprostowania zwojow mozgowych :D ;)

Tadzik - 29 Maj 2006 18:24

Oficjalne wyniki ankiety pt.: "Jakiego autora fantasy najbardziej lubisz?"
1. Sapkowski 40% [ 8 ]
2. Pratchett 30% [ 6 ]
3. Paolini 10% [ 2 ]
Piekara 10% [ 2 ]
5. Martin 5% [ 1 ]
Salvatore 5% [ 1 ]
7. Erikson 0% [ 0 ]

Głosowań: 20
Wszystkich Głosów: 20

Kto ma pomysł na nową ankietę? :P

Gotenks - 29 Maj 2006 18:33

Wyniki niezbyt ciekawe. Za malo osob glosowalo :roll:

A co do nowej ankiety, to moze poruszyc problem ebookow? Ewentualnie audiobookow, chociaz ten temat moze sie nie cieszyc na tym forum zbyt wielka popularnoscia.

Tadzik - 29 Maj 2006 18:36

Dalej ankiety nie mogę zmienic! :[
CCCP - 29 Maj 2006 18:36

elTadziko napisał/a:
Oficjalne wyniki ankiety pt.: "Jakiego autora fantasy najbardziej lubisz?"
1. Sapkowski 40% [ 8 ]
2. Pratchett 30% [ 6 ]
3. Paolini 10% [ 2 ]
Piekara 10% [ 2 ]
5. Martin 5% [ 1 ]
Salvatore 5% [ 1 ]
7. Erikson 0% [ 0 ]

Głosowań: 20
Wszystkich Głosów: 20

Kto ma pomysł na nową ankietę? :P


Jaki gatunek książek czytasz najcześciej np. fantasy, science - fiction, kryminały, przygodowe itp.

Don - 29 Maj 2006 18:38

elTadziko napisał/a:
Kto ma pomysł na nową ankietę? :P

Może coś w stylu "co sądzisz o aferze z Kodem da Vinci?". A odpowiedzi dla przykładu takie: "skandal!", "to tylko książka" i "książka nie atakuje mojej wiary (nie jestem katolikiem)".

vysoki - 29 Maj 2006 20:39

Nowa ankieta done.
marcolphus - 29 Maj 2006 22:52

MaQs napisał/a:
Ostatnio mam zacięcie na thillerki, horrorki sąjednak zbyt naiwne by móc je czytać. Ze swojej strony polecam książkę "Rambo - Pierwsza krew" autorstwa Davida Morrella. Świetna pozycja trzymająca w napięciu (nas sześciu). Warto przeczytać. Coprawda nie oglądałem filmu, ale fabuła książki prezentuje się wyśmienicie. Na wakację już pożyczyłem sobie inne książki tego aytora. Min. Pozostałe dwie części Rambo (napisane na podst. scenariusza z filmu) oraz "Przysięgę Zemsty".. Będzie co czytać 8)

Osobiście byłem bardzo rozczarowny książką Rambo - za dużo bezsensownej przemocy, no i ten zachwyt przełożonego Rambo swoim żołnierzem - IMHO żałosne. W filmie całkowicie zmienili końcówkę, a poza tym jest on bardzo podobny do książki. Ale wcale nie lepszy ;-)

Maqs - 29 Maj 2006 23:17

marcolphus napisał/a:
MaQs napisał/a:
Ostatnio mam zacięcie na thillerki, horrorki sąjednak zbyt naiwne by móc je czytać. Ze swojej strony polecam książkę "Rambo - Pierwsza krew" autorstwa Davida Morrella. Świetna pozycja trzymająca w napięciu (nas sześciu). Warto przeczytać. Coprawda nie oglądałem filmu, ale fabuła książki prezentuje się wyśmienicie. Na wakację już pożyczyłem sobie inne książki tego aytora. Min. Pozostałe dwie części Rambo (napisane na podst. scenariusza z filmu) oraz "Przysięgę Zemsty".. Będzie co czytać 8)

Osobiście byłem bardzo rozczarowny książką Rambo - za dużo bezsensownej przemocy, no i ten zachwyt przełożonego Rambo swoim żołnierzem - IMHO żałosne. W filmie całkowicie zmienili końcówkę, a poza tym jest on bardzo podobny do książki. Ale wcale nie lepszy ;-)

Mały sentymencik... Ten zacytowany pościk ma już (chyba) rok.........

Obecnie czytam (a raczej słucham).....(tu będzie bardzo oryginalnie!)...... kodu leonarda da vinci. Audiobooki rulez! Książka nawet ciekawa, czyta się ją jednym tchem... ups.. słucha:P (przynajmniej oczy się nie psują) Wciągający krymialik z elementami fantastycznonaukowymi.... Nie wiem czego Kościół boi się tej książki. Fabuła jest całkiem naiwna i nie do uwierzenia.

xyz - 30 Maj 2006 21:54

MaQs napisał/a:
marcolphus napisał/a:
MaQs napisał/a:
Ostatnio mam zacięcie na thillerki, horrorki sąjednak zbyt naiwne by móc je czytać. Ze swojej strony polecam książkę "Rambo - Pierwsza krew" autorstwa Davida Morrella. Świetna pozycja trzymająca w napięciu (nas sześciu). Warto przeczytać. Coprawda nie oglądałem filmu, ale fabuła książki prezentuje się wyśmienicie. Na wakację już pożyczyłem sobie inne książki tego aytora. Min. Pozostałe dwie części Rambo (napisane na podst. scenariusza z filmu) oraz "Przysięgę Zemsty".. Będzie co czytać 8)

Osobiście byłem bardzo rozczarowny książką Rambo - za dużo bezsensownej przemocy, no i ten zachwyt przełożonego Rambo swoim żołnierzem - IMHO żałosne. W filmie całkowicie zmienili końcówkę, a poza tym jest on bardzo podobny do książki. Ale wcale nie lepszy ;-)

Mały sentymencik... Ten zacytowany pościk ma już (chyba) rok.........

Obecnie czytam (a raczej słucham).....(tu będzie bardzo oryginalnie!)...... kodu leonarda da vinci. Audiobooki rulez! Książka nawet ciekawa, czyta się ją jednym tchem... ups.. słucha:P (przynajmniej oczy się nie psują) Wciągający krymialik z elementami fantastycznonaukowymi.... Nie wiem czego Kościół boi się tej książki. Fabuła jest całkiem naiwna i nie do uwierzenia.


skad posiadasz nagrania? są w necie czy trzeba sie udac do biblotek?

marcolphus - 01 Cze 2006 18:45

MaQs napisał/a:
marcolphus napisał/a:
MaQs napisał/a:
Ostatnio mam zacięcie na thillerki, horrorki sąjednak zbyt naiwne by móc je czytać. Ze swojej strony polecam książkę "Rambo - Pierwsza krew" autorstwa Davida Morrella. Świetna pozycja trzymająca w napięciu (nas sześciu). Warto przeczytać. Coprawda nie oglądałem filmu, ale fabuła książki prezentuje się wyśmienicie. Na wakację już pożyczyłem sobie inne książki tego aytora. Min. Pozostałe dwie części Rambo (napisane na podst. scenariusza z filmu) oraz "Przysięgę Zemsty".. Będzie co czytać 8)

Osobiście byłem bardzo rozczarowny książką Rambo - za dużo bezsensownej przemocy, no i ten zachwyt przełożonego Rambo swoim żołnierzem - IMHO żałosne. W filmie całkowicie zmienili końcówkę, a poza tym jest on bardzo podobny do książki. Ale wcale nie lepszy ;-)

Mały sentymencik... Ten zacytowany pościk ma już (chyba) rok.........

A bo dopiero teraz wpadł mi w oko. ;-)

Moldar - 02 Cze 2006 08:46

tylko dziwna sprawa z tym Rambo, z tyłu książki pisze że to na niej opierał się film, anyway, mnie się książeczka podobała, o wiele lepsza niż film.

I takie małe info, wyszła już najnowsza książka Jacka Piekary, Przenajświętrza Rzeczpospolita, będe musiał niedługo kupić ;)

wolan - 02 Cze 2006 11:26

Dla zainteresowanych wyszedł nowy Pratchett - "Carpe Jugulum". - Jestem na razie kolo 70 strony:) O czym jest ? - o wapi(y)rach i czarownicach. Jak na razie jest nieźle.

[ Komentarz dodany przez: MikeL: Pią 02 Cze, 2006 20:19 ]
Gdzieś stronę-dwie wcześniej dałem link do fragmentów. :)
PS Jaka cena?

Tadzik - 15 Cze 2006 13:35

Włąśnie skonczyłem czytac moją pierwszą książkę Pratchetta - "Kapelusz pełen nieba". Trzeba przyznac, że ci ciutludzie budzą sympatię :) Muszę rozejrzec się za innymi książkami Pratchetta a szczególnie za "Wolnymi ciutludźmi" ;) Ale wątpię, by było gdzieś w ołąwskich bibliotekach....
Moldar - 16 Cze 2006 23:36

tak sobie patrzę komentarze książki Piekary " Przenajświętsza Rzeczpospolita " na wp.pl i chyba kupię w końcu tą książke.
Cytat:

Nie przepadam za czytaniem długich powieści, ale Rzeczpospolita to jest totalna miazga! Chyba nigdy w lapkach nie mialem tak niesamowitej ksiazki. Ale grzeczni ludzie -> trzymajcie sie od niej z daleka!


Cytat:
Sadzę, że Quentin Tarantino byłby zachwycony mogąc sfilmować tę powieść! Jest OBŁĘDNA


Cytat:
. taka jestem po lekturze tej powieści. Trudno znaleźć słowa... Ja nawet nie wiem, czy ta książka mi się podoba. Sni mi się po nocach... I chyba chciałabym, żeby przestała. Przeczytałam ją raz i nigdy więcej tego nie zrobię. Za dużo emocji, za dużo bólu...


po prostu must have :wink:

Tadzik - 17 Cze 2006 10:38

Wylukałem właśnie przed chwilą: http://www.merlin.com.pl/...F7CDC4D34841100
Jest to promocja na książki Pratchetta :D Chyba się skuszę na jakieś 2 czy 3 ;)

[ Dodano: Sob 17 Cze, 2006 10:39 ]
I moglibyście mi wybrac 3 najciekawsze książki i najlepsze na początki? :)

[ Dodano: Sob 17 Cze, 2006 12:08 ]
Jak tam dacie na dole Pokaż wszystkie tytuły, to amcie trochę więcej rzeczy :P

MikeL - 17 Cze 2006 12:27

elTadziko napisał/a:
I moglibyście mi wybrac 3 najciekawsze książki i najlepsze na początki? :)


Dla mnie to są wszystkie te, w których występuje Rincewind, ewentualnie ŚMIERĆ (on!). No, taka Muzyka duszy też była fajna. Ale ja zbyt wielu książek z tego cyklu nie przeczytałem, może z 6-7. Muszę nadrobić zaległości!

Możesz wziąć na początek Blask fantastyczny, Ciekawe czasy, Mort, Muzyka duszy. Te czytałem i mi się na pewno podobały.

ALEX - 17 Cze 2006 13:05

Mnie coś naszło na " OGNIEM I MIECZEM ". Pisali ludzie że Jarema taki okrutny, a przecież nie był gorszy od Chmielnickiego. Mogli by sobie ręce podać. Chyba że w rzeczywistości było inaczej ? Jak było ? Pytanie do historyków.
A oprócz tego coś z fantasy. Świat Forgotten Realms. Czytał ktoś może coś z tej serii ? Ja jestem póki co po Morzu Piasków. Czy w grach RPG fantasy z tego świata też są harfiarze ? Grając w BG coś tam było o harfiarzach.

Muzicjohn - 17 Cze 2006 13:23

,,Blask fantastyczny" to chyba druga ksiazka ze Swiata Dysku, Pratchett sie dopiero w niej rozkreca i nie bawi tak jak te nastepne, chociaz ofkoz i tak jest niezla. Ale ,,Morta" i ,,Ciekawe Czasy" moge polecic z czystym sumieniem, z tamtych promocyjnych bardzo podobaly mi sie jeszcze: ,,Rownoumagicznienie" i ,,Zbrojni", tyz polecam ;) .
Tadzik - 17 Cze 2006 15:01

A polecacie mi zakupic także Kolor Magii? Bo to chyba książka "wprowadzająca" do świata Dysku czy coś. Przynajmniej tak gdzieś kiedyś słyszałem :P

[ Dodano: Sob 17 Cze, 2006 15:01 ]
Chyba namówię siostrę by na spółkę ze mną kupiła^^ To wtedy będę mógł więcej wziąc.

adams - 17 Cze 2006 15:15

elTadziko napisał/a:
A polecacie mi zakupic także Kolor Magii? Bo to chyba książka "wprowadzająca" do świata Dysku czy coś. Przynajmniej tak gdzieś kiedyś słyszałem :P

"Kolor Magii" to po prostu pierwsza książka ze Świata Dysku, więc najlepiej przeczytać ją pierwszą, choć nie jest to konieczne.

Muzicjohn - 17 Cze 2006 18:04

Nop. Książką ,,wprowadzajacą" mozna nazwac ,,Dysk". Nie ma ona w sumie nic wspolnego ze stylem i postaciami wystepujacymi w Swiecie Dysku, ale to w niej po raz pierwszy pojawil sie wielki zolw A'costam, ze stojacymi na nim czterema sloniami ;) .
Czytalem ,,Dysk" i szczerze powiem, ze nudne toto, wiec nie warto ;) .

kąsolóh - 22 Cze 2006 21:21

Czy ktos poza mna na forum nie lubi i nie czyta ksiazek fantasy? Bo zdaje mi sie, ze jest ogolna moda. Ja nawet nie probuje, bo raczej nie byl bym w stanie tego ogarnac. Z kolei w ostatnim tygodniu zabralem sie troche do czytania czegos przyjemniejszego, bo poza ewentualnymi lekturami przez cala klase maturalna nic nie przeczytalem. Wiec strawilem juz swietna ksiazeczke dla fanow kina "Ja - James Dean", ktora w lekki i przystepny sposob przedstawia zycie znanego aktora. Jest dosyc krotka i ja ja skonczylem w 3 godziny, niektore watki mogly by byc potraktowane bardziej szczegolowo. Poza tym dzisiaj skonczyle Ultimatum Bourne'a, ktore zaczalem z rok temu :razz: Od razu zabralem sie tez do czwartej czesci, czyli Dziedzictwa. Poza tym mam w planie na lipiec dokonczenie pierwszego tomu ksiazki T. Plieviera "Stalingrad" z bardzo sugestywnym - jak dla mnie - przedstawienie bitwy i calej sytuacji po stronie niemieckiej "od kuchni", o czym opowiada pewien zolnierz (ta tez zaczalem w zeszle wakacje). Musze jeszcze wytrzasnac tom 2 (takie wydanie). Mam jeszcze troche ciekawych pozycji, ktore walaja sie po polkach, kilka ktore wywiozlem od ciotki :wink: Bedzie co czytac w wakacje i zawsze moge sie wybrac do miejskiej. Jednak wszystko legnie w gruzach najprawdopodobniej w sierpniu-wrzesniu, kiedy to ma zostac zakupiony nowy komp na studia. A ba, trzeba bedzie nadrobic zaleglosci w grach, jak sie gdzies wyniose.
Mentlik - 22 Cze 2006 23:41

Otacon napisał/a:
Czy ktos poza mna na forum nie lubi i nie czyta ksiazek fantasy? Bo zdaje mi sie, ze jest ogolna moda.

Ja nie czytam fantastyki, poza Tolkienem i Harrym Potterem nawet nie tknę tych historii o goblinach, elfach czy tam smokach. O wiele bardziej wolę literaturę z pogranicza wojenno-politycznego. Z przyjemnością czytam książki Jamesa Jonesa, Alistaira McLeana, Toma Clancy'ego czy Richarda Hermana.
Aha, no i dodam jeszcze, że mój księgozbiór powiększył się ostatnio o dwie nowe pozycje. Wczoraj dostałem za pracę w samorządzie szkolnym książkę o Tatrach (opowiadania, wiersze, taki śmieszny mix) a jutro za dobre świadectwo dostanę (do wyboru) książkę któregoś z polskich autorów (Sienkiewicz, Prus). Chyba wezmę Faraona...

Neptun - 23 Cze 2006 00:23

Ja też nie lubię książek fantasy, więc ostatnio wypożyczyłem sobie "Indiana Jons: Delfijska Pułapka". Całkiem fajne, jutro pójdę po całą resztę z podróżnikiem w tytule :P .
Tadzik - 23 Cze 2006 16:01

Już jestem na 100 stronie "Gry o Tron". Na razie bardzo fajna, tylko na początku trudno sie połapac trochę kto jest kim :D Ale teraz juz jest ok. Dopiero 1/7 ksiażki a już jeden koles zabity^^ Ciekawe ilu jeszcze zginie ;)
Moldar - 24 Cze 2006 22:30

Kupiłem dziś Przenajświętszą ... " Piekary i książka powala tekstem, nie ma żadnych pseudo przekleństw, po prostu seks, masa przemocy i genialna lektura, nie żałuje tych 30 zł i szczerze polecam wszystkim chcącym poczytać ostrzejszych rzeczy.
Tadzik - 26 Cze 2006 17:26

Juz prawie skończyłem "Grę o Tron" :D Zostało jakies 30 stron. Jutro lecę do księgarni po drugi tom - "Starcie królów".
Książka jest naparwdę barrdzo fajna - dużo wątków i bohaterów, zwroty akcji i to nawet niespodziewane, akcja widziana oczami danego bohatera, przez co się z nimi zżywamy (ale wszystko jest w trzeciej osobie, a nie w pierwszej). Dodatkowo do bohaterów czujemy sympatię lub antypatię. Ja już mam swoich nielubianych bohaterów :P
Gdyby Martin chciał mógłby z "Gry o Tron" zrobic zwykłą książkę - niefantasy. Bo jak dotąd tych wątków fantastycznych jest mało :P Magia jest prawie w jedynie przygodach Jona. CHyba, ze ktoś wymyślony świat bierze od razu za fantasy :P
Początkowo nie podobały mi się przygody Daenerys. A potem jednak się do niej przekonałem i miałem nadzieję, że urodzi smoka ;( Za to z początku lubiany Tyrion stał się dla mnie nielubiany :P Szkoda też, że jeden z głównych bohaterów zginął... Ale może odzyje, bo czytałem na forum jakimś, że Martin często ożywia z martwych :P Podobno tak ma byc z Catelyn - nawet ejszcze do jej śmierci nie doszedłem :D

[ Dodano: Wto 27 Cze, 2006 13:53 ]
Podsumowanie ankiety o Kodzie Leonarda da Vinci.

Co sądzisz o aferze z Kodem da Vinci?
1. To tylko książka 88% [ 16 ]
2. Skandal! 5% [ 1 ]
Książka nie atakuje mojej wiary (nie jestem katolikiem) 5% [ 1 ]

Głosowań: 18
Wszystkich Głosów: 18

vysoki - 27 Cze 2006 13:57

Nowa ankieta dodana ;)
Tadzik - 27 Cze 2006 14:06

Ej, piszcie kto jak głosował :P I z malutkim komentarzem.

A ja oczywiście zagłosowałem na fantasy, każdy wie czemu :P

Jones - 27 Cze 2006 14:08

Horror, tylko horror. Ksiazki Kinga, Mastertona najbardziej mi podchodza.
OLEK - 27 Cze 2006 15:09

Historyczna
BO TAK

IMO powód "dlaczego czytasz te a nie inne ksiazki" jest bez sensu , chyba kazdy czyta ksiazki takie jakie go interesują lub je lubi wiec innych pwoodow nie bedzie... no chyba ze ktos czyta ksiazki bo jest zmuszany do czytania takich a nie innych :wink:

Tadzik - 28 Cze 2006 21:19

1. Czytał ktoś jakąś książkę z serii Malazjańska Księga Poległych? Co o niej sadzicie?
2. Jakie polecacie książki sensacyjne? Oprócz Dana Browna. Książka ma się łatwo i szybko czytac ;) Prosze o KONKRETNE tytuły ( a nie np. coś z tego autora) i króciutki opis Wasz o tej książce :P

Moldar - 28 Cze 2006 23:37

Fantasy - bo to jedyna droga aby odciągnąć się od szarej rzeczywistości, nie ma to jak poczytać o świecie w którym chciałoby się żyć ;)
Maqs - 29 Cze 2006 01:26

ja ostatnio połytkam. Dosłownie połykam! Harrego Pottera. Całkiem fajnie sie się słucha. (do czegoś się ten mp3 plejerek przydał;) ) Książka nie jest tak naiwna jak sobie myślałem - fakt dość dużo rzeczy jest przedywidywalnych, ale kilka razy autorce ładnie udało się mnie zrobić w konia jeżeli chodzi o zwieńczenie akcji (za co jej chwała) Obecnie kończę Czarę Ognia - zostanie mi tylko Zakon feniksa i książe półkrwii...

xyz=> w sprawie książek czytanych prze lektora (sorry - dawno nie zaglądałem do działu- wybacz) ja mam płytki pożyczone z biblioteki (tzn. w ciemno pożyczone- po znajomości bo niebyły jeszcze zapięczętowane :twisted: ) ale z tego co się orientuę to ożna sobie ściągnąć mp3 z tymi czytadłami z neta ale to na własne już ryzyko... (piractwo.. BE!)

vysoki - 29 Cze 2006 08:05

MaQs napisał/a:
książe półkrwii

Tu za to zakończenie jest do bólu przewidywalne - znałem je już zanim wydano książkę :\

Don - 29 Cze 2006 09:41

Przed światową premierą Księcia nastąpił wyciek kilkudziesięciu egzemplarzy książki i wszystkie seriwsy internetowe pisały kto zginie na końcu (było to 7 miesiący przed polską premierą dodajmy). I wiesz co? Dla mnie też książka była przewidywalna - znałem zakończenie 7 miesięcy zanim zacząłem ją czytać.
vysoki - 29 Cze 2006 09:44

:P Ale ja nie czytałem żadnych przecieków. Zresztą - to zakończenie było oczywiste już po piątej części, a jak ktoś myślał logicznie, to domyślił się już wcześniej. Nie chciałbym nikomu psuć zabawy z rozgryzaniem tego na logikę ( :P ), mogę ci pokazać mój tok myślenia na priv :]
xyz - 29 Cze 2006 09:47

vysoki napisał/a:
:P Ale ja nie czytałem żadnych przecieków. Zresztą - to zakończenie było oczywiste już po piątej części, a jak ktoś myślał logicznie, to domyślił się już wcześniej. Nie chciałbym nikomu psuć zabawy z rozgryzaniem tego na logikę ( :P ), mogę ci pokazać mój tok myślenia na priv :]
moze i ja bym wiedzial gdybym jeszcze nie zasnal przed koncem 5.czesci...:P
Piotrec - 29 Cze 2006 12:08

Ja zawsze wolę unikać każdych spoilerów, zakonczeń itp. po prostu chcę czerpać przyjemność z czytania ;]
Gotenks - 04 Lip 2006 20:24

elTadziko napisał/a:
1. Czytał ktoś jakąś książkę z serii Malazjańska Księga Poległych? Co o niej sadzicie?

Czytalem dobre opinie o tym cyklu. Sam mam zamiar nabyc czesc pierwsza jeszcze w tym miesiacu. Nie wiem tylko, czy mi cos kasy po Szczawnicy zostanie :P

elTadziko napisał/a:

2. Jakie polecacie książki sensacyjne? Oprócz Dana Browna. Książka ma się łatwo i szybko czytac ;) Prosze o KONKRETNE tytuły ( a nie np. coś z tego autora) i króciutki opis Wasz o tej książce :P

Czytam teraz "Krucjate Bourne'a" Roberta Ludluma. Ksiazka spelnia oba podane przez Ciebie kryteria - czyta sie bardzo przyjemnie i bardzo szybko. Na dniach skocze po druga czesc Krucjaty oraz po "Tozsamosc Bourne'a". :cool:

kąsolóh - 04 Lip 2006 20:56

Cytat:

Czytam teraz "Krucjate Bourne'a" Roberta Ludluma. Ksiazka spelnia oba podane przez Ciebie kryteria - czyta sie bardzo przyjemnie i bardzo szybko. Na dniach skocze po druga czesc Krucjaty oraz po "Tozsamosc Bourne'a". :cool:


O tak, trylogia Bourne'a jest wspaniala, wciaga jak malo co. Fabula jest aprawde swietne skonstruowana, trzyma w napieciu i ma duzo zwrotow akcji. Teraz czytam "Dziedzictwo Bourne'a" napisane przez wieloletniego przyjaciela Ludluma i musze powiedziec, ze jestem zaskoczony. Gosc ma styl iscie ludlumowski i niczym nie odstaje od oryginalnej serii.

Tadzik - 04 Lip 2006 22:42

Gotenks napisał/a:
elTadziko napisał/a:
1. Czytał ktoś jakąś książkę z serii Malazjańska Księga Poległych? Co o niej sadzicie?

Czytalem dobre opinie o tym cyklu. Sam mam zamiar nabyc czesc pierwsza jeszcze w tym miesiacu. Nie wiem tylko, czy mi cos kasy po Szczawnicy zostanie :P

Widzę, że mamy podobne zainteresowania co do książek :D A "ucztę dla Wron" już przeczytałeś? Co o niej sądzisz? Uważasz, ze ejst gorsza od wcześniejszych tomów?

[ Dodano: Czw 13 Lip, 2006 15:29 ]
Wyniki ankiety:

Jaki gatunek lubisz czytać najbardziej?
1. Fantasy 35% [ 6 ]
2. Przygodowe 17% [ 3 ]
Sensacyjne 17% [ 3 ]
3. Historyczne 11% [ 2 ]
Horrory 11% [ 2 ]
4. Science - Fiction 5% [ 1 ]
5. Kryminały 0% [ 0 ]

Głosowań: 17
Wszystkich Głosów: 17

Zaraz nowa ankieta :D

Kane - 13 Lip 2006 15:43

O kurczaki 100% zrobiłem :szczerbaty: Tyle, że to głównie przez Świat Książki ;)
Tadzik - 13 Lip 2006 16:54

U mnie to zależy kiedy ;) Ale zaznaczyłem, że powyżej 10. W ciągu ostatniego roku kupiłem "Najstarszego", 7 tomów Wiedźmina, 1 książkę Pratchetta i jedną Christie, opowiadania jeszcze jedne Sapka, oraz trzy tomy Pieśni Lodu i Ognia, najnowszego Harry'ego Pottera, Anioły i Demony. Tak więc, kupiłem 16 książek od listopada 2005 :D Ale też dużo wypożyczam z biblioteki. Kupuję tylko te najważniejsze ;) A do listopada 2006 kupię pewnie jeszcze z parę, że ponad 20 w ciągu roku zakupię. Bo został mi jeszcze dwutomowa czwarta częśc Pieśni, a chcę też wziąśc się za Malazjańską Księgę Poległych. A żeby nie było - większości książek nie ma u mnie w bibliotece, więc zostaje mi jedynie ich kupno. Pratchetta wogóle nie mają, nowych książek także (może z rocznym opóźnieniem te największe hity), wogóle z fantasy to u nich ubogo :P
Kane - 13 Lip 2006 19:18

Z biblioteki to ja tylko do pisania magisterki książki wypożyczam :mrgreen:
Maqs - 13 Lip 2006 23:26

Ksiązki to ja głównie pożyczam z biblioteki, sporadycznie od znajomych rodziców (pewna pani ma całkiem dobrze wyposażoną biblioteczkę, szkoda że tylko starsze tytuły:( Ale akurat o niej można powiedzieć że młodość z książką przy nosie wyszła jej na dobre.. jest nauczycielką)
Tadzik - 24 Lip 2006 15:14

Jestem już w połowie drugiego tomu Nawałnicy Mieczy. Starcie Królów było według mnie ciut słabsze od Gry o Tron, ale w internecie spotykam się z odmiennymi zdaniami, że własnie było lepsze :P Cóż - gest gustu. Ale już Nawałnica Mieczy jest i to dośc dużo lepsza od poprzednich tomów. Ach, te zwroty akcji... Na jednej stronie wszystko może wywrócic się do góry nogami! A te śmierci są najlepsze, bo nigdy nie wiadomo, do których drzwi zapuka^^ Poza tym cieszę się z podzielenia książki na dwa tomy - teraz o wiele wygodniej się czyta i książka się mniej niszczy ;)

PS. Szkoda tylko, ze nie mam forsy na następny tom i na pierwszy tom sagi Eriksona - Malazjańskiej Księgi Poległych :( Bo o niej też słyszałem wiele pochlebnych opinii.

Janek - 26 Lip 2006 12:45

Ja koncze czytac mroczna wieze, ostatni tom. Czytania w [ciach], chyba zaczne od nowa zaraz po przeczytaniu 7 tomu, bo takie to fajowe, poza tym trzeba sobie odswiezyc cala historie, bo przez tyle tomow ciezko czasem jest zalapac co bylo na poczatku.

Co do ankiety, jam zaznaczyl ponad 10, co prawda tak nalogowo zaczalem czytac dopiero od zeszlego roku, gdy gry przestaly mnie juz totalnie cieszyc i kasa sie pojawila. Ale jak to sie mowi, lepiej pozno niz wcale :P

Tadzik - 26 Lip 2006 15:48

Właśnie skończyłem czytac Nawałnicę Mieczy. Jest to dla mnie bardzo smutna wiadomosc, gdyz nie wiem kiedy zakupię czwarty tom tej świetnej i porywającej sagi ;) Muszę przyznac, że ta częśc była dotychczas najlepsza i różnych zwrotów akcji było naprawdę wiele. Tylko szkoda, że tak chamsko się skończyło :P Po prostu w trzech ostatnich rozdziałąch tak się porobiło, że od razu chciałbym poznac dalsze przygody Jona, Sansy i Catelyn. Tyriona i Lannisterów zresztą też. Po prostu ta saga to cud, miód i powidło!
Pytanie do kogoś kto czytał 4 tom Pieśni lodu i Ognia (czyli pewnie tylko do Gotenksa ;) ): jakie postacie mają tam swoje rozdziały?

Gotenks - 26 Lip 2006 18:06

Mam tylko pierwsza czesc czwartego tomu. Szczerze mowiac, to troche sie na nim zawiodlem. Akcja raczej sie wlecze, nie ma jakis gwaltownych zwrotow akcji. Malo tez miejsca przyznano tym bohaterom, ktorych dalsze losy mnie ciekawily (Jon, Tyrion, Catelyn itd).
Mam nadzieje, ze w drugiej czesci bedzie wiecej dynamiki :)
Cala seria obfituje w spora liczbe postaci. Ostatni tom czytalem gdzies tak rok temu i na poczatku, jak zaczalem czytac czwarta czesc to sie troche gubilem. :roll: Musze sobie zrobic powtoreczke chyba :mrgreen:

A w 4.1 czesci sa rozdzialy dla postaci (nie w kolejnosci): Arya, Samwell, Cersey, Brienne, Sansa, Aeron, Hotah, Jaime, Asha, Arys, Victarion, Arianne. Mam nadzieje, ze nikogo nie pominalem :P

Tadzik - 26 Lip 2006 18:23

Gotenks napisał/a:
A w 4.1 czesci sa rozdzialy dla postaci (nie w kolejnosci): Arya, Samwell, Cersey, Brienne, Sansa, Aeron, Hotah, Jaime, Asha, Arys, Victarion, Arianne. Mam nadzieje, ze nikogo nie pominalem :P
Ooo, duzo nowych postaci :P Z Aryi i Sama się cieszę, choc szkoda, ze zabrakło Jona. Aerona, Hotaha i Arianne cos nie kojażę... Ary to ten Oakheart? A Victarion to stryj Theona?
Szkoda także, że zabrakło Daenerys, którą tez bardzo lubie ;)

Gotenks - 26 Lip 2006 18:43

elTadziko napisał/a:
Ooo, duzo nowych postaci :P Z Aryi i Sama się cieszę, choc szkoda, ze zabrakło Jona. Aerona, Hotaha i Arianne cos nie kojażę... Ary to ten Oakheart? A Victarion to stryj Theona?
Szkoda także, że zabrakło Daenerys, którą tez bardzo lubie ;)

Tak, chodzi o ser Arysa Oakheart, a Victarion to rzeczywiscie stryn Theona. Aeron jest bratem Victariona (bardziej znany teraz jako Mokra Czupryna ;) ). Arianna to corka lorda Dorana (Nawalnica Mieczy. Tom 2. Strona 555), natomiast Hotah jest jego kapitanem strazy ;)
O Daenerys nie ma nawet jednej wzmianki, za to zaczyna sie mowic o smokach. Wiecej nie zdradze :P
Mam zamiar kupic sobie druga czesc na poczatku sierpnia. Wtedy powinny wyjsc mangi na ktore czekam i w sumie uzbiera sie zamowienia na kwote powyzej 100 PLN (czyli wysylka bedzie za free :cool: ).
Widze tez, ze wznowiono ksiazke "Ojciec Chrzestny". Bede sie w nia musial zaopatrzyc. :mrgreen:

OLEK - 26 Lip 2006 19:32

Mozecie mi polecic jakies ciekawe ksiazki historyczne ??
Napisane w ciekawy i zajmujący sposob takie :wink:

kąsolóh - 26 Lip 2006 19:33

OLEK napisał/a:
Mozecie mi polecic jakies ciekawe ksiazki historyczne ??
Napisane w ciekawy i zajmujący sposob takie :wink:



Zalezy czy czysto historyczne, czy np takie przygodowe oparte na historii...

OLEK - 26 Lip 2006 20:41

Raczej historczyne
Bo ostatnio czytalem takie przygodowe oparte na historii
No i nawet ciekawe byly ale nie dowiedzialem sie z nich niczego ciekawego

MikeL - 26 Lip 2006 21:34

Kompania braci S. E. Ambrose'a?
OLEK - 26 Lip 2006 21:37

MikeL napisał/a:
Kompania braci S. E. Ambrose'a?

Czy to na podstawie tej ksiazki jest serial ?

[ Komentarz dodany przez: MikeL: Sro 26 Lip, 2006 21:40 ]
Tak jest. :) Serial oglądałem, ale książkę też później kupiłem.

marcolphus - 27 Lip 2006 10:35

Ja polecam serię o przygodach Detektyw Literackiej Thursday Next, czyli ksiązki pana Jaspera Fforde "Porwanie Jane E." i "Skok w dobrą książkę" (trzeci tom jeszcze u nas nie wyszedł). Doskonale napisana, świat alternatywny, coś dla fanów książek - dużo o pisaniu, czytaniu itd. A przy tym wartka akcja, niesamowite zwroty akcji, sporo strzelania, morderstw itp. Wszystko okraszone świetnym angielskim humorem. Bardzo polecam!!
Mentlik - 27 Lip 2006 11:14

Ja właśnie skończyłem czytać Rok 1984 :smile:
A co do pytania Olka to już tradycyjnie polecam "Stąd do Wieczności" Jamesa Jonesa i "Działa Navarony" McLeana. Aa no i jeszcze "Paragraf 22".

MikeL - 27 Lip 2006 11:45

LosMentlikos napisał/a:
Ja właśnie skończyłem czytać Rok 1984


Bardzo, bardzo dobra książka. Polecam wszystkim tym, którzy się jeszcze z nią nie zapoznali.

Neptun - 27 Lip 2006 11:45

MaQs napisał/a:
Ksiązki to ja głównie pożyczam z biblioteki, sporadycznie od znajomych rodziców (pewna pani ma całkiem dobrze wyposażoną biblioteczkę, szkoda że tylko starsze tytuły:( Ale akurat o niej można powiedzieć że młodość z książką przy nosie wyszła jej na dobre.. jest nauczycielką)

Mam tak samo, właściwie wszystkie ksiąki jakie przeczytałem ostatnio były z biblioteki.

BTW Ile książek ma seria Indiana Jones? Więcej niż te cztery? Ostatnia jaką miałem kończyła się:
Cytat:
Upadkiem samolotu i śmiercią Deirde

Conqueror - 27 Lip 2006 23:55

Dobra, lamerskie pytanie - którą część Świata Dysku polecacie na początek? Czytałem jedynie Ciekawe Czasy.
Mówcie szybko, jutro będę musiał uzupełnić zapasy :P

adams - 28 Lip 2006 00:00

Termez napisał/a:
"Nauka o świecie dysku" Chyba najpierw ta należy. tz ja od tej zaczałem

Nie trzeba tej na początek. Przecie ci mówiłem, że najpierw 'Kolor Magii' najlepiej -_-

Tadzik - 24 Sie 2006 17:57

Parę dni temu znalazłem w kiosku książkę "Tożsamość Bourne'a" za 9,90 w serii Mistrzowie Sensacji.. Jest całkiem fajna. Wysłałem maila do tych co to wydawali, czy można jeszcze zamówic w internecie, bo chciałbym miec nastepne tomy. Ale lipa jest i już tego nie sprzedają... A w księgarni to kosztuje 34,90!
adams - 24 Sie 2006 17:59

elTadziko napisał/a:
Parę dni temu znalazłem w kiosku książkę "Tożsamość Bourne'a" za 9,90 w serii Mistrzowie Sensacji.. Jest całkiem fajna. Wysłałem maila do tych co to wydawali, czy można jeszcze zamówic w internecie, bo chciałbym miec nastepne tomy. Ale lipa jest i już tego nie sprzedają... A w księgarni to kosztuje 34,90!

Poszukaj po kioskach, albo większych salonach prasowych, powinieneś znaleźć.

Tadzik - 24 Sie 2006 18:04

adams napisał/a:
elTadziko napisał/a:
Parę dni temu znalazłem w kiosku książkę "Tożsamość Bourne'a" za 9,90 w serii Mistrzowie Sensacji.. Jest całkiem fajna. Wysłałem maila do tych co to wydawali, czy można jeszcze zamówic w internecie, bo chciałbym miec nastepne tomy. Ale lipa jest i już tego nie sprzedają... A w księgarni to kosztuje 34,90!

Poszukaj po kioskach, albo większych salonach prasowych, powinieneś znaleźć.

Jak będę wracać z Troszyna, to na dworcu w Warszawie będę 2 godziny czekał to poszukam :) Tylko, że będę na tym najgorszym (chyba to Wschodni jest).

kszaq - 24 Sie 2006 18:06

elTadziko napisał/a:
Parę dni temu znalazłem w kiosku książkę "Tożsamość Bourne'a" za 9,90 w serii Mistrzowie Sensacji.. Jest całkiem fajna. Wysłałem maila do tych co to wydawali, czy można jeszcze zamówic w internecie, bo chciałbym miec nastepne tomy. Ale lipa jest i już tego nie sprzedają... A w księgarni to kosztuje 34,90!



Poszukaj na Allegro. Tam ksiązki są o połowę a nawet więcej tańsze niż w ksiegarniach

kąsolóh - 24 Sie 2006 18:08

w tej serii wyszla tylko Tozsamosc i Krucjata, w ksiegagarniach rzeczywiscie sa po 35 zl, ja w zeszlym roku kupilem pozostale dwie. Jak dobrze poszukasz to moze znajdziesz.
Tadzik - 24 Sie 2006 18:12

A ten czwart tom wydany przez innego autora (Dziedzictwo Bourne'a) to jest bezpośrednia kontynuacja, czy można sobie odpuścić? Poza tym ciekawa ona jest?
MikeL - 24 Sie 2006 19:37

A ja kupiłem sobie dzisiaj i jak na razie przeczytałem 3 rozdziały (na 25) Sprawy Honoru. Jest to książka o polskich lotnikach ze słynnego Dywizjonu 303 najbardziej wsławionego walkami w bitwie o Anglię. Ale książka nie opowiada tylko o nich, lecz w ogóle o Polsce walczącej o niepodległość, jej wkładzie w zwycięstwo Aliantów i - przede wszystkim - o tym, jak zostaliśmy potraktowani przez naszych sojuszników, którzy pozostawili nas na pastwie Stalina. Smaczku dodaje fakt, iż książka jest autorstwa pary amerykańskich dziennikarzy. Powyższą pozycję polecam wszystkim tym, którzy przepadają za książkami historycznymi - jednak nie tylko, gdyż jest to tytuł napisany przystępnym językiem.
Neptun - 24 Sie 2006 20:59

O, dobrze, że przypomnieliście mi o tym temacie, miałem coś napisać...;)

Przeczytałem niedawno (3-4 dni temu) Króla Szczurów. Świetna książka, chyba najlepsza jaką czytałem (phehe, jakby był ich setki...). Biblioterka dała mi ją gdy spytałem o jakieś wojenne i liczyłem na coś jak grę komputerową, opisane różne bitwy, a tu natknąłem się na bardziej psychologiczną książkę (ale bez przesady, wątki przygodowe również się pojawiały).
Nie zdradzam wam fabuły, sami ją poznajcie po wypożyczeniu lub kupnie książki- naprawdę warto ;) .

kszaq - 25 Sie 2006 06:30

MikeL napisał/a:
A ja kupiłem sobie dzisiaj i jak na razie przeczytałem 3 rozdziały (na 25) Sprawy Honoru. Jest to książka o polskich lotnikach ze słynnego Dywizjonu 303 najbardziej wsławionego walkami w bitwie o Anglię. Ale książka nie opowiada tylko o nich, lecz w ogóle o Polsce walczącej o niepodległość, jej wkładzie w zwycięstwo Aliantów i - przede wszystkim - o tym, jak zostaliśmy potraktowani przez naszych sojuszników, którzy pozostawili nas na pastwie Stalina. Smaczku dodaje fakt, iż książka jest autorstwa pary amerykańskich dziennikarzy. Powyższą pozycję polecam wszystkim tym, którzy przepadają za książkami historycznymi - jednak nie tylko, gdyż jest to tytuł napisany przystępnym językiem.




a czytałeś Arkadego Fiedlera "Dywizjon 303" ? Coś podobnego.
Ja ostatnio dopadłem "Uwodziciel" Zbigniewa Nienackiego. I bardzo ta książka zaskoczyła, jest to bardzo dobry erotyk. Mozna dużo nauczyć się o relacjach damsko-męskich :)

-nie, nie czytałem :) może się przyjrzę kiedyś, ale na razie muszę dokończyć Sprawę Honoru. ;) -MikeL

Mentlik - 25 Sie 2006 13:34

Neptun napisał/a:
O, dobrze, że przypomnieliście mi o tym temacie, miałem coś napisać...;)

Przeczytałem niedawno (3-4 dni temu) Króla Szczurów. Świetna książka, chyba najlepsza jaką czytałem (phehe, jakby był ich setki...). Biblioterka dała mi ją gdy spytałem o jakieś wojenne i liczyłem na coś jak grę komputerową, opisane różne bitwy, a tu natknąłem się na bardziej psychologiczną książkę (ale bez przesady, wątki przygodowe również się pojawiały).
Nie zdradzam wam fabuły, sami ją poznajcie po wypożyczeniu lub kupnie książki- naprawdę warto ;) .

Tak, świetna książka. Też od siebie polecam...

ALEX - 25 Sie 2006 15:18

Jak na razie męcze sie z POWSTANIE 44, NORMANA DAVIESA. Ciekawa rzecz, zwłaszcza o nastrojach anglo - amerykańskich. Przez naiwność anglików i amerykanów, było jak było. Górą STALIN. Niestety.
Greg - 25 Sie 2006 19:57

Jaka książke Lovecrafta możecie mi polecić na poczatek? :)

Jakos tak zachciało mi sie przeczytać jakieś jego dzieło. :)

kąsolóh - 25 Sie 2006 20:56

elTadziko napisał/a:
A ten czwart tom wydany przez innego autora (Dziedzictwo Bourne'a) to jest bezpośrednia kontynuacja, czy można sobie odpuścić? Poza tym ciekawa ona jest?


No to jest kontynuacja, ale nie az taka bezposrednia. Akcja dzieje sie kolejnych kilka lat po czesci trzeciej i co smieszne, Bourne tam chyba ma z 60 lat, bo w trzeciej mial chyba 50. A wyczynia rzeczy jakby mial 30. Ale na to mozna przymknac oko. Sama ksiazka jest znakomita, trzyma w napieciu, facet ma styl jak Ludlum i daje rade. Fabula jest w miare wspolczesna, juz chyba w XX w, wiec dobrze i lekko sie czyta. Ogolnie to mozna polecic, a jak ktos przerabia trylogie, to nie mozna opuscic.

Tadzik - 31 Sie 2006 13:56

Jakie polecacie książki po angielsku dla początkującego czytacza w tym języku? Mi kuzynka radziła, że najlepiej zacząc od bajek dla dzieci, a potem przenosic się na kolejne poziomy. Jaką książkę więc mi radzicie? (jeśli bajkę to prosze o taką, bym przy niej nie zasnął :P )
vysoki - 31 Sie 2006 14:25

E tam, bajki dla dzieci :P Zacznij od Harrego Pottera. Pisany jest językiem banalnym, w zakresie jakichś 2k różnych słów... Polskie tłumaczenie jest IMO lepiej napisane, ale to i tak dobra książka, jeśli ci sę nudzi. ;)
kszaq - 31 Sie 2006 14:33

vysoki napisał/a:
E tam, bajki dla dzieci :P Zacznij od Harrego Pottera.


Z Założenia Harry Potter to też bajka dla dzieci :)

vysoki - 31 Sie 2006 14:37

kszaq napisał/a:
Z Założenia Harry Potter to też bajka dla dzieci :)

Ale bardziej objętościowa... Bajki dla dzieci rzadko wychodzą poza dwadzieścia stron.

Gotenks - 31 Sie 2006 17:32

elTadziko napisał/a:
Jakie polecacie książki po angielsku dla początkującego czytacza w tym języku? Mi kuzynka radziła, że najlepiej zacząc od bajek dla dzieci, a potem przenosic się na kolejne poziomy. Jaką książkę więc mi radzicie? (jeśli bajkę to prosze o taką, bym przy niej nie zasnął :P )

No ja tez Harrego polecam. Angielski nie jest jakas moja mocna strona, mimo to udalo mi sie dosc bezproblemowo przeczytac HP Half-Blood Prince kilka dni po premierze :cool:

A teraz czytam "Milczenie Owiec". Mam juz 1/4 za soba i bardzo mi sie podoba. :mrgreen:

Charlie - 31 Sie 2006 18:42

kszaq napisał/a:
vysoki napisał/a:
E tam, bajki dla dzieci :P Zacznij od Harrego Pottera.


Z Założenia Harry Potter to też bajka dla dzieci :)

Heh, gdybys przeczytal Halfblood Prince'a nie napisałbyś tak :)


>>>Popatrz na 10 stronę tematu :D - kszaq

Stachoo - 31 Sie 2006 19:50

Greg napisał/a:
Jaka książke Lovecrafta możecie mi polecić na poczatek? :)

Jakos tak zachciało mi sie przeczytać jakieś jego dzieło. :)


Na początek polecam zbiór opowiadań 'Zew Cthulhu' (Wydawnictwo C&T 2004) - zawiera jedne z lepszych opowiadań Samotnika z Providence. Potem jak się już wkręcisz to zabierz się za 'Coś na Progu', a potem 'W Górach Szaleństwa' (nieco słabszy zbiór ale zawiera perełki w rodzaju opowiadania tytułowego, czy też 'Uwięzionego wśród faraonów') - oba zbiory wydane nakładem 'Zysk i s -ka'. I jeszcze jedno - nie radze czytac po zmroku ani tym bardziej jak się jest samemu w domu. Opowiadania są naprawdę strrraszne :wink:

Gotenks - 31 Sie 2006 20:07

Stachoo napisał/a:
Na początek polecam zbiór opowiadań 'Zew Cthulhu' (Wydawnictwo C&T 2004) - zawiera jedne z lepszych opowiadań Samotnika z Providence.

Od tej ksiazki wlasnie zaczynalem. Co tu duzo mowic, genialna jest i tyle ;) Polecam.

vysoki - 31 Sie 2006 20:52

Charlie - może mi powiesz, że Książę Półkrwi jest mroczny i zły? Lol. Ta akurat część była taka sobie, mało klimatyczna, z łatwo przewidywalnym zakończeniem i w ogóle :P

A więcej pisałem wcześniej (bodaj na wskazanej przez kszaqa stronie :P )

the seventeenth - 03 Wrz 2006 10:56

Jeśli chodzi o Pottera to najlepsze były: Komnata Tajemnic i Więzień Azkabanu. Chociaż Zakon Feniksa też dawał rady. :)

A teraz czytam 'Lśnienie' Stephena Kinga. Muszę przyznać, że klimat potężny, trzyma w napięciu, nawet gdy nic specjalnie się nie dzieje :P Ale u Mistrza Grozy to jest właśnie cecha rozpoznawalna. Na razie jestem dopiero po połowie, ale za następne 3-4 wypowiem się o całości ;)

Mentlik - 29 Paź 2006 20:14

W ramach imieninowych poprawin mam zamiar kupić sobie jakąś ksiażkę.
Waham się między:
- "Sprawiedliwością Owiec" - słuchałem jej trochę przez lato w "Trójce" i wydawała się ciekawa
- czymś z sagi Forgotten Realms - chętnie poczytałbym coś z fantastyki, ale zupełnie nie wiem jak się za to zabrać, bo w tych wszystkich Elfach i Krasnoludach to ja jestem lama.
- "Eragonem" i ku niemu najbardziej bym się skłaniał, tylko nie za bardzo rozumiem zawiłości tej trylogii (gdzie jest trzeci tom? Nie został jeszcze napisany czy jak?)

MikeL - 29 Paź 2006 20:16

Mentlik napisał/a:
- czymś z sagi Forgotten Realms - chętnie poczytałbym coś z fantastyki, ale zupełnie nie wiem jak się za to zabrać, bo w tych wszystkich Elfach i Krasnoludach to ja jestem lama.


Kup coś Pratchetta (Świat Dysku), książki nie dość, że dosyć tanie, to przy tym świetne. :mrgreen:

Mentlik - 29 Paź 2006 20:22

MikeL napisał/a:
Mentlik napisał/a:
- czymś z sagi Forgotten Realms - chętnie poczytałbym coś z fantastyki, ale zupełnie nie wiem jak się za to zabrać, bo w tych wszystkich Elfach i Krasnoludach to ja jestem lama.


Kup coś Pratchetta (Świat Dysku), książki nie dość, że dosyć tanie, to przy tym świetne. :mrgreen:

No też nad tym myślałem, ale jakie dwie książki z tej serii najlepiej kupić, żeby się w tym za bardzo nie pogubić i zrozumieć o co chodzi?

MikeL - 29 Paź 2006 20:26

Mentlik napisał/a:
No też nad tym myślałem, ale jakie dwie książki z tej serii najlepiej kupić, żeby się w tym za bardzo nie pogubić i zrozumieć o co chodzi?


Ja tam lubię te z Rincewindem, więc m.in. początkowe "Kolor Magii" i "Blask Fantastyczny" były ok. ;) O, albo "Ciekawe czasy", też miłe i też z Rincewindem. Z innymi bohaterami, to "Muzyka duszy" mi się podobała. Albo te, w których występuje Śmierć (on :mrgreen: ). Zresztą możesz to czytać bez większych ceregieli i martwienia się o to, że nie będziesz wiedział o co chodzi, szczególnie na początku serii.

Muzicjohn - 29 Paź 2006 20:28

Zdecydowanie ,,Mort" i ,,Ciekawe Czasy" - doskonale wrecz pozycje ;) .
Mentlik - 29 Paź 2006 21:04

Dobra, jak szaleć - to szaleć!
Kupiłem "Sprawiedliwość Owiec" i "Kolor Magii" :wink:

Tadzik - 29 Paź 2006 21:51

Trzeba było kupic Eragona :P Drugi tom to Najstarszy, a trzeci jeszcze w drodze :) Co z tego, że z WP dużo ściągnięte, grunt, że fajnie się czyta^^ A najlepiej trzeba było kupic Grę o Tron lub Ogrody Księżyca :) Następnym razem lepiej od razu do mnie wal, a Ci poradzę stos świetnych książek fantasy :P
Charlie - 30 Paź 2006 15:27

elTadziko napisał/a:
Trzeba było kupic Eragona :P Drugi tom to Najstarszy, a trzeci jeszcze w drodze :) Co z tego, że z WP dużo ściągnięte, grunt, że fajnie się czyta^^ A najlepiej trzeba było kupic Grę o Tron lub Ogrody Księżyca :) Następnym razem lepiej od razu do mnie wal, a Ci poradzę stos świetnych książek fantasy :P

Wiesz, ja tez kupujac Eragona myslalem ze bedzie sie go przyjemnie czytalo... Ale to zrzynanie z WP i HP po prostu zniecheca do lektury... Nie rozumiem tego fenomenu...

MikeL - 30 Paź 2006 15:32

Daj spokój Tadek, dobrze zrobił. Przynajmniej Pratchett to nie jest kolejne skostniałe i nudne fantasy. ;P

Tu jest ładna tabelka jaka postać wystepuje w jakiej książce:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Świat_dysku

Mentlik - 30 Paź 2006 16:21

MikeL napisał/a:

Tu jest ładna tabelka jaka postać wystepuje w jakiej książce:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Świat_dysku

Już się zapoznałem, jak mi się spodoba to może zacznę zbierać.

damian - 30 Paź 2006 17:33

elTadziko napisał/a:
Trzeba było kupic Eragona :P Drugi tom to Najstarszy, a trzeci jeszcze w drodze :) Co z tego, że z WP dużo ściągnięte, grunt, że fajnie się czyta^^ A najlepiej trzeba było kupic Grę o Tron lub Ogrody Księżyca :) Następnym razem lepiej od razu do mnie wal, a Ci poradzę stos świetnych książek fantasy :P

Ludzie! Choćbyście mieli kupować kota w worku, to lepsze to niż pytanie Tadzika o radę apropo książek - zawsze, ale to ZAWSZE weźmie i Wam zaspojleruje połowe fabuły, a o następnej połowie powie, że jest nudna, taka to już jego natura wredna.

Tadzik - 30 Paź 2006 18:11

damian napisał/a:
elTadziko napisał/a:
Trzeba było kupic Eragona :P Drugi tom to Najstarszy, a trzeci jeszcze w drodze :) Co z tego, że z WP dużo ściągnięte, grunt, że fajnie się czyta^^ A najlepiej trzeba było kupic Grę o Tron lub Ogrody Księżyca :) Następnym razem lepiej od razu do mnie wal, a Ci poradzę stos świetnych książek fantasy :P

Ludzie! Choćbyście mieli kupować kota w worku, to lepsze to niż pytanie Tadzika o radę apropo książek - zawsze, ale to ZAWSZE weźmie i Wam zaspojleruje połowe fabuły, a o następnej połowie powie, że jest nudna, taka to już jego natura wredna.

Nieprawda! Wcale nie zdradzam fabuły :)

adams - 30 Paź 2006 18:14

Cytat:
Nieprawda! Wcale nie zdradzam fabuły :)

Tylko zdradzasz kto zginie? :P

Mentlik - 01 Lis 2006 16:28

No dobra, kupiłem jeszcze Eragona... ciekawe, kiedy ja to wszystko przeczytam :razz:
PS. Jak to będzie szajs to Tadzik mi zwraca kasę :wink:

Piotrec - 01 Lis 2006 17:38

Czytam właśnie Tajemnicę Brokeback Mountain...ładne opowiadanie, nie powiem. Łezka się w oku kręci :) (btw, do czytania włączam sobie soundtrack z filmu, zresztą też pięknego).
Tadzik - 01 Lis 2006 17:48

Mentlik napisał/a:
No dobra, kupiłem jeszcze Eragona... ciekawe, kiedy ja to wszystko przeczytam :razz:
PS. Jak to będzie szajs to Tadzik mi zwraca kasę :wink:

Powiem tak. Mi się książka podobała i nie żałuję wydanych pieniędzy :P No, ale każdy ma w końcu inny gust ;)

Charlie - 01 Lis 2006 17:51

vysoki napisał/a:
Charlie - może mi powiesz, że Książę Półkrwi jest mroczny i zły? Lol. Ta akurat część była taka sobie, mało klimatyczna, z łatwo przewidywalnym zakończeniem i w ogóle :P

A więcej pisałem wcześniej (bodaj na wskazanej przez kszaqa stronie :P )

Nie chodzi mi o to, ze jest mroczny i zły dla przeciętnego dorosłego czytelnika, ale zazwyczaj w książkach dla dzieci nie jest tak, że z ręki 'zła' giną (niemal) wszyscy bliscy głównego bohatera. :)

vysoki - 01 Lis 2006 20:56

Charlie napisał/a:
Nie chodzi mi o to, ze jest mroczny i zły dla przeciętnego dorosłego czytelnika, ale zazwyczaj w książkach dla dzieci nie jest tak, że z ręki 'zła' giną (niemal) wszyscy bliscy głównego bohatera.

Czekaj, czekaj - na razie zginął Dumbledore... Co więcej - wydaje mi się, że książki o Harrym, wraz z dojrzewaniem swojego bohatera, zatracają charakter powieści dla dzieci, a stają się... takie trochę nijakie...

vysoki - 01 Lis 2006 21:03

Termez napisał/a:
Dzięki :E - właśnie czytam :P

Ooops! Wybacz - ale ja przeczytałem już dawno, co więcej - nawet o tym już pisałem na markolfie, że tak się stało... No i sam się domyślałem od początku książki, że tak będzie :P

Tadzik - 02 Lis 2006 08:14

adams napisał/a:
Cytat:
Nieprawda! Wcale nie zdradzam fabuły :)

Tylko zdradzasz kto zginie? :P
Termez napisał/a:
vysoki napisał/a:
zginął Dumbledore
No i kto tu zdradza kto zginie :P
vysoki - 02 Lis 2006 14:50

elTadziko napisał/a:
No i kto tu zdradza kto zginie :P

Argh... tylko raz jeden w życiu :P I nie na zasadzie: Termez, słyszałem, że czytasz HP:KP. Na końcu książki ginie Dumbledore! Hahaha, teraz nie masz przyjemności z czytania :P Napisałem to tylko po to, żeby obalić argument, że ginie połowa bohaterów :P

vysoki - 02 Lis 2006 15:25

Termez napisał/a:
Żartowałem nie czytam :E / Ale miałem zamiar tylko nie pamietam co się działo w zakonie feniksa to sobie odpusciłem bo początek ksiażki już do tego nawiązuje

To trzeba było jeszcze przeczytać ZK najpierw :P

Charlie - 02 Lis 2006 20:05

vysoki napisał/a:
Charlie napisał/a:
Nie chodzi mi o to, ze jest mroczny i zły dla przeciętnego dorosłego czytelnika, ale zazwyczaj w książkach dla dzieci nie jest tak, że z ręki 'zła' giną (niemal) wszyscy bliscy głównego bohatera.

Czekaj, czekaj - na razie zginął Dumbledore... Co więcej - wydaje mi się, że książki o Harrym, wraz z dojrzewaniem swojego bohatera, zatracają charakter powieści dla dzieci, a stają się... takie trochę nijakie...

A Syriusz Black - to co? A James, Lily Potter? A Cedrik Diggory (nie był on jakimś bliskim Harry'ego, ale kolegą był)?

Thraktor - 02 Lis 2006 20:13

Z ostatnio kupionych przezemnie ksiązek to polecam:
-Jeno dla fanów Doorsów :wink: Stephen Davis "Jim Morrison- Życie Śmierć Legenda".Grube tomisko, a informacji od gromu, wile ciekawych anegdoti o dziwo szybko się czyta. No i widać że Doorsi z Jimem wpłyneli na życie wielu artystów (ot, np Iggy'ego Popa). I o wiele więcej rzeczcowych informacji w przeciwieństwie do "Nikt nie wyjdzie stąd żywy". Lecz jak pisałem- raczej tylko dla fanów :wink:

-"Gnój" Wojciech Kuczok- Jak ktoś oglądał "Pręgi" to zna już fabułe. A raczej jej zarys, bo film(zresztą scenariusz także napisany przez Kuczoka) jest oparty na niektórych motywach z tejże książki. Ciekawa historia, wciągająca, wstrząsająca i bardzo ciekawie napisana :wink:

a i jeszcze się spytam: czy ktoś tu czytał coś Orsona Scott Carda? Jak dla mnie gościu jest miszcz :lol:

vysoki - 02 Lis 2006 20:17

Charlie napisał/a:
A Syriusz Black - to co?

Chylę czoła, chociaż to tylko jeden - z dwóch dostępnych.
Charlie napisał/a:
A Cedrik Diggory (nie był on jakimś bliskim Harry'ego, ale kolegą był)?

Pechowiec, ale nie nazwałbym go jednym z głównych bohaterów.
Charlie napisał/a:
A James, Lily Potter?

Kpisz sobie, prawda? Zaraz podciągniesz pod to wszystkie ofiary śmierciożerców, z Longbottomami włącznie...

maciucha - 04 Lis 2006 18:46

Charlie napisał/a:
James, Lily Potter
dobrze sie czujesz ?? :E ?? na tym bazuje fabula ze stracil rodzicow jest u Dursley'ow a Voldemortowi przypadkiem nie udalo sie go zabic :/ i teraz chce jego tez zabic :E ja nie wiem ze niektozy są albo tacy niekumaci albo takich udaja albo nie wiem jeszcze co ... :/
Charlie - 04 Lis 2006 19:44

vysoki napisał/a:

Charlie napisał/a:
A James, Lily Potter?

Kpisz sobie, prawda? Zaraz podciągniesz pod to wszystkie ofiary śmierciożerców, z Longbottomami włącznie...

Różnica między Longbottomami a Lily i Jamesem polega na tym, ze ci drudzy byli jego RODZICAMI. Rodzice to może nie są bliscy? ;/

EDIT: maciej95r - to jakaś podróba pod 11-latka, prawda?

vysoki - 04 Lis 2006 21:04

Charlie napisał/a:
Różnica między Longbottomami a Lily i Jamesem polega na tym, ze ci drudzy byli jego RODZICAMI. Rodzice to może nie są bliscy? ;/

No ta... ale w ich śmierci Harry grał taką samą rolę jak w śmierci Longbottomów (i nie wyjeżdżaj z przepowiednią, bo Nevilla też - nomen omen - dotyczyła). Ja rozumiem, że można mówić o Dumbledorze, jako że Harrego chronił i mu pomagał, bla, bla, bla. Ale Lilly i James, do licha, nie są jakimiś głównymi bohaterami tej powieści, czytelnik się z nimi nie utożsamia, praktycznie występują tylko w roli wspomnień.
Charlie napisał/a:
EDIT: maciej95r - to jakaś podróba pod 11-latka, prawda?

A diabli go wiedzą :P

Charlie - 04 Lis 2006 21:14

vysoki napisał/a:

No ta... ale w ich śmierci Harry grał taką samą rolę jak w śmierci Longbottomów (i nie wyjeżdżaj z przepowiednią, bo Nevilla też - nomen omen - dotyczyła). Ja rozumiem, że można mówić o Dumbledorze, jako że Harrego chronił i mu pomagał, bla, bla, bla. Ale Lilly i James, do licha, nie są jakimiś głównymi bohaterami tej powieści, czytelnik się z nimi nie utożsamia, praktycznie występują tylko w roli wspomnień.

Nom, ale ja nie twierdziłem, że rodzice Harry'ego są istotnym elementem powieści, tylko napisałem, że byli oni bliskimi Harry'emu osobami.

maciucha - 04 Lis 2006 21:19

vysoki napisał/a:
Lilly i James, do licha, nie są jakimiś głównymi bohaterami tej powieści
hm..czy tu sie zgadzam nie wiem bo to dzieki im Voldemort hula za Harrym (konkretnie przez Lilly) ale sporo racji tez vysoki masz PS. Wszędzie i nie wiem czemu mi wytykają ze nie mam jedenascie lat tylko wiecej nie wiem czemu .. ale moge przysiąc ze mowie prawde :E MAM 11 lat i co ?? PS.prawie jak Harry jak zaczynal :D :mrgreen: :szczerbaty:
vysoki - 04 Lis 2006 21:20

Charlie napisał/a:
Nom, ale ja nie twierdziłem, że rodzice Harry'ego są istotnym elementem powieści, tylko napisałem, że byli oni bliskimi Harry'emu osobami.

No dobrze, ale ja piję do tego, że skoro w powieści się średnio liczą, a ich śmierć nastąpiła 'u zarania dziejów' tejże, zanim czytelnik zdążył ich poznać (ba, zanim sam główny bohater zdążył), to ich śmierć ma tutaj znaczenie jedynie jako tło fabularne (że Harry jest sierotą, z wszystkimi tego konsekwencjami). I nie jest tak, że to z winy Harrego, czy też przez jakieś ciążące na nim fatum, wszyscy zginą. Giną, bo czasy są niebezpieczne, bo zło się panoszy. I nie trzeba mieć w tych czasach kontaktów z Potterem, żeby dostać się w łapy 'tych złych'.

[ Dodano: Sob 04 Lis, 2006 21:21 ]
maciej95r napisał/a:
m..czy tu sie zgadzam nie wiem bo to dzieki im Voldemort hula za Harrym (konkretnie przez Lilly) ale sporo racji tez vysoki masz PS. Wszędzie i nie wiem czemu mi wytykają ze nie mam jedenascie lat tylko wiecej nie wiem czemu .. ale moge przysiąc ze mowie prawde :E MAM 11 lat i co ?? PS.prawie jak Harry jak zaczynal :D :mrgreen: :szczerbaty:

Napisz raz posta z użyciem kropek i przecinków, ok?
maciej95r napisał/a:
czy tu sie zgadzam nie wiem bo to dzieki im Voldemort hula za Harrym (konkretnie przez Lilly) ale sporo racji tez vysoki masz

No jasne, tym trybem rozumowania dojdziemy do tego, że Harry Potter to książka o Bogu (tudzież innej sile stwórczej), bo to dzięki niemu ludzie pojawili się na ziemi! :roll:

maciucha - 04 Lis 2006 21:25

Vysoki zle mnie zrozumiales :mrgreen: chodzi o to ze Lilly bronila Harrego jak Voldemort chcial go zabic ... Voldemort stracil sily i teraz chce sie zemscic ... o to mi chodzilo :D
vysoki - 04 Lis 2006 21:27

maciej95r napisał/a:
chodzi o to ze Lilly bronila Harrego jak Voldemort chcial go zabic ... Voldemort stracil sily i teraz chce sie zemscic ... o to mi chodzilo

Jeśliby podążać za całą powieścią - to czy Lilly by go broniła, czy nie - i tak musiałby się Voldek mieć z pyszna. A gdyby go nie broniła, to też by ją zabił. I jeszcze kilku ludzi. Harry tu nie ma nic do rzeczy :P

maciucha - 04 Lis 2006 21:28

tak ale wtedy zabilby tez Harrego jakby ona go nie bronila ale to juz jest gdybanie :szczerbaty:
vysoki - 04 Lis 2006 21:30

maciej95r napisał/a:
tak ale wtedy zabilby tez Harrego jakby ona go nie bronila ale to juz
jest gdybanie :szczerbaty:

Fakt, gdybanie. Ale jeśli zabiłby Harrego, to całą resztę też by przy okazji wytłukł, i to wcześniej niż przy takim obrocie wypadków, jaki miał miejsce.

BTW - ale się chat zrobił :P

maciucha - 04 Lis 2006 21:32

czytales ERAGONA warty kupienia ??
Tadzik - 05 Lis 2006 11:04

Ja czytałem :P I pisałem już o tym w tym temacie. Książka mimo wielu zapożyczeń z Władcy Pierścieni mi się podobała, że nawet kupiłem drugi tom "Najstarszy" i kupie trzeci kiedy tylko wyjdzie :) Jest to takie lekkie czytadło. Jeżeli oczekujesz czegoś świetnego i niepowtarzalnego to kup sobie "Grę o Tron" Martina (pierwszy tom sagi "Pieśń Lodu i Ognia") lub "Ogrody Księżyca" Eriksona (pierwszy tom sagi "Malazańska Księga Poległych).
Conqueror - 05 Lis 2006 11:06

Albo przeczytaj Wiedźmina.
maciucha - 05 Lis 2006 11:14

elTadziko napisał/a:
Ja czytałem :P I pisałem już o tym w tym temacie. Książka mimo wielu zapożyczeń z Władcy Pierścieni mi się podobała, że nawet kupiłem drugi tom "Najstarszy" i kupie trzeci kiedy tylko wyjdzie :) Jest to takie lekkie czytadło. Jeżeli oczekujesz czegoś świetnego i niepowtarzalnego to kup sobie "Grę o Tron" Martina (pierwszy tom sagi "Pieśń Lodu i Ognia") lub "Ogrody Księżyca" Eriksona (pierwszy tom sagi "Malazańska Księga Poległych).
Władcy nie cierpie ... , Gra o Tron moglbys jakos troszke wytlumaczyc o co tam biega .. bo nie chce w ciemno kupowac a o książce nie słyszałem.
Tadzik - 05 Lis 2006 11:25

Conqueror napisał/a:
Albo przeczytaj Wiedźmina.

Święta racja, Wiedźmin też jest świetny :)
maciej95r napisał/a:
Gra o Tron moglbys jakos troszke wytlumaczyc o co tam biega .. bo nie chce w ciemno kupowac a o książce nie słyszałem.

Na jakim ty świecie żyjesz by o takim cudzie nie słyszec? :P
Tak więc czas akcji w tej książce można porównac do średniowiecza. Są królowie, wielcy lordowie, zamki, wasale, wojny między władcami.
Mamy przedstawionych wielu głównych bohaterów, bo obu stronach barykady. Do niektórych czujemy sympatię, zaś do niektórych antypatię.Zżywamy się bohaterami i jak któryś z nich ginie (a giną ;) ) to jest nam ich naprawdę żal!
Na początku akcja dzieje się na północy kontynentu Westeros. Widzimy akcję oczami członków rodziny Stark. Podczas różnych intryg wszyscy rozjeżdżają się na różne strony, nie wiedzą o innych czy przeżyli, czy nie.
Ta książka to tylko pierwszy tom. Na razie wydane zostały 4 z zaplanowanych chyba 6 lub 7. Jest naprawdę bardzo gruba (ponad 700 stron) i wiele w niej zwrotów akcji. Po śmierci króla (która nie była przypadkowa ;) ) w królestwie zapanowuje chaos i w pewnym momencie jest 5 królów :P
Książkę gorąco polecam, bo jest w niej naprawdę wieeele ciekawych opowieści i intryg. Jest niestety parę minusów tej serii:
1. Cena, bo pierwszy tom kosztuje aż 49 zł!
2. Książka nas tak wsysa, że nie mamy czasu na inne rzeczy ;)
3. Jak już przeczytamy pierwszy tom, to na pewno będziecie musieli kupic następne, bo inaczej popełnicie sepuku jak nie poznacie dalszych losów :P

EDIT
http://esensja.pl/ksiazka...st.html?id=2220 - tu masz porównanie Martina i Eriksona (obu bardzo polecam).

Conqueror - 05 Lis 2006 11:29

elTadziko napisał/a:
Na jakim ty świecie żyjesz by o takim cudzie nie słyszec?


Haha, Tadzik, myślę, że gdyby nie Twoje ochy i achy, to 90% forumowiczó nie wiedziałoby co to za książka jest :P

maciucha - 05 Lis 2006 11:29

elTadziko, wielkie dzięki za info :) no to kolejne 5 dych leci z portfela a sobie obiecałem ze przez nablizsze 2 miechy nic oprucz CDA nie kupie a tu masz :szczerbaty:
Tadzik - 05 Lis 2006 11:30

Conqueror napisał/a:
elTadziko napisał/a:
Na jakim ty świecie żyjesz by o takim cudzie nie słyszec?


Haha, Tadzik, myślę, że gdyby nie Twoje ochy i achy, to 90% forumowiczó nie wiedziałoby co to za książka jest :P

:(
To nie moja wina, że interesujecie się ta tematyką :P Ale dla fanatyków fantasy ta pozycja jest obowiązkowa ;) Conq, a kiedy Ty się za nią weźmiesz? :)

[ Dodano: Nie 05 Lis, 2006 11:31 ]
maciej95r napisał/a:
elTadziko, wielkie dzięki za info :) no to kolejne 5 dych leci z portfela a sobie obiecałem ze przez nablizsze 2 miechy nic oprucz CDA nie kupie a tu masz :szczerbaty:

Ach, przypomniało mi się coś :P Możesz tam spotkac parę niesmacznych i erotycznych rzeczy ;) Np. kazirodztwo.

vysoki - 05 Lis 2006 11:33

Conqueror napisał/a:
Albo przeczytaj Wiedźmina.

Dla jedenastolatka? Zgorszenie siejesz :P
elTadziko napisał/a:
1. Cena, bo pierwszy tom kosztuje aż 49 zł!
Książki Sapka podobnie.
elTadziko napisał/a:
2. Książka nas tak wsysa, że nie mamy czasu na inne rzeczy ;)
Jak wyżej.
elTadziko napisał/a:
3. Jak już przeczytamy pierwszy tom, to na pewno będziecie musieli kupic następne, bo inaczej popełnicie sepuku jak nie poznacie dalszych losów
Tu też :]
Tadzik - 05 Lis 2006 11:34

http://www.ogienilod.in-mist.net/forum/index.php - a tu masz forum o Pieśni Lodu i Ognia (czyli o sadze Martina). Najlepiej nie wczytuj się tam w szczegóły, no możesz spotkac spoilery :P Ale są też tam tematy zachęcające do kupna tej pozycji.
Conqueror - 05 Lis 2006 11:34

elTadziko napisał/a:
Conq, a kiedy Ty się za nią weźmiesz?


Nie jestem fanatykiem fantasy. Poza tym jest 100 innych książek, o których jak tylko pomyślę, to się denerwuję, że ich nie przeczytałem.

elTadziko napisał/a:
Ach, przypomniało mi się coś Możesz tam spotkac parę niesmacznych i erotycznych rzeczy Np. kazirodztwo.


LOL, ale co, opisane jest jak się "kazirodują"? :P Gorzej niż w Wiedźminie?

Tadzik - 05 Lis 2006 11:37

Conqueror napisał/a:
elTadziko napisał/a:
Ach, przypomniało mi się coś Możesz tam spotkac parę niesmacznych i erotycznych rzeczy Np. kazirodztwo.


LOL, ale co, opisane jest jak się "kazirodują"? :P Gorzej niż w Wiedźminie?

Nie ma zbytnio opisów stosunków kazirodczych, po prostu jest powiedziane, że one są :)
A co do "zwyczajnych" stosunków to można spotkać opisy, np. że ktoś się spuszczał na brzuch, żeby dziecka nie było :P Albo też inne opisy. A czy są gorsze niż w Wiedźminie to nie wiem, bo nie pamiętam takich scen z Wiedźmina :P

Conqueror - 05 Lis 2006 11:40

Spuszczał na brzuch?! Ale co, po linie, tak?

Jesteś gorszy od Plissskena :mrgreen:

vysoki - 05 Lis 2006 11:43

elTadziko napisał/a:
A czy są gorsze niż w Wiedźminie to nie wiem, bo nie pamiętam takich scen z Wiedźmina :P

Bo w Wiedźmaku były sceny erotyczne, a nie twarde porno :P

maciucha - 05 Lis 2006 12:01

po tych wasych komentarzach to nie wiem czy kupic . czy wy poprostu wyolbrzymiacie ..
vysoki - 05 Lis 2006 12:05

maciej95r napisał/a:
po tych wasych komentarzach to nie wiem czy kupic . czy wy poprostu wyolbrzymiacie ..

Ja po prostu nie wiem, czy ty sobie z taką książką poradzisz :P

Tadzik - 05 Lis 2006 12:23

maciej95r napisał/a:
po tych wasych komentarzach to nie wiem czy kupic . czy wy poprostu wyolbrzymiacie ..

Seks i sceny erotyczne nie są główną tematyką tej powieści. One po prostu są, tak jak są w większości książek :) Nie są one zbyt częste i chyba aż tak obrazowo nie opisują :)
Ja przyznam, że nie lubię czytac o tych scenach, ale tutaj przez nie jakoś przebrnąłem bez urazów ;)

PS. Jeśli nie będą tego czytać Twoi rodzicie to możesz kupic śmiało :P

maciucha - 05 Lis 2006 12:54

elTadziko napisał/a:
Jeśli nie będą tego czytać Twoi rodzicie to możesz kupic śmiało
zazwyczaj czytaja .. :E
Kane - 05 Lis 2006 14:02

maciej95r napisał/a:
elTadziko napisał/a:
Jeśli nie będą tego czytać Twoi rodzicie to możesz kupic śmiało
zazwyczaj czytaja .. :E

Nic im nie będzie ;)

Tadzik - 05 Lis 2006 14:34

maciej95r napisał/a:
elTadziko napisał/a:
Jeśli nie będą tego czytać Twoi rodzicie to możesz kupic śmiało
zazwyczaj czytaja .. :E

Heh, to masz pecha :) Moi rodzice na szczęście nie interesują się tym co czytam :P Ale scen nieodpowiednich do Twojego wieku nie ma raczej zbyt wiele, więc rodzice nie powinni sie przerazic. Ale sama fabuła, swiat i postacie są genialne.

maciucha - 05 Lis 2006 19:08

Bylem dzis w Empiku kupilem Eragona .. Grę o Tron kupie pozniej nie kupilem bo byla tylko miekka oprawa ... a na taką grubą książkę musi byc gruba oprawa . Eragona zaraz zaczne czytac ... . Acha czy wogole jest twarda okladka do Gry o Tron bo w Empiku mowili ze tak ...
Tadzik - 05 Lis 2006 19:17

maciej95r napisał/a:
Bylem dzis w Empiku kupilem Eragona .. Grę o Tron kupie pozniej nie kupilem bo byla tylko miekka oprawa ... a na taką grubą książkę musi byc gruba oprawa . Eragona zaraz zaczne czytac ... . Acha czy wogole jest twarda okladka do Gry o Tron bo w Empiku mowili ze tak ...

Nigdy nie słyszałem, by Gra o Tron miała wydanie w twardej oprawie^^

maciucha - 05 Lis 2006 19:18

ehh.. to wielka szkoda bo nie lubie czytac w miekkiej oprawie takich grubych książek .. :/
Tadzik - 06 Lis 2006 19:16

Właśnie sobie zamówiłem Bramy Domu Umarłych (drugi tom cyklu Malazańska Księga Poległych) i Krwawy Trop (nowelka odbywająca się w tym świecie) :D
Mentlik - 12 Lis 2006 13:51

http://ksiazki.wp.pl/wiad...=1163197195.102

Tadzik - 12 Lis 2006 14:00

:shock: Fajnie, może wybiorę się nawet na to do kina :D

Premiera filmowa Eragona będzie 26 grudnia i też wybieram się na nią (tzn. niekoniecznie na premierę, ale ogólnie na film ;) ). Jeszcze tylko muszę namówic Damiana, by ze mną jechał, bo samemu to lipnie :P

damian - 12 Lis 2006 15:46

elTadziko napisał/a:
Jeszcze tylko muszę namówic Damiana, by ze mną jechał, bo samemu to lipnie :P

Kurna, chce mnie na kino namówić.. Tadziu, ja nie z takich! :<

maciucha - 14 Lis 2006 21:36

elTadziko napisał/a:
26 grudnia
ale to chyba za granicą a tak pozatym Eragon swietny ... :)
Tadzik - 14 Lis 2006 21:38

maciej95r napisał/a:
elTadziko napisał/a:
26 grudnia
ale to chyba za granicą a tak pozatym Eragon swietny ... :)

W Polsce ma byc premiera 26 grudnia ;) Patrzyłem na stronie Heliosa.

Cieszę się, że Ci sie podoba Eragon. Drugi tom ma tytuł Najstarszy ;)

maciucha - 14 Lis 2006 21:54

26 grudnia :mrgreen: no to juz ide ojca namawiac zeby ze mną do Gdanska jechal ( u mnie w miescie nie ma dobrego kina ) wiem ze najstarszy ale akurat trafila nam sie znowu lektura na polskim to jak doczytam Eragona to wtedy lektura szybciutko i wtedy Najstarszy :D

[ Dodano: Sob 18 Lis, 2006 11:07 ]
Eragona przeczytalem :E do 1 w nocy wczoraj czytalem książka znakomita :mrgreen:

Tadzik - 28 Lis 2006 14:38

Proponuję zrobic TOP 5 książek - coś w stylu plebiscytu MikeLa, tylko, że w jednym punkcie można dac całą serię (w sensie np. Władca Pierścieni, ale nie, że np. książki Tolkiena). I bardzo mile widziane byłyby dopiski, czemu akurat to, a nie tamto.
Ja swoją "topówkę" dam później, bo muszę wymyślec dwie ostatnie pozycje :P

MikeL - 28 Lis 2006 15:54

elTadziko napisał/a:
Proponuję zrobic TOP 5 książek


To zrób. :mrgreen:

Tadzik - 02 Gru 2006 10:32

MikeL napisał/a:
elTadziko napisał/a:
Proponuję zrobic TOP 5 książek


To zrób. :mrgreen:

No to już zrobiłem :P Nie opłaca się go przecież robic z takim rozmachem jak ten o grach. Najlepiej pisac wszystko w tym temacie. A zasady już napisałem jak to ma wyglądac w tamtym poście.

MikeL - 03 Gru 2006 12:03

No to moje TOP 5:

1. "Rok 1984" G. Orwell
2. "Ciekawe czasy" (z serii Świat Dysku) T. Pratchett
3. "Kolor Magii" (z serii Świat Dysku) T. Pratchett
4. "Muzyka duszy" (z serii Świat Dysku) T. Pratchett
5. "Kompania Braci" S. E. Ambrose

Tadzik - 05 Gru 2006 13:53

Wczoraj skończyłem czytac Bramy Domu Umarłych. Cóż mogę powiedziec - po prostu C-U-D-O! Naprawdę niesamowicie się zakończyła ta książka wskazując na bardzo ciekawy dalszy ciąg akcji :) Dodatkowo ten klimat Sznura Psów i jego finalne wydarzenia. Erikson nie bał się także usmiercic paru bohaterów za co ma wielki plus. Do tego trzeba dodac ciekawy wątek Icariuma i wielu tajemnic jego otaczających. Wątek Kalama i Skrzypka też był ciekawy, tylko szkoda, że Kalam nie wykonał swego zadania^^ A wszechmoc Shaik też mi się bardzo podoba, ta jej władza :D
Jednym słowem - polecam :)

maciucha - 05 Gru 2006 15:35

Jak przeczytałeś to zmień opis ;) Ja teraz czytam lekture Tajemniczy ogród nuuuuudziarska , że szok :( . Denna , nudna , głupia ale jak przeczytam to zaraz sie biorę za Najstarszego :) :D
MikeL - 06 Gru 2006 00:18

OLEK - to ile razy padło w Panu Tadku słowo "ostani"? Pewnie tylko raz, w tytule?

Czytał ktoś "Szewców" Witkacego? To taki dramat w trzech aktach, jakieś 75-100 stron (zależy od wydania). Nieźle jazdy jazdy ten Witkacy musiał mieć, takie tam wyzwiska fikuśne padają, że głowa mała. ;) Nie mówiąc już o nazwiskach, jak np. prokurator Scurvy (weźcie to wymówcie) czy Zbereźnicka. ;)

Slim - 06 Gru 2006 09:11

Noo Szewcy to nieźle zeshizowana lektura :) a prokurator Scurvy specjalnie tak został nazwany zeby się kojarzyło i wymawiało :P
OLEK - 06 Gru 2006 16:30

MikeL nie pislaem o tym bo niewiedzialem :P
Ale nauczycielka nam dzis powiedziala
289 :cool:
Mowiła, że liczyła ...

Mentlik - 11 Gru 2006 17:03

Czytał ktoś z was książkę "Śnieg" Pamruka?
Zamierzam sobie kupić, ale nie wiem za bardzo jak się to będzie czytać i czy to w ogóle fajne.

kąsolóh - 11 Gru 2006 17:49

Ja sie zastanawiam nad zakupem dwoch ksiazek w ramach prezentu, choc na jedna w zasadzie juz kogos namowilem, a druga najwyzej kupie sobie sam. Mianowicie kultowe juz dla mnie "Fight club" Chucka Palahniuka i "Trainspotting" Irvine'a Welsha. Jak widac, na ich podstawie nakrecono te dwa swietne, dla mnie oczywiscie kultowe filmy. Nie sa drogie, bo obie kosztuja ok 30 zl...
Thraktor - 12 Gru 2006 07:25

Otacon napisał/a:
Trainspotting" Irvine'a Welsha


Zdecydowanie polecam! Pisałem już to- świetna książka, o wiele lepsza od filmu. Zresztą Carlyl'e miał ułatwione zadanie pisząc scenariusz na jej podstawie, bo sama książka jest napisana w takim 'filmowym' stylu.
A i poszukaj na Allegro. Ja ostatnio kupiłem ją za 14 zł(no 18 z przesyłką). Zaprawdę powiadam- warto :wink:

Muzicjohn - 19 Gru 2006 21:04

Jakie tytuly Agatki Christie polecacie? Zauwazylem, ze sa tanie jak barszcz, a ponoc dobre, to mam zamiar sobie kupic pare sztuk ;) .
Tadzik - 19 Gru 2006 23:24

Muzicjohn napisał/a:
Jakie tytuly Agatki Christie polecacie? Zauwazylem, ze sa tanie jak barszcz, a ponoc dobre, to mam zamiar sobie kupic pare sztuk ;) .

Pisałem już w innym temacie. Ja na razie najbardziej mi się podobało "Morderstwo w Orient Expressie", potem "I ni było już nikogo". Ale prawdę mówiąc możesz wziąc byle jaką, bo wszystkie są dobre :P

PS. Ja tam je wypożyczam z bilbioteki, bo za godzinę czytania nie będe płacił 10 złotych, bo bym z forsą nie wydolił :P

Muzicjohn - 20 Gru 2006 00:37

No stary, jesli 200-stronnicowa ksiazke czytasz w godzine to dobry jestes, ja nie jestem takim expressem jak Ty :P . Poza tym jakos tak nie lubie czytac ksiazek z biblioteki, tzn. po prostu lubie, kiedy ksiazka jest moja. Ciezko mi to wytlumaczyc :P .
Tak czy siak, zdarza sie, ze mam ochote do jakiejs ksiazki wrocic, a gdy ona sobie lezy na poleczce w bibliotece to nie jest takie proste :P .
No i ksiunzki Agatki sa wyjatkowo tanie, kupilem na allegro 3 sztuki (nowki) po 7,99 kazda. Not bad.

kąsolóh - 20 Gru 2006 01:03

Ja wyczailem w jednym z warszawskich antykwariatow dosyc ciekawy dzial z darmowymi ksiazkami. To stare, czasami rozsypujace sie wydania, ale niektore sa w bardzo dobrym stanie. Wiekszosc mnie nie zainteresowala, ale znalazlem np taka perelke, jak "Stad do wiecznosci" Jamesa Joyca czy ksiazki Raymonda Chandlera, tworcy postaci detektywa Phillipa Marlowe'a. Wczesniej nie czytalem zadnej z jego przygod, ale musze powiedziec ze sa swietnie i szczerze je polecam. Klimat lat 40-tych i 50-tych i przede wszystkim humor i ciety dowcip to najwieksze plusy. Nie jest to nic wybitnego, ale mysle ze dorownuja analogicznym przygodom detektywa Poirot od Agathy Christie. Idealne do pociagu/autobusu :) W tym samym antykwariacie jest tez obszerny dzial z innym kryminalami, starszymi po pare zlotych (najtansze za 2zł) i nowszych, takich jak Harlan Coben itp. Ogolnie antykwariaty to ciekawa alternatywa, mozna znalezc duzo ciekawych rzeczy...
Moldar - 20 Gru 2006 11:28

Cytat:
No stary, jesli 200-stronnicowa ksiazke czytasz w godzine to dobry jestes, ja nie jestem takim expressem jak Ty :P . Poza tym jakos tak nie lubie czytac ksiazek z biblioteki, tzn. po prostu lubie, kiedy ksiazka jest moja. Ciezko mi to wytlumaczyc


buahaha, mam dokładnie to samo, ja czyiś książek czytać nie potrafię, nic mnie do nich nie ciągnie, ale jak kupię, to w tedy mogę książkę wchłaniać ;)

Tadzik - 20 Gru 2006 13:46

Muzicjohn napisał/a:
No stary, jesli 200-stronnicowa ksiazke czytasz w godzine

Jeszcze nie spotkałem się z tak grubą książką Christie :P Jak dotąd miały około 100 stron ;)
Muzicjohn napisał/a:
po prostu lubie, kiedy ksiazka jest moja. Ciezko mi to wytlumaczyc

Też wolę miec własne książki i dlatego wydaję na nie kupę forsy, ale jakieś długie serie cienkich książek to wypożyczam.

kszaq - 20 Gru 2006 16:28

Otacon napisał/a:
Ja wyczailem w jednym z warszawskich antykwariatow dosyc ciekawy dzial z darmowymi ksiazkami. To stare, czasami rozsypujace sie wydania, ale niektore sa w bardzo dobrym stanie. Wiekszosc mnie nie zainteresowala, ale znalazlem np taka perelke, jak "Stad do wiecznosci" Jamesa Joyca czy ksiazki Raymonda Chandlera, tworcy postaci detektywa Phillipa Marlowe'a. Wczesniej nie czytalem zadnej z jego przygod, ale musze powiedziec ze sa swietnie i szczerze je polecam. Klimat lat 40-tych i 50-tych i przede wszystkim humor i ciety dowcip to najwieksze plusy. Nie jest to nic wybitnego, ale mysle ze dorownuja analogicznym przygodom detektywa Poirot od Agathy Christie. Idealne do pociagu/autobusu :) W tym samym antykwariacie jest tez obszerny dzial z innym kryminalami, starszymi po pare zlotych (najtansze za 2zł) i nowszych, takich jak Harlan Coben itp. Ogolnie antykwariaty to ciekawa alternatywa, mozna znalezc duzo ciekawych rzeczy...



A popatrze w bibliotece...
Z tym czytaniem to jest u mnie róznie- jeżeli coś mnie wciągnie to przeczytam błyskawicznie, nawet w pół dnia. A jeżeli coś mnie strasznie nudzi a niestety musze to przeczytać to idzie strasznie powoli :) /

Muzicjohn - 20 Gru 2006 17:46

elTadziko napisał/a:

Jeszcze nie spotkałem się z tak grubą książką Christie :P Jak dotąd miały około 100 stron ;)

?
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=151686488
?

(ilosc stron)

Tadzik - 20 Gru 2006 18:55

Muzicjohn napisał/a:
elTadziko napisał/a:

Jeszcze nie spotkałem się z tak grubą książką Christie :P Jak dotąd miały około 100 stron ;)

?
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=151686488
?

(ilosc stron)

Ja mam inne wydanie :P Widocznie w tym Twoim piszą czcionką 30 :)

Muzicjohn - 20 Gru 2006 20:59

No pewnie.
To raczej Ty masz streszczenie =).

Charlie - 22 Gru 2006 13:39

Znamy tytuł siódmej (ostatniej) części Harry'ego Pottera.

http://czytelnia.onet.pl/...wiadomosci.html

Jak to sie tłumaczy? Heh, tłumacz będzie miał niezłą rozkmine : ) 'Deathly Hallows'? Śmiertelne poświęcenia? To brzmi złowieszczo :)

vysoki - 22 Gru 2006 13:48

Charlie napisał/a:
Jak to sie tłumaczy? Heh, tłumacz będzie miał niezłą rozkmine : ) 'Deathly Hallows'? Śmiertelne poświęcenia? To brzmi złowieszczo :)

Tłumacz najpierw przeczyta książkę, skutkiem czego będzie wiedział, jak przetłumaczyć tytuł. ;) Ale faktycznie, bo słowo hallow ma tak różne znaczenia jak 'święcić', 'alarm' czy 'szczuć psy' :P

maciucha - 24 Gru 2006 22:45

No rodzice kupili mi na gwaizke Gre o tron do nowego roku powinno być przeczytane :D , a wteeedy następna część !! :P
Tadzik - 25 Gru 2006 13:56

maciej95r napisał/a:
No rodzice kupili mi na gwaizke Gre o tron do nowego roku powinno być przeczytane :D , a wteeedy następna część !! :P

Mam nadzieję, że się nie zawiedziesz :) Teraz próbuję siostrę na to naciągnąc :P

Taczkem - 25 Gru 2006 15:49

Ja czytam praktycznie wszystko co mi wpadniew ręce.
vysoki - 25 Gru 2006 15:55

Taczkem napisał/a:
Ja czytam praktycznie wszystko co mi wpadniew ręce.

I piszesz też, co ślina na język przyniesie? Ładniej by było to rozwinąć, napisać, co lubisz szczególnie, co czytałaś ostatnio, albo skomentować chociaż to, o czym już (w niedalekiej przeszłości) powiedziano. Wprowadź coś do dyskusji, a nie dodawaj jałowych stwierdzeń.

Ja naprzykładowo ostatnio czytam Lux Perpetua ;) Na gwiazdkę dostałem, nie żebym się nie spodziewał, ale prezent naprawdę fajny. Znowu stracę kilka dni z życiorysu, znowu nie będę się wysypiał... :E Na razie akcja - jak to u Sapkowskiego - się rozkręca, ale zdążyłem się kilka razy setnie uśmiać. 8)

kszaq - 25 Gru 2006 17:54

Ja ostatnio zaczałem czytać "Narrenturn" Sapkowskiego. Nigdy nie sięgnąłbym po Sapkowskiego bo nie przepadam za fantasy ale przeczytałem "Maladie". Wiem, że popełniłem wielki błąd skreślająć z listy Wiedźmina i spółkę ale mam duz oczasu na nadrobienie strat.
vysoki - 25 Gru 2006 18:57

kszaq napisał/a:
Ja ostatnio zaczałem czytać "Narrenturn" Sapkowskiego.

Wspomniana 'Lux perpetua' to trzecia część sagi o Reynevanie ;)
kszaq napisał/a:
Wiem, że popełniłem wielki błąd skreślająć z listy Wiedźmina i spółkę ale mam duz oczasu na nadrobienie strat.

Naprawdę warto ;) Ale zacznij od opowiadań, nie od właściwej sagi o wiedźminie, bo nic nie będziesz rozumiał :E

Mentlik - 27 Gru 2006 14:49

Ja kupiłem sobie dzisiaj ten osławiony "Śnieg". Opasłe tomisko... 530 stron. Mam nadzieję że emocje będą wprost proporcjonalne do objętości.
Kane - 27 Gru 2006 14:55

Jak już się tak chwalicie to ja powiem, że dostałem trylogię Klingi Łowcy R.A. Salvatore :)
Muzicjohn - 08 Sty 2007 02:40

Wlasnie skonczylem czytac ,,Straz! Straz!". Musze przyznac, ze to jedna z lepszych ksiazek mistrza Pratchetta, momentami niemalze poplakalem sie ze smiechu ;) . I nabralem jeszcze wiecej sympatii do funkcjonariusza Marchewy, ktory zreszta w tej ksiazce pojawia sie po raz pierwszy. Serdecznie polecam, ja sam pewnie przeczytam ja sobie jeszcze co najmniej raz ;) .
ukladanka - 08 Sty 2007 09:10

Muzicjohn napisał/a:
Wlasnie skonczylem czytac ,,Straz! Straz!". Musze przyznac, ze to jedna z lepszych ksiazek mistrza Pratchetta, momentami niemalze poplakalem sie ze smiechu ;) . I nabralem jeszcze wiecej sympatii do funkcjonariusza Marchewy, ktory zreszta w tej ksiazce pojawia sie po raz pierwszy. Serdecznie polecam, ja sam pewnie przeczytam ja sobie jeszcze co najmniej raz ;) .


Zgodzę się z Tobą, że "Straż!Straż" jest jedną z najlepszych książek Prachetta, jednak moim zdaniem lepsze są "Bogowie, honor, Ankh-Morkpork" oraz "Czarodzicielstwo". :wink:

Muzicjohn - 08 Sty 2007 14:21

,,Bogowie, honor i Ankh-Morpork" tez mam, brat kupil pare ksiazek na Gwiazdke, na razie przeczytalem 3 Agatki Christie i ,,Straz! Straz!", potem sie zabiore za reszte (po kolokwiach :P ). A moja ulubiona ksiazka pana P. to ,,Ciekawe Czasy", czytalem pare razy, za kazdym razem mnie rozwala xD.
Kent - 08 Sty 2007 14:31

Dzisiaj skończyłem "Zwodniczy Punkt" Dana Browna i muszę powiedziec, że to... straszny kał. Ksiązka jest zbudowana na takiem samym schemacie co Kod, ale jest o wiele mniej interesująca. Dałbym jej 6/10.
adams - 08 Sty 2007 22:00

Muzicjohn napisał/a:
Wlasnie skonczylem czytac ,,Straz! Straz!". Musze przyznac, ze to jedna z lepszych ksiazek mistrza Pratchetta, momentami niemalze poplakalem sie ze smiechu ;) . I nabralem jeszcze wiecej sympatii do funkcjonariusza Marchewy, ktory zreszta w tej ksiazce pojawia sie po raz pierwszy. Serdecznie polecam, ja sam pewnie przeczytam ja sobie jeszcze co najmniej raz ;) .


"To szansa jedna na milion, ale może się udać" :)

Też czytałem, w wakacje, bardzo fajna (kiedy to było :P ) :) W jakich jeszcze częściach występuje Marchewa?

Muzicjohn - 08 Sty 2007 22:41

Lol, scena na dachu (z lukiem) rulz ;) . ,,Trzeba wyrownac nasze szanse" =).

http://pl.wikipedia.org/wiki/Marchewa - tu masz gdzie wystepuje ;) .

MikeL - 10 Sty 2007 14:38

Czytam teraz "Mistrza i Małgorzatę" (bo niby będziemy to omawiać w ramach rozszerzonego Polaka, ale tę książkę akurat przeczytałbym tak czy siak) i bardzo mi się podoba. :) Świetnie się czyta, szybko i aż nie chce się zatrzymywać. Co prawda byłem kiedyś w teatrze na tym, ale książka ciekawsza, bo w teatrze gdzieś z połowę wątków ucięto.
xyz - 10 Sty 2007 16:40

MikeL napisał/a:
Czytam teraz "Mistrza i Małgorzatę" (bo niby będziemy to omawiać w ramach rozszerzonego Polaka, ale tę książkę akurat przeczytałbym tak czy siak) i bardzo mi się podoba. :) Świetnie się czyta, szybko i aż nie chce się zatrzymywać. Co prawda byłem kiedyś w teatrze na tym, ale książka ciekawsza, bo w teatrze gdzieś z połowę wątków ucięto.


a to nei podstawa programowa? my mieliśmy rok temu. Fajne, nie powiem.

MikeL - 10 Sty 2007 17:16

xyz napisał/a:
a to nei podstawa programowa? my mieliśmy rok temu. Fajne, nie powiem.


Eee, bo to jest tak:

- lektury podstawowe, z których teksty muszą być na maturce na poziomie podstawowym,
- lektyru rozszerzone, z których teksty mogą być na maturze rozszerzonej, ale wcale nie muszą, bo mogą dać dowolny tekst nieuwzględniony w spisie lub któryś dotyczący lektur z podstawki.

kszaq - 24 Sty 2007 19:07

Dziwię się, że nikt nie napisał, ze wielki polski autorytet Ryszard Kapuściński nie żyję.

Wstyd.

Tadzik - 24 Sty 2007 19:11

Ja przyznam sie bez bicia, ze dowiedziałem sie o nim dopiero dzisiaj ;)
vysoki - 24 Sty 2007 19:56

elTadziko napisał/a:
;)

No tak, ta emota jest na bank na miejscu...
kszaq napisał/a:
Dziwię się, że nikt nie napisał, ze wielki polski autorytet Ryszard Kapuściński nie żyję.

Wstyd.

To samo jeśli chodzi o Krystynę Feldman... [*]

Conqueror - 24 Sty 2007 20:04

A to jakaś żałoba narodowa jest czy co?

Czy naprawdę muszę w każdym miejscu o tym pisać? Świeczka na forum, świeczka w opisie gg, może jeszcze na czole sobie strzelę jedną?

Wszyscy o tym już na pewno słyszeli, nie widzę żadnego powodu do wstydu.

Tadzik - 24 Sty 2007 20:24

vysoki napisał/a:
elTadziko napisał/a:
;)

No tak, ta emota jest na bank na miejscu...

Primo: To, ze umarła zupełnie nieznajoma dla mnie osoba, to znaczy, ze emot nie można używac?
Po drugie: Ta emota miała TYLKO podkreślac to, że nie wiedziałem o istnieniu takiego pisarza wcześniej, a nie to, ze śmieję się z jego śmierci...

Seraf - 24 Sty 2007 20:54

Conqueror napisał/a:
świeczka w opisie gg,

Zmień sobie listę na gg, bo u mnie nikt nie ma...

elTadziko napisał/a:
Ja przyznam sie bez bicia, ze dowiedziałem sie o nim dopiero dzisiaj

My już nie raz o nim na j. polskim mieliśmy

A jeżeli chodzi o książki, własnie odświeżyłem 7 książek Kapuścińskiego... będe miał co w ferie robić.

vysoki - 24 Sty 2007 20:55

elTadziko napisał/a:
Po drugie: Ta emota miała TYLKO podkreślac to, że nie wiedziałem o istnieniu takiego pisarza wcześniej, a nie to, ze śmieję się z jego śmierci...

Tak czy inaczej - 'zabrzmiała' IMO równie taktownie jak śmiech na pogrzebie. Ale nic, już się nie czepiam.

Seraf - 24 Sty 2007 20:56

vysoki napisał/a:
elTadziko napisał/a:
Po drugie: Ta emota miała TYLKO podkreślac to, że nie wiedziałem o istnieniu takiego pisarza wcześniej, a nie to, ze śmieję się z jego śmierci...

Tak czy inaczej - 'zabrzmiała' IMO równie taktownie jak śmiech na pogrzebie. Ale nic, już się nie czepiam.

To może nie powinniśmy się w ogóle uśmiechać, bo codziennie 5 polek umiera na raka szyjki macicy, a 2500 osób w Afryce schodzi z głodu...

vysoki - 24 Sty 2007 21:01

SerafiN napisał/a:
To może nie powinniśmy się w ogóle uśmiechać, bo codziennie 5 polek umiera na raka szyjki macicy, a 2500 osób w Afryce schodzi z głodu...

No jasne. Mam prawo wyrazić swoje własne odczucie? Mam. Napisałem, że według mnie ta emotka jest nie na miejscu. Napisałem. Że w takim a nie innym kontekście mnie trochę zabolała i razi? I nie mówię, że śmiać się nie wolno, tylko czasem trzeba zachować odrobinę taktu.

Seraf - 24 Sty 2007 21:05

vys - a jedna emotka to naprawdę tyle co śmiech na pogrzebie... wyolbrzymiasz i trochę przesadzasz... przyczepiasz się o jakiś znaczek, bo komuś się serce zatrzymało. Śmierć jest częścią życia i nie rozumiem dlaczego dla wielu jest to takie tabu...
vysoki - 24 Sty 2007 21:09

SerafiN napisał/a:
vys - a jedna emotka to naprawdę tyle co śmiech na pogrzebie... wyolbrzymiasz i trochę przesadzasz... przyczepiasz się o jakiś znaczek, bo komuś się serce zatrzymało. Śmierć jest częścią życia i nie rozumiem dlaczego dla wielu jest to takie tabu...


Gadasz jak prawdziwy komunista. Śmierć jest częścią życia, owszem, ale chociażby ze względu na bliskich, rodzinę, przyjaciół, znajomych, zwykło się spuszczać na tę sferę życia zasłonę powagi i spokoju. Osobiście chciałbym, żeby moją śmierć uszanowano. Każdemu się to należy.

Owszem - wyolbrzymiam - a ty nie?
SerafiN napisał/a:
To może nie powinniśmy się w ogóle uśmiechać, bo codziennie 5 polek umiera na raka szyjki macicy, a 2500 osób w Afryce schodzi z głodu...

Seraf - 24 Sty 2007 21:15

vysoki napisał/a:


Gadasz jak prawdziwy komunista. Śmierć jest częścią życia, owszem, ale chociażby ze względu na bliskich, rodzinę, przyjaciół, znajomych, zwykło się spuszczać na tę sferę życia zasłonę powagi i spokoju.


A czy ja obdzieram czyjąś śmierć z powagi i spokoju? Mówię tylko, że śmierć nie jest wcale czymś nadzwyczajnym o czym powinno się milczeć i przechodzić do następnego tematu. Na pewno wiesz o czym mówi średniowieczne "Danse Macabre".

vysoki napisał/a:

Owszem - wyolbrzymiam - a ty nie?
SerafiN napisał/a:
To może nie powinniśmy się w ogóle uśmiechać, bo codziennie 5 polek umiera na raka szyjki macicy, a 2500 osób w Afryce schodzi z głodu...

To był sarkastyczny komentarz do twojej wypowiedzi... ktoś jeszcze nie zrozumiał?

vysoki - 24 Sty 2007 21:21

SerafiN napisał/a:
A czy ja obdzieram czyjąś śmierć z powagi i spokoju?

A czy ja mówię, że tak?
SerafiN napisał/a:
Mówię tylko, że śmierć nie jest wcale czymś nadzwyczajnym o czym powinno się milczeć i przechodzić do następnego tematu.

Ale nie powinno się o niej mówić lekko, ot tak, jak o pogodzie.
SerafiN napisał/a:
Na pewno wiesz o czym mówi średniowieczne "Danse Macabre".

Coś tam wiem.
SerafiN napisał/a:
To był sarkastyczny komentarz do twojej wypowiedzi... ktoś jeszcze nie zrozumiał?

No patrz - wyobraź sobie, że zrozumiałem. Tylko dla mnie hiperbola jest tak dobrym środkiem stylistycznym jak każdy inny, i równie często go stosuję. Ktoś jeszcze nie zrozumiał?

Kent - 24 Sty 2007 21:33

kszaq napisał/a:
Ryszard Kapuściński nie żyję

vysoki napisał/a:
To samo jeśli chodzi o Krystynę Feldman... [*]

Kilka miesięcy temu zmarł Leon Niemczyk. Zauważyliście, że po roku 2004 odeszła kupa sławnych ludzi. Na dodatek prawie wszyscy na raka.

Ciekaw jestem kogo za 60 lat będziemy wspominać. Dzisiaj gdy ktoś jest znany, to jego sława przygaśnie odrazu, gdy ktoś inny wskoczy na pierwsze strony gazet. Wątpie, czy za 60 lat bedziemy wspominali Dodę-elektrodę. Świat się zmienia, niestety na gorsze.

OLEK - 24 Sty 2007 21:40

Kent napisał/a:

Ciekaw jestem kogo za 60 lat będziemy wspominać.

Mysle ze Jana Pawla II
Troche aktorów napewno, troche muzykow np. Ryśka Riedla
Kotańskiego, jeszcze pewnie pare osób

Conqueror - 24 Sty 2007 21:54

Na gołą pierś przyjmę wszelkie epitety, ale nie wiem kto to Rysiek Riedel (?).
Kent - 24 Sty 2007 21:54

OLEK napisał/a:
Kent napisał/a:

Ciekaw jestem kogo za 60 lat będziemy wspominać.


Mysle ze Jana Pawla II
Troche aktorów napewno, troche muzykow np. Ryśka Riedla
Kotańskiego, jeszcze pewnie pare osób

Qrde, żle ujełem swoją wypowiedź. Chodziło mi o współczesnych ludzi, którzy mogli by zastąpić np. wymienionych przez Ciebie.

Don - 25 Sty 2007 07:55

Conqueror napisał/a:
Na gołą pierś przyjmę wszelkie epitety, ale nie wiem kto to Rysiek Riedel (?).


Ja słyszałem wiele starych piosenek Dżemu, ale o samym Riedlu dowiedziałem się dopiero oglądając film "Skazany na bluesa" (jeśli masz taką możliwość to obejrzyj).

vysoki - 25 Sty 2007 08:04

Conqueror napisał/a:
Na gołą pierś przyjmę wszelkie epitety, ale nie wiem kto to Rysiek Riedel (?).

Jeden z najlepszych polskich wokalistów rockowych, wokalista Dżemu, obdarzony ogromną charyzmą i wspaniałym głosem.

Slim - 25 Sty 2007 09:19

vysoki napisał/a:
Conqueror napisał/a:
Na gołą pierś przyjmę wszelkie epitety, ale nie wiem kto to Rysiek Riedel (?).

Jeden z najlepszych polskich wokalistów rockowych, wokalista Dżemu, obdarzony ogromną charyzmą i wspaniałym głosem.


Jak dla Ciebie ... dla mnie niczym nie różni się od gitarzysty Tokio Hotel (hi Muzicjohn) :razz: :mrgreen:

vysoki - 25 Sty 2007 09:55

__slim_sas__ napisał/a:
Jak dla Ciebie ... dla mnie niczym nie różni się od gitarzysty Tokio Hotel (hi Muzicjohn) :razz: :mrgreen:

Nie kumam cię... Riedel nie grał na gitarze :P Poza tym - poznałbyś jego biografię chociaż, a nie głupoty wygadujesz. Człowiek wypłynął rzeczywiście na talencie :P

Slim - 25 Sty 2007 11:47

Nie no ja sobie żartuję :) ... tak chciałem się zabawić w MJ ;p a szczerze mówiąć twórczość wyżej Riedla nie jest mi znana :) może coś polecicie mi .... jakąś płytkę czy cuś :wink:
vysoki - 25 Sty 2007 12:24

__slim_sas__ napisał/a:
Nie no ja sobie żartuję :) ... tak chciałem się zabawić w MJ ;p a szczerze mówiąć twórczość wyżej Riedla nie jest mi znana :) może coś polecicie mi .... jakąś płytkę czy cuś :wink:

Pierwsze płyty Dżemu ;) A także:

(1989) Album 'Najemnik' - Modlitwa, Wehikuł Czasu
(1991) Album 'Detox' - Sen o Victorii, Listo do M.
(1991) Album 'Cegła' - Whisky
(1992) Album 'The Singles' - Paw, Dzień w którym pękło niebo, Wokół sami lunatycy, Skazany na bluesa

To oczywiście kawałki, które mnie się najbardziej podobają. :] Ale robimy offtop :P

czesio - 13 Lut 2007 08:13

W playu pisali, że pierwsza część jest super ale każda kolejna jest przez pół gorsza - ostatnia to pomyje i szit których się nie da czytać.
Tadzik - 13 Lut 2007 14:41

Zamiast brać wypróbowane pozycje ("Pieśń Lodu i Ognia", "Malazańska Księga Poległych") to Wy jakieś szity bierzecie :P
Jones - 13 Lut 2007 14:57

Termez napisał/a:
Każdy ma swoje gusta i tyle.


Exactly, ale niektorym trudno to zrozumiec ;) .

Ja tez nie trawie fantasy, az mnie rzuca jak chce przeczytac cos takiego ;) . Dla mnie istnieja tylko horrory, thrillery, dramaty psychologiczne, czasami S-F, tudziez kryminaly

PS

Tadzik wez se inne ksiazki przeczytaj, a nie tylko jakies ksiegi poleglych albo eragony, czy inne najstarsze :P .

Tadzik - 13 Lut 2007 15:06

Tzn. w poprzedniej wypowiedzi odnosiłem się do opinii z Playa, że wszystkie tomy oprócz pierwszego są słabe ;) A że inni czytają co innego to rozumiem.

Fantasy nie jest złe. Pieśń Lodu i Ognia oraz Lamazańska Księga Poległych NIE MA nic wspólnego z czytadłami pokroju Eragona. Eragony to takie zapchajdziury, które psuja właśnie markę fantasy.

Pieśń Lodu i Ognia ma bardzo dopracowane postacie. Każda ma swój charakter. Z bohaterami się naprawdę zżywamy. Poza tym nie jest to takie czyste fantasy. Jedyną rzeczą fantastyczą w pierwszym tomie są smoki, o których się mówi, że baaardzo dawno wyginęli. Są też Inni, ale odgrywają tu bardzo małą rolę. W dalszych tomach magii nadal jest mało, a postacie nadal pozostają świetnie nakreślone.
Natomiast Malazańska Księga Poległych ma zalety w postaci ogromnego i bardzo dopracowanego świata, który rządzi się swoimi prawami. Wszystko jest wyjaśnione dlaczego jest tak, a nie inaczej. Swoją świetność zawdzięcza także wielu bohaterom, którzy stoja po różnych stronach barykady.
Dlatego nie można porównywać czytadeł fantasy z prawdziwymi okazami tego gatunku :)

Gotenks - 21 Lut 2007 19:28

Wszyscy milosnicy slowa pisanego moga juz zaczac klaskac uszami. W marcu moje konto zostanie uszczuplone o kilkadziesiat PeeLeN. Na co dokladnie? Juz pisze.
7 marca wyjdzie dopasiona wersja Diuny - twarda okladka, dobre tlumaczenie i ciekawa oprawa graficzna autorstwa Wojciecha Siudmaka.
Niecale dwa tygodnie pozniej (20 marca) ukaze sie pierwszy tom (w sumie maja wyjsc trzy tomy) z najlepszymi opowiadaniami George'a R. R. Martina, zatytulowany Retrospektywa. Znajdziemy w nim miedzy innymi teksty:
· Mgły opadają o świcie
· Wieża popiołów
· Pieśń dla Lyanny
· Droga krzyża i smoka
· Pieśni samotności Larena Dorra

Pozostaje mi tylko jedno do powiedzenia: "Hiv hiv hurra!!" :mrgreen:

Tadzik - 21 Lut 2007 19:29

Gotenks napisał/a:
z najlepszymi opowiadaniami George'a R. R. Martina, zatytulowany Retrospektywa. Znajdziemy w nim miedzy innymi teksty:

Najprawdopodobniej kupię ;) Już dawno na to czekałem :D

[ Dodano: Nie 04 Mar, 2007 11:10 ]
Coś ten temat zamarł :P

http://www.gram.pl/felieton.asp?id=1232&str=1

Polecam przeczytać. Jest to recenzja Nocy Noży, książki rozpoczynającej drugi cykl ze świata Malazu. Jak skończę czytać Eriksona, na pewno wezmę się za Esslemonta ;) Mam nadzieję, ze w późniejszych tomach dorówna swemu koledze, bo ten tom nie jest niestety najwyższych lotów ;( Swoją drogą uboga ta recenzja, ale lepszy rydz niż nic.

Greg. - 04 Mar 2007 11:12

Recezja może nie najlepsza, ale książku już świetna. :D Polecam!
Seraf - 04 Mar 2007 12:14

Greg napisał/a:
Recezja może nie najlepsza, ale książku już świetna. :D Polecam!

Kojarzy mi się z "Nocą długich noży" gdzieś z czasów Adolfa H. - ale to zapewne jakieś fantasy?

Tadzik - 04 Mar 2007 12:28

SerafiN napisał/a:
Greg napisał/a:
Recezja może nie najlepsza, ale książku już świetna. :D Polecam!

Kojarzy mi się z "Nocą długich noży" gdzieś z czasów Adolfa H. - ale to zapewne jakieś fantasy?

Zapewne tak ;)

kszaq - 04 Mar 2007 17:36

SerafiN napisał/a:
Greg napisał/a:
Recezja może nie najlepsza, ale książku już świetna. :D Polecam!

Kojarzy mi się z "Nocą długich noży" gdzieś z czasów Adolfa H. - ale to zapewne jakieś fantasy?


Tez wolałbtym aby opowiadanie było o 'Nocy Długich Noży'.

Hans von Gamer - 04 Mar 2007 18:03

Mam pytanie odnośnie tych, co czytali "Ręce precz od tej książki" Jana Vana Helsinga.
Nie, nie chodzi mi o weryfikowanie informacji w niej zawartych, a o to czy wciąga i ciekawie się ją czyta.
Póki co miałem styczność z wywiadem z Iluminatą i tekstem o mnichach za owej książki - czytał się to świetnie, ale czy całą książka jest taka dobra?

metal_man - 11 Mar 2007 15:42

Gotenks napisał/a:
7 marca wyjdzie dopasiona wersja Diuny - twarda okladka, dobre tlumaczenie i ciekawa oprawa graficzna autorstwa Wojciecha Siudmaka.


Ksiazke po wieeeeelkich trudach udalo mi sie nabyc 4 dni po rzekomej premierze :shock: :shock: :shock: Mieszkam na Slasku i myslalem, ze nie bedzie problemow z kupnem a tu prosze... Jeeeeeezu ile ja sie naczekalem na reedycje tej ksiazki to ciezko wyrazic slowami. Jednak juz jest. Ale wracajac do tego wydania - pieknie wydana - obwoluta z ladna i klimatyczna grafika. Twarda okladka, dobry papier - warto bylo zaplacic 55zl. Troszke, tak szczerze mowiac, zaskoczyl mnie rozmiar ksiazki ;) Oczekiwalem ponad 600 dobrze napisanych stronnic ale zeby w formaci "prawie" A4? ;) ;) ;) :szczerbaty: :szczerbaty: :szczerbaty:

Maqs - 11 Mar 2007 20:33

metal_man napisał/a:
Oczekiwalem ponad 600 dobrze napisanych stronnic ale zeby w formaci "prawie" A4? ;) ;) ;) :szczerbaty: :szczerbaty: :szczerbaty:

no i sprytny plan czytania książeczki na nudnych wykładach spalił na panewce:P

metal_man - 11 Mar 2007 21:03

Maqs napisał/a:
no i sprytny plan czytania książeczki na nudnych wykładach spalił na panewce:P


No coz ;) tu mnie masz :szczerbaty: mowi sie trudno ;) Za to poczytam sobie w zaciszu mojego pokoju ;)

Kent - 26 Mar 2007 19:14

W najnowszym CD-A jest reklama Stalkera, widac na niej, informację, że w naszym kraju zostanie wydana książka pod tym tytułem. Osobiście chyba się skusze, poczytałbym sobie coś mrocznego w tych klimatach. Książke można już kupic na merlinie(na allegro narazie nima) za przyzwoitą cenę 18.5 zł.
http://www.merlin.com.pl/...0.html#fullinfo

Tadzik - 03 Kwi 2007 15:01

Czemu nic tu nie piszecie? :P Czytać nie lubicie?

Zastanawiam się nad sięgnięciem po Kinga. Przyznam się, że jeszcze żadnej jego książki nie czytałem (w ogóle horrorów nie czytałem, a oglądałem tylko jeden - "Duch" :P ). Co polecacie na początek?

Charlie - 03 Kwi 2007 15:04

elTadziko napisał/a:
Czemu nic tu nie piszecie? :P Czytać nie lubicie?

Zastanawiam się nad sięgnięciem po Kinga. Przyznam się, że jeszcze żadnej jego książki nie czytałem (w ogóle horrorów nie czytałem, a oglądałem tylko jeden - "Duch" :P ). Co polecacie na początek?
Czytałem bardzo dużo jego książek, IMO najlepsze to 'Cmętarz zwieżąt' , 'Lśnienie', 'Miasteczko Salem', 'Carrie'.
Tadzik - 03 Kwi 2007 15:30

Charlie napisał/a:
Czytałem bardzo dużo jego książek, IMO najlepsze to 'Cmętarz zwieżąt' , 'Lśnienie', 'Miasteczko Salem', 'Carrie'.

Aha. Więc chyba wezmę Miasteczko Salem, bo u mnie w księgarni za 30 czy 39 zyla była wersja ilustrowana :P Mam nadzieję, ze jeszcze jest. A mógłbyś coś o niej więcej napisać?

Jones - 03 Kwi 2007 16:13

elTadziko napisał/a:
A mógłbyś coś o niej więcej napisać?


Nie licz na to, ze ktos ci poda streszczenie fabuly... W "Miasteczku Salem" masz opisane malomiasteczkowe zycie, w ktore King sprytnie wplotl mity o wampirach. Ksiazka z poczatku nudna, ale z nastepnymi stronami sie rozkreca. Bardzo dobrze zarysowane postacie, ich charaktery - to zawsze bylo mocna strona Kinga. Jedna z lepszych ksiazek tego autora.

Triste Cordis - 03 Kwi 2007 16:27

Ostatnio czytałem Harrego Pottera V i prawdę mówiąc mam mieszane uczucia. Z jednej strony mamy bardzo emocjonujące fragmenty, a z drugiej usypiająco nudne kawałki. Z jednej strony nudny początek, z drugiej DOSKONAŁĄ końcówkę. Takich skrajności jest więcej.

Kompletnie nie przypadły mi do gustu opisy uczucia rodzącego się pomiędzy Harrym a taką tam jedną ;) Fajnie, że coś się zaczyna dziać, ale... no właśnie. Czy Rowling zna tylko jedno określenie miłości - żołądek wywracający się na drugą stronę? Może i były inne, ale ja w każdym razie nie pamiętam. Ogólnie oceniam ją na 7/10. Mam nadzieję, że kolejna część będzie lepsza.

Ostatnio kupiłem sobie "Wychowanie bez porażek" T.Gordona i muszę powiedzieć że jest naprawdę ciekawa :)

ukladanka - 03 Kwi 2007 16:40

djsound napisał/a:
Ogólnie oceniam ją na 7/10. Mam nadzieję, że kolejna część będzie lepsza.


W moim odczuciu piąta część jest lepsza :wink:

elTadziko napisał/a:
Czemu nic tu nie piszecie? :P Czytać nie lubicie?


Brak czasu w moim przypadku :grin: Zbliżają się święta, będzie wolne, to może przeczytam "Czerwonego Królika" Clancy'ego. :wink:

FoG - 03 Kwi 2007 17:15

elTadziko napisał/a:
Czemu nic tu nie piszecie? :P Czytać nie lubicie?

Zastanawiam się nad sięgnięciem po Kinga. Przyznam się, że jeszcze żadnej jego książki nie czytałem (w ogóle horrorów nie czytałem, a oglądałem tylko jeden - "Duch" :P ). Co polecacie na początek?


ja rozpocząłem od cyklu "Mrocznej Wieży", wessało mnie już od początku, po prostu wypas i klimat świetny :)

Jones - 03 Kwi 2007 17:31

FoG napisał/a:
ja rozpocząłem od cyklu "Mrocznej Wieży", wessało mnie już od początku, po prostu wypas i klimat świetny :)


Tyle, ze "Mroczna Wieza" to cykl stricte fantasy, owszem sa elementy horroru, ale to nadal fantasy.

Stary dobry King to IMO "Carrie", "Misery", czy "To" .

Tadzik - 03 Kwi 2007 18:09

Mrocznej Wieży nie chcę bo ma za dużo tomów :P Na początek chcę coś jednoczęściowego. I właśnie chodzi mi o horror, bo nigdy żadnego nie czytałem =)
CO ejst ciekawsze: Miasteczko Salem, czy TO?

FoG - 03 Kwi 2007 18:15

elTadziko napisał/a:
Mrocznej Wieży nie chcę bo ma za dużo tomów :P Na początek chcę coś jednoczęściowego. I właśnie chodzi mi o horror, bo nigdy żadnego nie czytałem =)
CO ejst ciekawsze: Miasteczko Salem, czy TO?


Smętarz dla zwierzaków :E

Jones - 03 Kwi 2007 18:17

elTadziko napisał/a:
CO ejst ciekawsze: Miasteczko Salem, czy TO?


Moim zdaniem "To", ale musze Cie ostrzec, King w tej ksiazce uzywa momentami bardzo ostrego jezyka. Ksiazka jak na horror przystalo jest straszna :P , do tego historia w niej przedstawiona jest dosyc ciekawa. Bierz ja ;) .

[ Dodano: Wto 03 Kwi, 2007 18:17 ]
Cytat:
Smętarz dla zwierzaków :E


Ta ksiazka radze zostawic na pozniej. Niech sie najpierw w "To" wgryzie 8) .

Kent - 03 Kwi 2007 18:32

J ostatnio skończyłem czytac "III rzesza narodziny i zmierzch szaleństwa. Naprawde warto to przeczytac, żeby uporządkowac sobie wiedze o II wojnie światowej. Ostatnio czytałem "Święty Graal Święta Krew" POLECAM! Niestety przestałem czytac tą książkę, gdyż na przygodoskopie doradzili mi, żebym najpierw skończył Gabriel Knighta III.
FoG - 03 Kwi 2007 18:37

kurczę mam ochotę poczytać coś ciekawego, a trzeba jeszcze Kordiana przelecieć (dobrze, że czaję o co chodzi i za dużo nie będę musiał się "wgryzać" w fabułe), bo na jutro do szkoły potrzebna wiedza...
kszaq - 03 Kwi 2007 19:02

Jak lubisz Kinga to polecam Ci Koontza, nie powninieneś się zawieść.
Tadzik - 05 Kwi 2007 20:32

Wczoraj skończyłem wreszcie czytać trylogię Bourne'a. Jednym zdaniem - najlepsza sensacja jaką kiedykolwiek czytałem. Aż żal mi było kończyć, gdyż naprawdę przywiązałem się do bohaterów ;) Mam nadzieję, że Dziedzictwo Bourne'a jest na podobnym poziomie. Niedługo właśnie je zakupię.
Teraz czytam Przesyłkę z Salonik i obawiam się, że nie doścignie przygód Delty Jeden. W ogóle nie wydaje mi się, by jakakolwiek inna książka Ludluma aż tak bardzo mi się spodoba ;)
Wracając do przygód Bourne'a: najsłabsza według mnie była Krucjata. Po czym to poznaję? Najdłużej ją czytałem. Najlepsza część to chyba Ultimatum =)

Mentlik - 12 Kwi 2007 17:49

http://ksiazki.wp.pl/wiad...=1176392930.783
[*]

Tadzik - 16 Kwi 2007 20:28

Od jutra w sprzedaży jest już Retrospektywa Martina. Dodatkowo jutro są też obchodzone urodziny Zysku i każdą książkę będzie mozna kupić 40% taniej :) Zamiast standardowych 35,90zł za Retrospektywę zapłacimy około 20 :D Dodatkowo za zakup droższy niż 59,90 przesyłka gratis.

Jakie znacie fajne książki w ofercie zysku? Bo chcę dobić do tych 60 zyla ;)

Może coś z Dragonlance?

[ Dodano: Wto 17 Kwi, 2007 20:01 ]
Kupiłem tylko to:
1 x W pogoni za rozumem. Dziennik Bridget Jones. (83-7150-873-5) = 15,00zł
1 x Dziennik Bridget Jones - okładka filmowa (83-7298-904-4) = 14,94zł
1 x Retrospektywa t. I: Światło odległych gwiazd (978-83-7506-041-6) = 21,54zł
1 x Zwycięzca bierze wszystko (83-7298-595-2) = 7,00zł
1 x Bogobójca (83-7298-598-7) = 7,00zł
1 x Książę psów (83-7150-879-4) = 13,50zł
1 x Głaz Gorejący (83-7150-941-3) = 13,50zł

Kupiłbym więcej, ale w większości nie było pierwszych tomów :/

Podbijam

Kent - 22 Kwi 2007 11:57

Ostatnio miałem ochotę przeczytać książkę Jacka Piekary "Arivald z wybrzeża". Niestety nigdzie jej już nie można dostać. Poszperałem trochę na merlinie i znalazłem ciekawą opinie o innej książce Randalla: Ani słowa prawdy.
Oto opinia kupującego:
Ocena i tytuł dotyczą nie zawartości literackiej, (którą cenię wysoko), ale pozaliterackiej. Oto, bowiem zwiedziony opisem, że dostanę kolejne opowiadania o Arivaldzie kupiłem ten tom i co się okazało? Ta sama książka została już wydana przez Prószyńskiego w 2000 roku. No może nie identycznie ta sama: jest inny tytuł, inna kolejność opowiadań, a nawet tytuł jednego rozdziału (identyczny z tytułem książki Prószyńskiego) został zmieniony. Tak więc jeśli ktoś kupuje wysyłkowo, to zostanie nabity w butelkę jak ja, gdyż o tym, że książka nie jest nowością nie raczono czytelników poinformować.
Niezłe jaja. :mrgreen:

Tadzik - 22 Kwi 2007 14:30

To widocznie źle czytał opis książki -_- Ja nie czytałem żadnej z tych książek, ale w pewnym zcasie byłem zainteresowany twórczością Piekary i chociażby na Esencji pisze, że Ani słowa prawdy to Arivald z Wybrzeża z dwoma nowymi opowiadaniami...
metal_man - 23 Kwi 2007 20:29

Hehehe ;) jak ktos lubi 2 wojne to polecam "Kompanie Braci" oraz reszte ksiazek S.E Ambrose'a. Co wiecej "Hitler. studium tyranii" tez trzyma poziom, choc ksiazka dosc spora a na uzupelnienie wiedzy polecam "teczke Hitlera"... :)

A teraz cos o czym zapewnie juz slyszeliscie ;) Otoz maja wydac ksiazke J.R.R Tolkiena a dokonczona przez jego syna czy wnuka nie pamietam juz ;) Anyway chyba warto bedzie sie wziasc za lekture, podobno jest mroczniejsza i ciezsza od Wladcy.

Maly up to date: Ksiazka nosi nazwe "Dzieci Hurina" i zostanie wydana w naszym kraju 9 maja :D I k*** cze ;) znow zbiednieje bo i nowy Tolkien wychodzi i kolejna ksiega "Diuny" BTW. swietna ksiazka, wrecz powalajaca, cudowna i wspaniala jednoczesnie :D :D :D Polecam tym, co lubia s-f i jeszcze nie czytali :D

Tadzik - 26 Maj 2007 19:15

Dzisiaj skończyłem czytać "Zwycięzca bierze wszystko". Kupiłem tę książkę dlatego, bo była tania. Wcześniej niczego o niej nie słyszałem. Nie zawiodłem się jednak. Z początku była trochę nudnawa, ma też parę wad, ale ogólnie jest całkiem fajna.
"Zwycięzca bierze wszystko" to drugi tom Strażników Przystani. Pierwszego nie mam, ale mam za to trzeci ;) Akcja tej książki toczy się w ciągu jednego dnia, podczas którego odbywają się wybory na radnego. Opisuje ona politykę z domieszką fantasy. Powieść jest ciekawa, opisuje akcję z dwóch konkurujących ze sobą stron. Tak jak prawie w każdej książce, są tu także wady: na początku autor zbyt przesadnie opisuje jakie to miasto jest złe i brzydkie. Czasami też główni bohaterzy, Hawk i Fisher, zbyt szybko i łatwo pozbywają się swych wrogów.
Reasumując: dodając do siebie wady, zalety i niską cenę, książka jest warta polecenia.

[ Dodano: Sob 26 Maj, 2007 19:31 ]
Wyniki ankiety:

Ile kupujesz rocznie książek?
- wypożyczam z biblioteki 26% [ 12 ]
- powyżej 10 22% [ 10 ]
- 1-3 15% [ 7 ]
- wogóle nie czytam książek 15% [ 7 ]
- 4-6 13% [ 6 ]
- 7-10 4% [ 2 ]
- pożyczam od znajomych 2% [ 1 ]

Wszystkich Głosów: 45

PS. Myślę nad nową ankietą.

Hoob - 26 Maj 2007 20:20

Ja natomiast po raz kolejny czytam "Popiół i kurz" Jarka Grzędowicza.

"Popiół i kurz" to świetna powieść poprzedzona równie znamienitym opowiadaniem "Obol dla Lilith".
Jak to u Grzędowicza: super fabuła, genialny a zarazem oszczędny język (to akurat nieoceniony plus - tutaj żadne słowo nie jest napisane bez przyczyny) i - to niestety - co najwyżej średnie zakończenie. Niemniej jednak jeżeli ktoś lubi fantasy bez skrzatów, ogrów, krasnoludów i smoków, nie pożałuje, jeżeli sięgnie po tę książkę. A jeżeli dodatkowo lubuje styl Grzędowicza (trudno znaleźć osobę, która nie lubi), elementy horroru oraz klimat zagadkowych zakonów i niewyjaśnionych zajść z nimi związanych (lekko herezją zalatuje [acz nie tak mocno, jak u Piekary choćby] - świetna rzecz jak dla mnie) - ta książka musi znaleźć się na jego półce.


Co do ankiety, którą podsumował elTadziko... Cóż, wnioski są smutne. Nie dość, że 15% osób, które oddało głos nie czyta książek w ogóle (o Matko Boska Przeciwpancerna...), to temat ów zainteresował raptem... 45. użytkowników. Jak na tak duże forum, to mało. Naprawdę mało.

vysoki - 26 Maj 2007 20:48

Cytat:
Jak długa powinna być wg Ciebie dobra książka?

Wielotomowa :D Jeśli faktycznie jest dobra, to dlaczego ma się kończyć? Vide: Saga o Wiedźminie. To można czytać w nieskończoność, nawet 7 tomów nie wyczerpuje potencjału historii i pozostawia niedosyt. ;)

Tadzik - 27 Maj 2007 11:23

Ja także lubię najbardziej wielotomowe książki. Krótkie dla mnie nie wyczerpują całego potencjału, ledwie poznamy bohaterów, to już cała akcja się kończy. Nie pozwala nam to na zżycie się z bohaterami i poznanie ich z wielu stron. Krótka książka nie pozwala też na zbyt wiele zwrotów akcji, ich zakończenie też nie może zbytnio zaskoczyć czytelnika, gdyż krótka historia rzadko pozwala na wiele różnorakich zakończeń. Dlatego najczęściej czytam książki wielotomowe, np. Pieśń Lodu i Ognia, Malazańska Księga Poległych, Wiedźmin. Te książki pozwalają nam naprawdę zżyć się z bohaterami, poznać ich od podszewki. Posiadają także liczne zwroty akcji, które urozmaicają opowiadaną historię.

Ostatnio w Zysku kupiłem Księcia Psów i Głaz Gorejący Kate Elliot. Jest to drugi i trzeci tom serii. Okazało się, że ta seria ma 7 tomów, z czego tylko trzy zostały wydane w Polsce :/ Nie zanosi się także na ich rychłe wydanie w naszym kraju. Na domiar złego nie mogę dorwać pierwszego tomu - "Królewskiego Smoka"...

[ Dodano: Nie 27 Maj, 2007 18:11 ]
Oj, słaby odzew :P

Czytał ktoś z Was którąś z tych pozycji?
- Elizabeth Moon, seria "Czyny Paksenarrion"
- Robin Hobb, seria "Skrytobójca" i "Złotoskóry"
- Glen Cook, seria "Czarna Kompania"
Co o nich sądzicie?

[ Dodano: Czw 07 Cze, 2007 19:50 ]
Ale Wy macie zapał do tego czytania... :P

Dzisiaj skończyłem trzeci tom Strażników Przystani pt. "Bogobójca". I muszę przyznać, że jest to książka bardzo ciekawa. Intryga jest bardziej rozwinięta niż w drugim tomie i trochę detektywistyczna, co mi się podoba. Bohaterom trochę za łatwo wszystko idzie, ale ogólnie to nie jest aż taki duży minus. Nie ma też, czego się obawiałem, dużego ponownego opisu miasta i głównych bohaterów. Coś tam o tym pisze, ale już nie tak długaśnie jak w drugim tomie. Tom ten jest z pewnością lepszy i bardziej rozwinięty od "Zwycięzca bierze wszystko". Teraz tylko muszę zakupić pierwszą część tej serii ;)

A "Królewskiego Smoka" dalej nie mogę nigdzie znaleźć :/ A szkoda mi zaczynać czytać od drugiego tomu, ale chyba będę musiał tak zrobić. Szkoda także, że tom czwarty, piąty i szósty nie został wydany w Polsce i już raczej nie zostanie...

[ Dodano: Pią 08 Cze, 2007 11:48 ]
Czytał ktoś z Was serię Imprimatur secretum veritas? Co o niej sądzicie?

Denerwuje mnie polityka Zysku :/ Wydają pierwsze tomy serii, a dalszych już nie... Np. Korona Gwiazd - wydali trzy tomy, z czego pierwszego już nigdzie nie można znaleźć, a dalszych czterech części już nie raczyli wydać... Tak samo z cyklem Hawk i Fisher - z dziewięciu tomów wydali tylko trzy... Czas się zacząć uczyć angielskiego :P

Slim - 10 Cze 2007 00:31

Oj tadzik nikt oprócz Ciebie książek nie czyta, to przeżytek :P
czesio - 10 Cze 2007 08:15

Ja czytam komiksy, jak mam jakieś :P
Tadzik - 10 Cze 2007 11:29

http://antykwariat.waw.pl/
Ktoś kupował tu kiedyś? Bo znalazłem u nich w zbiorach Królewskiego Smoka ;)

ukladanka - 10 Cze 2007 11:34

Żebym to jeszcze miał czas na czytanie :wink: Może na wakacjach w końcu się wezmę i przeczytam "Czerwonego Królika" Clancy'ego, a może po raz kolejny spróbuję "Tożsamość Bourne'a", bo do tej pory nie mogłem przejść przez pierwszy tom. A i może jeszcze "Sumę wszystkich strachów" i coś z Pratchetta bo dawno już nic tego autora nie czytałem? :wink:
Kamiloss - 10 Cze 2007 16:36

Ja niedawno przeczytałem książkę pt. "My dzieci z dworca ZOO" Książka traktuje o narkotykach i młodzieży Berlina zachodniego, która często przechodzi z haszu przez LSD w sidła Heroiny - książka bardzo mocna i dość dobrze ukazuje współczesny problem narkotyzowania się młodzieży i wyniszczeniu przez to ich psychiki. Książka to taka biografia dziewczyny która przed 14 rokiem zycia władowała brała już narkotyki ... Szczerze polecam.
FoG - 10 Cze 2007 16:56

Kamiloss napisał/a:
Ja niedawno przeczytałem książkę pt. "My dzieci z dworca ZOO" Książka traktuje o narkotykach i młodzieży Berlina zachodniego, która często przechodzi z haszu przez LSD w sidła Heroiny - książka bardzo mocna i dość dobrze ukazuje współczesny problem narkotyzowania się młodzieży i wyniszczeniu przez to ich psychiki. Książka to taka biografia dziewczyny która przed 14 rokiem zycia władowała brała już narkotyki ... Szczerze polecam.


jo, fajne. Oglądałem film na Wychowaniu do życia w rodzinie (przez 6 lekcji, tydzień w tydzień), no nie powiem mocny (scena w samochodzie :P ), czasem zabawny, ale ogólnie zmusza do myślenia. Książki nie czytałem, ale z tego co widać, to film ładnie zobrazował treść książki.

Kamiloss - 10 Cze 2007 19:15

FoG napisał/a:
jo, fajne. Oglądałem film na Wychowaniu do życia w rodzinie (przez 6 lekcji, tydzień w tydzień), no nie powiem mocny (scena w samochodzie :P ), czasem zabawny, ale ogólnie zmusza do myślenia. Książki nie czytałem, ale z tego co widać, to film ładnie zobrazował treść książki.
hmm zekranizowano ? brzmi ciekawie, ale nie wiem jak to się odnosi do książki, tzn w jakim stopniu. Filmy mają to do siebie, że nie oddają jej w pełni ..
Kamiloss - 10 Cze 2007 19:32

Termez napisał/a:
Cytat:
hmm zekranizowano ? brzmi ciekawie, ale nie wiem jak to się odnosi do książki, tzn w jakim stopniu. Filmy mają to do siebie, że nie oddają jej w pełni ..

No ten oddaje w pełni a nawet lepiej. Naprawdę warto obejrzeć.



więc jeśli będę mieć okazję to zobaczę...

Triste Cordis - 10 Cze 2007 21:23

Cytat:
Jak długa powinna być wg Ciebie dobra książka?

Książka ma być przede wszystkim ciekawa. A to czy jest długa czy krótka nie ma większego znaczenia. Ostatnio jeśli już coś czytam to książki związane z pracą dyplomową, ale znajduję też czas na coś ciekawszego. Polecam "Oscar i Pani Róża" (Eric-Emmanuel Schmitt). Bardzo fajny był też "Piknik na skraju drogi" (Strugaccy). No i piąta część Pottera - "Zakon Feniksa" (momentami usypiająco nudna, ale ogólnie co najmniej dobra)

ukladanka - 10 Cze 2007 21:33

Mnie tam się Zakon Feniksa podobał, ba uważam go za najlepszą część sagi. Ale książki o Harrym Potterze są tak specyficzne, że mimo pokaźnych rozmiarów czytasz je szybko (tak jest w moim przypadku). Ale z kolei nie są to książki, które można czytać wiele razy - jeden raz w zupełności wystarczy.
Quester - 10 Cze 2007 22:59

Termez napisał/a:
Ok czytałem HP aż do tej książki. Przeszedłem przez nią ciężkie męczarnie. Jedyne co z niej pamiętam to " gdy Cho przechodziła obok harry czuł dziwne mrowienie w żołądku" x 100 w ciagu całej książki Nawet nie pamiętam fabuły. ehhh w domu już dawno leży 6 części ale nie chce mi się za nią zabierać. Cóż nie dowiem się jak się skończy saga :E

U mnie podobnie, tylko że ja nic nie pamiętam :E . Ale nie przestałem czytać Pottera po niej, tyle że jak w Księciu mówili o
spoiler napisał/a:
jakimś pojedynku i śmierci Siriusa
to musiałem sie ponownie dowiadywać o co chodzi ;) . HP to pierwsza i jedna z nielicznych książek które czytałem bez przymusu. Cóż, widocznie należe do pokolenia "bezksiążkowców" :E .

Musiałem "ukryć" ten spoiler. Uważaj na drugi raz - możesz komuś zepsuć przyjemność z czytania książki. djsound

Przepraszam, zapomniałem ;)

vysoki - 11 Cze 2007 09:22

djsound napisał/a:
"Oscar i Pani Róża"

Dobra książka. A czytać (czy może raczej - słuchać) przyszło mi kiedyś na rekolekcjach (zamkniętych, szkolnych, chodziłem do katolika), jakieś 5 lat temu. Dawało do myślenia. Ostatnio widziałem też jakąś polską ekranizację. Skrótowa do bólu i bez połowy ważnych wątków. Odradzam.
djsound napisał/a:
Zakon Feniksa

Pokaz, jak nie należy tłumaczyć książek, i czego tłumacz musi się wystrzegać. Masę bugów stylistycznych, logicznych i rzeczowych nawet ze strony tegoż można w tej książce znaleźć. Mimo to - IMO najlepsza książka z serii (albo przynajmniej ex aequo z "Więźniem Azkabanu").
c_ukladanka napisał/a:
Ale z kolei nie są to książki, które można czytać wiele razy - jeden raz w zupełności wystarczy.

To ja jakiś lewy jestem, swojego czasu przeczytałem wszystkie książki o Potterze przynajmniej dwa razy, a te grubsze nawet po 6-7. Ale ja już chyba tak mam, że wszystkie książki czytam kilkakrotnie, żeby wychwycić najpierw wszystkie smaczki fabuły, a potem potknięcia pisarza/tłumacza. Nawet "Lalkę" przeczytałem trzy razy :)

xyz - 11 Cze 2007 10:36

vysoki napisał/a:
Nawet "Lalkę" przeczytałem trzy razy :)


nie żeby mi sie nie podobała, ale gratuluje ;)

[ Dodano: Pon 11 Cze, 2007 10:36 ]
vysoki napisał/a:
Nawet "Lalkę" przeczytałem trzy razy :)


nie żeby mi sie nie podobała, ale gratuluje ;)

Gotenks - 11 Cze 2007 12:13

Ja chwilowo nie mam kiedy za ksiazke zlapac. Taki sajgon mam na uczelni. :mrgreen:
Mam zaczete dwie ksiazki: Wywiad z Wampirem Anne Rice i Najdalszy brzeg Ursuli K. LeGuin. Ta druga zaczalem, zeby mi sie fajniej ogladalo anime Opowiesci Ziemiomorza, ale pewnie obie skoncze dopiero we wrzesniu :/

Nakupilem tez troche nowych ksiazek:
- Diuna Frank Herbert (swietne jest to nowe wydanie)
- Tigana Guy Gavriel Kay
- Uczen skrytobojcy Robin Hobb
- Bramy domu umarlych Steven Erikson
- Retrospektywa tom 1 George R. R. Martin
- Gra Endera Orson S. Card
- Cien Kata Gene Wolfe

Trzy z nich wezme sobie do hAmeryki, reszta bedzie musiala poczekac do konca wakacji :P

BTW. Ktos z Was kupuje jakies czasopisma z opowiadaniami fantastycznymi?

vysoki - 11 Cze 2007 13:11

Gotenks napisał/a:
BTW. Ktos z Was kupuje jakies czasopisma z opowiadaniami fantastycznymi?

Zdecydowanie za drogo. Za cieniutką Nową Fantastykę (czy to chociaż ze 40 stron ma?) liczą sobie prawie 10 złotych. Dziękuję, poczytam sobie felietony Sapka w necie ;)

ALEX - 11 Cze 2007 13:49

A ile jest czasopism fantastycznych obecnie na rynku ? Fantastyka normalna, jakieś opowiadania- powieści. Może są i dobre, ale za drogie w stosunku do objętości. To juz lepiej antykwariat.

Ja książki kupuje w antykwariacie. " O jeden most za daleko " tylko 3 złocisze, " Władca pierścieni" całość, miękka oprawa - tylko 15 złociszy. " Polskie drogi " - według znanego serialu tv, tylko 3 złocisze.
Obecnie poluje na " Waffen ss", i jakieś książki o okupacji sowieckiej.

Ktoś pisał o seriach. Mnie takie rzeczy wkurzają. Człowiek kupi pierwszy tom, przeczyta, a co potem ? Nie wiadomo czy wyjdą nastepne części, kiedy wyjdą ?

vysoki - 11 Cze 2007 13:53

chojnowski napisał/a:
Ktoś pisał o seriach. Mnie takie rzeczy wkurzają. Człowiek kupi pierwszy tom, przeczyta, a co potem ? Nie wiadomo czy wyjdą nastepne części, kiedy wyjdą ?

Co dla jednych jest sufitem, dla innych jest podłogą ;) Znaczy - to, co ty uważasz za wadę, dla mnie jest jednym z plusów. W międzyczasie przeczytam tom pierwszy tyle razy, że znam go na pamięć, dzięki czemu tom kolejny rozumiem znacznie lepiej. Oczekiwanie jest fajne :)

xyz - 11 Cze 2007 13:57

vysoki napisał/a:
Co dla jednych jest sufitem, dla innych jest podłogą ;)


tylko nie Granica <zygi> :P chyba...

ALEX - 11 Cze 2007 13:57

vysoki napisał/a:
chojnowski napisał/a:
Ktoś pisał o seriach. Mnie takie rzeczy wkurzają. Człowiek kupi pierwszy tom, przeczyta, a co potem ? Nie wiadomo czy wyjdą nastepne części, kiedy wyjdą ?

Co dla jednych jest sufitem, dla innych jest podłogą ;) Znaczy - to, co ty uważasz za wadę, dla mnie jest jednym z plusów. W międzyczasie przeczytam tom pierwszy tyle razy, że znam go na pamięć, dzięki czemu tom kolejny rozumiem znacznie lepiej. Oczekiwanie jest fajne :)

A ile czasu możesz czekać, aż wydadzą kolejny tom ? A jak serie zawieszą ? Co wtedy, nie jesteś zły ?

Tadzik - 11 Cze 2007 15:23

chojnowski napisał/a:
A ile czasu możesz czekać, aż wydadzą kolejny tom ?

Na przykładzie Martina - wydaje tomy co 5 lat :P Ale warto czekać ;)
chojnowski napisał/a:
A jak serie zawieszą ?
Przykład? Cykl "Korona Gwiazd" :/ Wydali tylko trzy tomy z siedmiu -_-
chojnowski napisał/a:
Co wtedy, nie jesteś zły ?
Tak, jestem chole***e zły :wink:
Ale i tak wolę długie serie ;)

Gotenks - 11 Cze 2007 15:51

vysoki napisał/a:
Zdecydowanie za drogo. Za cieniutką Nową Fantastykę (czy to chociaż ze 40 stron ma?) liczą sobie prawie 10 złotych. Dziękuję, poczytam sobie felietony Sapka w necie ;)

Okolo 80 stron ;)

chojnowski napisał/a:
A ile jest czasopism fantastycznych obecnie na rynku ? Fantastyka normalna, jakieś opowiadania- powieści.

Jest tego troche. Z tych bardziej znanych:
- Nowa Fantastyka
- Fantastyka Wydanie Specjalne (same opowiadania, czasem jedna powiesc)
- Czas fantastyki
- Science Fiction Fantasy i Horror
- Magazyn Fantastyczny

Sa jeszcze jakies niszowe, ale nie chce mi sie ich wypisywac :P
Niedlugo ma wyjsc takze Fantasy & Science Fiction oraz Czachopismo ( :lol: ).

vysoki - 11 Cze 2007 16:01

xyz napisał/a:
tylko nie Granica <zygi> :P chyba...

Ta, Granica ;)
chojnowski napisał/a:
A ile czasu możesz czekać, aż wydadzą kolejny tom ? A jak serie zawieszą ? Co wtedy, nie jesteś zły ?

Jeszcze się nie zdarzyło, żeby serię zawiesili (przynajmniej z tych, które czytam). Nie lubię też tasiemców po 30 książek.

A ile mogę czekać? Długo. W końcu na jednej serii świat się nie kończy. Są jeszcze inne do czytania ;)

Gotenks napisał/a:
Okolo 80 stron ;)

To na głównym w Warszawie sprzedają jakieś wybrakowane, bo było toto takie cienkie, że ho!

Stefan De La Mucha - 11 Cze 2007 16:17

chojnowski napisał/a:
A ile czasu możesz czekać, aż wydadzą kolejny tom ? A jak serie zawieszą ? Co wtedy, nie jesteś zły ?

To samo można powiedzieć o serialach TV, filmach czy grach bez kontynuacji :) .

Charlie - 11 Cze 2007 16:59

Ja aktualnie czytam:

S.D. Perry - "Strażnik czasu" (taka trochę bajeczka, ale na niezobowiązującą lekturę nadaje się idealnie)

Anthony Kiedis - "Scar Tissue" (biografia wokalisty Red Hot Chili Peppers)

Wcześniej:

Krzysztof Petek - "Mroczny zamek" (infantylne)

"Nobody Likes You" (biografia Green Daya)

vysoki - 11 Cze 2007 17:07

Charlie napisał/a:
Anthony Kiedis - "Scar Tissue" (biografia wokalisty Red Hot Chili Peppers)

Dobre? Bo się zastanawiałem nad kupnem...

ALEX - 11 Cze 2007 17:13

Stefan De La Mucha napisał/a:
chojnowski napisał/a:
A ile czasu możesz czekać, aż wydadzą kolejny tom ? A jak serie zawieszą ? Co wtedy, nie jesteś zły ?

To samo można powiedzieć o serialach TV, filmach czy grach bez kontynuacji :) .

Bardziej jestem wściekły jak mi serię książek zawieszą, niż serial tv,film czy gre.
Dlatego o tym pisze, bo kilka serii książek już mi zawiesili. Jeśli chodzi o seriale to czekam na kontynuacje dwóch : Babilon 5, Glina. Kontynuacje filmów niewiele mnie interesują. Obecnie na żaden film nie czekam. Jesli chodzi o gry, tu akurat czekam na kontynuacje : Sacred, Disciples, Mafia, Ojciec chrzestny, Gta, Kotor. Ale jesli nie zrobią, przeżyję,nie rozpaczam. A w książkach, brak kontynuacji ulubionej serii i jestem wściekły.

Czy zna ktoś dobry serwis po polsku o książkach ?

Charlie - 11 Cze 2007 17:18

vysoki napisał/a:
Charlie napisał/a:
Anthony Kiedis - "Scar Tissue" (biografia wokalisty Red Hot Chili Peppers)

Dobre? Bo się zastanawiałem nad kupnem...
Dobre, okazuje się, że Anthony to bardzo ciekawa postać, aczkowiek oczekiwałem więcej info nt. przeszłości całego zespołu, nie tylko jego lidera.
Gotenks - 11 Cze 2007 17:39

chojnowski napisał/a:

Czy zna ktoś dobry serwis po polsku o książkach ?

Ja najczesciej bywam na tych stronach:

biblionetka.pl
ksiazki.polter.pl
katedra.nast.pl

Kamiloss - 11 Cze 2007 18:55

Ja wypożyczyłem dziś 3 książki :

Caroline B Cooney - Pożary serc
Małgorzata Gutowska- Adamczyk - Niebieskie nitki
Ewa Nowak - DIUPA

zna ktoś tych autorów ? Czytał ktoś te książki ?

Czytałem książkę Ewy Nowak - Krzywe 10 i nawet nie było takie złe

Charlie - 11 Cze 2007 19:15

Kamillos - IMO daj sobie spokoj z Ewa Nowak, to zwykla rzemieslniczka ukladajaca sztampowe i nudne na maxa opowiadania do Victora Gimnazjalisty ;)
ukladanka - 11 Cze 2007 19:26

Bardzo polecam cykl książek Joanny Fabickiej o Rudolfie (bodajże cztery tomy) - bardzo zabawne, czyta się jej jednym tchem.
Kamiloss - 11 Cze 2007 19:29

Charlie napisał/a:
Kamillos - IMO daj sobie spokoj z Ewa Nowak, to zwykla rzemieslniczka ukladajaca sztampowe i nudne na maxa opowiadania do Victora Gimnazjalisty ;)


hmm do Cogito xD ... poza tym krzywe 10 nie było znowu takie nudne :P

Tadzik - 20 Cze 2007 21:34

Ma ktoś z Was konto na biblionetce? Ja się wczoraj zarejestrowałem :D Całkiem fajny portal :P
Kent - 20 Cze 2007 23:03

http://www.merlin.com.pl/...t/1,364095.html
Nie pogram w Assasin Creed, więc na pocieszenie zamówiłem sobie książke. :mrgreen:

Tadzik - 21 Cze 2007 23:00

Właśnie skończyłem czytać "Głaz Gorejący" - trzeci i ostatni tom wydany w Polsce cyklu "Korona gwiazd". Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem. Kate Elliott niemal dorównuje Martinowi. Ma ciekawy świat, wykreowała wielu różnorodnych bohaterów. Jej książki czyta się lekko i szybko. Wplotła w nie, tak jak Martin, intrygi polityczne, ale też opisuje ważniejsze cele bohaterów niż zdobycie władzy. Musze przyznać, że nie oczekiwałem takiego oczarowania. Elliott zawojowała u mnie miejsce wśród moich ulubionych pisarzy: Martina, Eriksona i Sapkowskiego.
Dziwię się, że Zysk nie zdecydował się na wydanie kolejnych tomów. Ale w sumie Zysk jest dziwny. Starsze książki (przed 2000 rokiem) wydane przez to wydawnictwo bardzo ciężko teraz dostać...

Jakie jest według Was najlepsze wydawnictwo? Ja uważam, że MAG. Wydaje wiele interesujących mnie książek (Erikson, Hobb), które dość łatwo dostać. Ma ładne wydania, serie mają dość jednorodny styl okładek. A przede wszystkim - nie porzuca serii (przynajmniej ja się z tym nie spotkałem, w przeciwieństwie do Zysku).

Charlie - 22 Cze 2007 15:28

Kamiloss napisał/a:
Charlie napisał/a:
Kamillos - IMO daj sobie spokoj z Ewa Nowak, to zwykla rzemieslniczka ukladajaca sztampowe i nudne na maxa opowiadania do Victora Gimnazjalisty ;)


hmm do Cogito xD ... poza tym krzywe 10 nie było znowu takie nudne :P

Do Victora też pisze ;) I do Victora Juniora też xD

Od której powieści proponujecie zacząć czytanie Pratchetta?

Xardas - 22 Cze 2007 15:42

Wypożyczyłem dzisiaj 5 książek Andrzeja Sapkowskiego:
Coś się kończy coś zaczyna
Ostatnie życzenie
Miecz przeznaczenia
Pani jeziora
Wieża Jaskółki
W jakiej kolejności je czytać? Które to opowiadania, a które całkowita historia?

Muzicjohn - 22 Cze 2007 15:49

Ostatnie Zyczenie i Miecz przeznaczenia na poczatek (w tej kolenosci). To sa opowiadania.
Potem Saga:
1. Krew elfow.
2. Czas pogardy.
3. Chrzest ognia.
4. Wieza jaskolki.
5. Pani jeziora.

A to ,,Cos sie konczy..." to nie wiem co jest, slyszalem, ze alternatywne zakonczenie Sagi o Wiedzminie, ale to plotka tylko, nie jestem wiarygodnym zrodlem ;) .

Charlie: od poczatku: ,,Kolor Magii", ale imho ta ksiazka nie jest tak fajna, jak inne opowiadanka Pratchetta, typu: ,,Mort", ,,Ciekawe Czasy", ,,Straz, Straz".
A ja sam tez zaczalem ,,od srodka" i tak naprawde to nie sprawia za wielkej roznicy, nawet fajnie sie czyta przygody przed tym, o czym juz wiem ;) .

FoG - 22 Cze 2007 15:52

Charlie napisał/a:
Od której powieści proponujecie zacząć czytanie Pratchetta?


Najlepiej od początku Świata Dysku tj. ,,Kolor Magii" a jak ci się spodoba (nie każdemu się podoba) to jedziesz dalej.
Przynajmniej ja tak zacząłem (i nie skończyłem) :P

Seraf - 22 Cze 2007 15:52

Charlie napisał/a:
Od której powieści proponujecie zacząć czytanie Pratchetta?

Kolor magii • Blask fantastyczny • Równoumagicznienie • Mort • Czarodzicielstwo • Trzy wiedźmy • Piramidy • Straż! Straż! • Eryk • Ruchome obrazki • Kosiarz • Wyprawa czarownic • Pomniejsze bóstwa...

poti - 22 Cze 2007 16:04

Wiedźmin to jest to! Aż nabrałem ochoty na ponowne przeczytanie, bo czytałem je parę lat temu. Byłem wtedy po wrażeniem Trylogii Tolkiena, ale jak przeczytałem Sapka to szybko o Tolkienie zapomniałem. Książki te są tak wciągające, że nieraz specjalnie przerywałem lekturę, żeby za szybko jej nie skończyć :) .
Xardas - 22 Cze 2007 16:19

wieshaq napisał/a:
Wiedźmin to jest to! Aż nabrałem ochoty na ponowne przeczytanie, bo czytałem je parę lat temu


Ja czytam, aby w grze wiedzieć o co biega :szczerbaty: A tak na serio to właśnie na fali gry, i pozytywnych opinii na temat książki, postanowiłem wypożyczyć, poza tym uwielbiam fantasy :smile:

ukladanka - 22 Cze 2007 16:43

Dzisiaj dostałem w nagrodę za świadectwo z czerwonym paskiem książka Thomasa Lane'a "Ofiary Hitlera i Stalina" (mimo, że jestem w klasie mat-inf, ale interesuję się historią i pewnie to mój nauczyciel od historii to wybierał) i mam zamiar ją przeczytać. W końcu mamy wakacje :wink:

Xardas1992 napisał/a:
Mój kupel też miał z paskiem i dostał "Krzyżaków" w dodatku z ceną.


A i jeszcze dostałem za 100 % frekwencję "Ogniem i Mieczem", ale to już u mnie na półce stoi, będę miał drugi egzemplarz :wink:

Xardas - 22 Cze 2007 16:54

c_ukladanka napisał/a:
Dzisiaj dostałem w nagrodę za świadectwo z czerwonym paskiem książka Thomasa Lane'a "Ofiary Hitlera i Stalina"


Mój kupel też miał z paskiem i dostał "Krzyżaków" w dodatku z ceną. Był taki szczęśliwy :szczerbaty:

"Wraz z początkiem wakacji startujemy ze specjalnym cyklem konkursów przygotowanych wspólnie z Wydawnictwem MAG. Już teraz zapraszamy do pierwszej zabawy, w której wygrać możecie jeden z trzech egzemplarzy książki Myśl tysiąckrotna pióra R. Scotta Bakkera!"
Info gram.pl. Czytał ktoś?

Charlie - 22 Cze 2007 19:16

c_ukladanka napisał/a:
Dzisiaj dostałem w nagrodę za świadectwo z czerwonym paskiem książka Thomasa Lane'a "Ofiary Hitlera i Stalina"
Ale masz farta, ja dostalem 'Lalke' -_-

Lol, u nas nie pytają o nasze preferencje, ktora ksiazke chcielibysmy dostac ;P

Tadzik - 22 Cze 2007 19:21

Ja tm dostałem "100 cudów natury na świecie" i jestem całkiem zadowolony ;) Lepsze to niż jakaś lektura, którą przeczytam tylko raz z przymusu szkolnego :P Przynajmniej mam ładne zdjęcia :D

BTW CHarlie, zamij sie lepiej Martinem lub Eriksonem niż Pratchettem :P

Charlie - 22 Cze 2007 19:22

elTadziko napisał/a:
BTW CHarlie, zamij sie lepiej Martinem lub Eriksonem niż Pratchettem
O, a to dlaczego? ;p
Tadzik - 22 Cze 2007 19:32

Wiesz, zależy kto co lubi, ale bardziej mi do gustu przypadł właśnie Martin i Erikson niż Pratchett. Ale tak po prawdzie czytałem tylko jedną książkę tego ostatniego - "Kolor magii", która podobno nie jest najwyższych lotów i tak średniawo mi się spodobała. Wracając do Martina i Eriksona: Martin umie świetnie tworzyć postaci, akcja dzieje się tak jakby w średniowieczu: masz zamki, lordów, walki o władzę, intrygi polityczne. Umie zabijać swych bohaterów, zaskakuje niespodziewanymi zwrotami akcji. Erikson natomiast stworzył wielki magiczny świat, który zamieszkuje wiele ras, ale nie takich tolkienowskich. Możesz u niego spotkać np. Tiste Andii lub Tiste Edur. Magia też rządzi się u niego swoimi prawami. Erikson też opowiada ciekawą historię z wieloma bohaterami w tle.
Podsumowując - jeśli lubisz tematy średniowieczne i fantasy sięgnij po Martina, jeśli zaś lubisz historię, przez którą przelewa się magia, sięgnij po Eriksona. Mi się tam obaj podobają.
Albo sięgnij po Pratchetta, który podobno tryska humorem.

MikeL - 22 Cze 2007 19:38

Bo Pratchett to nie jest typowe, hardkorowe fantasy. I za to go lubię. ^^ Tutaj mamy dużo odniesień do współczesności (oczywiście nie dosłownych), sporo inteligentnego humoru.
Natomiast fantasy jako takiego raczej nie trawię.

ukladanka - 22 Cze 2007 22:25

MikeL napisał/a:
Bo Pratchett to nie jest typowe, hardkorowe fantasy. I za to go lubię. ^^ Tutaj mamy dużo odniesień do współczesności (oczywiście nie dosłownych), sporo inteligentnego humoru.


Podpisuję się pod tym obiema rękami i nogami!

Cytat:
Ale masz farta, ja dostalem 'Lalke' -_-

Lol, u nas nie pytają o nasze preferencje, ktora ksiazke chcielibysmy dostac ;P


"Lalkę" dostałem w 3 gimnazjum :szczerbaty:

Ale mnie wcale nie pytali, co kcem dostać ^^

Cytat:
jakieś fajne fantasty ...


Pratchett, Tolkien.

maciucha - 22 Cze 2007 22:32

c_ukladanka napisał/a:
Ale mnie wcale nie pytali, co kcem dostać ^^
Ehh... U nas w poprzedniej klasie się pytali . Teraz dostałem Poczet Królów i Książat Polskich - mój trzeci :/ . Tadzik poleciłbyś mi jakieś fajne fantasty ...
FoG - 22 Cze 2007 22:41

maciej95r napisał/a:
Tadzik poleciłbyś mi jakieś fajne fantasty ...


qrna gościu, przecież on cały czas pisze o książkach fantasy xD

weź poczytaj kilka stron poprzednich tematu, opinie tadzika i wybierz coś :)

Kamiloss - 25 Cze 2007 14:28

Przeczytałem już 3 książki, które ostatnio wypożyczyłem (pisałem o nich na ostatniej stronie czy na przed ostatniej ) i nie były takie złe, podobały mi się nawet.. Jakoś takie coś jest dość lekkie, jak dla mnie ...

Teraz czytam Piramidy Prathetta i na razie zapowiada się dość ciekawie. Wcześniej czytałem Panowie i Damy i Równoumagicznienie i bardzo mi się podobały :)

ukladanka - 30 Cze 2007 00:11

Skończyłem "Czerwonego Królika" i teraz mam dwie książki Pratchetta: "Piąty elefant" i "Maskarada". Która z nich jest lepsza?
Kent - 30 Cze 2007 01:12

Ee tam przeczytajcie lepiej "Dzienniki Motocyklowe" Che Guevary. Książka opowiada o podróży po Ameryce Południowej dwóch Argentyńczyków: wspomnianego Ernesto Guevary i Alberto Granado. Podczas podróży stykają się z uciskanymi robotnikami, Indianinami, chorymi na trąd. Ta podróż zmieniła ich pogląd na świat. Mam nadzieje, że film będzie jeszcze lepszy.
OjciecDyrektor - 02 Lip 2007 21:48

Ogólnie lubię bardzo serię "Strraszna historia" dopóki jeszcze chodziłem do podstawówki to przeczytałem chyba wszystkie książki z tej serii jakie były w bilbiotece :D .
Teraz czytam "Kompanie Braci" - Stephen E. Ambrose, a potem najpewniej zajmę się za "Przed nami Bzura" - Juliusza Malczewskiego, którą kupiłem od nauczycielki historii za 1 zł :szczerbaty: .

maciucha - 11 Lip 2007 11:42

Jakiś tydzień temu skończyłem czytać Grę o Tron i książka jest naprawdę wyśmienita . Spodobała mi się na tyle , żeby zamówić następną część -Starcie Królów .
WilL - 11 Lip 2007 17:29

Narazie skończyłem 6 część HP, Hobbit czyli tam i spowrotem (jak toś lubi powieści Tolkiena to polecam, książka warta uwagi). Teraz zabieram sie za "Dymy nad Birkenau" nie wiem co to ale moja mama dala mi ja i powiedziała żebym przeczytal bo jest to świetna książka, po skończeniu jej zabiore sie z 7 cześć HP oraz za kryminały Agaty Christie.

Narazie to tyle jeśli ktoś poleca jaka dobrą i wartą uwagi ksiażke to prosze napisac chętnie przeczytam

Kamiloss - 11 Lip 2007 20:20

WilL napisał/a:
Hobbit czyli tam i spowrotem (jak toś lubi powieści Tolkiena to polecam, książka warta uwagi).
mieliśmy to jako lekture w gimnazjum - nawet 2 razy .. i też bardzo mi się podobała. Również polecam :)

a inne książki ... Piramidy Terego Prattcheta :)

mafioso15 - 11 Lip 2007 20:29

Kamiloss napisał/a:
mieliśmy to jako lekture w gimnazjum


My w 6 klasie już, bardzo mi się podobała. A oprócz tego polecam książkę "Non stop" autorstwa Aldiss Brian Wilson, jest to bardzo fajna powieść science fiction. :wink:

terp - 11 Lip 2007 23:37

Byliście kiedyś uprzedzeni do jakiejś książki ? Ja zawsze bylem uprzedzony do polskich pisarzy z wyjątkiem Sapkowskiego i teraz próbując przebrnąć przez byle jaką polską książkę nie ważne jaką mnie odrzuca, przykładem jest Achaja Zielińskiego już miałem 3 próby podejścia i za każdym razem gdy dochodzę do jakiegoś nudnego opisu rzucam ją w diabły i burczę pod nosem AS by to lepiej napisał. Nie mam pomysłu na wyleczenie się z tej obsesji a katowanie mojej silnej woli i brnięcie przez opis mi nie wychodzi. Tak swoją drogą fobii tej nabyłem w 4 klasie podstawówki jak mi kazali przeczytać "W Pustyni i w Puszczy", ekspresyjna twórczość autora nie trafiła do mnie ;).
_________________________
EDIT: Jak reagujecie na tekst "ja nie lubię czytać, ale lubię filmy na podstawie książek" ?
A najdziwniejsze jest to, że tekst ten zwykle mówią dziewczyny (IMHO). Czasami się nie zastanawiam czy takiej nie odpowiedzieć "jakbyś umiała czytać to byś czytała" ale gryzę się w język.

xyz - 11 Lip 2007 23:47

terp napisał/a:
Byliście kiedyś uprzedzeni do jakiejś książki ?


ww. Tolkien :P dzięki Bogu nie musieliśmy tej szmiry czytać jak wy w szkole :D

Jones - 11 Lip 2007 23:50

xyz napisał/a:
ww. Tolkien :P dzięki Bogu nie musieliśmy tej szmiry czytać jak wy w szkole :D


Cos w tym jest ;] . Wiem, ze ksiazki Tolkienia ciesza sie ogromna popularnoscia i maja wielu wielbicieli, ale nie potrafie przebrnac przez kilka stron tego czytadla. Podobnie mam z Wiedzminem. Nie cierpie fantasy... po prostu.

Charlie - 01 Sie 2007 19:43

Dziś (w bólach) przeczytałem ostatni rozdział 'Harry Potter and Deathly Hallows'. Powiem tyle - gorzej tej sagi nie mozna bylo zakonczyc, momentami idiotyczne spowolnienia i przyspieszenia akcji, a rozdzialy o poszukiwaniu horkruksow sa zwyczajnie nudne, koncowka jest zwyczajnie naciagana. A ten epilog mnie kompletnie dobil xD


EDIT: Naszla mnie taka mysl - w ksiazce wiele wydarzen jest znakomitym materialem do filmu (np. Bitwa o Hogwart). Czyzby jakies naciski ze strony Warner Bros?

ukladanka - 01 Sie 2007 20:03

Ale oczywiście po angielsku? ;)
xyz - 01 Sie 2007 20:06

Termez napisał/a:
Charlie napisał/a:
Dziś (w bólach) przeczytałem ostatni rozdział 'Harry Potter and Deathly Hallows'


A czytałeś wersję dla dzieci czy dla dorosłych? Bo są dwie :P


a to znaczy się że wreszcie Hermonia bedzie na rozkładówce oddychała pełną piersią?:P

A czym się różnią?:P okładką?:P

xyz - 01 Sie 2007 21:01

Termez napisał/a:
Cytat:
A czym się różnią?:P okładką?:P


Nie wiem. Ja skończyłem czytać na zakonie feniksa kiedy to cho przechodziła obok harrego a harremu coś wzdrygnęło żołądku.


ja zasnąłem w połowie, tak jak w części 4.

MikeL - 01 Sie 2007 22:44

Ja Harrego kiedyś lubiłem - 1. i 2. część pożyczyli mi sąsiedzi (bo że niby dobre) a trójeczkę kupiłem w dniu premiery. A potem jakoś się przestałem tym interesować - czwarty tom jeszcze przeczytałem, ale z pół roku po premierze (długo czytał dziad i nie chciał mi pożyczyć ;( ;) ). Kolejnych już w ręku nie miałem i nie mam ochoty. Filmy obejrzałem trzy, gry ukończyłem dwie. I mi wystarczy tyle Pottera. ;)
Slim - 01 Sie 2007 22:46

Ja właśńie czytam Potera dla relaksu .. 4 tom zaczynam :P
Charlie - 01 Sie 2007 23:11

c_ukladanka napisał/a:
Ale oczywiście po angielsku? ;)
Ano, przecie napisałem, że 'w bólach'. :) BTW - byłem dziś na filmie - profanacja najlepszej książki cyklu, a ten wątek miłosny mogliby w ogóle wywalić.
Kamiloss - 02 Sie 2007 15:38

ja przeczytałem ostatnio książkę "Kobieta, mężczyzna, dziecko" :)
a teraz czytam jakiś tomik poezji - "Lanszaf"

mafioso15 - 04 Sie 2007 12:03

Właśnie skończyłem czytać "Nakręcaną Pomarańczę". Całkiem ciekawie przedstawiona historia.. Teraz biorę się za "Anioły i Demony".
Alucard - 07 Sie 2007 09:56

Niedawno skonczylem czytac ostatnio (dostenpa w polsce) czesc serii ksiazek o przygodach Gotreka i Felixa ( Zadojca Demonow, Skavenow itp. ) Ogolnie ksiazki czyta sie przyjemnie, niktore czesci potrafia naprawde wciagnac. Dla mnie duzym plusem jest swiat Warhammera ktory bardzo mnie interesuje. Polecam wszystkim raczej nie powiniscie nazekac po przeczytaniu :wink:
Kamiloss - 07 Sie 2007 20:37

Wypożyczyłem dziś 6 książek :D :

Helen Zahavi - Parszywy weekend
Meggin Cabot - Chłopak z sąsiedztwa
Agnieszka Osiecka - Salon gier
Halina Snopkiewicz - Kołowrotek
Halina Snopkiewicz - Katastrofa nadfioletu
Janina Zającówna - Kochankowie mojej mamy


nie wiem czy znacie ale widać moje zainteresowanie książkami pewnego typu xD :E

o'Liardi - 07 Sie 2007 20:51

Kamiloss napisał/a:
Wypożyczyłem dziś 6 książek :D :
Janina Zającówna - Kochankowie mojej mamy
nie wiem czy znacie ale widać moje zainteresowanie książkami pewnego typu xD :E

To czytałem jak byłem w 6 klasie podstawówki, ciężko mi się ją czytało, ale wspomnienia mam miłe. Film gorszy, chociaż zagrany był super. W te samym roku przeczytałem "Trup ciotki", autora nie pamiętam, i tamta książka odrzuciła mnie na dłuuugi czas od polskiego mainstremu literackiego. Zresztą po przeczytaniu "Głosu Pana" Stanisława Lema duża liczba książek wydaje się być słabo napisana. Polecam, chociaż czyta się z początku ciężko to potem wciąga niesamowicie. W całej książce jest tylko kilka dialogów, a reszta to wspomnienia pewnego naukowca, który stara się rozkodować przekaz od innych istot rozumnych.

xyz - 08 Sie 2007 19:07

Wypożyczyłem pierwszy raz od dawien dawna wypożyczyłem książkę - tym razem "Gringo wśród dzikich plemion" - Cejrowski. Polecam, fajnie się czyta a momentami humor wręcz rozbrajający. Szczególnie opis dlaczego rośnie drzewo ;)
Tadzik - 08 Sie 2007 21:22

Właśnie przeczytałem "Pakt Holcrofta" Ludluma. Nie sądziłem, że po trylogii Bourne'a jakaś książka tego autora mi sie tak spodoba jak on. Musze przyznać, że się myliłem. Opowieśc jest ciekawa, wciągająca, a czasami też wzruszająca. A zakończenie jest naprawdę zaskakujące! Muszę przyznać, że nigdy bym sie takiego nie spodziewał. Szkoda, że nie ma drugiej części tej powieści, gdyż zakończenie mogłoby na nie wskazywać. Ja bym z pewnością po nie sięgnął, jakby takie było.
Neptun - 09 Sie 2007 12:52

Próbowałem przeczytać "Anioły i Demony" Browna. Jeny, ale nuda, odpadłem gdzieś przy setnej stronie.
Ghoran - 09 Sie 2007 12:54

elTadziko napisał/a:
Właśnie przeczytałem "Pakt Holcrofta" Ludluma.


Ja Ci polecam WSZYSTKO Ludluma :-D
Może poza tymi książkami, które "napisał" już po śmierci ;-)

Seraf - 09 Sie 2007 12:56

Neptun napisał/a:
Próbowałem przeczytać "Anioły i Demony" Browna. Jeny, ale nuda, odpadłem gdzieś przy setnej stronie.

A mi się podobało - połknąłem w jedno popołudnie.

44 - 09 Sie 2007 13:10

SerafiN napisał/a:
A mi się podobało - połknąłem w jedno popołudnie.

Jw. Czego by o Brownie nie mowic - czyta sie go lekko, szybko i przyjemnie

adams - 09 Sie 2007 13:14

44 napisał/a:
SerafiN napisał/a:
A mi się podobało - połknąłem w jedno popołudnie.

Jw. Czego by o Brownie nie mowic - czyta sie go lekko, szybko i przyjemnie

No właśnie, tej książce można zarzucić wszystko co się chce (że jest sztampowa, schematyczna itd.), ale nie to że jest nudna :P

Tadzik - 09 Sie 2007 14:01

Neptun napisał/a:
Próbowałem przeczytać "Anioły i Demony" Browna. Jeny, ale nuda, odpadłem gdzieś przy setnej stronie.

Nie wiem, czemu Ci sie nie podobała. Według mnie była świetna, a zakończenie mnie zaskoczyło. Może warto byłoby dać tej książce szansę?
Do innych książek Browna jednak nie sięgnąłem, gdyż słyszałem, że opierają się na tym samym schemacie. Cyfrowa Twierdza mnie nie zachęca (nie chce mi sie o hakerach czytać), Zwodniczy Punkt jest podobno słaby. Jedynie Kod da Vinci wyglada interesująco, ale oglądałem film i mi sie juz nie chce książki czytac, bo jak znam zakończenie... :P
Ghoran napisał/a:
Ja Ci polecam WSZYSTKO Ludluma :-D

Święta prawda. Jak dotąd nie zawiodłem sie na nim. Najbardziej polecam Bourne'a ;)

adams - 09 Sie 2007 14:03

elTadziko napisał/a:
Cyfrowa Twierdza mnie nie zachęca (nie chce mi sie o hakerach czytać)

Ale to nie jest książka o hakerach :mrgreen: Poza tym to prawda, książki Browna lecą na tym samym schemacie...

ukladanka - 09 Sie 2007 15:05

Neptun napisał/a:
Próbowałem przeczytać "Anioły i Demony" Browna. Jeny, ale nuda, odpadłem gdzieś przy setnej stronie.


Dwa niezbyt długie wieczorki i miałem ją przeczytaną. Według mnie najlepsza książka Browna, a "Kod..." to przy tym cienizna.

Seraf - 09 Sie 2007 15:08

c_ukladanka napisał/a:
Neptun napisał/a:
Próbowałem przeczytać "Anioły i Demony" Browna. Jeny, ale nuda, odpadłem gdzieś przy setnej stronie.


Dwa niezbyt długie wieczorki i miałem ją przeczytaną. Według mnie najlepsza książka Browna, a "Kod..." to przy tym cienizna.

z trudem mi to przychodzi, ale popieram układanka...

Neptun - 10 Sie 2007 00:16

No dzisiaj ruszyłem kolejne 100 stron, ale swojej opinii nadal nie zmienię- nic specjalnego w tej książce nie widzę.
Don - 10 Sie 2007 00:23

"Anioły i demony" przeczytałem w niecały dzień (książka pożyczona, a obiecałem szybko oddać) i bardzo mi się podobała. Kiedy zaopatrzyłem się we własny egzemplarz chciałem podejść do książki jeszcze raz, ale wymiękłem po kilkudziesięciu stronach (przynajmniej ładnie wygląda na półce). Ot, taka książka na jeden raz - lepiej pożyczyć od znajomego/z biblioteki niż wydawać na to siano.
terp - 10 Sie 2007 07:43

c_ukladanka napisał/a:

Według mnie najlepsza książka Browna, a "Kod..." to przy tym cienizna.

Ja się wo gule dziwnie, że cokolwiek Brown'a przeczytałeś, myślałem, że uprzedzenia pozwolą ci jedynie na rytualne wykupienie całego nakładu z lokalnej księgarni i podpalenie na symbolicznym stosie ;). Brawo rozwijasz się ;)

ukladanka - 10 Sie 2007 09:09

terp napisał/a:
Ja się wo gule dziwnie, że cokolwiek Brown'a przeczytałeś, myślałem, że uprzedzenia pozwolą ci jedynie na rytualne wykupienie całego nakładu z lokalnej księgarni i podpalenie na symbolicznym stosie ;) . Brawo rozwijasz się ;)


Jakie uprzedzenia? Czy możesz to rozwinąć? ;)

To co mówili niektórzy hierarchowie kościelni o tej książce (że niby zagraża wierze czy coś w tym stylu) było po prostu niedorzeczne i śmieszne. Po prostu potraktowałem to jako kolejny kryminał (?), a z reguły wiadomo, że fabuła jest w takich książkach wymyślona przez autora,a rzeczy prawdziwych jest z reguły mało. A i jeszcze jedno: wg mnie film był lepszy od książki, ale tylko trochę.

Ghoran - 10 Sie 2007 09:12

c_ukladanka napisał/a:
wg mnie film był peszy od książki, ale tylko trochę.


Przetłumacz "peszy" bo nie wiem czy Cię wyśmiać czy pochwalić ;-)

ukladanka - 10 Sie 2007 09:19

Ghoran napisał/a:

Przetłumacz "peszy" bo nie wiem czy Cię wyśmiać czy pochwalić ;-)


Tak to jest jak człowiek ledwo, co wstaje i zabiera się za pisanie czegokolwiek. Oczywiście, że miało być "Lepszy" ;)

Ghoran - 10 Sie 2007 09:23

c_ukladanka napisał/a:
Oczywiście, że miało być "Lepszy" ;)


No to jednak wyśmiać...
Książka była miałka, ale czytało się ją przyjemnie i szybko.
Film to badziew jak dla mnie. Zresztą co do zasady film na podstawie książki jest dla mnie zawsze gorszy. Jedynym chlubnym wyjątkiem jaki kojarzę jest "Imię Róży".

hajle - 10 Sie 2007 10:00

Krótka ponieważ nie posiadam czasu na czytanie.
Seraf - 13 Sie 2007 10:05

Siedze sobie chory w domu i postanowiłem, że przeczytam sobie jakąś książkę z bogatego zbioru mojej mamy... Wybór padł na Toma Clancy'ego (był jeszcze m.in. Ludlum i MacLean) a dokładniej na "Stan zagrożenia". Książka gruba niczym ostatnie wydania Harrego Pottera, więc czytania będzie na co najmniej tydzień. :mrgreen:
vysoki - 18 Sie 2007 13:12

Potter 7 skonczony - tydzien temu ponad. Ogolnie rzecz biorac, co drugi czy trzeci rozdzial odbywa sie taka ilosc akcji, jak w finale dowolnego poprzedniego Harrego. Oznacza to mniej-wiecej tyle, ze ksiazke czyta sie przynajmniej, bo ciagle sie cos dzieje. Nie oznacza jednak, ze final Deathly Hallows (nie uzyje polskiego podtytulu - Relikwie Smierci, bo mi zupelnie nie pasuje) jest jakis szczegolnie wyszukany i zaskakujacy. Nic, czego nie moznaby sie domyslic po przeczytaniu mniej niz polowy ksiazki ;)

Jesli bedziecie glodni szczegolow, to wam podam :)

kszaq - 19 Sie 2007 11:25

Ja chciałem kupic ale jednak nie nabyłem nowego tomu ponieważ:

a) 100zł. piechota nie chodzi zwłaszcza kiedy są inne ważniejsze wydatki
b) 6 pozostałych tomów mam po polsku i mi człowiekowi pedantycznemu przeszkadzałoby ten ostatni 7 tom po angielsku na półce :)

Poczekam do 26 stycznia.

vysoki - 19 Sie 2007 12:54

kszaq napisał/a:
a) 100zł. piechota nie chodzi zwłaszcza kiedy są inne ważniejsze wydatki

Ja dostalem w prezencie, na imieniny :) Rodzice stwierdzili chyba, ze angielski jest dla mnie naprawde wazny, a ze sami na wlasne zyczenie mnie w Pottera wciagneli... ;)
kszaq napisał/a:
b) 6 pozostałych tomów mam po polsku i mi człowiekowi pedantycztunemu przeszkadzałoby ten ostatni 7 tom po angielsku na półce :)

Dla mnie to juz drugi angielski (wczesniej mialem Wieznia Azkabanu), chyba zbiore sobie tez reszte - ot tak, zeby po angielsku poczytac. Maniak? Moze ;) Ale to sa dla mnie po prostu sentymentalne wycieczki :)
kszaq napisał/a:
Poczekam do 26 stycznia.

U mnie pewnie tez polski tom zagosci, bo nie ja jeden w tym domu Pottera czytam. Udalo sie wciagnac siostre, a i mama sobie lubi przeczytac ;)

Xardas - 29 Wrz 2007 23:11

Ja obecnie czytam 2 thrillery: Kinga "Komórka" i Koontza "Prędkość". Oby dwa szczerze polecam, świetne książki sensacyjne, z elementami horroru. Koontz w tym przypadku jednak subtelniejszy, King stawia na akcję.
MikeL - 19 Paź 2007 00:59

Poczytałem sobie to wiedźmińskie opowiadanie "Wieczny Ogień" z CD-Actionowego Tipsomaniaka i nawet mi się spodobało. Zawsze myślałem, że Wiedźmin to takie typowe, nadęte fantasy, za którym nie przepadam. A tu się okazuje, że wcale niekoniecznie. Nawet mi to miejscami Pratchetta przypominało, choć oczywiście tylko minimalnie. ;) To opowiadanie to jakiś wyjątek czy wszystkie albo większość głównych książek o Wiedźminie jest utrzymana w tym stylu?
Muzicjohn - 19 Paź 2007 02:44

No co MikeL -_-.
Zostajesz skazany na kleczenie na grochu w kącie i chloste witka wierzbowa za tak dlugie zycie w nieswiadomosci. Oczywiscie, ze Wiedzmin to nie jest pompatyczne tolkienowskie fantasy, Wiedzmin to swojskie, brutalne fantasy z humorem ;] . Nie czytalem tego opowiadania, bo nie mam tego nr CDA, ale jesli jeszcze nie czytales Sagi o Wiedzminie, to zrob to czm predzej ;] .

Hoob - 20 Paź 2007 12:18

MikeL napisał/a:
To opowiadanie to jakiś wyjątek czy wszystkie albo większość głównych książek o Wiedźminie jest utrzymana w tym stylu?

W zasadzie cała Saga utrzymana jest w takowym stylu. Wiadomo - dwa tomy opowiadań (niejako wprowadzenie do powieści) ciut lżejsze, zabawniejsze i luźniejsze są - nie ma w tym nic dziwnego przecie.

Charlie - 20 Paź 2007 18:23

http://wiadomosci.onet.pl/1627114,12,item.html

o__0

kszaq - 20 Paź 2007 19:33

Homofob ?
Xardas - 20 Paź 2007 19:35

Pytanie czy zakażą dystrybucji książek do Polski :) Jak dla mnie to nie wiem po co Rowling ujawnia takie informację.. to w końcu do kogo jest ta książka adresowana? ;)
Hoob napisał/a:

W zasadzie cała Saga utrzymana jest w takowym stylu. Wiadomo - dwa tomy opowiadań (niejako wprowadzenie do powieści) ciut lżejsze, zabawniejsze i luźniejsze są - nie ma w tym nic dziwnego przecie.

Podpisuje się pod tym stwierdzeniem. Też właśnie poznaję książki i opowiadania o Wiedźminie? Brutalne, mocne, moralistyczne fantasy ;) Tak pomyslałem, że przed grą warto zapoznać się ze światem Wiedźmina..

Slim - 20 Paź 2007 19:38

A co to już gejów nie można nie lubić ?
Jones - 20 Paź 2007 19:40

Xardas1992 napisał/a:
ak dla mnie to nie wiem po co Rowling ujawnia takie informację..


:rotfl: "Ujawnia" ? Wymysla bzdury, zeby podtrzymac wrzawe wokol ksiazki ;) . Marketing.

Xardas - 20 Paź 2007 19:42

Jones napisał/a:
:rotfl: "Ujawnia" ? Wymysla bzdury, zeby podtrzymac wrzawe wokol ksiazki ;) . Marketing.

Dobra, takie małe przejęzyczenie :szczerbaty: Jasne, że marketing, ale skandale (?) to nigdy nie było w jej stylu.. No nic skandale dotyczą chyba wszystkie dziedziny ;) Btw. kiedy wreszcie spolszczą 7 część Pottera?

Jones - 20 Paź 2007 19:50

Xardas1992 napisał/a:
ale skandale (?)


Kasa jej w glowie przewrocila widocznie ;] .

Xardas1992 napisał/a:
Btw. kiedy wreszcie spolszczą 7 część Pottera?


"Polska premiera planowana jest na północ z 25 na 26 stycznia 2008 roku"

CCCP - 20 Paź 2007 21:16

Ghoran napisał/a:
c_ukladanka napisał/a:
Oczywiście, że miało być "Lepszy" ;)


No to jednak wyśmiać...
Książka była miałka, ale czytało się ją przyjemnie i szybko.
Film to badziew jak dla mnie. Zresztą co do zasady film na podstawie książki jest dla mnie zawsze gorszy. Jedynym chlubnym wyjątkiem jaki kojarzę jest "Imię Róży".


Kurcze tak przypadkowo trafiłem na tego posta i jakoś musze odpowiedziec. Co do porównywania książek i filmów to w ogóle za coś takiego nie powinno się zabierać. To zupełnie dwa inne rodzaje sztuki. To coś jakby jarać się, że ten obraz jest Mona Liza jest "fajniejsza" od Sonaty Księżycowej albo, że Venus z Milo bardziej przypadła mi do gustu aniżeli książka "Lot nad kukułczym gniazdem".

Po drugie mówiąc, że film jest zawsze gorszy od książki w 90 % mamy do czynienia ze snobizmem, bo przecież czytanie książek to coś bardziej szlachetnego i trudniejszego od oglądania filmów.

Ps. Tak poza tym to mogę wymienić całą masę książek i filmów gdzie film jest na równi bvądź lepszy niż książka. Trzeba po prostu wiedzieć o czym mowa a nie na prawo i olewo wygłaszać osądy, że książka zawsze lepsza jak film.

kszaq - 20 Paź 2007 22:32

__slim_sas__ napisał/a:
A co to już gejów nie można nie lubić ?


Dokładnie, skoro ktos ma inne preferencje seksualne nie jest już człowiekiem >?

Ghoran - 20 Paź 2007 23:17

CCCP napisał/a:
Po drugie mówiąc, że film jest zawsze gorszy od książki w 90 % mamy do czynienia ze snobizmem, bo przecież czytanie książek to coś bardziej szlachetnego i trudniejszego od oglądania filmów.

CCCP przeczytaj ten mój post jeszcze raz. Tym razem ze zrozumieniem ;-) A książki zapewne są "trudniejsze" ale chyba tylko wtedy kiedy się czytać nie umie...
CCCP napisał/a:
Tak poza tym to mogę wymienić całą masę książek i filmów gdzie film jest na równi bvądź lepszy niż książka. Trzeba po prostu wiedzieć o czym mowa a nie na prawo i olewo wygłaszać osądy, że książka zawsze lepsza jak film.

Ja również mogę wymienić takie tytuły. O ile da się porównać jakościowo np. "Martina Edena" ze "Spidermanem" ;-)
Ale zauważ łaskawie, że tam była mowa o filmach NA PODSTAWIE książek a nie o filmach w ogóle :-) I w takim przypadku najczęściej film traci... I nie tylko dlatego, że siłą rzeczy jest inną formą przekazu.

Slim - 21 Paź 2007 08:35

kszaq napisał/a:
__slim_sas__ napisał/a:
A co to już gejów nie można nie lubić ?


Dokładnie, skoro ktos ma inne preferencje seksualne nie jest już człowiekiem >?

Czy każdego trzeba lubić i akceptować wszystkie zboczenia. Czy jeśli nei lubię Zydów to jestem antysemitą? Walnięta poprawność polityczna.

terp - 21 Paź 2007 09:21

Cytat:
Czy jeśli nei lubię Zydów to jestem antysemitą? Walnięta poprawność polityczna.

Jak nie lubisz kogoś tylko za to, że nie uznaje twojego Boga i pomniejszych bóstw to ta jesteś, baa... dorzucę że jesteś upośledzony umysłowo, a jeśli nie lubisz jakiegoś żyda za to sam, co kolegi z podwórka z którym się pokłóciłeś to normalne.

kszaq - 21 Paź 2007 09:59

__slim_sas__ napisał/a:
Czy każdego trzeba lubić i akceptować wszystkie zboczenia. Czy jeśli nei lubię Zydów to jestem antysemitą? Walnięta poprawność polityczna.


No powiem szczerze według mnie tak.

CCCP - 21 Paź 2007 12:24

Ghoran napisał/a:
CCCP napisał/a:
Po drugie mówiąc, że film jest zawsze gorszy od książki w 90 % mamy do czynienia ze snobizmem, bo przecież czytanie książek to coś bardziej szlachetnego i trudniejszego od oglądania filmów.

CCCP przeczytaj ten mój post jeszcze raz. Tym razem ze zrozumieniem ;-) A książki zapewne są "trudniejsze" ale chyba tylko wtedy kiedy się czytać nie umie...
CCCP napisał/a:
Tak poza tym to mogę wymienić całą masę książek i filmów gdzie film jest na równi bvądź lepszy niż książka. Trzeba po prostu wiedzieć o czym mowa a nie na prawo i olewo wygłaszać osądy, że książka zawsze lepsza jak film.

Ja również mogę wymienić takie tytuły. O ile da się porównać jakościowo np. "Martina Edena" ze "Spidermanem" ;-)
Ale zauważ łaskawie, że tam była mowa o filmach NA PODSTAWIE książek a nie o filmach w ogóle :-) I w takim przypadku najczęściej film traci... I nie tylko dlatego, że siłą rzeczy jest inną formą przekazu.


Spkojna Twoja rozczohrana z tym czytaniem ze zrozumieniem. Z tym akurat problemów nie mam.

Co do filmów książek to miałem na myśli właśnie ekranizacje książek. Uwierz mi, że nie tylko Imię róży jest filmem lepszym jak książka.

Ghoran - 23 Paź 2007 19:28

CCCP napisał/a:
Uwierz mi, że nie tylko Imię róży jest filmem lepszym jak książka.

A gdzie napisałem, że tylko Imię Róży ?
Bo ja widzę:
Ghoran napisał/a:
Jedynym chlubnym wyjątkiem jaki kojarzę jest "Imię Róży".

A nie uzurpuję sobie poglądu, że obejrzałem wszystkie ekranizacje książek :-)
Kwestię subiektywnego odbioru już pomijam.

Quester - 23 Paź 2007 20:32

__slim_sas__ napisał/a:
Czy jeśli nei lubię Zydów to jestem antysemitą?

Tak. Bo to dziwnie nie lubić całej grupy społecznej jeśli się nie poznało wszystkich. Stereotypy to dopiero jest walnięta rzecz.

A co do Harrego - po co komu to wiedzieć? :lol:

MikeL - 26 Paź 2007 14:19

Odnośnie tego Wiedźmina jeszcze - z drugiej strony natknąłem się na wypowiedzi, że to opowiadanie "Wieczny Ogień" jest najzabawniejsze, a inne już są trochę mniej, a najmniej już sam pięcioksiąg. Hm, coś jednak czuję, że Pratchett to jednak ewenement. ;) Ale spróbuję tego Wiesława w wakacje.
Conqueror - 26 Paź 2007 21:40

Ee, moim zdaniem w porównaniu do reszty, to opowiadanie z CDA jest średnio śmieszne.
Tadzik - 16 Lis 2007 09:07

Wczoraj kupiłem, a dzisiaj z samego rana skończyłem "Grobowce Atuanu" Urszuli Le Guin. Słyszałem opinie, że to klasyka fantasy, wiec musiałem sięgnąć po tą książkę ;) I sie nie zawiodłem. Wprawdzie jest inna od fantasy jakie do tej pory czytałem (bo czytałem głównie serie złozone z grubaśnych tomów, opowiadające o wojnach, spiskach, zdradach, itp.), ale ma swój urok. Na małej ilości stron opisana jest naprawdę ciekawa historia, że chciałoby się wiecej :P Na pewno kupię kolejny tom Ziemiomorza. Szkoda tylko, że jak do tej pory, książnica wydała tylko 3 tomy z 6 tej serii, a i te nie po kolei, bo wydali 2, 3 i 4 tom, a pierwszego nie (poprawcie mnie jeśli się mylę :P ).

[ Dodano: Nie 18 Lis, 2007 12:14 ]
Dzisiaj rano skończyłem czytać "Wody głębokie jak niebo" Brzezińskiej. Było to moje pierwsze zetknięcie z tą autorką i drugie z polskim autorem fantasy (pierwszym był Sapkowski ;) ). I muszę przyznać, że sie nie zawiodłem. Jest to zbiór opowiadań, których akcja toczy się w jednym świecie. Początkowo myślałem, że nie będą one ze sobą powiązane, jednak na szczęście sie myliłem. Pierwsze, przedostatnie oraz ostatnie nie mają bezpośredniego związku z resztą, jednak te opowiadania między nimi są juz połaczone fabularnie. Nie, nie tymi samymi bohaterami. Po prostu między głównymi postaciami w tych opowiadaniach występują więzy rodzinne i mozna powiedzieć, że te środkowe opowiadania opisują życie całego rodu: od pierwszych pradziadów do potomka zakańczającego ród. I trzeba przyznac, że Brzezińskiej wyszło to bardzo fajnie.
U Brzezińskiej nie ma wielkich wojen, bitew magicznych, książka jakby opisuje ważniejsze sprawy, niekoniecznie związane z fantasy. W jej opowiadaniach mozna dostrzec głębsze dno. Ogólnie jej opowiadania są raczej ponure, nie ma szczęśliwych zakończeń.
Jedyne co mi sie nie podobało w tej książce, to strasznie dziwne nazwy, chociaż i do nich mozna się po jakimś czasie przyzwyczaić ;)
Podsumowując: zbiór tych opowiadań uważam za bardzo dobry i na pewno skłoni mnie do bliższego zapoznania się z ta autorką. Każde opowiadanie ejst swoistą perełką - ma ciekawą fabułę oraz wzruszających bohaterów.

PS. Czy naprawdę nikt z Was nie czyta fantasy? :P

[ Dodano: Sob 01 Gru, 2007 19:22 ]
Dzisiaj skończyłem czytać "Plewy na wietrze" :Smile: Jest to druga pozycja tej autorki, po którą sięgnąłem i druga, która mi się spodobała.
Muszę się przyznać, że trochę z obawą sięgałem po te książkę, gdyż słyszałem różne opinie o stylu Brzezińskiej w Sadze o Twardokęsku. Teraz po przeczytaniu mogę śmiało stwierdzić, że była ona bezpodstawna. Taki styl mi odpowiada i w ogóle mi nie przeszkadza. Prawdę mówiąc, to nie wiem na co niektórzy narzekają...
Podoba mi się kompozycja klamrowa, którą autorka zastosowała w tej książce. Fajnym pomysłem było cofnięcie się w czasie po prologu i umieszczenie akcji tej pierwszej sceny pod sam koniec książki.
Bardzo fajnie też wyszło stopniowe wprowadzanie bohaterów. Na początku mamy ich niewiele, a potem są wprowadzani nowi, których poznajemy historię sprzed czasu akcji głównego wątku fabularnego. Jedyne co mnie trochę zdziwiło, to wybieganie w przyszłość pobocznych postaci, np. służki Zarzyczki (nie znaczy to, że uważam takie coś za wadę :Wink: ). Ale przynajmniej widać, że Brzezińska definitywnie kończy pewne wątki i nie chce już do nich wracać w kolejnych częściach.
Ogólnie pierwszy tom cyklu o Twardokęsku oceniam bardzo pozytywnie. W poniedziałek po szkole chyba polecę po drugi tom :Wink:

PS. Nie wyobrażam sobie jak można było sie połapać w "Zbójeckim gościńcu" (pierwszym wydaniu tej książki), skoro był o połowę chudszy od "Plew"...

PS2. Napiszcie coś w końcu, bo aż głupio się czuję, że tylko ja tu piszę i może Was przynudzam :P

Keiran - 01 Gru 2007 20:13

pierwszy tom ziemiomorza kieszonkowy wydal proszynski i caly czas mozna go znalezc, ksieznica pewnie nie miala praw do niego.
44 - 02 Gru 2007 21:31

U mnie szykuje sie chyba po raz kolejny "Igla" Folleta. Polecam - kawal porzadnej powiesci sensacyjnej :smile:
Tadzik - 03 Gru 2007 20:20

Od 5 do 10 stycznia na stronie Maga jest promocja. Wszystkie książki o 40% taniej! Juz zacieram rączki :D Sam nie wiem, co kupić - mam do wydania 100zł ale za chony nie moge się w tej kwocie zmieścić... Bo chciałbym kupić "Kłamstwa Locke'a Lamory", "Wicher Śmierci", "Tigana", "Lwy Al-Rassanu" i "Żywe srebro" tom 1 xD (tzn. chciałbym kupić o wiele więcej, to tylko te najwazniejsze ;) )

EDIT Poprawiłem omyłkę ;)

Gotenks - 04 Gru 2007 14:40

Zajedwabista ta promocja :mrgreen:
Powoli ogarnia mnie swiateczny szal zakupow. Wczoraj w Empiku wydalem ponad stowke na angielskie wydania mang (mieli chyba jakis problem z internetowym sklepem, bo niektore ceny byly smiesznie male, teraz juz chyba wyczaili ze cos jest nie tak, bo nie mozna zamawiac zadnych zagranicznych tytulow) :lol:
Mialem zamiar dokupic brakujace tomy trylogii o Skrytobojcy (by Robin Hobb), ale brak jest tomu drugiego wiec na razie sie wstrzymam. Za to moze pokusze sie o trylogie Kupcy i ich zywostatki. Do tego az sie prosi uzupelnic inna kolekcje - Malazanska Ksiege Poleglych, a to wszystko zaprawic Lwami Al-Rassanu. :)
A tu jeszcze w Merlinie bon dostalem na 15 PLN i w Komikslandii niedlugo uzbiera sie rzeczy na ponad 100 zl. Ech... :mrgreen:

_SecHieL - 04 Gru 2007 17:32

elTadziko napisał/a:
Od 5 do 10 grudnia na stronie Maga jest promocja. Wszystkie książki o 40% taniej! Juz zacieram rączki :D Sam nie wiem, co kupić - mam do wydania 100zł ale za chony nie moge się w tej kwocie zmieścić... Bo chciałbym kupić "Kłamstwa Locke'a Lamory", "Wicher Śmierci", "Tigana", "Lwy Al-Rassanu" i "Żywe srebro" tom 1 xD (tzn. chciałbym kupić o wiele więcej, to tylko te najwazniejsze ;) )

Prawda niezbita jest to, ze osobiscie nie lubuje sie w tego typu ksiazkach, wszak trzeba nalezycie pochwalic owe wydawnictwo. Oby tak dalej! Zyczylbym sobie takze podobnych ciec w innych wydawnictwach.

Tadzik - 08 Gru 2007 12:45

Wydawnictwo Mag ujawniło daty premier swoich książek na najbliższe kilka miesięcy.

* Richard Matheson - "Jestem legendą" (11 stycznia),

* Siergiej Łukjanienko - "Brudnopis" (25 stycznia),

* Guy Gavriel Kay - "Pieśń dla Arbonne" (8 lutego),

* Ian R. MacLeod - "Dom burz" (22 lutego),

* Dick King-Smith - "Koń wodny Legenda Głębin"(22 lutego),

* Brandon Sanderson - "Z mgły zrodzony" (7 marca),

* Neal Stephenson - "Ustrój świata" część 2 (7 marca),

* Mike Carey - "Mój własny diabeł" (22 marca),

* Robin Hobb - "Shaman's Crossing" (4 kwietnia),

* Alastair Reynolds - "Absolution Gap" część 1 (4 kwietnia),

* Scott Lynch - "Red Seas Under Red Skies" (18 kwietnia),

* Christopher Moore - "Bloodsucking Fiends" (2 maja),

* Neal Stephenson - "Ustrój świata" część 3 (16 maja),

* K.J. Bishop - "Akwaforta" (30 maja),

* Daniel Abraham - "A Shadow in Summer" (14 czerwca).

~~
Na razie tak mocno mnie nic nie interesuje, ale po otrzymaniu przesyłki z Maga i przeczytaniu pierwszego tomu Niecnych Dżentelmenów autorstwa Lyncha i dwóch książek Kaya, mogę już być dośc ostro zainteresowany pewnymi pozycjami =) Poza tym podobno MacLeod i Stephenson świetnie piszą, więc bede sie na razie starać zdobyć ich wcześniejsze książki.

[ Dodano: Nie 09 Gru, 2007 16:42 ]
Właśnie przeczytałem "Kłamcę" Jakuba Ćwieka. Książka, trzeba przyznać, jest nietypowa. Pomysły na opowiadania są fajne, ale w niektórych opowiadaniach miałem wrażenie, że można je jeszcze pociągnąć, o coś uzupełnić. Ogólnie jest to dobra, czysto rozrywkowa książka na dwa wieczory. Na pewno sięgnę po kontynuację :)

[ Dodano: Sro 12 Gru, 2007 16:47 ]
Wczoraj wreszcie doszły do mnie trzy książki z Allegro - "Czarnoksiężnik z Archipelagu", "Najdalszy Brzeg" i Tehanu". Dzisiaj skończyłem już czytać pierwszą z nią. I co mogę powiedzieć? Jest naprawdę ciekawie! Le Guin ma swój styl - książki tego typu nie czytałem od dawna (nie licząć "Grobowców Atuanu" tej autorki). Stara się bardziej wpływać na emocje i uczucia niz pokazywać jakieś wielkie bitwy. Przy okazji można łatwo dostrzec, że pod przygodami Krogulca kryje się coś jeszcze - coś ważniejszego niż tylko miła opowiastka dla fanów fantasy.
Zaraz zabiorę się za czytanie "Najdalszego Brzegu" ;)

[ Dodano: Pon 17 Gru, 2007 18:37 ]
Wiecie co. Ta promocja w Magu to jednak lipna jest :/ Co z tego, że książki są 40% taniej, skoro przy dobrym wietrze paczkę dostane na ferie ZIMOWE? :/ Na forum ostatnio wyczytałem, że książki osób, które zamówienie złożyły 1 listopada, nie zostały w ogóle wysłane :O No to ja dziękuję....

Keiran - 17 Gru 2007 19:48

mozesz rozwinac ostatnia mysl? zamierzalem sobie po swietach zamowic u nich troche ksiazek korzystajac z promocji (na oko tak z 300-400 pln) i co, znaczy, ze nie skorzystam?
Tadzik - 17 Gru 2007 19:57

Keiran napisał/a:
mozesz rozwinac ostatnia mysl? zamierzalem sobie po swietach zamowic u nich troche ksiazek korzystajac z promocji (na oko tak z 300-400 pln) i co, znaczy, ze nie skorzystam?

Nie, skorzystasz. Zamawiając na ich stronie książki od 5 grudni do 10 stycznia będziesz miał ten 40% rabat. Ale książki dojdą Ci najszybciej po miesiącu (a zapewne po 2 miesiącach, a nawet więcej, biorąc pod uwagę, że już na samym początku promocji są takie opóźnienia).
Po prostu ich wysyłka strasznie kuleje. W sumie to jest coś za coś - za niską cenę musimy długo czekać xD

Xardas - 23 Gru 2007 17:41

Kupiłem:
Dean R. Koontz - "Przepowiednia" i "Dar widzenia". Uwielbiam tego gościa ;]
Gość pisze genialne thrillery - wcześniej horrory. Te nowe kupuję w Empiku, stare wypożyczam z biblioteki.
I zaczynam wypożyczać po raz kolejny serię "Przygody Trzech Detektywów" Hitchcock'a. Chyba z sentymentu.

metal_man - 23 Gru 2007 19:45

A ja w koncu moze znajde czas na Mesjasza Diuny :)
Keiran - 24 Gru 2007 11:45

elTadziko - mnie sie tam nie spieszy, liczy sie tylko, zeby taniej sie udalo ;d
Hoob - 25 Gru 2007 19:48

A ja postuluję o zmianę ankiety w tej temacie.
Otóż jest ona cokolwiek dziwna, jako że trudno jednoznacznie (a nawet wieloznacznie czy jakkolwiek inaczej) odpowiedzieć na zadane w niej pytanie.
Książka książce nierówna, co znaczy że jednej na dobre wyjdzie, kiedy autor "rozpisze" ją na 10 tomów, inna jest cudowna w formie, powiedzmy, 50 kartkowej broszury...

Przykład? Proszę bardzo. 7 tomów "Mrocznej Wieży" Kinga albo (łącznie) 7 tomów sagi wiedźmińskiej - chyba nikt nie wyobraża sobie, że owe tytuły mogłyby być krótsze.
Ale już taki "Pan Lodowego Ogrodu" Grzędowicza, zdaniem wielu (Nserdona choćby) winien się skończyć po pierwszym tomie...

Ot co!

Tadzik - 25 Gru 2007 20:30

Ta ankieta jest już tak przedawniona, ża aż strach :P Chodziło mi o niej głównie o preferencje - ja np. uwielbiam wielkie sagi, co nie znaczy, że wszystkie są według mnie wyśmienite.
Daj pomysł na ankietę, to ktoś ja zmieni ;)

---------

Ostatnio przeczytałem "Secretum" Monaldi i Sortiego. Podobało mi się to bardziej od pierwszego tomu "Imprimatur" Akcja była trochę żywsza. Ogólnie to książka jest ciekawa i wciągająca, ale chwilami było za dużo lania wody. I wątki fantastyczne nie przypadły mi do gustu (lubię fantasy, magię itp., ale nie we wszystkich książkach. W tej akurat by sie bez tego obyło). Chociaż tak po prawdzie to był tylko jeden element fantastyczny (reszta się wyjaśniła w sposób realistyczny ;) ) - mianowicie te zjawy Ludwika, Marii i Fouqueta. Nie wiem po co były one wepchane do powieści... Tak samo troche niepotrzebnie była mowa o tym całym Tetrachionie, bo i tak z niego nic nie wynikło (no chyba, że w trzecim tomie - "Veritas" - będzie o tym mowa, w co raczej wątpię).
Ale ogólnie książkę oceniam na plus - kupię następny tom.

Hoob - 25 Gru 2007 22:26

Ja zaś zbieram siły przed "Historią Lisey" Stephena Kinga (cóż, ostatnio trochę do tyłu jestem, jeżeli chodzi o Króla, wszak po "Komórkę" też jeszcze nie sięgnąłem, podobnie rzecz ma się z "Blaze" - przerwa świąteczna jednak jest, na wszystko winien być czas, o!), czytając najnowszą antologię (a w zasadzie pierwszy jej tom) Fabryki Słów, znaczy "A.D. XIII". Pozycja naprawdę dobra, póki co, po przeczytanych 7 (z 11) opowiadaniach w zasadzie każde mi się podobało (na czele z tekstami Komudy, Dębskiego i Białołęckiej). Motywem przewodnim są anioły, również, a może nawet przede wszystkim, te upadłe które - o dzięki inwencjo i wyobraźnio autorów! - w żadnym wypadu nie są przedstawione w typowy, sztampowy sposób...
W każdym razie pozycję polecam, z pewnością się nie zawiedziecie.

Don - 26 Gru 2007 11:55

Proponuję nową ankietę:

Czy kupisz ostatnią część HP?
1. Tak, jeszcze nie czytałem
2. Tak, chociaż czytałem/mam już wersję angielską
3. Nie, nie interesuje mnie to
4. Nie, ponieważ czytałem/mam już wersję angielską

Czy coś w ten deseń. :P

Tadzik - 26 Gru 2007 12:58

Zaraz napiszę do Jonesa, by zmienił ;) Swoją drogą powinna być możliwość, by autorzy tematów zmieniali ankiety ;(

Podsumowanie tej ankiety:
Jak długa powinna być wg Ciebie dobra książka?
1. wielotomowa 35% [ 11 ]
2. krótka, jednotomowa 25% [ 8 ]
3. długa, jednotomowa 22% [ 7 ]
4. dwu lub trzytomowa 16% [ 5 ]

Głosowań: 31

metal_man - 26 Gru 2007 16:44

A powiedzcie mi co jest takiego fajneg w Harrym? Nigdy tego chyba nie pojme... Wladce mam za soba, przygody Reynevana rowniez, jestem w trakcie Diuny... Ale Harrego nie polubie...
Keiran - 26 Gru 2007 17:40

a czytales? harry to taki w zasadzie kryminal. szybko sie to czyta, przyjemnie.
Slim - 26 Gru 2007 17:42

Pierwsze trzy się fajnie czyta, a dalej to już mordęga :)
Keiran - 26 Gru 2007 18:08

dla mnie wprost przeciwnie, pierwsze razily infantylnoscia i byly krociutenkie, a przez to bardzo proste.
metal_man - 26 Gru 2007 18:47

No wlasnie... raz mialem okazje. Jednak po paru stronach zaczalem sie rozgladac za bardziej konstruktywnym spedzeniem czasu ;)
Keiran - 26 Gru 2007 19:38

no to ja bije brawo za ocenianie czegokolwiek po kilku stronach.
a co do ankiety - tak jak i poprzednio nie kupie. pozycze od kogos albo z biblioteki.

A.L. - 26 Gru 2007 20:09

elTadziko napisał/a:


Wydawnictwo Mag ujawniło daty premier swoich książek na najbliższe kilka miesięcy.

Łe, liczyłem na kolejne książki Gaimana w twardej oprawie, co by skompletowac kolekcję (kupiłem Amerykańskich bogów, jestem w trakcie kupowania Gwiezdnego pyłu, obie w twardych oprawach, nie będe kupował innych pozycji w miękkich...). A tu nic...

A HP kupię.

metal_man - 26 Gru 2007 20:30

Keiran napisał/a:
no to ja bije brawo za ocenianie czegokolwiek po kilku stronach.


No z tymi paroma stronami to serialnie przesadzilem... Poprostu nie wciagnelo mnie i tyle. Jak zaczalem czytac tak po kilkudziesieciu stronach zauwazylem, ze wodze tylko wzrokiem po literach... I kilka razy podchodzilem do tej ksiazki - za kazdym razem dochodzilem do wniosku, ze wole porobic cos innego ;)

Charlie - 26 Gru 2007 21:03

Ciekawa ankieta :) Swoja droga, skad wzieliscie te 'Insygnia Smierci'? To juz jest postanowione, ze ostatnia czesc bedzie miala taka (polska) nazwe? Dla mnie osobiscie Insygnia Smierci cienko brzmi, chociaz 'Deathly Hallows' mozna roznie interpretowac...
Seraf - 26 Gru 2007 21:11

Charlie napisał/a:
Ciekawa ankieta :) Swoja droga, skad wzieliscie te 'Insygnia Smierci'? To juz jest postanowione, ze ostatnia czesc bedzie miala taka (polska) nazwe? Dla mnie osobiscie Insygnia Smierci cienko brzmi, chociaz 'Deathly Hallows' mozna roznie interpretowac...

Miały być "Śmiertelne Relikwie", ale wydawca miał ostateczny głos... tak, ten tytuł jest oficjalny.

Quester - 26 Gru 2007 21:25

okładka:
http://www.mediarodzina.c...erci-tytul.html

Charlie - 26 Gru 2007 21:55

BTW - dostałem od kuzynki drugi tom przygód Mikołajka, wczoraj skończyłem, genialne, choć starsze tomy (wypozyczalem je z biblioteki, np. 'Rekreacje Mikołajka' albo 'Mikołajek na wakacjach') byly kultowe, lepsze... ale te nowe części tez są świetne :D

Powoli nadrabiam ksiazkowe zaleglosci. Wiem, jestem heretykiem, ale nigdy nie przeczytalem Eragona (!!!). Polecilibyscie go komus, kogo znajomosc fantasy ograniczyla sie do Wladcy Pierscieni, kilku opowiadan Sapka i kilku tomow Pratchetta?

Keiran - 26 Gru 2007 22:01

ja tez nie czytalem eragona i raczej nie zamierzam.
Xardas - 26 Gru 2007 22:05

Bardziej niż na nowego "Helikoptera" czekam na The Da Vinci Code 2: The Solomon Key :) Pierwszy ustawie się w kolejkę! Najgorsze jest to, że w Internecie nie ma NIC NIC NIC na temat drugiej części hitu książkowego. :|
Tadzik - 26 Gru 2007 22:27

Charlie - Eragon nie jest żadnym must read ;) To po prostu ciekawe czytadło, w którym można znaleźć pomysły wykorzystane już przez innych autorów. Osobom, które mają mały dorobek w fantastyce najpewniej bardzo się spodoba, bo jest wartka akcja i ciekawa historia oraz napisany jest prostym językiem. Jednak osobom, które siedzą w fantasy po uszy, to jest zwykła knicha niczym nie wyróżniająca się.
Jeśli chodzi o kanon fantastyki, który czytałem i wiem, że moge polecić to Le Guin i jej cykl Ziemiomorze. Z nowszych rzeczy to wychwalana już przeze mnie "Pieśń Lodu i Ognia" Martina oraz "Malazańska Księga Poległych" Eriksona. Z całego serca polecam także książki Kate Elliott - cykl "Korona Gwiazd". A z naszych rodzimych autorów, to polecam Brzezińską - albo cykl o Twardokęsku, albo "Wody głebokie jak niebo".

Podsumowując:
1. Jeśli chcesz przy książce spędzić tylko kilka chwil i się rozerwać, a z fantastyką dopiero zaczynasz, to polecam Eragona.
2. Jeśli chcesz przy książce spędzić dłuuugie chwile i nie boisz się grubych książek, to bierz Martina i pierwszy tom "Pieśni..." - "Grę o Tron". Dodatkowo występuje tu mało magii w porównaniu do innych książek, więc wszystkim może się spodobać.
3. Eriksona polecam osobom zahartowanym w fantasy - tu magia aż się wylewa z kartek powieści. Poza tym trzeba mieć dużo czasu (7 tomów, w tym pięć dwuczęściowych - każde po jakieś 600 stron). Dodatkowo natłok postaci i wątków może przytłoczyć niedoświadczonych czytelników.
4. Kate Elliott to cos w stylu Martina, ale ma więcej odwołań do świata rzeczywistego. Bardzo ciekawy jest jej cykl, ale niestety w Polsce zostały wydane tylko 3 tomy z siedmiu i akcja urywa się w połowie :/ Ale i tak polecam :D Pierwszy tom to "Królewski Smok".
5. Jeśli popierasz polskie produkcje to sięgnij po Brzezińską. Jeśli lubisz opowiadania z głębszym sensem, przepełnione smutkiem oraz z zakończeniami, które nie mozna sklasyfikować w ramach słów szczęśliwe/nieszczęśliwe to weź "Wody głębokie jak niebo". Natomiast jeśli wolisz powieść, bardziej magiczną i może bardziej pogodną oraz nie boisz się języka polskiego, to weź "Plewy na wietrze" - pierwszy tom zbója Twardokęska.

Tak więc masz do wyboru, do koloru :P Najlepiej sięgnij najpierw po Eragona lub Grę o Tron, a potem zacznij czytać resztę ;)

[ Dodano: Sro 26 Gru, 2007 22:31 ]
Aha, znacie jakies książki a'la historyczne? W sensie, że jest to powieść, w której występują historyczne postaci, opisane są też niektóre prawdziwe wydarzenia, ale sama książka nie jest dokumentalna, tylko sensacyjna lub kryminalna?

ukladanka - 26 Gru 2007 22:44

elTadziko napisał/a:
Aha, znacie jakies książki a'la historyczne? W sensie, że jest to powieść, w której występują historyczne postaci, opisane są też niektóre prawdziwe wydarzenia, ale sama książka nie jest dokumentalna, tylko sensacyjna lub kryminalna?


Książki Marka Krajewskiego o Breslau.

Kiedyś się takie czytało, jak sobie przypomnę, to napiszę ;)

Tadzik - 26 Gru 2007 22:49

A nie znacie czegoś bardziej odległego, np. z czasów oświecenia, renesansu? Bo do obozów koncentracyjnych mnie nie ciągnie, chyba jeszcze ni dojrzałem do takiej literatury ;)
Keiran - 26 Gru 2007 23:10

cykl barokowy stephensona, ale to pewnie znasz.
lewandowski konrad t. - magnetyzer, bogini z labradoru - dwa swietne kryminaly w miedzywojennej warszawie
cykl imprimatur, secretum, veritas
ksiazki komudy. polecam bohuna

Tadzik - 26 Gru 2007 23:56

Cytat:
cykl barokowy stephensona, ale to pewnie znasz.

Nie znam, ale słyszałem ;) Mam zamiar zamówić to lada dzień w promocji Maga ;)
Keiran napisał/a:
cykl imprimatur, secretum, veritas

A to akurat znam. Wczoraj nawet skończyłem czytać Secretum ;)
Keiran napisał/a:
ksiazki komudy. polecam bohuna
To mnie najbardziej zaciekawiło w Twojej wypowiedzi ;) Muszę przyznać, że Polska szlachecka mnie za bardzo nie pociąga, ale Bohun zebrał bardzo dobre oceny na Katedrze, więc się muszę poważnie zastanowić =)
Keiran - 27 Gru 2007 00:10

tylko od razu mowie, ze co do bohuma musisz sie nastawic na ostre doznania (jak to zabrzmialo, lol). ksiazka jest dosc brutalna, a poza tym cholernie dolujaca.
MikeL - 27 Gru 2007 13:15

elTadziko napisał/a:
Bo do obozów koncentracyjnych mnie nie ciągnie, chyba jeszcze ni dojrzałem do takiej literatury


Hihi, chyba ci się Tadeuszu Breslau z Birkenau pomyliło. ;) Breslau to niemiecka nazwa Wrocławia. Fakt, że akcja osadzona jest w pierwszej połowie wieku XX, ale o obozach koncentracyjnych to raczej nie traktuje. ;)

http://merlin.pl/frontend...1.html#fullinfo
http://merlin.pl/frontend...3.html#fullinfo
http://merlin.pl/frontend...8.html#fullinfo

Nie czytałem co prawda, ale zapowiada się ciekawie.

Triste Cordis - 29 Gru 2007 23:28

Czy kupię? A mam jakiś wybór!? :mrgreen: No dobra... mam. Pewnie pójdę do biblioteki, a jeśli książka będzie tania może nawet ją kupię. Może... Póki co znam 5/7 historii (ciekawej i wciągającej trzeba dodać) i chcę poznać resztę. Mam sąsiada, który czytał angielski "oryginał" na monitorze i zdążył się wygadać z kim skończy Potter zanim powiedziałem mu żeby się zamknął. Swoją drogą nie trudno było się tego domyślić :P

PS. Bardziej niż na książkę czekam na film. Dotychczasowych 5 było na prawdę dobrych (pomijając dubbing o którym wolę się nie wypowiadać.... musiał bym sam sobie % wystawiać za słownictwo;) )

PS2. A skoro o Potterze mowa. W dniu premiery Księcia Półkrwi cały dzień gadali o kolejkach przed Empikami, puszczali wypowiedzi napalonych fanów jak to ktoś będzie czytał całą noc etc. Jadąc w autobusie usłyszałem jak jedna z fanek mówi, że czeka pod Empikiem od 1 w nocy :zakrecony: i że mróz jej nie straszny. No nic... dojechałem na miejsce, zachodzę do kiosku żeby kupić bilet, a tam co? Nowiutki Potter za szybą. Kilka miesięcy tak leżał... a inni całą noc stali. Jakimś cudem opanowałem się i nie ryknąłem śmiechem

Tadzik - 11 Sty 2008 14:46

Haha, skończyło się moje oczekiwanie na książki :D Otóż dzisiaj dotarła przesyłka z Maga, a w niej 5 grubaśnych książek i jedna nowelka ;) Będzie co czytać - pewnie mi nawet na ferie całe wystarczą :D
Tanatos-DM - 11 Sty 2008 19:08

A ja na ferie wypożyczyłem sobie:
"Rubin" przerywa milczenie" - Bohdan Petecki
"Wehikuł czasu" - Herbert George Wells
Później opiszę wrażenia :smile:

Hoob - 12 Sty 2008 15:10

elTadziko napisał/a:
Otóż dzisiaj dotarła przesyłka z Maga

Co to za książki, elTadziku?

Do mnie właśnie przyszła (od Solarisa, przez Nserdona, hihi) "Operacja Żmija" Bułyczowa. Zabieram się za czytanie.

Tadzik - 12 Sty 2008 16:50

Pisałem już parę razy, ale dodatkowy raz nie zawadzi ;)
Wczoraj dostałem:
- "Kłamstwa Locke'a Lamory" S. Lyncha (już czytam xD)
- "Wicher Smierci" (oba tomy) i "Zdrowe Zwłoki" S. Eriksona
- "Tigana" i "Lwy Al-Rassanu" G. G. Kaya

A na początku stycznia zamówiłem sobie jeszcze w promocji Maga:
- "Hyperion" D. Simmonsa
- "Żywe Srebro" N. Stephensona (3 tomy)

[ Dodano: Nie 20 Sty, 2008 12:47 ]
Skończyłem "Kłamstwa Locke'a Lamory". Ksiązka rewelacyjna. Wciąga i to bardzo. Podoba mi się pomysł z interludiami, które opisują po części "historię" miasta, w którym zyją bohaterowie, a po części opowiadają ich wcześniejsze historie. Poza tym czytając ta książkę można się i pośmiać i popłakać ;) Podoba mi sie taki humor. A z tym popłakaniem - jest wg mnie przynajmniej jeden taki moment, ale może to ja jestem dziwny ;)
Podoba mi się też, że poczyniania bohaterów nie sa prowadzone z punktu A do B, ale też się rozgałęziają. Zajmują się na raz paroma różnymi sprawami.
I jeszcze jedno: myślałem, że to Erikson nie boi sie uśmiercać swoich bohaterów i każdy może u niego zginąć. Sądziłem, że nikt go w tym nie pobije. Myliłem się ;)
Ksiązka ta ma być pierwszym z siedmiu tomów, ale jest w całości spójna, wszystkie wątki są doprowadzone do końca, więc można ją tez postrzegać nie tylko jako początek serii, ale także jako samodzielną powieść. Ja na pewno z przyjemnością siegnę po drugi tom, który ma wyjść w pierwszej połowie tego roku :)
Teraz biorę sie za czytanie "Wichru Śmierci" Eriksona. 1300 stron przede mną xD

Hoob - 27 Sty 2008 22:31

O, a ja przed chwilą złożyłem ponoworoczne zamówienie na książek kilka. Wszystko w Merlinie, bo tam w miarę tanio, a koszty przesyłki od 80 złotych za darmo (ciekawie to brzmi, hm). Gry sprzedałem, książki kupuję. Taki ze mnie przebiegły, szczwany lis.

Tak więc na dniach dostanę: "Horror Show" Orbitowskiego, "Strach ma wiele twarzy" Mastertona, "Zew Cthulhu" Lovecrafta oraz "Kocią Kołyskę" Vonneguta. A najdalej pod koniec przyszłego tygodnia dojdzie też "Valis" (lub "Płyńcie łzy moje, rzekł policjant") Dicka i "Regulatorzy" Kinga.
Celowo dobierałem taką "science-fictionowo-horrorową" mieszankę. Po Bułyczowie czy antologii "A.D XIII" w sam raz. Tym bardziej, że znowu wkręcam się niesamowicie w klimaty sf i horroru (kilka tygodni temu "Historia Lisey", obecnie "Trupojad" i opowiadania wielkiego Lema).


A jak pozostałe tytuły, które zamówiłeś, elTadziu?

Tadzik - 27 Sty 2008 23:39

Hoob napisał/a:
A jak pozostałe tytuły, które zamówiłeś, elTadziu?

Czekają :P Dopiero kończę pierwszy tom "Wichru Śmierci". Nie czytam go bynajmniej tak długo, ponieważ jest nudny :P Erikson dalej nie zawodzi (aż dziw bierze, że jeden człowiek może tyle rzeczy wymyśleć :O) Po prostu mam teraz inne zajęcia - w szkole lektury (ostatnio "Pan Tadeusz") oraz nauka na sprawdziany, a w domu to też dośc długo gram w Rappelz, więc na czytanie książek rozrywkowych nie zostaje zbyt dużo czasu :P
A wracając do Eriksona - odnoszę wrażenie, że "porzucił" niektóre wątki, np ten Tattersail aka Srebrna Lisica, czy Duikera i Coltaine'a. Mam andzieję, że w dalszych tomach rozjaśni te sprawy :)
Po drugim tomie "Wichru..." mam zamiar zabrać się za Harry'ego Pottera (jest to pierwszy tom odkąd interesuję się fantastyką, że nie zacząłem czytać w dniu premiery :D ). A potem już z górki: dwie książki Kaya. No, ale niestety Kaya to pewnie dopiero za jakiś miech zacznę czytać, bo jeszcze mam "Lalkę" do przeczytania -_-

Xardas - 27 Sty 2008 23:54

A ja dostałem "Ostatnie drzwi przed niebem", "Inwazję" Koontza, oraz "Wyspę Psów" Cornwell. Z sentymentu (ach, jaka to piękna rzecz!) wrócę może do.. "Aniołów i Demonów" (znaczy już wróciłem, przeczytałem) teraz obecnie "Kod Leonarda...", a no i Harry Potter.. mama kupiła (sic!) 7 część.. ale najpierw przypomnę (no właśnie, które?) może 4,5,6 część.. Pierwsze trzy nic nie wnoszą za mocno (raczej takie swoiste wprowadzenie, no i akcja) a w piątej części jest przepowiednia.. a szósta jest fajna, O. Może jeszcze przełamie się ze zbiorem opowiadań Kinga - "Wszystko jest względne"? Fajnie by było, bo nie mogłem po kilku z nich. Może pobuszuje po Empikach i znajdę coś po przeczytaniu pozycji wyżej, a wtedy dam znać (choć kto tu czyta takie książki z pogranicza młodzieżo-thrillerowego-sensacyjnego stylu? elTadzik i Hoob jakieś ambitniejsze cuda.. ni to w ząb ni to pies. Ale obczajkę załapię na necie o co biega ("jak to mówią młodzieżowcy" by Hoob - przy okazji, pozdrawiam serdecznie).. aaa właśnie, jaką to ja lekturę miałem? aaa Zemstę.. cóż przeboleć trzeba. Takie życie, taki los Gimnazjalsty współczesnego ideo logisty xD Ale o czym tu ja Wam pisze?
Hoob - 28 Sty 2008 00:09

elTadziko napisał/a:
na czytanie książek rozrywkowych nie zostaje zbyt dużo czasu :P

Bluźnisz! Albo się za Dukaja weź! To rozrywkowe nie jest, ha!

Xardas napisał/a:
A ja dostałem "Ostatnie drzwi przed niebem"

Dobre to. "Dobre" to słowo niejednoznaczne w tym przypadku, bo i książka dobra, i dobra treść z niej wypływa, ogólnikowo rzecz biorąc. Na 725 stron co najmniej 700 strasznie przegadanych, ale u Koontza to akurat plus.

Xardas napisał/a:
choć kto tu czyta takie książki z pogranicza młodzieżo-thrillerowego-sensacyjnego stylu? elTadzik i Hoob jakieś ambitniejsze cuda..

Mówiąc za siebie (niech stracę, może tam ktoś stoi): ja tam nic ambitnego nie czytam. Przeca Możni Tego Świata mówią, że fantastyka jest głupia i nic sobą nie reprezentuje, a kto ją czyta ten buc. Trudno, ja zawsze lubiłem iść pod prąd.

kąsolóh - 28 Sty 2008 00:13

Xardas napisał/a:
choć kto tu czyta takie książki z pogranicza młodzieżo-thrillerowego-sensacyjnego stylu? elTadzik i Hoob jakieś ambitniejsze cuda..


ja lubie ksiazki o i dla niepokornej mlodziezy ;] ogolnie o mlodziezy, ale nie jakies slodkie historyjki. w ostatnim czasie (czyli 2007roku;) ) czytalem slynnego "Buszujacego w zbozu", poza tym ciekawy tytuly jak "Magiczne miasto", "Szukajac Alaski" no i niesmiertelna serie (choc to raczej nie o niepokornej mlodziezy,aczkolwiek o problemach) Adriana Mole'a :szczerbaty: cudne wprost

Tadzik - 03 Lut 2008 20:51

Nikt z Was nie czyta nowego Harry'ego Pottera, że brak tu opinii o nim? :P
Więc ja się wypowiem:
Spoiler:

Spodobało mi się to, że Rowling połaczyła ten tom z wzceśniejszymi, odnosi się do nich.
Na początku ksiązka trochę nudna, a później to ciągłe teleportowanie się Harry'ego z przyjaciółmi też było trochę nudne. Ale potem akcja nabiera rumieńców :D
Historia chwilami naciągania, ale na szczęście z umiarem ;)
Rozczarowało mnie zakończenie. Rozdział o przeszłości Snape'a był świetny, całkowicie zmienił jego postrzeganie. To, że Harry jest horkruksem i też musi zginąć, także było bardzo intrygujące (na forach czytałem insynuacje, że tak może być jeszcze przed premierą siódmego tomu xD). Tylko szkoda, że Rowling jednak postanowiła uratowac Harry'ego :/ Bo to jest trochę naciągane już.
Ale ogólnie książka mi się podobała. Jeden z lepszych tomów =)


Wiecie może, czy Rowling miała od samego początku to zakończenie, czy jednak je zmieniła po namowach fanów (bo coś takiego mi się obiło o uszy)? Jeśli zmieniła, to na stos z nią :twisted:

Keiran - 03 Lut 2008 21:08

ja z potterem czekam, az brat mojej Ukochanej wypozyczy z biblioteki :D
a czytam ostatnio:
cykl Kobra T. Zahna - calkiem sympatyczne czytadlo w klimatach SF
"Dubler" Heinleina - SF z lat 50tych ktora w zasadzie nie za bardzo sie zestarzala. swietna historia o aktorze, ktory musi zastapic polityka. godne polecenia.

metal_man - 06 Lut 2008 11:59

Ja aktualnie czekam na 3 tom Diuny :) W miedzyczasie ma sie pojawic ksiazka "Diuna. Dzihad Butlerianski" autorstwa B. Herberta oraz K. Andersona
Tadzik - 19 Lut 2008 10:48

Droga do Gandolfo
Mozaika Parsifala
Weekend z Ostermanem
Trevayne
Droga do Maha
Transakcja Rhinemanna

Ktoś czytał którąś z tych książek Ludluma? Fajne? :P

Ghoran - 19 Lut 2008 10:55

Ludluma bierz w ciemno Tadzik. W zasadzie każda jego książka jest świetna. Jedne mniej inne bardziej, ale wszystkie świetne :-)
Z wymienionych czytałem Mozaikę Parsifala - akurat ta mi średnio podeszła (w porównaniu do innych).
Drogę do Gandolfo też chyba czytałem, ale nie kojarzę o co tam biegało :-)

Keiran - 19 Lut 2008 11:11

tu sie akurat zgadzam z przedmowca. z tego kompletu czytalem weekend i trevayna. oba oceniam bardzo dobrze.
Tadzik - 19 Lut 2008 11:45

Już nieważne, bo mnie przebili, więc tych książek i tak nie będe miał :P
Ghoran - 20 Lut 2008 09:25

elTadziko napisał/a:
Już nieważne, bo mnie przebili, więc tych książek i tak nie będe miał :P

Zapoluj sobie na książki Matthew Reilly`ego :)
Też fajnie pisze z tym, że to już nie jest political fiction a taka wojskowa sensacja...i trochę fiction :D
Ale naprawdę polecam.

Tadzik - 24 Mar 2008 19:42

No, wczoraj skończyłem lekturkę - "Potop" ;) Czytałem to tylko 10 dni, więc dla mnie sukces :P Chociaż nigdy nie dotrwałem do końca filmu, książka mi sie spodobała. Całkiem fajne jest to opisane, tylko troche za bardzo przewidywalnie, bo i tak wiadomo jak się to wszystko potoczy :P Ale ogólnie nie żąłuję czasu poświęconego na przeczytanie tej lektury. Spodobało mi się to nawet na tyle, że może przeczytam niedługo Ogniem i Mieczem lub Pana Wołodyjowskiego xD

A niedawno skończyłem "Lwy Al-Rassanu". Była to pierwsza książka Kaya jaka przeczytałem. Trzeba przyznać, że facet ma własny i chyba niepowtarzalny styl. Czyta się go zupełnie inaczej niż Eriksona czy Martina. Powieść oczywiście mi się podobała ;) Fabuła wciągająca, fajni bohaterowie. Denerwowały mnie tylko dwie rzeczy. Czasem, aby podnieść ludziom ciśnienie, niedopowiada. Np. jest scena, że kolesiana widzi, że zabili jej przyjaciela. Przez trzy strony jest akcja, ale autor nie pisze kto dokładnie zginął. Rzuca tylko podejrzenia kto to może być. Oczywiście okazują sie one fałszywym tropem i trup jest zupełnie kim innym niz się spodziewaliśmy ;) Może i całkiem fajny zabieg, ale na pewno denerwujący, bo ciekawość zżera a autor pisze o jakichs pierdołach zamiast o tym kto zginął :P

Teraz natomiast czytam "Hyperion" Dana Simmonsa. Jestem w trakcie drugiej opowieści ;) Ksiązka wydaje się fajna, pierwsza opowieść świetna, ale druga już taka sobie :/ Tak prawde mówiąc to moja pierwsza książka science-fiction xD Do tej pory czytałem tylko opowiadania Martina z tego gatunku ;)

[ Dodano: Sro 26 Mar, 2008 19:33 ]
www.zysk.com.pl napisał/a:
14 URODZINY ZYSK I S-KA WYDAWNICTWO I URODZINOWA PROMOCJA (40% RABATU !!!)

Otóż 1 kwietnia 2008 obowiązywać będzie 40 % rabat na wszystkie tytuły z naszej oferty (promocja obejmuje zarówno beletrystykę, jak i książki naukowe), czyli że właśnie z takim rabatem zostaną zrealizowane wszystkie zamówienia, które dotrą do naszej księgarni internetowej w czasie od godz. 00:00:01 do godz. 23:59:59 1 kwietnia 2008. Wyświetlające się w tym dniu przy poszczególnych tytułach ceny będą obniżone o wspomniane 40%, i właśnie w tych cenach zostaną zafakturowane zamówione książki.
ALE UWAGA!!!, promocja nie obejmuje pakietów oraz książek z działów "Promocje" i "Okazje" (tzn. można kupić z 40 % rabatem tytuły wchodzące w skład pakietu, ale rabat liczony jest od ceny detalicznej tytułu, no i ów tytuł nie może pochodzić z działu "Okazje").
Rabaty (promocje) nie sumują się!

W czasie promocji obowiązują standardowe warunki opłat za przesyłkę i pobranie przy realizacji zamówień, czyli: przy zamówieniach o wartości poniżej 59,00 zł (pięćdziesięciu dziewięciu złotych) w cenach obowiązujących 1 kwietnia 2008 doliczamy kwotę 10,00 zł (dziesięć złotych) na pokrycie części kosztów przesyłki i pobrania (dotyczy to też sytuacji, gdy zamawiana jest książka z "normalnej" oferty oraz jakaś inna z działu "Okazje").
Przy zamówieniach o wartości 59,00 zł oraz powyżej tej kwoty nie pobieramy opłaty dodatkowej (za przesyłkę i pobranie).

Zasady zakupów wyłącznie tytułów z działu "Okazje" pozostają bez zmian.

Obecnie księgarnia internetowa nie ma własnego magazynu, w związku z czym zamawiane książki będą ściągane z magazynów zewnętrznych (co może wpłynąć na termin realizacji zamówienia). Zamówienia zasadniczo będą realizowane w kolejności ich spływania (chyba że okaże się, iż danego tytułu nie ma w najbliższym magazynie, i trzeba go ściągnąć z któregoś z dalszych). Biorąc pod uwagę nasze doświadczenia z naszych poprzednich "urodzinowych" promocji, wolimy uprzedzić, iż czas realizacji zamówienia może ulec znacznemu wydłużeniu; jednak wszystkie zamówienia, które spłyną do nas 1 kwietnia 2008 niezależnie od terminu wysyłki zostaną zrealizowane z obowiązującym w tym dniu rabatem.

ZAPRASZAMY!!!


Nie wiem jak Wy, ale ja zacieram raczki ;) Na pewno kupię Retrospektywę 2 i chyba coś Mieville'a.

Keiran - 26 Mar 2008 20:09

nono, calkiem niezle promo. znowu sie zadluze, zeby odebrac zamowienie :D
Kamiloss - 26 Mar 2008 20:17

może to prima aprilis ? :wink:

Cytat:
Otóż 1 kwietnia 2008 obowiązywać będzie 40 % rabat na wszystkie tytuły z naszej oferty


:)

Tadzik - 26 Mar 2008 21:19

Kamiloss napisał/a:
może to prima aprilis ? :wink:

Cytat:
Otóż 1 kwietnia 2008 obowiązywać będzie 40 % rabat na wszystkie tytuły z naszej oferty


:)

Niee :P Rok temu była już taka promocja i korzystałem z niej ;) Polecam!
Denerwuje mnie tylko to, że w większości jest: nakład wyczerpany -_-
Tak ogólnie to wolałbym druga promocję u Maga, bo więcej rzeczy z nieg mnie interesuje, a tu tylko Martin :(

Keiran - 26 Mar 2008 22:37

no mag dopiero promocje mial, wiec wiesz. trzeba bylo korzystac :D
Tadzik - 26 Mar 2008 23:28

Keiran napisał/a:
no mag dopiero promocje mial, wiec wiesz. trzeba bylo korzystac :D

Korzystałem, nawet dwa razy zamawiałem :P Ale i tak w Magu mam jeszcze duuuzo ciekawych pozycji do kupienia, a w Zysku raczej mało. Jak mnie już cos interesuje, to nakład wyczerpany, albo przerwali cykl w połowie :/

metal_man - 27 Mar 2008 19:12

A czy ktos orientuje sie w ksiazkach osadzonych w kulturze japonskiej? Ostatnio mam fiola na tym punkcie :P ale przeszukujac merlina jeszcze na nic nie natrafilem :/
Keiran - 28 Mar 2008 18:05

Lian Hearn i jej cykl o rodzie otori. nie jest to japonia niby, tylko jakis fikcyjny swiat, ale bardzo klimatyczne i wlasnie japonskie.
Matt - 06 Kwi 2008 19:52

Jakoże jakoś nigdy nie uważałem książek za moją ulubioną formę spędzania wolnego czasu i większość w życiu przeczytanych to lektury - tak więc postanowiłem coś z tym fantem zrobić. Interesują mnie jakieś ciekawe powieści w klimatach kryminał/horror/thriller. Na początek postanowiłem sięgnąć po klasyki tychże gatunków i zamówiłem "Pies Baskervilleów" z Sherlockiem Holmesem w roli głównej jak i "Lśnienie" Stephena Kinga. I tu pojawia się moje pytanie, na jakie ciekawe książki mógłbym zwrócić swoją uwagę, jakich autorów byście mi polecili na przyszłość? Zastanawiam się również nad Agathą Christie, ale że tych książek jest całe mnóstwo to nie wiem co można by wybrać :P
Jones - 06 Kwi 2008 20:18

Matt napisał/a:
"Lśnienie" Stephena Kinga


Trzeba bylo wziac 'Misery', bo 'Lsnienie' moze Cie nudzic momentami ;) .

Ze swojej strony polecam oprocz Kinga, utwory Lovecrafta, Poe /tworca opowiadan kryminalnych/, czy chociazby Mastertona. Zacznij od klasykow.

Crowley - 06 Kwi 2008 20:19

Matt, jeśli chodzi o kryminały to polecam Joe Alexa. Jeden z najsłynniejszych polskich pisarzy (Joe Alex to pseudonim :P ). Pisał naprawdę świetne rzeczy, w dodatku dość krótkie, więc łatwo sobie jedną czy dwie przeczytać i wyrobić zdanie.
Lśnienie to świetny wybór na początek. Jedna z najlepszych książek Kinga moim zdaniem. Warto sięgnąć po Smętarz dla zwierzaków (inne tłumaczenie to Cmętarz zwierząt) oraz Zieloną milę, a jeśli podpasuje to oczywiście dwie olbrzymie cegły, czyli Bastion oraz To.

Napisałeś też o thrillerach. Tu polecam dwóch autorów. Pierwszy to Tom Clancy, autor cyklu o Jacku Ryanie. Jego książki czyta się trochę powoli, bo raz że są długie, dwa że mnóstwo w nich postaci i faktów, a trzy że facet pisze je we współpracy z wojskowymi, politologami i innymi naukowcami, dzięki czemu wszystko popiera ogromną ilością detali w opisach. Od szczegółów działania broni, po analizy geopolityczne. Znakomita robota, trzyma w napięciu. Zacznij od Patriotów albo Polowania na Czerwony Październik, a potem koniecznie Sumę wszystkich strachów i pozostałe. Tylko nie zacznij od Czerwonego królika albo cyklu Netforce lub Centrum. Nie warto tego czytać, raczej tylko dla zatwardziałych fanów.
Drugi autor to Michael Crichton. Mówią ci coś tytuły Park Jurajski, Kula, albo Kongo? Wszystkie te filmy powstały na podstawie jego powieści. Gośc bierze na warsztat jakąś nowinkę, ideę techniczną, pyta naukowców jak by to mogło działać a potem dorabia rewelacyjną, filmową fabułę. Książki po kilkaset stron można łyknąć w jeden wieczór, tak świetnie się to czyta. Dodatkowym smaczkiem są właśnie te filmy, które ja oglądałem po kilka razy, a potem odtwarzałem w czasie czytania. Ja zacząłem od Parku Jurajskiego i od tamtej pory staram się jak najszybciej zdobyć kolejne nowości pióra pana Crichtona. Polecam zresztą jego stronę internetową i znakomite felietony na tematy wszelakie.


Jeszcze jedna postać przyszła mi do głowy. Alistair MacLean. Autor z mojego dzieciństwa. Przeczytałem wszystko co mogłem znaleźć w bibliotekach w naszym mieście. W większości pisał wojenne kryminały, w których szybka akcja przeplata się z szukaniem podwójnych i potrójnych agentów. Zresztą tytuły Działa Nawarony, Tylko dla orłów, czy Stacja arktyczna Zebra fanom filmów wojennych powinny mówić wszystko. Klasyka nad klasykami jeśli idzie o literaturę popularną.

Matt - 06 Kwi 2008 20:29

Jones napisał/a:


Trzeba bylo wziac 'Misery', bo 'Lsnienie' moze Cie nudzic momentami ;) .


O, Misery chyba również wezmę, bo zapowiada się całkiem ciekawie.

Jones napisał/a:

Ze swojej strony polecam oprocz Kinga, utwory Lovecrafta,


Póki co mitologia Cthulhu niespecjalnie mnie pociąga, ale to może tylko wrażenia z gier na niej opartych. Tak czy siak - kiedyś bedę musiał spróbować.

Jones napisał/a:


czy chociazby Mastertona.


Nad tym panem też się trochę zastanawiałem, ale w sumie nie wiedziałem co wybrać. Zainteresowała mnie "Czerwona maska", przeczytałem w internecie parę niezbyt pochlebnych opinii. A więc - co możesz polecić na początek od Mastertona?

Jones - 06 Kwi 2008 20:37

Matt napisał/a:
O, Misery chyba również wezmę, bo zapowiada się całkiem ciekawie.


No, ba. Duzo scen z ksiazki nie zostalo pokazanych w filmie /wiadomo/, ale nie dlatego, ze braklo czasu, ale dlatego... a sam sie przekonasz :E . Wracajac do 'Lsnienia', jest tam troche opisow choroby alkoholowej Jack'a, King oparl to na swoich wlasnych doswiadczeniach z lat 70-tych - to wlasnie moze byc troszke nudne /ot, taka ciekawostka/ ;) .

Matt napisał/a:
Póki co mitologia Cthulhu niespecjalnie mnie pociąga, ale to może tylko wrażenia z gier na niej opartych. Tak czy siak - kiedyś bedę musiał spróbować.


Musisz, koles pisal bardzo ciekawie IMO. Jego 'Widmo nad Innsmouth', czy 'Kolor przestworzy" sa znakomite.

Matt napisał/a:
co możesz polecić na początek od Mastertona?


Obczaj 'Nocna plage'.

Matt - 06 Kwi 2008 20:48

Dzięki Crowley za długą i wyczerpującą wypowiedź.

Crowley napisał/a:

Napisałeś też o thrillerach. Tu polecam dwóch autorów. Pierwszy to Tom Clancy, autor cyklu o Jacku Ryanie.


Właśnie obawiam się Clancy'ego ze względu na tę ogromną złożoność faktów i wydarzeń, dlatego wolałbym na początek trzymać się od niego z daleka. Tym bardziej, że ciężko jest mi sobie wyobrazić jak to co widziałem w filmach (Suma wszystkich strachów) czy grach - jest przedstawione w formie książki.

[ Dodano: Nie 06 Kwi, 2008 20:56 ]
Jones napisał/a:


Musisz, koles pisal bardzo ciekawie IMO. Jego 'Widmo nad Innsmouth', czy 'Kolor przestworzy" sa znakomite.


"Widmo nad Innsmouth" to rozumiem, że na tej książce została oparta fabuła Call of Cthulhu? Klimat tej gry był mocny, trzeba bedzie kiedyś obczaić ;)

Keiran - 06 Kwi 2008 21:14

Ludlum Matt'cie Ludlum. Jego ksiazki czyta sie bardzo szybciutko. Glownie thrillery i sensacje, wiekszosc jest typu 'konspiracyjnego'. Naprawde dobra sprawa. Nie licze tutaj tych posmiertnych 'dziel' napisanych przez innych.
Crowley - 06 Kwi 2008 21:32

Matt napisał/a:
Tym bardziej, że ciężko jest mi sobie wyobrazić jak to co widziałem w filmach (Suma wszystkich strachów)

Twórców filmu Suma wszystkich strachów powinno się powiesić dla przykładu. Książka jest genialna, olbrzymia i rewelacyjnie napisana. Moja ulubiona Clancy'ego. W filmie nie dość, że skrócili go do jakichś mikroskopijnych rozmiarów, to jeszcze pozmieniali fakty i wyszło nie wiadomo co. I jeszcze Ryana gra jakiś cieciuś. Tak jak pisałem, jeśli będziesz chciał zacznij od Patriotów albo Polowania. Są dość krótkie i właściwie jednowątkowe (jak na Clancy'ego :D ). Da się bez problemu przebrnąć.

A co do Levercrafta to ja wam powiem, że wszystko fajnie ale jak się czyta któreś tam opowiadanie, które od poprzedniego różni się tylko liczbą i kształtami kosmitów to to się robi nudne. :P


I jeszcze jedno mi się przypomniało. Tożsamość Bourne'a (i dwie kontynuacje) autorstwa Ludluma. Tempo w tej książce jest zawrotne, doskonale oddane w filmie z Damonem zresztą. Kapitalna powieść sensacyjna.

ukladanka - 06 Kwi 2008 21:40

Z Clancy'ego koniecznie przeczytaj "Czerwony sztorm". Wato, książka jest naprawdę świetna.
Charlie - 06 Kwi 2008 21:58

Matt

Horror - polecam Kinga i Mastertona:

King: "Zielona Mila", "Cmętaż Zwieżąt", "Misery", "Lśnienie" (nie sluchaj Jonesa, jeden z lepszych horrorow w historii gatunku :P ), "Miasteczko Salem"

Masterton - wszystkie (no, prawie, te nowsze pozycje mi nie podpasowały)

Kryminał - A. Christie "Morderstwo w Orient Express", "Spotkanie w Bagdadzie"

Jones - 06 Kwi 2008 22:14

Charlie napisał/a:
"Lśnienie" (nie sluchaj Jonesa, jeden z lepszych horrorow w historii gatunku :P )


Zapewne Matt widzial ekranizacje Kubricka, nie wiem natomiast czy widzial druga ekranizacje z 1997. Nakrecil to niejaki Mick Garris, kumpel Kinga, ktory doslownie zgwalcil jego inne powiesci swoimi marnymi ekranizacjami /'Depseracja', po czesci 'Bastion', 'Jazda na kuli'/. Kingowi nie podobala sie wersja Kubricka i po latach staran udalo mu sie zamienic swoje marzenia w mini serial, ktory fabularnie jest niezwykle blisko ksiazki. Nie wiedziales tej wersji? To dobrze, nie polecam. Nudna jak flaki z olejem.

Nie twierdze, ze 'Lsnienie' jest slabe, pisze tylko, ze wg mnie King ma wiele lepszych ksiazek w swoim dorobku. Jak juz sie wkrecic to od takiego 'Misery', ale to moje zdanie. A o historii gatunku to mi nie pisz, bo ja o tym swoja prace pisze i juz sie co nieco naczytalem :P .

Matt - 06 Kwi 2008 23:20

A więc zamówiłem "Misery" i "Lśnienie" oraz klasycznego "Psa Baskervilleów" ;) . W przyszłości na pewno sprawdzę Clancy'ego, Mastertona i ew. Lovecrafta. A co z A. Christie? Warto się zainteresować? Ja się obawiam, że większość jej książek była pisana na podstawie "jest kilkanaście osób, są odcięci od świata, a wsród nich morderca" tak jak na przykład właśnie "Morderstwo w Orient Expressie" czy "I nie było już nikogo".
Keiran - 07 Kwi 2008 00:22

No na tym mniej wiecej polega kryminal ;) ale za to jaka rozrywka.
Tadzik - 07 Kwi 2008 14:46

Ja tam bardzo lubię Agathę Christie ;) Za najlepsza jej książkę narazie uważam "Morderstwo w Orient Expressie". No, ale jeszcze wszystko rpzede mną :P Jak na razie przeczytałem może z 7 jej książek, więc... Ale gorąco polecam. Sam w niedługim czasie pójdę sobie coś wypożyczyć z biblioteki z jej książek.
A z sensacji to Ludluma znam i polecam. Jak na razie wszystko co jego rpzeczytałem, bardzo mi sie podobało. No, ale tu chyba żadnych nowości nie mówię? :P Obaj Ci autorzy są powszechnie "znani i lubiani" ;)

Stefan De La Mucha - 07 Kwi 2008 16:37

Charlie napisał/a:
Kryminał - A. Christie "Morderstwo w Orient Express", "Spotkanie w Bagdadzie"

Ja do tego jeszcze "10 Murzynków" aka "I nie było już nikogo" polecam ;) .
Crowley napisał/a:
I jeszcze jedno mi się przypomniało. Tożsamość Bourne'a (i dwie kontynuacje) autorstwa Ludluma. Tempo w tej książce jest zawrotne, doskonale oddane w filmie z Damonem zresztą. Kapitalna powieść sensacyjna.

Moja ulubiona seria sensacyjna - zarówno jeśli chodzi o film jak i książki ;) .

Tadzik - 07 Kwi 2008 17:48

Stefan De La Mucha napisał/a:
Moja ulubiona seria sensacyjna - zarówno jeśli chodzi o film jak i książki ;) .

Mi książka tez bardzo się podobała - czytałem ją z zapartym tchem. I pomysleć, że moja przygoda z nią zaczęła się na wakacjach, gdy w kiosku na wsi zobaczyłem Tożsamość Bourne'a za 10 złotych ;)
A film naprawdę taki dobry? Bo ja wysiadłem po 30 minutach pierwszej części :/ Może powinienem mu dać drugą szansę :P

Stefan De La Mucha - 07 Kwi 2008 20:44

Cytat:
A film naprawdę taki dobry? Bo ja wysiadłem po 30 minutach pierwszej części :/ Może powinienem mu dać drugą szansę :P

Kino szpiegowskie to gatunek ostatnimi latami niemal na wymarciu, naprawdę dobre filmy sensacyjne też zdarzają się coraz rzadziej, a trylogia Bourne'a to bardzo solidne kino, a każda kolejna część jest lepsza od poprzedniej. Poza tym o poziomie trylogii pisałem już kilkakrotnie na markolfie, zawsze bardzo pozytywnie (także w odpowiedzi na Twoje pytania), a Ty wciąż się pytasz zamiast iść do wypożyczalni/kupić :P .

Keiran - 07 Kwi 2008 23:43

Jedynka jest niezla, dwojka taka sobie, nie wiem jak czesc trzecia. Ale nie spodziewaj sie wiernej adaptacji, roznic jest naprawde sporo.
Tadzik - 08 Kwi 2008 17:18

W niedzielę skończyłem nastepną lekturę szkolną - "Zbrodnię i karę" Dostojewskiego. I podobało mi się :) Chwilami trochę przydługa, ale czyta się naprawdę sprawnie, w sumie dość dużo sie dzieje, chwilami też wzrusza :) Szkoda, że nie ma więcej takich lektur w szkole...
Z tych grubszych lektur pozytywistycznych, to jak na razie tylko "Lalka" mi się średnio podobała. Denerwowała mnie głupota Wokulskiego i Izabela xD Po przeczytaniu "Potopu" i "Zbrodni i kary" moje mniemanie o "Lalce" jeszcze bardziej podupadło ;)

Jakiś czas temu przeczytałem też "Hyperion" Dana Simmonsa. Świetna ksiązka science-fiction dająca duzo do myślenia (moja pierwsza z tego gatunku ;) ). Już zacieram rączki na drugi tom - "Zagładę Hyperiona".

A teraz czytam "Żywe Srebro" Neala Stephensona. Jest to książka pseudohistoryczna dziejąca się w pierwszej połowie XVIIw - w baroku. Jak na razie mało się dzieje, ale książka jest całkiem fajna. Mozna się naprawdę dużo ciekawych i historycznych rzeczy z niej dowiedzieć. Szkoda, że tych czasów, które książka opisuje za bardzo nie znam, bo by mi się raczej przyjemniej czytało i mniej rzeczy by było dla mnie niewiadomych ;)

I to by było na razie na tyle. Żywe Srebro jest podzielone na trzy tomy, więc jeszcze całkiem dużo mi do czytania zostało ;) A poza tym na półce leży "Tigana" Kaya, a lada moment dojdą książki z Zyska xD

PS. Oczywiście wszystkie ksiązki, które przeczytam oceniam na Biblionetce ;) Więc zapraszam :P

ukladanka - 08 Kwi 2008 17:31

elTadziko napisał/a:
Z tych grubszych lektur pozytywistycznych, to jak na razie tylko "Lalka" mi się średnio podobała.


To Ty do końca to przeczytałeś?

Jakoś próbuję się przebić przez to od jakiś trzech tygodni i za cholerę nie mogę. Nie rozumiem, dlaczego obwołano ją genialną powieścią polskiego pozytywizmu, jak najzwyczajniej w świecie tego nie da się czytać. Akcja rozwija się ślamazarnie, a jeszcze te wstawki z pamiętnikiem Rzeckiego...

Tadzik - 08 Kwi 2008 17:33

Jak do tej pory, to wszystkie lektury całe przeczytałem :P
"Lalkę"przeczytałem w czasie ferii zimowych - czytałem ją dłużej niż "Potop" xD
Wstawki z pamiętnika Rzeckiego też mi się początkowo nie podobały, ale później zaczęły mi przypadać do gustu ;) Ogólnie to "Laka" nie jest taka zła. Dałbym jej 4- w skali szkolnej :P

kąsolóh - 08 Kwi 2008 17:33

elTadziko napisał/a:
W niedzielę skończyłem nastepną lekturę szkolną - "Zbrodnię i karę" Dostojewskiego. I podobało mi się :) Chwilami trochę przydługa, ale czyta się naprawdę sprawnie, w sumie dość dużo sie dzieje, chwilami też wzrusza :) Szkoda, że nie ma więcej takich lektur w szkole...
Z tych grubszych lektur pozytywistycznych, to jak na razie tylko "Lalka" mi się średnio podobała. Denerwowała mnie głupota Wokulskiego i Izabela xD Po przeczytaniu "Potopu" i "Zbrodni i kary" moje mniemanie o "Lalce" jeszcze bardziej podupadło ;)



Czy polonistki moga marzyc o lepszym uczniu? :P mowisz tak jakby to, ze Ci sie nie podobalo to taki drobiazg, a dzisiejszy stereotyp mlodziezy jest taki, ze w ogole nie czyta albo pada po kilkudziesieciu stronach. W przypadku Zbrodni i kary i Nad Niemnem tez tak skonczylem :P a Lalka mnie bardzo zaciekawila..

musisz miec duzo czasu i zapalu, jak ja pamietam wszystkie te kobylaste lektury po 500stron co dwa trzy tygodnie to byla przesada. Niestety nie nalezalem do takich, ktorrzy wszystkie przeczytali w wakacje, zeby je znac na przyszlosc :E

Tadzik - 08 Kwi 2008 17:41

Otacon napisał/a:
mowisz tak jakby to, ze Ci sie nie podobalo to taki drobiazg,

No bo to drobiazg :P Czy mi sie podoba, czy nie, i tak trzeba przeczytać ;) Ale jednak lepiej, żeby mi się podobało :)
Otacon napisał/a:
W przypadku Zbrodni i kary i Nad Niemnem tez tak skonczylem :P a Lalka mnie bardzo zaciekawila..

Akurat mi "Zbrodnia i kara" o wiele bardziej podobała się od "Lalki" ;) Może trzeba było dać Dostojewskiemu szansę? Bo na początku "Zbrodnia.." też zdawała mi się nudna, ale potem się wciągnąłem i co z tego wyszło? 5 na Biblionetce :P
A "Nad Niemnem" nie czytałem. Moja klasa przerabiała tylko fragmenty, a ja byłem wtedy w szpitali i jakoś nie było mi już po drodze z tą lekturą ;)
Otacon napisał/a:
Niestety nie nalezalem do takich, ktorrzy wszystkie przeczytali w wakacje, zeby je znac na przyszlosc :E
Też do takich nie należę. Po pierwsze: żal mi wakacji na czytanie lektur :P Po drugie: uważam, że pamiętałbym zbyt mało w czasie rpzerabiania lektury...
Cytat:
musisz miec duzo czasu i zapalu,
Nie mam ani tego, ani tego :P No, chociaż może to pierwsze i mam, ale wolę go zazwyczaj poświęcać na inne rzeczy ;)
Otacon napisał/a:
jak ja pamietam wszystkie te kobylaste lektury po 500stron co dwa trzy tygodnie to byla przesada.
Też uważam, że to przesada... Akurat teraz się złożyło, że te lektury są całkiem fajne, ale nie wiem jak przeżyję za niedługo "Chłopów", "Wesele" i "Ludzi Bezdomnych" :/
ukladanka - 08 Kwi 2008 17:44

elTadziko napisał/a:
"Lalkę"przeczytałem w czasie ferii zimowych - czytałem ją dłużej niż "Potop" xD


"Potop" bardzo fajnie się czyta. Tydzień i przeczytany.

elTadziko napisał/a:
Po drugie: uważam, że pamiętałbym zbyt mało w czasie rpzerabiania lektury...


Od czego są streszczenia, opracowania? Poza tym wiadomym jest, że wszystkich wątków nie będzie się omawiać. Zawsze przed przerabianiem lektury pewne fragmenty można przeczytać jeszcze raz.

Tadzik - 08 Kwi 2008 17:44

ukladanka napisał/a:

Jakoś próbuję się przebić przez to od jakiś trzech tygodni i za cholerę nie mogę.

Polonistka dała Wam tak dużo czasu na przeczytanie "Lalki"? :shock: My na "Lalkę" mielismy dwa tygodnie od zapowiedzi (ferie zimowe), na "Potop" tydzień szkolny+przerwa Wielkanocna, a na "Zbrodnię i karę" 1,5 tygodnia...

ukladanka - 08 Kwi 2008 17:47

elTadziko napisał/a:
Polonistka dała Wam tak dużo czasu na przeczytanie "Lalki"?


Akurat mieliśmy przerwę wielkanocną - zacząłem. Jesteśmy w trakcie przerabiania (jakieś 1,5 tygodnia, trochę nam lekcji wypadło). Znajomości całego utworu na razie nie wymagała. Ugrzęzłem na dwusetnej stronie. Nawet nie mam ochoty na przeczytanie streszczenia :E

Tadzik - 14 Kwi 2008 16:13

Muszę pochwalić Zysk - książki dzisiaj już doszły ;) Pzynajmniej maja lepszą obsługę sklepu niż MAG :P
A co dokładnie doszło? "Retrospektywa II", "Ostatni Rejs Fevre Dream" i "Światło się mroczy" George'a Martina oraz "Blizna" China Meville'a.

Czemu wszystkie wydawnictwa muszą przekręcać moje dane? :/ Mag wysłał książki jakiemuś Czekale, a Zysk Tomaszowi -_-

Matt - 22 Kwi 2008 17:36

Książki dotarły, zacząłem od "Psa Baskerville'ów" Jestem już za I połową i muszę przyznać, że jest mocno wciągająca. Do bólu przypomina fabułę "Black Mirror", albo to raczej "Black Mirror" przypomina "Psa Baskerville'ów". Szybko się toto czyta, ciekawe jak z Kingiem ;)
m00ka - 22 Kwi 2008 20:21

hehe, jutro światowy dzień ksiązki i promocja w empiku... 3 ksiązki za 2 (za najtańszą się nie płaci).. trzeba będzie sie wybrać... czytał ktoś "Szyfr Szekspira"? Bo zapowiada się interesująco...
Tadzik - 24 Kwi 2008 17:02

Dawno nic nie pisałem na temat książek, które przeczytałem ;)
Przed chwilą skończyłem tom II "Retrospektywy" George'a Martina. Jest to zbiór opowiadań jednego z moich ulubionych pisarzy (autora Pieśni Lodu i Ognia) ;) Oczywiście książka mi sie podobała, nawet bardziej niż pierwszy tom. Żadnego opowiadania nie uważam za jakiegoś szczególnie słabszego od innych. Mniej więcej wszystkie stoją na równym (i wysokim :P ) poziomie. Nie moge sie doczekać trzeciego tomu :) Ale pewnie wydadzą go dopiero za rok :/

Niedawno przeczytałem też dwa tomy z trzech "Żywego Srebra" Neala Stephensona. I zgadnijcie co mogę o niej napisać? Oczywiście, że jest fajna :P Nie jest to książka fantasy, bardziej historyczno-przygodowa, ale czyta się fajnie, jest dużo bohaterów. Ogólnie wciąga ;) Niedługo zabiorę się za trzeci tom. A później będę musiał zamówić drugą część Cyklu Barokowego :P

Ghoran - 24 Kwi 2008 17:15

elTadziko napisał/a:
ale czyta się fajnie, jest dużo bohaterów.

Sięgnij po telefoniczną. Tam bohaterów naprawdę dużo ;-)

Tadzik - 01 Maj 2008 16:24

Skończyłem "Ostatni rejs <<Fevre Dream>>" Georga Martina (chyba mojego ulubionego autora ;) ). Ksiażka opowiada o wampirach, ale w żadnym razie nie jest horrorem. Jest to naprawdę wciągająca powieść opowiadająca ciekawą historię. Z początku myslałem, że będzie trochę szitowato, bo klimaty rzeczne i "parostatkowe" mnie nie pociągają, ale jednak Martinowi udało się napisać ksiązkę tak, że naprawdę chce się ją czytać ;) Koniec tez jest niczego sobie, na pewno nie rozgrywa się tak jak sobie wszyscy na początku wyobrażają. A epilog naprawde daje duzo do myślenia.
U Martina podoba mi się to, że każdy bohater ma "duszę" niezależnie od tego, czy gra on pierwsze skrzypce, czy jest rolą drugoplanową. To na pewno jest jeden z największych atutów prozy Martina :)

A teraz czeka mnie "Wesele" Wyspiańskiego...

OLEK - 01 Maj 2008 22:27

Tadzik ty mi powiedz jak to jest. Czytasz naprawde sporo widze ksiązek. I to nie są głupie ksiązki. Tzn nie Harlequiny i Harlekino podobne. Zadne romansidła ze kazdy z kazdym i o kazdym itd.
A jesli chodzi o gust filmowy to po prostu no ja niewiem. Ten Bollywood to jedna wielka... (niewazne :P )
Te filmy przypominają troche teledyski disco polo z lat 90 (polskie disco polo) kreszowe dresy (bardziej indyjskie) ale chodzi mi o ogólny zarys bardzo podobny.
A fabuła w tych filmach to jest pisana na kolanie w ostatniej chwili jak juz mają ekipe, i zaczynają krecic to wtedy sie wymysla fabułe.

Tadzik - 01 Maj 2008 23:55

Tak, dużo czytam ;) I lubię czytać :P
Co do Bollywoodu - to nie jest jedyne kino jakie oglądam. O innych filmach nie piszę, bo każdy je zna, więc po co :P
Bollywood jest fajny, trzeba się tylko do niego przekonać. I jak już kiedyś pisałem - po zalewie amerykańskich filmów jest to bardzo fajna odskocznia, bo Bollywood jest zupełnie inny od Hollywoodu ;) A piosenki hinduskie mi przypadają tez do gustu - po prostu mam może spaczony smak, ale tak to już jest :P

ukladanka - 01 Maj 2008 23:58

elTadziko napisał/a:
I jak już kiedyś pisałem - po zalewie amerykańskich filmów jest to bardzo fajna odskocznia, bo Bollywood jest zupełnie inny od Hollywoodu ;)


Ale opiera się na tym samym - taśmowej produkcji. A ja wolę obejrzeć trwające 100 minut filmy napakowane akcją, a nie 200 minut mdłego romansidła ^^

Żeby nie było:

Ostatnio czytam "Zbrodnię i karę". Nie jest ona taka zła - najgorszy jest początek, pierwsze 20 stron strasznie się męczyłem - ale teraz jest już nieźle.

Tadzik - 02 Maj 2008 00:05

ukladanka napisał/a:
Ale opiera się na tym samym - taśmowej produkcji.

Niby tak, ale przynajmniej nie ma żadnych "serii" filmowych :P I zdarzają się perełki :) Zresztą - ja oglądam same najlepsze filmy z Bollywoodu :P
ukladanka napisał/a:
A ja wolę obejrzeć trwające 100 minut filmy napakowane akcją,
Podczas których bohater 50 razy cudem unika smierci :D
ukladanka napisał/a:
a nie 200 minut mdłego romansidła ^^
Nie przesadzaj, tylko 150-180 :P A poza tym nie mdłe i niekoniecznie romasidło. Zdarzają się też filmy akcji (ale fakt faktem, że nawet w nich musi byc jakaś zakochana para ;) )
ukladanka napisał/a:
Ostatnio czytam "Zbrodnię i karę". Nie jest ona taka zła - najgorszy jest początek, pierwsze 20 stron strasznie się męczyłem - ale teraz jest już nieźle.
Początek też mi sie nie podobał, bo faktycznie jest nudny... Ale dalej już jest całkiem fajnie :)
ukladanka - 02 Maj 2008 00:08

elTadziko napisał/a:
Początek też mi sie nie podobał, bo faktycznie jest nudny...


Może nie do końca nudny.

Dostojewski pisze w nim o takich jakby to nazwać pierdołach, wplata elementy psychologii, te opisy uczuć są tak naprawdę moim zdaniem niepotrzebne.

Ale cóż to, każą czytać, to trzeba czytać.

Tadzik - 13 Maj 2008 16:08

Dlaczego te tematy, w których często się wypowiadam, świecą pustkami? :(
Skończyłem czytać "Bliznę" Ch. Mieville'a. Książka jest po prostu świetna. Jest to coś pomiędzy fantasy a science-fiction (trudno powiedzieć czego więcej). Interesująca fabuła oraz dobrze rozwinięci bohaterowie są atutami tej książki. Poza tym książka ma ciekawą konstrukcję ;) Co parę rozdziałów są interludia, czyli przerywniki, w których narratorem stają się jakies postacie drugoplanowe albo ukazana jest akcja dziejąca się w tym samym czasie, ale w innym miejscu. Dodatkowo są też różne typy narracji - pierwszoosobowa i trzecioosobowa, a akcja nie jest widziana tylko jednymi oczyma :) Moge tylko polecić tą powieść - takie książki mógłbym czytać nawet codziennie :P

kąsolóh - 13 Maj 2008 20:26

bo niestety na markolfie nikt nie czyta i nie oglada bollywoodzkich filmow :P zwlaszcza tego drugiego :E Albo robia ci na zlosc
Slim - 13 Maj 2008 20:34

Noo i nikt nie czyta książek :P
kąsolóh - 13 Maj 2008 21:43

Wlasnie to mialem na mysli piszac, ze "nikt nie czyta" :P
Keiran - 13 Maj 2008 22:07

Ja czytam, ostatnio niestety mniej, a poza tym ciagle zapominam sie pochwalic :D
David Morell (tak, to ten pan co napisal Rambo) "Bractwo Rozy" - wypozyczylem sobie cala trylogie, ponoc to szpiegowski klasyk. Tom 1 juz prawie skonczylem i musze przyznac ze to niezla historia.

ALEX - 14 Maj 2008 11:43

Keiran napisał/a:
Ja czytam, ostatnio niestety mniej, a poza tym ciagle zapominam sie pochwalic :D
David Morell (tak, to ten pan co napisal Rambo) "Bractwo Rozy" - wypozyczylem sobie cala trylogie, ponoc to szpiegowski klasyk. Tom 1 juz prawie skonczylem i musze przyznac ze to niezla historia.


1 tom niezły. Dwaj bliżniacy, sieroty jako agenci. I jeszcze intryga. Pozostałe to juz tylko wałkują to samo. Miło sie czyta.

Kamiloss - 14 Maj 2008 14:50

Ja ostatrnio czytałem "rok 1984" Georga Orwela - Lektura- dosyć ciekawa i bardzo duszny klimat. Mimo wszystko bardzo wciąga - opis systemu totalitarnego bardzo przesadzony, ale chyba o to chodzi w antyutopii :wink:
MikeL - 14 Maj 2008 14:52

Genialna książka. :thumbup:
dexter - 14 Maj 2008 15:42

/\
||
:o
Wczoraj ją skończyłem czytać. Przypadek czy jak.
W każdym razie proszę ja ciebie przy obecnym systemie szkolnictwa powinna to być lektura obowiązkowa.

Kamiloss - 14 Maj 2008 15:53

dexter napisał/a:
W każdym razie proszę ja ciebie przy obecnym systemie szkolnictwa powinna to być lektura obowiązkowa.


No u nas to jest lektura obowiązkowa .. tzn w moim LO od tego roku ją wprowadzili. Ja ją przeczytałem podczas długiego weekendu na początku maja co był - 3 dni mi zajęło :)

m00ka - 14 Maj 2008 17:10

Jak mają czas to czytają i oglądają filmy z BW :P Ostatnio przeczytałem "Szyfr Szekspira"... Jest to siążka na podstawie książek ;) Przez pierwsze kilkadziesiąt stron z mozołem... Po nich poszło już gładko... Dużo dobrej akcji... Coś w stylu Kodu da Vinci. Polecam
Stefan De La Mucha - 14 Maj 2008 17:41

Heh, chciałby mieć taką lekturę obowiązkową ;) . A książkę przeczytałem z rok temu z czystej ciekawości - w 3 klasie gim przerabialiśmy fragment i tak mnie on wciągnał, że sięgnąłem po "pełną wersję :E " . Jedno z najlepszych dzieł, jakie czytałem, a w swojej tematyce to niedoścignięty wzór.
EDIT: chodzi oczywiście o rok 1984.

metal_man - 14 Maj 2008 19:13

Kurcze o 1984 slyszalem juz wiele dobrego i chyba sie przejde do ksiegarni.
dexter - 15 Maj 2008 10:37

metal_man napisał/a:
Kurcze o 1984 slyszalem juz wiele dobrego i chyba sie przejde do ksiegarni.
Bądź twardy, czytaj w .docu jak ja 8) .

Rozumiem, że tą książkę sobie sam przepisałeś/zeskanowałeś bo wolisz czytać z monitora ? - Ghoran

qrpiech - 15 Maj 2008 12:28

Ja ze swojej strony gorąco polecam twórczość Davida Mitchella. Jak do tej pory, w Polsce dostępne są 4 tytuły:

3 pierwsze możnaby podciągnąć pod thrillerki z elementami s-f i fantasy:

- Widmopis - ciekawa fabuła, w każdej części książki (bo nie do końca są to osobne opowiadania) bohaterem jest ktoś inny (jest nawet rozdział o transmigrującej duszy czy radiowym prezenterze do którego na antenie zadzwoniła jakaś wyższa forma inteligencji) a osoby spostrzegawcze z pewnością dostrzegą, jak cała histria się zazębia i jak każdy z jej bohaterów jest powiązany z innymi, jak jedne wydarzenia wpływają na przebieg innych. Coś na kształt filmów "Amores Perros" czy "21 gramów", tyle że z większą liczbą uczestników.

- Sen-Numer-9 - ponownie wciągająca fabuła i znów nietypowy sposób pisania. Tym razem narrator pierwszoosobowy a prawie każda scena książki rozgrywa się 2 razy - w umyśle bohatera (czyli swoiste co by było gdyby) i w rzeczywistości.

- Atlas Chmur - najbardziej dopieszczona i udziwniona jeśli chodzi o sposób napisania :) Po pierwsze - każde z "opowiadań" (ponownie, tak jak w przypadku "Widmopisu", nie są to osobne, niepowiązane całości) pisane jest inną formą - od pamiętnika z przestawnym szykiem wyrazów (mistrz Yoda style :P ), poprzez normalne narracje 1- i 3-osobowe, aż po listy i wywiad. Brzmi strasznie, ale w praktyce wyszło naprawdę nieźle. Po drugie zaś książka jest skonstruowana (oczywiście nie dosłownie) jak rosyjskie baby (matrioszki chyba) - pierwsze opowiadanie jest w połowie przerwane przez drugie, które z kolei jest w połowie przerwane przez trzecie, które z kolei jest w połowe przerwane przez czwarte... itd, i dopiero po przeczytaniu środkowego (szóstego) opowiadania zaczynamy schodzić z powrotem do poprzednich, pierwsze jest więc jednocześnie ostatnim. Jest tu też nieco naprawdę przedniego czarnego humoru.

Ostatnia książka Mitchella - Konstelacje - jest już tworem zupełnie innym niż poprzednie. Nie ma tu w zasadzie żadnych elementów paranormalnych (w zasadzie..), sama zaś książka pisana jest z perspektywy kilkunastoletniego chłopca, i jest to zrobione po mistrzowsku. Czytając miałem cholernie dobrą zabawę - zajedwabisty humor, od razu przypomniały mi się czasy podstawówki/gimnazjum. Nie jest to książka ugrzeczniona, jak to zazwyczaj ma miejsce gdy narratorem jest nastolatek/ka, nie jest też jakaś obsceniczna. Jest po prostu życiowa i prawdziwa.

Matt - 15 Maj 2008 13:39

dexter napisał/a:

Rozumiem, że tą książkę sobie sam przepisałeś/zeskanowałeś bo wolisz czytać z monitora ? - Ghoran[/color]


Akurat widziałem gdzieś stronę ze wszystkimi dzieła Orwella, tylko, że po angielsku.

dexter - 15 Maj 2008 15:04

Matt napisał/a:
dexter napisał/a:

Rozumiem, że tą książkę sobie sam przepisałeś/zeskanowałeś bo wolisz czytać z monitora ? - Ghoran[/color]


Akurat widziałem gdzieś stronę ze wszystkimi dzieła Orwella, tylko, że po angielsku.

http://www.george-orwell.org/1984/index.html

Ale jak wam tak bardzo zależy, to dajcie warna.

OLEK - 15 Maj 2008 15:12

Na wikipedii sa rozne dziela przepisane. Jak szukalem Pana Taduesza to było. cały Pan tadzio podzielony na czesci.
Ghoran - 15 Maj 2008 15:36

dexter napisał/a:
Ale jak wam tak bardzo zależy, to dajcie warna.

Nie zależy :-)
Zareagowałem czujnie po prostu po zgłoszeniu posta i tyle.

Kamiloss - 15 Maj 2008 17:19

Nie wiedziałem, że mój post na temat roku 1984 rozwinie taką dyskusję :) Za to np Makbeta nie przeczytałem. Nie, że książka jest zła - wręcz przeciwnie, nie miałem po prostu na nią czasu, tyle lektur i innych rzeczy zadają, że szkoda gadać.
Keiran - 16 Maj 2008 18:55

OLEK napisał/a:
Na wikipedii sa rozne dziela przepisane. Jak szukalem Pana Taduesza to było. cały Pan tadzio podzielony na czesci.

Kwestia praw autorskich. Ksiazka staje sie public domain 90 lat po smierci autora.

metal_man - 23 Maj 2008 18:12

Moj najnowszy nabytek:

:arrow: Droga - Cormac McCarthy
:arrow: Apokalipsa wg Pana Jana - Robert Szmidt
:arrow: 451 stopni Fahrenheita - Ray Bradbury

Poczytalem juz troche Droge i zaczelo mnie wciagac :) 3 ponure ksiazki na najblizszy czas :)

Seraf - 23 Maj 2008 19:56

a ja przeczytałem niedawno niesamowitą książkę "Amerykańscy Bogowie" Neila Gaimana. Na wpół fantastyczna historia młodego człowieka i pewnego boga, który oferuje mu pracę. Książka przygodowa i fantasy w jednym. Warto, naprawdę warto... dorosła powieść, gdzie przemoc, seks i intrygi (nawet wśród bogów i bożków) są na poziomie dziennym. O co kaman? Podobnie, jak w Black&White każdy bóg ma tyle siły, ilu wyznawców. Dawni bogowie odchodzą powoli do lamusa i chcą coś z tym zrobić... co dalej? zachęcam do lektury!
Tadzik - 23 Maj 2008 19:59

metal_man napisał/a:
:arrow: Droga - Cormac McCarthy
:arrow: 451 stopni Fahrenheita - Ray Bradbury

Po przeczytaniue nie zapomnij zostawić opinii :)

Cytat:
a ja przeczytałem niedawno niesamowitą książkę "Amerykańscy Bogowie" Neila Gaimana. Na wpół fantastyczna historia młodego człowieka i pewnego boga, który oferuje mu pracę. Książka przygodowa i fantasy w jednym. Warto, naprawdę warto... dorosła powieść, gdzie przemoc, seks i intrygi (nawet wśród bogów i bożków) są na poziomie dziennym. O co kaman? Podobnie, jak w Black&White każdy bóg ma tyle siły, ilu wyznawców. Dawni bogowie odchodzą powoli do lamusa i chcą coś z tym zrobić... co dalej? zachęcam do lektury!

Ja już od jakiegos czasu zastanawiam się nad sięgnięciem po prozę Gaimana xD Czytałes jeszcze coś innego tego autora?

Seraf - 23 Maj 2008 20:02

elTadziko napisał/a:
Ja już od jakiegos czasu zastanawiam się nad sięgnięciem po prozę Gaimana xD Czytałes jeszcze coś innego tego autora?

sięgałem na półkach, ale nie konsumowałem... Polecam jednak zapoznać się z tą pozycją... wyjęła mi cztery dni z życiorysu, których nie żałuje. Końcówka lekko odstaje, ale kiedyś trzeba zakończyć to cudo. POLECAM!

Stefan De La Mucha - 24 Maj 2008 10:29

elTadziko napisał/a:
Ja już od jakiegos czasu zastanawiam się nad sięgnięciem po prozę Gaimana xD

Gaiman to jest ktoś :) . Robi rewelacyjne komiksy, ma też talent do horrorów dla dzieci, które tak naprawdę straszą dorosłych, a nie dzieci :P (według badań), opatrzone świetnymi ilustracjami Dave'a McKeana - np. "Koralina", z podobnych klimatów polecam też film "Mirrormask", do którego scenariusz napisał Gaiman - pod względem wizualnym ten obraz powala(reżyseria, scenariusz McKean - jego kreska przeniesiona na ekran to niesamowity efekt), ukazuje doskonale wyobraźnie Gaimana, ale podobnie jak z inną twórczością Gaimana - to nie jest dzieło dla każdego. Z komiksów to oczywiście "Sandman", niezłe jest też "1602", choć to już marvelowskie klimaty, czytałem jeszcze "Ostatnie kuszenie" i "Wilki w ścianach"(to bardziej ilustrowana książka sposobem wydania przypomina takie dla mały dzieci - ilustracje na całe strony i krótkie opisy, ale też ciekawa i bardzo specyficzna ;) ) . W twórczości Gaimana nie obyło się też bez wpadek - scenariusz do filmu "Beowulf", kilka kiepskich Sandmanów . Nie wolno też zapominać o opowiadaniach Gaimana, a tych jest od cholery dużo, samych zbiorów opowiadań jest chyba kilkadziesiąt. Z książek także polecam "Amerykańskich Bogów", przymierzam się do "Nigdziebądź" i "Gwiezdnego Pyłu", bo podobne też są świetne.
No i sam w sobie Gaiman to jest ktoś - wystarczy poczytać wywiady z nim czy zobaczyć, że mimo 48 lat gość wygląda bardzo młodo i ubiera się jak nastolatek :p - jak jakiś rockman czy hurleyowiec :P

Matt - 24 Maj 2008 11:33

Jestem już po "Lśnieniu" i w trakcie "Misery". Doszedłem do wniosku, że chyba bardziej do gustu przypadną mi jednak thrillery, aniżeli horrory (a różnica między nimi wbrew pozorom jest ogromna ;) ). Na wakacje zamówiłem sobie lekką lekturkę i najpierw zająłem się klasykami kryminału - 2 książki opowiadań o Sherlocku Holmesie i 9 książek A.Christie. W przyszłości mam zamiar skupić się głównie na kryminałach i thrillerach lub ich mieszankach. I tu dokonałem niesamowitego odkrycia - Harlan Coben. Fakt, że jeszcze nie czytałem żadnej jego książki, ale po tym co czytam o nim i jego książkach w internecie, to już czuję, że jego twórczość to twórczość dla mnie :) . No i oprócz tego na pewno rozejrzę się za Kingiem, ale żeby było to bardziej 'thrillerowate', aniżeli 'horrorowate', np. Zielona mila. Nie wiem czemu, ale fantastyka w jakiejkolwiek formie nigdy mnie specjalnie nie ruszała.
Tadzik - 25 Maj 2008 13:43

Skończyłem trzeci i ostatni tom "Żywego Srebra" Neala Stephensona (całe szczęście, że to dopiero pierwsza część Cyklu Barokowego ;) ). Jest to bardzo udana powieść przygodowo(?)-historyczna. Jest to według mnie najlepszy tom tej części, a już poprzednie były bardzo dobre, więc wiecie... :)
Książka opowiada o Europie w latach 1650-1700 (na razie, w dalszych tomach pewnie i dalej :P ), gdy we Francji rządzi Ludwik XIV, w Anglii Karol II/Jakub II, a w Holandii Wilhelm III Orański. Pierwszy tom był własnie głównie o Anglii, drugi o Francji, a trzeci już o całej Europie, więc może to własnie przewazyło szalę, że ten tom mi się najbardziej spodobał. A dodatkowo przewijają się przez fabułę znane postaci jak Huygens, Hooke, Leibniz i Newton, co dodaje tylko smaczku.
Stephenson umie także połaczyć różne style przy przedstawianiu wydarzeń: jest typowy narrator z powieści, jest parę scen jak w dramacie, ukazanie fabuły w formie listów lub dziennika.
Czuję taki niedosyt, że z chęcią sięgnąłbym już po Zamęt, ale niestety funduszy brak :(

Converse - 25 Maj 2008 19:53

Matko, Tadzik :P jestes 1sza osoba ktora znam, ktora majac ostatnie pieniadze mysli o kupnie ksiazki :D ostatnia ksiazka jaka przeczytalem to ... :P Wojna Polsko-Ruska ale jesli sie zlapie ten styl i humor to; XD XD XD
Matt - 25 Maj 2008 21:58

Jeszcze miesiac temu myślałbym tak jak Converse. Po przeczytaniu kilku książek z własnej woli i "wkręceniu" się w to, patrzę na takie teksty z pogardą. Kurczę, książki rulezzz! :)
Keiran - 25 Maj 2008 22:00

No to mozesz Converse dopisac smialo mnie do tej listy. Jesli mam kase to wydaje ja na ksiazki/filmy/gry. Zaleznie od aktualnej checi :D
Matt - 26 Maj 2008 14:46

Jones, dobrze, że Cie nie posłuchałem, kiedy radziłeś mi najpierw przeczytać "Misery". Zacząlem od "Lśnienia" i bardzo dobrze, bo "Misery" w jednym momencie zdradza zakończenie "Lśnienia" :P Swoja drogą - to bardzo fajne takie nawiązania, pewnie jest ich więcej, ale trzeba by wtedy czytać wszystkie książki w kolejności chronologicznej :P
Jones - 26 Maj 2008 14:50

Podstawowe pytanie: widziales ekranizacje "Lsnienia" ?
Matt - 26 Maj 2008 14:51

Jones napisał/a:
Podstawowe pytanie: widziales ekranizacje "Lsnienia" ?


Nie. (10 liter).

[ Komentarz dodany przez: Jones: Pon 26 Maj, 2008 14:57 ]
Nie mam wiecej pytan :P . Ale i tak Misery jest IMO lepsze.

Jones - 26 Maj 2008 23:05

W ksiazce dzialy sie o wiele ciekawsze rzeczy... :twisted:

Spoiler:

Koles pil swoj mocz. Facetka obciela mu stope /o ile dobrze pamietam/, a jego kciuk zatknela na torcie urodzinowym xD.


kąsolóh - 26 Maj 2008 23:29

wii tam a nie pamietasz tego?

Spoiler:

najpierw mu obciela stope siekiera, a kikut przypalila palnikiem, zeby nie krwawil :P P ale w filmie tylko mu ja zmiazdzyla mlotem czy cos podobnego


Jones - 26 Maj 2008 23:37

Otacon napisał/a:
wii tam a nie pamietasz tego?


Spoiler:

To jakos zapomnialem dopisac ;) . Dobre tez byly teksty opisujace oddech Wilkes xD.


Matt - 27 Maj 2008 09:47

[quote="Jones"]
[ Komentarz dodany przez: Jones: Pon 26 Maj, 2008 14:57 ]
Nie mam wiecej pytan :P . Ale i tak Misery jest IMO lepsze.


Nie rozumiem Cie :P . Nie oglądałem, bo wtedy czytanie mijałoby się trochę z sensem. Chodzi mi tylko o to, że w Misery jest krótka wzmianka o wydarzeniach w hotelu Overlook. Gdybym zaczął od Misery, wiedziałbym jak skończy się "Lśnienie". O to mi tylko chodziło ;)

Jones - 28 Maj 2008 14:46



Zaginiony Dziennik Indiany Jonesa zakupiony. Przepiekna publikacja. Duzo ilustracji, nowych informacji o Indym.

Coz wiecej pisac? Jesli jestes fanem Indiany, nie zastanawiaj sie nad kupnem ;) !

A ta ksiazke zakupilem tydzien temu:



A to jakies 2 tygodnie przed premiera:



Z ta ostatnia ksiazka wiaze sie ciekawa historia. Otoz, Polska najszybciej na swiecie /?/ wydala ksiazkowa wersje IJ4. Na theraider.net /najwiekszy serwis traktujacy o uniwersum IJ-a/ zapostowalem jako pierwszy na swiecie pelny opis fabuly /oczywiscie w czesciach/, dostepny dla zwyklych fanow. Hehe, fajne to byly dni ;) .

Na koniec dodam jeszcze, ze sa to wszystkie nowe ksiazki wydane w Polsce zwiazane z premiera IJ4 :( . Wielka szkoda, bo za granica mozna dostac jeszcze kilka bardzo fajnych publikacji. Na szczescie i te bede mial! :]

czesio - 28 Maj 2008 14:58

Jones napisał/a:
Na theraider.net /najwiekszy serwis traktujacy o uniwersum IJ-a/ zapostowalem jako pierwszy na swiecie pelny opis fabuly /oczywiscie w czesciach/, dostepny dla zwyklych fanow. Hehe, fajne to byly dni ;) .

A jaki masz tam nick? :) Pytam, bo Jones jest chyba już zajęte :P

[ Komentarz dodany przez: Jones: Sro 28 Maj, 2008 15:01 ]
Poszukaj, nie tak trudno mnie znalezc ;) .

qrpiech - 28 Maj 2008 20:57

Jones, A "Siedmiu Zasłon" w twardej oprawie byś kupić nie chciał?
Jones - 28 Maj 2008 21:07

Cytat:
Jones, A "Siedmiu Zasłon" w twardej oprawie byś kupić nie chciał?


Mowisz o tym?



:E

qrpiech - 28 Maj 2008 22:18

Tak, właśnie o to mi chodziło ;) Mam dubelka i chcę się wyzbyć ;)
Tadzik - 14 Cze 2008 12:12

Skończyłem czytać "Światło się mroczy" Martina (mojego ulubionego autora :P ). I co moge powiedzieć. Fajna powieść, wciąga, ma parę zwrotów akcji. Szczerze mówiąc, to myślałem, że będzie o wieeele gorsza :P Cieszę się, że kupiłem w urodzinowej promocji Zysku.

Została mi już tylko jedna, jedyna, ostatnia książka :(
Czemu grudzień jest dopiero za pół roku? :( Ja już chcę świąteczną promocję Maga! :P

Matt - 14 Cze 2008 12:23

Po zachwytach nad Kingiem, postanowiłem sobie od niego odpocząć i przesiadłem się na zupełny 'lajcik' - twórczość A.Christie i Conana Doyle'a. Od sierpnia planuję ruszyć z mocniejszą lekturką (m. in. "Zielona mila"). Zainteresował mnie też Harlan Coben, co o nim sądzicie? Myślę, że wezmę "Bez skrupułów", "Nie mów nikomu" i "Niewinny".
Xardas - 14 Cze 2008 14:05

A ja uporem maniaka będzie Ci powtarzał: Bierz Koontza. Dobry pisarz, uwierz mi. Kiedyś pisał horrory, obecnie raczej thrillery (psycchologiczne) :) Polecam!

Ja na wakacje wypozycze Sapkowskiego, coś Cobena, Mastersona i Kinga, o. Oczywiście w odpowiednio małych dawkach ;)

Jednak nie ma wakacji bez Przygód Trzech Detektywów i to ich wypożyczyłem :twisted:

Tadzik - 21 Cze 2008 10:30

A ja właśnie skończyłem czytać "Tiganę" G. G. Kaya. Była to moja druga książka tego autora po "Lwach...". Z początku mi się wydawała taka jakaś... banalna? Ale potem na szczęście się rozkręciło i to jest naprawdę dobra lektura. Chyba najbardziej podobał mi się wątek Dianory :wink:
A teraz biorę się za "Koralinę" N. Gaimana :)

Bobik - 21 Cze 2008 15:37

ja ostatnio przeczytałem (poza opowiesciami z wiedzminem):
"Ognie na skalach" Rafała Ziemkiewicza
"Władcy Smoków" Jack Vance'a

mialem czytac Bozych bojownikow, ale wogole mi to nie pasuje, nie lubie ksiazek osadzonych w wiekach sredniowiecznych do XIX, a w szczególnosci z Polakami (nie lubie krolow szlachty i innych takich badziewii)

Czytam
"Wiatr przeznaczenia" Mercedes Lackey
a potem pozostałe częsci Trylogii magicznych wichrów
"Wiatr zmian"
"Wiatr furii"

Keiran - 22 Cze 2008 16:09

Czytam sobie "nieprawe łoże" Wolskiego. Rzecz inspirowana prawdziwymi losami dzialaczy PPR w czasie IIWŚ. Jak na razie Pyszne.
metal_man - 22 Cze 2008 18:01

Bobik napisał/a:
mialem czytac Bozych bojownikow, ale wogole mi to nie pasuje, nie lubie ksiazek osadzonych w wiekach sredniowiecznych do XIX, a w szczególnosci z Polakami (nie lubie krolow szlachty i innych takich badziewii)


Trylogie zaczalbym raczej od Narrenturmu :) Te ksiazke (trylogie) akurat warto przeczytac. Swietnie napisana, duzo humoru i ogolnie pozytywna pozycja. :) Imc Zawisza Czarny swietnie zostal przedstawiony :) Szlachcic pelna... geba? :szczerbaty:

Xardas - 22 Cze 2008 18:33

Ja właśnie przerabiam książki i opowiadania Sapkowskiego. Są rewelacyjne. Kto się nie zgadza niech mnie pocałuje w rzyć!
Bobik - 23 Cze 2008 23:21

metal_man napisał/a:
Szlachcic pelna... geba? :szczerbaty:


no a ja wlasnie nie lubie szlachty i o nich czytac, sie naczytalem w szkole - dziekuje uprzejmie, wole pelne fanstasy:D

Jones - 01 Lip 2008 17:52

Moj najnowszy zakup - Indiana Jones: The Ultimate Guide.

Od razu nadmieniam, ze przepraszam za jakosc zdjec. Wieczorkiem zrobie lepsze /a jest co ogladac!/ :] .












nieznajomy22319 - 01 Lip 2008 18:07

Moja ostatnia książka, którą przeczytałem to był "Harry Potter i ......", ale była to ostatnia część. Taka nudna jakby autorce pisać się nie chciało...
Don - 01 Lip 2008 18:28

Sprawiłem sobie jakiś czas temu "Morderstwo w Orient Ekspressie" autorstwa Sami-Wiecie-Kogo. Szczerze mówiąc to nie rozumiem tych wszystkich "ochów i "achów" nad tą książką. Przyjemnie się czytało, ale generalnie odczucia mam podobne jak po takim typowym czytadełku co to w kiosku za 5 złotych można znaleźć. Zabiore się jeszcze za "Dziesięciu małych Murzynków". Może to przekona mnie do Agathy Christie, bo na ten moment jestem rozczarowany. :P
kąsolóh - 01 Lip 2008 18:34

bo trudno sie po niej moim zdaniem spodziewac czegos wiecej, jak dla mnie to sie wlasnie idealnie wpisuje w konwencje kryminalow do pociagu za pare zlotych w starym stylu. I akurat Orient Express bardzo mi sie podobal. Poza tym rowniez smierc na Nilu. Ale zdecydowanie wypada obejrzec stara ekranizacje Orient Expressu z lat 70tych. Uwazam, ze jest przednia! I ta Lauren Bacall :grin:
Jones - 01 Lip 2008 21:42

Obiecane fotki :> :















ENJOY!

Matt - 01 Lip 2008 21:52

Też właśnie akurat skończyłem Orient Express :D . Mocno się zawiodłem, spodziewałem się czegoś mocnego, a tu... takie toto nijakie. Już wcześniej przeczytane przeze mnie, mało znane książki, "Tajemnica Siedmiu Zegarów" i "Tragedia w trzech aktach" były ciekawsze i dużo bardziej zaskakujące. W tym klimacie zdecydowanie rządzi Arthur Conan Doyle, Sherlock Holmes jednak miał klasę ;)

Pani Christie opierała się na kilku schematach i w kółko je powtarzała. Poczytać można, ale nie za dużo. Lepiej zająć się na przykład czarnym kryminałem. Polecam książkę "Arcydzieła czarnego kryminału", wydaną w jakoś w tym roku. Niedawno zacząłem czytać i mi się podoba. Idealne na pierwszy kontakt z tym gatunkiem. Dobre opowiadania plus kilka dopisków Haininga, pomagają wkręcić się w ten klimat.

metal_man - 01 Lip 2008 22:09

Jones sciagales to z wysp? Bo raczej u nas nie dostepny w sklepach to tytul.
Jones - 01 Lip 2008 22:12

metal_man napisał/a:
Jones sciagales to z wysp? Bo raczej u nas nie dostepny w sklepach to tytul.


Z USA, w WB tego raczej nie dostaniesz :] .

Charlie - 06 Lip 2008 13:24

Jaką porządną internetową księgarnię wysyłkową polecilibyście?
Keiran - 06 Lip 2008 16:01

selkar.pl - kupuje tam juz od paru lat. mozna znalezc sporo starszych ksiazek w niskich cenach.
Matt - 12 Lip 2008 21:03

King jest mistrzem. Obecnie wręcz pochłaniam "Zieloną Milę". Kurczę, ten facet umie z pozoru zwyczajne rzeczy, nad którymi nigdy bym sie specjalnie nie zastanawiał, podać w taki sposób, że aż szczena opada. No i jak pięknie buduje napięcie, z z głową podając fakty, tak, że książka zaciekawia od pierwszego zdania. Nie myślałem nigdy, że kiedykolwiek będą się zachwycał nad książką, a tu proszę ;)

Osobiście żałuję, że w kanonie lektur nie ma takich książek. Przynajmniej byłoby o czym pisać w wypracowaniach. :mrgreen:

Charlie - 12 Lip 2008 21:11

Matt - ja tez polecam 'Zielona Mile' po stokroc, jedna z lepszych ksiazek, jakie czytalem w calym swoim zyciu.
CCCP - 13 Lip 2008 14:16

Matt napisał/a:
King jest mistrzem. Obecnie wręcz pochłaniam "Zieloną Milę". Kurczę, ten facet umie z pozoru zwyczajne rzeczy, nad którymi nigdy bym sie specjalnie nie zastanawiał, podać w taki sposób, że aż szczena opada. No i jak pięknie buduje napięcie, z z głową podając fakty, tak, że książka zaciekawia od pierwszego zdania. Nie myślałem nigdy, że kiedykolwiek będą się zachwycał nad książką, a tu proszę ;)

Osobiście żałuję, że w kanonie lektur nie ma takich książek. Przynajmniej byłoby o czym pisać w wypracowaniach. :mrgreen:


Widze, że masz 16 lat to jeszcze dużo przed Tobą :wink: Zielona mila nie jest jakąś wybitną pozycją, tylko niezła książką z ciekawą historią. Musiałbym zasięgnąć po klasyke literatury to zmieniłbyś zdanie. Co do kanonu lektur też przesadziłeś, bo taka ksiązka nie pasuje właśnie do lektur szkolnych.

Pozdrawiam i witam po przerwie :wink:

Tadzik - 13 Lip 2008 17:27

"Testament Matarese'a" to kolejna książka Ludluma jaką przeczytałem. Ostatnio kupiłem na Allegro bardzo tanio dużo książek tego autora, więc będę miał co czytać ;)
Jak zwykle Ludlum jest w formie - zresztą czego innego można było się spodziewać po takim pisarzu? ;) Książka wybitna nie jest, sam pomysł na fabułę też nie (świat jest w wielkim niebezpieczeństwie, tajemnicza organizacja chce przejąć nad nim władzę), ale czyta się ją naprawdę szybko i przyjemnie. Autorowi nie można niczego zarzucić - jest wartka akcja, niespodziewane jej zwroty, walki między agentami, strzelaniny, zasadzki itp. ;)
A o czym jest dokładniej fabuła? Dwóch agentów "odchodzi" na emeryturę - amerykański agent Brandon Scofield i rosyjski Taleniekow. Są zaciekłymi wrogami jednak w obliczu zagrożenia złączają swe siły. Niby wygląda to niepozornie, lecz historia naprawde jest ciekawa. Zastanawia mnie tylko czemu we wszystkich książkach sensacyjnych musi być postać kobieca będąca/stająca się ukochaną głównego bohatera? To już się robi nudne :P
Tak jak już wspomniałem, książkę polecam. W końcu nazwisko autora zobowiązuje do dużej porcji dobrej rozrywki ;) Oceniam ja na 5/6. Brakuje jej trochę do Trylogii Bourne'a czy Paktu Holcrofta (w którym końcówka IMO przygniatała :P ). Teraz musze się chyba rozejrzeć za "Spadkobiercami Matarese'a". Dopiero przed chwilą się dowiedziałem, że jest druga część dziejąca się po latach xD Mam nadzieje, że nie będzie to zwykła powtórka z rozrywki...

PS. Nie macie wrażenia, że Materase brzmiałby o niebo lepiej od Matarese'a? :P

Charlie - 15 Lip 2008 18:18

Skonczylem 'Catcher in the Rye' (Buszujacy w Zbozu), i mi sie b. podobalo :) . Naprawde, przemyslenia Holdena C. mimo iz pochodzą z lat 40 ubieglego wieku doskonale obrazuja DZISIEJSZA konformistyczną i zmaterializowaną rzeczywistość. Na pewno nie jest to pozycja dla wszystkich - no, ale tak jest w przypadku wszystkich ideologicznych książek :) .
kąsolóh - 15 Lip 2008 20:09

no patrz Charlie, ja tez ostatnio przeczytalem, ale juz drugi raz. Zaczalem myslec, ze to ksiazka do ktorej coraz chetniej wracam, bo ma naprawde swietny jezyk (choc za pierwszym razem troche mnie irytowal swoja pretensjonalnoscia) i wlasnie postac glownego bohatera i te jego przemyslenia i poglady. Chlopak, ktory ma zdanie na kazdy temat i prawie niczego nie lubi :razz: niektore mysli sa sformulowane naprawde pierwszorzednie i dzis spokojnie mozna sie z nimi identyfikowac. Jesli ktos ma oczywiscie taki rodzaj pogladow i osobowosci
Keiran - 15 Lip 2008 21:05

brrr, nie przypominajcie mi tego badziewia. ten glowny bohater to jakis pierdzielony emo byl.
mafioso15 - 15 Lip 2008 21:07

Przynajmniej klocków na klacie nie kazał nikomu stawiać :neutral:

A książka bardzo ciekawa - obok Mechanicznej Pomarańczy moja ulubiona (obie zresztą czytałem w tym roku, jako lekturę na j.polski) :)

kąsolóh - 15 Lip 2008 21:18

emo wtedy raczej nie bylo :P ale bohater byl specyficzny, moze troche popierdzielony, mysle ze jego poglady moje uoasabiac pewne kregi spoleczne i dzis tez tak jest. Mimo, ze niektore zjawiska jakie opisywal dzis sie roznia, to nadal mozna w tej ksiazce wiele ciekawych rzeczy wyczytac. Mi ksiazka bardzo przypadla do gustu, ale rzeczywiscie nie kazdemu moze sie podobac
Slim - 15 Lip 2008 21:34

Dobra krótka piłka: polećcie mi jakieś ciekawe książki. Tylko nie fantasy :P
Jones - 15 Lip 2008 21:40

Stephen King - Dolores Claiborne.
SWAT - 15 Lip 2008 21:45

Pola w ogniu - James Webb
Pożegnanie z ciemnością - William Manchester
Droga - Cormac McCarthy
Survival Zombie - Max Brooks
Wojna Zombie - Max Brooks
Apokalipsa Według Pana Jana - Robert J. Szmidt
Ostatni zjazd przed Litwą - Robert J. Szmidt
Zapach szkła - Andrzej Ziemiański

Charlie - 15 Lip 2008 22:22

Keiran napisał/a:
brrr, nie przypominajcie mi tego badziewia. ten glowny bohater to jakis pierdzielony emo byl.
Skoro tak piszesz, to:

1. nie wiesz kim jest emo
2. za stary jestes, by zrozumiec jego poglądy:)

Mafioso - przerabiacie Buszujacego w gimnazjum? :D

Otacon -> IMO ta powiesc (juz to wczesniej pisalem) swietnie ilustruje wspolczesne kapitalistyczne bagno :) . Wypozyczylem ja z biblioteki, rok 'tłoczenia' ksiazki: 1987 - i w tym momencie naszla mnie refleksja, ze Polak czytajacy ta ksiazke w 1987 nie mogl dokladnie zrozumiec przekazu Holdena... a dzisiaj może.


Ja od siebie ostatnio polecam

S. King - Colorado Kid , J.D. Salinger - Buszujący w Zbożu , Bułhakow - Mistrz i Małgorzata

mafioso15 - 15 Lip 2008 22:29

Charlie napisał/a:
Mafioso - przerabiacie Buszujacego w gimnazjum? :D

Obowiązkowa ma być w trzeciej gimnazjum, ja czytałem jako dodatkową :P

Slim - ja ze swojej strony polecam: A.B Wilson "Non Stop" i "Miliard lat przed końcem świata" braci Strugackich

Cytat:
Najgorsze były te nudne pozytywistyczne pierdy w stylu 'Syzyfowe Prace', czy 'Nad Niemnem' -_-.

Z tych nudniejszych lektur obowiązkowych na razie musiałem przetrwać Balladynę oraz Romeo i Julię, oprócz tego: Krzyżaków, Herę moją miłość i Kamienie na Szaniec, które szło nawet czytać :)

Charlie - 15 Lip 2008 22:32

mafioso napisał/a:
Charlie napisał/a:
Mafioso - przerabiacie Buszujacego w gimnazjum? :D

Obowiązkowa ma być w trzeciej gimnazjum, ja czytałem jako dodatkową :P
Zazdroszczę... jedyna z lektur z gimnazjum, która mi się w miarę podobała, były 'Kamienie na szaniec'. Najgorsze były te nudne pozytywistyczne pierdy w stylu 'Syzyfowe Prace', czy 'Nad Niemnem' -_-.
Ghoran - 15 Lip 2008 22:38

Charlie napisał/a:
Nad Niemnem

Eeej... to było spoko. Wystarczyło tylko czytać same dialogi a "opisy przyrody" przekartkowywać :lol:
Czytanie wtedy trwało jakieś 20-30 minut z tego co pamiętam ;-)

Slim - 15 Lip 2008 22:42

Dajcie spokój 10 stronicowy opis lasu to już przegięcie.
kąsolóh - 15 Lip 2008 22:45

Ale przynajmniej mozemy byc dumni, ze mielismy w literaturze takiego tworce - akurat tu kobiete - ktora umiala w taki niesamowity sposob wymyslac te opisy i miala wyobraznie. Nawet jak sie tego czytac nie dalo :E

Zazdrosic "Buszujacego.." jako lektury mozna, ale nie sadze aby byla to dobra ksiazka dla 3ciej gimnazjum, gdzie jednak wielu jej nie skuma..I "mechaniczna pomarancza" tez? :o

mafioso15 - 15 Lip 2008 22:49

Otacon napisał/a:
I "mechaniczna pomarancza" tez? :o

Jo, była na liście lektur dodatkowych - ale nie wiem czy będzie obowiązkowa...

Jones - 15 Lip 2008 22:52

Otacon napisał/a:
Zazdrosic "Buszujacego.." jako lektury mozna, ale nie sadze aby byla to dobra ksiazka dla 3ciej gimnazjum, gdzie jednak wielu jej nie skuma..


Znajomy dentysta opowiedzial mi wczoraj historie o chlopaku z 3 klasy gimnazjum wlasnie, ktory wracal z jakiejs imprezy tak nawalony, ze nie pamietal, czy dostal od kogos w pape, czy sie wywrocil /mial kilka polamanych zebow/.

Wiec, jesli ci gimnazjalisci sa tacy 'dorosli' i mysla, ze picie czyni ich starszymi, to i ksiazke powinni zrozumiec.

metal_man - 16 Lip 2008 09:43

To ja sie pochwale (a co :) Do tego jestem z tego dumny), ze gry mielismy przerabiac Nad Niemnem to nawet tego czegos do reki nie wzialem :) Pomagalem w "tworzeniu przyjaznego srodowiska" w szkole :D Kumpel przeczytal to, poszedl na lekcje i zebral dwie kapy :szczerbaty:
remike - 16 Lip 2008 12:05

Charlie napisał/a:
mafioso napisał/a:
Charlie napisał/a:
Mafioso - przerabiacie Buszujacego w gimnazjum? :D

Obowiązkowa ma być w trzeciej gimnazjum, ja czytałem jako dodatkową :P
Zazdroszczę... jedyna z lektur z gimnazjum, która mi się w miarę podobała, były 'Kamienie na szaniec'. Najgorsze były te nudne pozytywistyczne pierdy w stylu 'Syzyfowe Prace', czy 'Nad Niemnem' -_-.


Smiejesz sie z mojej ulubionej ksiazki ?:P Ja Ci dzisiaj w nocy o polnocy moge wyrecytowac 'droge Marcina Borowicza do wolnosci' i 'droga Andrzeja Radka do polskosci' :p Ladnie to walkowalismy...
Ale mimo to ksiazka mi sie nawet podobala ;)

ser pleśniowy - 16 Lip 2008 12:15

gemfan:) napisał/a:
Charlie napisał/a:
mafioso napisał/a:
Charlie napisał/a:
Mafioso - przerabiacie Buszujacego w gimnazjum? :D

Obowiązkowa ma być w trzeciej gimnazjum, ja czytałem jako dodatkową :P
Zazdroszczę... jedyna z lektur z gimnazjum, która mi się w miarę podobała, były 'Kamienie na szaniec'. Najgorsze były te nudne pozytywistyczne pierdy w stylu 'Syzyfowe Prace', czy 'Nad Niemnem' -_-.


Smiejesz sie z mojej ulubionej ksiazki ?:P Ja Ci dzisiaj w nocy o polnocy moge wyrecytowac 'droge Marcina Borowicza do wolnosci' i 'droga Andrzeja Radka do polskosci' :p Ladnie to walkowalismy...
Ale mimo to ksiazka mi sie nawet podobala ;)

Ja jej nawet nie przeczytałem. Zawsze czytałem wszyściutkie lektury (wiem, głupi jestem :P ) ale od tej mnie odrzuciło :P
A polonistka też niexle z nami to wałkowała. Cóż, wyszedłem obronną ręką z czwórką plus :lol:

qrpiech - 16 Lip 2008 16:07

"Syzyfowe prace" - ksiązka ma chyba koło 180 stron, przeczytanie jej zajęło mi 3 tygodnie. To najgorsza książka jaką kiedykolwiek czytałem. W kolejce za nią, tuż tuż, jest "Historyk" E. Kostovej.

Żeby nie było, zazwyczaj czytam książki bardzo szybko, jednym tchem (co w sumie jest raczej przekleństwem, bo za szybko się kończą :/ ), tej nie mogłem.

Ghoran - 16 Lip 2008 16:12

qrpiech napisał/a:
"Syzyfowe prace" - ksiązka ma chyba koło 180 stron, przeczytanie jej zajęło mi 3 tygodnie.

Ile ma "Pan Tadeusz" nie wiem, ale czytałem 4 lata...

ser pleśniowy - 16 Lip 2008 16:39

Ghoran napisał/a:
qrpiech napisał/a:
"Syzyfowe prace" - ksiązka ma chyba koło 180 stron, przeczytanie jej zajęło mi 3 tygodnie.

Ile ma "Pan Tadeusz" nie wiem, ale czytałem 4 lata...

ile ma Pan Tadeusz nie wiem, ale miałem na orzeczytanie go jakieś 2 miesiące. Przeczytałem w jakieś 3 tygodnie.

Jones - 16 Lip 2008 16:58

Ja natomiast nie moglem przebrnac przez 'Krzyzakow' Sienkiewicza :/ . Rodzaj jezyka, w ktorym ta ksiazka zostala napisana totalnie mnie odrzucil...
Tadzik - 16 Lip 2008 19:16

Cytat:
ile ma Pan Tadeusz nie wiem, ale miałem na orzeczytanie go jakieś 2 miesiące. Przeczytałem w jakieś 3 tygodnie.

Ile ma Pan tadeusz nie wiem, ale czytałem go z 5 dni :szczerbaty:
Jones napisał/a:
Ja natomiast nie moglem przebrnac przez 'Krzyzakow' Sienkiewicza :/ . Rodzaj jezyka, w ktorym ta ksiazka zostala napisana totalnie mnie odrzucil...
Miałem tak samo. Czytałem ich pół roku :D Ale o dziwo "Potop" mi się podobał, a to przecież ten sam autor i tez książka a'la historyczna.
qrpiech napisał/a:
"Syzyfowe prace" - ksiązka ma chyba koło 180 stron, przeczytanie jej zajęło mi 3 tygodnie. To najgorsza książka jaką kiedykolwiek czytałem.
Zgadzam się. Syzyfowe Prace to najgorsza książka forever :P
xyz - 16 Lip 2008 19:28

ja Tadeusza zaliczyłem w jeden wieczór...

... bo omawialiśmy drugi raz, a szybkość czytania się nie liczy - i tak zrozumie się jednakowo mało ;)

ser pleśniowy - 16 Lip 2008 19:33

Jones napisał/a:
Ja natomiast nie moglem przebrnac przez 'Krzyzakow' Sienkiewicza :/ . Rodzaj jezyka, w ktorym ta ksiazka zostala napisana totalnie mnie odrzucil...

Mnie właśnie Krzyżacy bardziej przypasowali. Rodzaj języka odrzucił, fakt, ale tylko na początku. Potem nawet mnie wciągnęło :D

Polonistka kazała nam nauczyć się fragmentu na pamięć (25 linijek), było to w listopadzie 2006, a ja do dziś pamiętam swój kawałek ;) (no, prawie cały...)

Quester - 16 Lip 2008 21:31

Cytat:
Znajomy dentysta opowiedzial mi wczoraj historie o chlopaku z 3 klasy gimnazjum wlasnie, ktory wracal z jakiejs imprezy tak nawalony, ze nie pamietal, czy dostal od kogos w pape, czy sie wywrocil /mial kilka polamanych zebow/.

Ja tam myśle, że po prostu nie chciał sie przyznać, że ktoś mu w pape dał (w moim środowisku takie coś oznacza totalny spaadek reputacji) :P

Keiran - 16 Lip 2008 21:32

Charlie napisał/a:
Keiran napisał/a:
brrr, nie przypominajcie mi tego badziewia. ten glowny bohater to jakis pierdzielony emo byl.
Skoro tak piszesz, to:

1. nie wiesz kim jest emo
2. za stary jestes, by zrozumiec jego poglądy:)

Wiesz Charlie, ja to czytalem majac jakies 16 lat, w oryginale. Dla mnie kazdy uzalajacy sie nad soba palant to emo. Swoja droga, kto 8 lat temu o emo slyszal :D
Hmm.
Nad Niemnem - nie czytalem dzieki bogu.
Krzyzacy - bodaj w 7 czy 8 klasie to bylo. Moze tydzien mi zajelo, moze nawet mniej. Bardzo dobrze sie czytalo.
Syzyfowe prace - takie w miare, bez rewelacji i bez tragedii.
Pan Tadeusz - imo genialna ksiazeczka, czytalem ze 3 razy.

Charlie - 16 Lip 2008 21:34

Keiran napisał/a:
Dla mnie kazdy uzalajacy sie nad soba palant to emo.
Wybacz, ale tym mnie po prostu powaliles :rotfl: . Poczytaj troche na temat tych pojec na wiki, a dopiero potem zabieraj glos. A tak btw - pierwsi emo to The Cure, a oni grali już w latach 70-tych :) . EOT.
Keiran - 16 Lip 2008 21:40

Dorosniesz - zmadrzejesz. Albo nie :D
Emo chodzi mi w sensie takim jak to wspolczesnie, sie ubieraja, zyletkuja itp. Kto o tym w polsce slyszal kiedys.

Charlie - 16 Lip 2008 21:48

Keiran - jestes moderatorem, ale wprost musze to wyznac, i mysle ze inni sie ze mna zgodza - Twoj avatar mowi wszystko :D . Stworzcie sobie z Otaconem na epulsie e-klub 'Autorytety Markolfa', bedziecie mieli branie u 16-stek ;DD

EOT z mojej strony

kąsolóh - 17 Lip 2008 00:08

heh Charlie ja akurat nie mam zlego zdania o emo itp :P zupelnie mi nie przeszkadzaja i nie uwazam ich za palantow. Wiec daruj se :P a Keiran rzeczywiscie ma niestety proste poglady, ale nie bedziemy go za to potepiac :rotfl:

Ja nie potrzebuje brania u 16stek :wink: Ty mi predzej wygladasz na takiego :razz:

[ Dodano: Czw 17 Lip, 2008 00:13 ]
Keiran napisał/a:
Dla mnie kazdy uzalajacy sie nad soba palant to emo.



Ty to rzeczywiscie musisz nie miec zadnych zmartwien w zyciu i nigdy nie zalowales niczego. Pogratulowac. Ale jest iskierka nadziei, bo mozna wnioskowac z Twojego postu, ze nie kazdy uzalajacy sie nad soba czlowiek to palant, a co dopiero emo. Ciekawe jakie masz kryterium bycia palantem, kiedy sie nim staje.

SWAT - 17 Lip 2008 01:06

Panowie, tak na marginesie to temat o książkach, a nie o emo.
Krzyżaków przeczytałem w dwa dni, a Pana Tadeusza nawet nie ruszyłem. Wystarczyło że otworzyłem i zobaczyłem te wierszowane linijki. Syzyfowych prac też nie czytałem i Kamieni na szaniec również. Jakoś takie książki mnie nie pociągają.

kąsolóh - 17 Lip 2008 01:30

Wiadomo, dzisiaj co innego pociaga :P Pana Tadeusza przeczytalem dwa razy, najpierw w gim, a potem znow w LO. W sumie nie widze powodu przerabiania go dwa razy, ale polonistka stwierdzila, ze to jeden z najwybitniejszych polskich utworow itd. A z Krzyzakami to lol. Tez mi nie szlo wtedy, mielismy jakos miesiac wczesniej powiedziane zeby czytac, wiec w pierwsze dwa tygodni przeczytalem ze 100 stron. Potem rodzice sie wkurzyli, juz nie pamietam, ze nie czytam, ze w ogole nie widza zebym czytal i w kolejne dwa tygodnie przeczytalem pozostale ok. 750 str :lol: Z innych lektur to Nad Niemnem zaliczylem 30 stron, Chlopow 80, Lalke do polowy, Ludzi Bezdomnych calych, Proces. Ogolnie te krotsze w trzeciej klasie czytalem :P
ukladanka - 17 Lip 2008 02:11

Otacon napisał/a:
Ludzi Bezdomnych calych


Dałeś radę? ^^ Ja wysiadłem po 4 stronach :E

Co do Krzyżaków, a nawet całego Sienkiewicza - fajnie mi się czytało.

Mofo - 21 Lip 2008 20:28

"Chemia Śmierci". Ktoś czytał tą książkę? Warto kupić?
Tadzik - 27 Lip 2008 22:22

Może kogoś zainteresuje - rozpiska wydawnictwa MAG na ten i przyszły rok ;)

2008 napisał/a:
25 lipca

* Peter Watts - "Ślepowidzenie"
* Siergiej Łukjanienko - "Dzienny Patrol"

8 sierpnia

* Neal Stephenson - "Ustrój świata" część 3
* C.S. Friedman - "Korona cieni" (wyd. 2)
* Philips Jose Farmer - "Gdzie wasze ciała porzucone" (wyd. 2)

22 sierpnia

* Philips Jose Farmer - "Najwspanialszy parostatek" (wyd. 2)
* Philips Jose Farmer - "Mroczny wzór"

5 września

* Christopher Moore - "Ssij, mała, ssij" (tytuł roboczy)

19 września

* Steven Erikson - "Męty końca śmiechu"
* Robert Redick - "Sprzysiężenie czerwonego wilka”

3 października

* Siergiej Łukjanienko - "Czystopis"
* Alastair Reynolds - "Przestrzeń rozgrzeszenia" część 1

17 października

* Neil Gaiman - "Księga cmentarna"
* China Mieville - "Un Lun Dun"

31 października

* Ekaterina Sedia - "Tajemna historia Moskwy"

14 listopada

* Christopher Moore - "Island of the Sequined Love Nun"
* Christoher Paolini - "Brisingr"
* Dan Simmons - "Endymion"

28 listopada

* Alan Campbell - "Lye Street"
* Alastair Reynolds - "Przestrzeń rozgrzeszenia" część 2
* Jeff Noon - "Wurt"


2009 napisał/a:
* Catherynne Valente - "In the Night Garden"

* Felix Gilman - "Thunderer"

* Daniel Abraham - "A Shadow in Summer"

* Daniel Abraham - "A Betrayal at Winter"

* Graham Joyce - "Facts of Life"

* M. John Harrison - "Viriconium"

* Tobias Buckell - "Crystal Rain"

* Charles Stross - "Accelerando"

* Jeffrey Thomas - "Punktown" + "Letters from Hades"

* David Anthony Durham - "Acacia"

* Peter F. Hamilton - "The Dreaming Void"

* Scott Lynch - "The Republic of Thieves"

* Steven Erikson - "Toll the Hounds"

* Dan Simmons - "Triumf Endymiona"

* Neal Stephenson - "Anathem"

* Sean Russell - "The Shadow Roads"

* Alastair Reynolds - "The Perfect"

* Ian Cameron Esslemont "Return of the Crimson Guard"

* Stephen R. Donaldson - "Skok w konflikt. Skok w wizję"

* Stephen R. Donaldson - "Skok w potęgę"

* Stephen R. Donaldson - "The Gap into Madness"

* Mike Carey - "Błędny krąg"

* Mike Carey - "Dead Men's Boots"

* Alan Campbell - "Iron Angel"

* Philip José Farmer - "The Magic Labirynth"

* Philip José Farmer - "Gods of Riverworld"

* Brandon Sanderson - "The Well of Ascension"

* Brandon Sanderson - "The Hero of Ages"

* Christopher Moore - "Błazen"

* Christopher Moore - "The Lust Lizard of Melancholy Cove"

* Robin Hobb - "Shaman's Crossing"

* Clive Barker - "Księgi krwi", tomy 1-3

* Richard Matheson - "Hell House"

* Richard Matheson - "What Dreams May Come"

* Jacqueline Carey - "Kushiel's Scion"

* Paul Kearney - "The Ten Thousand"



Mnie interesuje duża ilość rzeczy - Simmons, Erikson, Stephenson, Lynch, Paolini, Mieville. To sa pewniaki. Ale pewnie o wiele więcej rzeczy mnie zainteresuje, bo jest duzo nowych autorów, o których nie słyszałem, a mogą być bardzo ciekawi ;)

Keiran - 28 Lip 2008 09:05

Mniam.
Charlie - 28 Lip 2008 09:08

Mniaaam.
Slim - 28 Lip 2008 09:16

Blee :) szkoda kasy na książki, już lepiej jakieś gierki kupić to lepszy pomysł na niszczenie wzroku,
Tadzik - 28 Lip 2008 10:23

Keiran, Charlie - naprawdę mniam, czy to tylko ironia? xD

Slim - nie zgadzam się :P W książkach są opowiedziane świetne historie. poza tym rozwijają wyobraźnię, cieszą, a przy okazji uczą :D

Keiran - 28 Lip 2008 10:29

Naprawde mniam, sporo ciekawych pozycji sie zapowiada. Tylko skad pieniadze wziac i czas na czytanie.
Ciesza mnie wznowienia Farmera, to ponoc ciekawe ksiazki sa.

Tadzik - 29 Lip 2008 15:49

MAG ma zamiar wydać w przysżłym roku książkę Durhama - "Aciacia".
A teraz małe info w związku z tym ;)
Cytat:
Relativity Media zakupiło prawa do powieści fantasy Davida Anthony'ego Durhama pod tytułem "Acacia: The War With the Mein".

Andrew Grant dokona adaptacji pierwszego tomu planowanej trylogii.

Historia zaczyna się po zabójstwie króla Akarana i królestwo Acasia zostaje obalone przez plemię lubujące się w wojnie. Czwórka rodzeństwa spędziła 9 lat na wygnaniu, by potem jako dorośli powrócić i odbić królestwo ich ojca.

Ryan Kavanaugh będzie produkować z Michaelem De Luca. De Luca Prods. będzie producentem wykonawczymy razem z Tuckerem Tooleyem.

Książka została uznana jedną z 10 najlepszych w 2007 roku oraz jedną z najlepszych książek 2007 roku według Publishers Weekly.

qrpiech - 31 Lip 2008 15:41

Ja właśnie powolutku rozstaję się z bohaterami "Kronik Wampirów" Anny Rice... Czekam na, obiecane jeszcze w te wakacje, nowe wydanie 2 ostatnich tomów, które jakoś tak się dziwnie przyjęło zaliczać do innego cyklu (Nowe Kroniki Wampirów). Kompletowanie i czytanie serii zajęło mi (z długimi przerwami na inne książki oczywiście) niemal 2 lata (2 lata których nie żałuję) i teraz jakoś tak smutno się z bohaterami rozstawać... Kto nie czytał niech nadrabia, bo to naprawdę dobre książki są (tylko nie nastawiać się na żadne fantasy czy horrory - to są wybitnie opowieści egzystencjalno-filozoficzne z dość mocno rozwiniętym wątkiem przygodowym).

A tu taka mała ciekawostka ;)



Ghoran - 31 Lip 2008 16:03

To i ja pourlopowo się pochwalę :)
Książki zaliczone w urlop to raczej takie pozycje obyczajowo - różne ale czyta się toto całkiem nieźle :)
Tony Parsons:
Mężczyzna i chłopiec
Mężczyzna i żona
(i jeszcze muszę doczytać "Za moje dziecko" i "Moja ulubiona żona)
Gość opisuje perypetie faceta po rozwodzie opiekującego się swoim synem, zakładającego nową rodzinę... Taka obyczajówka, ale całkiem fajnie się to czyta.

Tego samego autora:
Kroniki rodzinne
Miłość to wszystko czego potrzebujesz (w trakcie czytania)
"Kroniki..." to w sumie to samo co wyżej... perypetie trzech sióstr, ich związki, dzieci itp. A "Miłość..." to już tak mniej rodzinnie :) Z tego co już wyczytałem to są to perypetie zespołu dziennikarzy muzycznych.

Poza tym:
Regulamin tłoczni win, Irvinga
Zabić drozda, H. Lee

Przede mną jeszcze dokończenie Parsonsa i czas się wczytać w "Psychopatologię życia codziennego" Freuda bo to całkiem ciekawa książka no i może się przydać w szkole ;)

Tadzik - 31 Lip 2008 18:25

qrpiech napisał/a:
Ja właśnie powolutku rozstaję się z bohaterami "Kronik Wampirów" Anny Rice... Czekam na, obiecane jeszcze w te wakacje, nowe wydanie 2 ostatnich tomów, które jakoś tak się dziwnie przyjęło zaliczać do innego cyklu (Nowe Kroniki Wampirów). Kompletowanie i czytanie serii zajęło mi (z długimi przerwami na inne książki oczywiście) niemal 2 lata (2 lata których nie żałuję) i teraz jakoś tak smutno się z bohaterami rozstawać... Kto nie czytał niech nadrabia, bo to naprawdę dobre książki są (tylko nie nastawiać się na żadne fantasy czy horrory - to są wybitnie opowieści egzystencjalno-filozoficzne z dość mocno rozwiniętym wątkiem przygodowym).


Słyszałem, że książki Ryżowej Ani są bardzo słabe ;) Dlatego nie zamierzam po nie sięgać :P

Ja na razie czytam Ludluma - "Plan Ikar". Na razie idzie mi to dość siermiężnie... Niby ksiązka nie jest zła, ale jakoś nie moge sie na dłużej wciągnąć. Czyżby kryzys czytelniczy? :P

Ze swojej strony czekam na grudzień, bo mam nadzieję, że znów bedzie promocja świąteczna w MAGu. W tym roku nie będe sobie żałować ^^ Przede wszystkim musze nadrobić Ucztę Wyobraźni :P

qrpiech - 31 Lip 2008 18:56

elTadziko napisał/a:
Słyszałem, że książki Ryżowej Ani są bardzo słabe ;) Dlatego nie zamierzam po nie sięgać :P


To słaby słuch masz ;)


A co do książek Johna Irvinga (Ghoran wymienił "Regulamin...") to polecam wszystkie z góry na dół - wspaniały humor, trochę wzruszeń i ogólnie niesamowita narracja. Za to filmów na podstawe jego książek - nie oglądać (może poza "Świat wg Garpa", który jeszcze jako tako trzyma klimat).

Tadzik - 31 Lip 2008 20:40

qrpiech napisał/a:
To słaby słuch masz ;)

http://katedra.nast.pl/ar...zlodzieju-cial/
http://katedra.nast.pl/ar...e-Krew-i-zloto/
http://katedra.nast.pl/ar...losc-Blackwood/
Biorąc pod uwagę, że opinie na Katedrze bardzo cenie, a szczególnie tego ostatniego recenzenta, to ta ksiązka stoi dla mnie na straconej pozycji :P Ale rozumiem, że może sie podobać - kazdy ma swój gust.

qrpiech - 31 Lip 2008 21:55

Ja jednak bardziej ufałbym w takim przypadku uśrednionej ocenie setek ludzi (nawet jeśli 3/4 z nich to dekle), niż recenzentowi który wystawia oceny skrajne... I wtedy sprawa wygląda zupełnie inaczej :)

http://www.biblionetka.pl/ks_oceny.asp?id=1660
http://www.biblionetka.pl/ks_oceny.asp?id=1662
http://www.biblionetka.pl/ks_oceny.asp?id=1664
http://www.biblionetka.pl/ks_oceny.asp?id=1667
http://www.biblionetka.pl/ks_oceny.asp?id=25256
http://www.biblionetka.pl/ks_oceny.asp?id=12262
http://www.biblionetka.pl/ks_oceny.asp?id=7676
http://www.biblionetka.pl/ks_oceny.asp?id=65578
http://www.biblionetka.pl/ks_oceny.asp?id=64417
http://www.biblionetka.pl/ks_oceny.asp?id=76806

Może i z powieści na powiesć coraz niżej (aż do tomu 7 w którym ocena znów gwałtownie skacze do góry), ale w żadnym przypadku średnia nie schodzi poniżej 4,20/6, co IMO zupełnie rozkłada na łopatki "obiektywność" recenzji z katedry (ja sam w życiu przeczytałem 2 książki które ośmieliłbym się ocenić na 1 punkt z 10 możliwych i uważam że szastanie skrajnościami to... skrajność :P ). Ale o gustach się nie dyskutuje, więc... EoT ;)

Ghoran - 31 Lip 2008 22:17

elTadziko napisał/a:
Ja na razie czytam Ludluma - "Plan Ikar". Na razie idzie mi to dość siermiężnie... Niby ksiązka nie jest zła, ale jakoś nie moge sie na dłużej wciągnąć. Czyżby kryzys czytelniczy? :P

Jeśli czytasz Ludluma jednym ciągiem to w końcu się nudzi... Wszystkie Jego książki są w zasadzie takie same :) Ot spisek, ot agent... Oczywiście jest to świetnie napisane i warto przeczytać wszystkie, ale trzeba sobie je dawkować :)

Matt - 02 Sie 2008 13:19

Dobra, czytał tu ktoś Cobena? To moje takie własne odkrycie ;) . Może nie ma tam przerażających scen, ciężkiego klimatu, nie trzeba się bać itd, itp., ale przynajmniej można się skupić na samej fabule, tak jak u Agathy Christie, ale u niego jest zdecydowanie lepiej, ciekawiej, no i śledztwa są prowadzone dużo nowocześniejszymi metodami niż u Christie, a i sama zabawa w detektywa stanowi tu tylko część, nie nudzi. Poza tym jest tu dużo więcej czystej akcji.

Co mi się w Cobenie nie podoba? Ehem, wejdźcie do sklepu internetowego i poczytajcie opisy kilku książek. Brzmi podobnie? No właśnie, to chyba najbardziej boli w Cobenie. Zaginiona osoba, tajemnice przeszłości itd... Chociaż kończę dopiero jego drugą książkę ("Niewinny", pierwsze było "Nie mów nikomu") to muszę przyznać, że mimo ogromnych podobieństw w fabule, nie czuję się znużony, a często zaskoczony. Zobaczymy kiedy i czy w ogóle Coben mi się znudzi, ale to jeden z tych autorów, których trzeba sobie dawkować i nie pochłaniać jednej książki za drugą. (Co na przykład jest dopuszczalne u Kinga, ale wiadomo - bez przesady :) )

Apropos Kinga właśnie. Od maja przeczytałem już 4 jego książki. O Lśnieniu, Misery, Zielonej Mili już się wypowiadałem. Nie mówiłem natomiast o Christine, dosyć dużej kobyle (chociaż jak tak patrzę na ilość stron Bastionu, czy To, to Christine wypada słabo ;) ). No właśnie, co takiego spodobało mi się w Christine? O dziwo, wcale nie to co u Kinga najważniejsze, czyli groza. Fabuła też nie była najwyższych lotów, a zakończenie przewidywalne. Najbardziej spodobały mi się znane z wielu amerykańskich filmów... szkolne perypetie nastolatków :E . Pomijam fakt, że bohaterowie to moi rówieśnicy, ale King sprawdza się bardzo dobrze chyba w każdej tematyce. Brawa dla Niego :P

qrpiech - 02 Sie 2008 13:29

To ja tak z ciekawości spytam: "Mroczna Wieża" Kinga - warte to coś?
Charlie - 02 Sie 2008 14:31

qrpiech napisał/a:
To ja tak z ciekawości spytam: "Mroczna Wieża" Kinga - warte to coś?
Warte.

Od siebie (z ostatniej chwili) polecam: King - "Komórka" , "Marzenia i Koszmary"
Sapkowski - "Krew Elfów"

Stefan De La Mucha - 02 Sie 2008 14:47

qrpiech napisał/a:
To ja tak z ciekawości spytam: "Mroczna Wieża" Kinga - warte to coś?
_________________

Jak dla mnie nic specjalnego - ciekawe połączenie fantasy i westernu, ale z bardzo słabo wykorzystanym potencjałem, miejscami za bardzo przewidywalna , fabuła też nie powala, poza tym sam styl pisania/ukazania sagi mi nie przypadł do gustu. Możesz spróbować, bo cykl ma bardzo zróżnicowane opinie - jedni chwalą, inni narzekają.

Tadzik - 04 Sie 2008 16:01

Skończyłem czytać "Plan Ikar" R. Ludluma.
Książka opowiada historię amerykańskiego kongresmana Evana Kendricka. Składa się ona z trzech części.
Część pierwsza opowiada o akcji Kendricka na terenie Omanu w celu zemsty, a przy okazji w celu uwolnienia ambasady amerykańskiej. W tej części najtrudniej jest się połapać, bo występuje tyle frakcji, że z początku w ogóle nie wiadomo kto z kim trzyma, komu kibicować, a komu życzyć szybkiej śmierci :P
Część druga to dalsze losy kongresmana, już na terenie Ameryki. Jest to najdłuższa część i chyba najciekawsza. Też czasami trudno jest się połapać :)
Część trzecia to Jemen. Autor mógł już ją sobie odpuścić i rozwiązać wszystkie wątki w części drugiej. Biorąc pod uwagę, że ta część zajmuje tylko 30 stron (a książka ma ich 700) widać było, że autor też chce szybko zakończyć książkę, przez co wychodzi takie nie wiadomo co. Lepiej byłoby już to sobie całkowicie odpuścić i wszystkie złe osoby zabić pod koniec części drugiej :P
Jakże było moje zdziwienie, gdy po raz pierwszy pojawiło się Inver Brass i Varak. Czemu? Bo czytałem inna powieść Ludluma, w której oni byli "głównym złem" ;) A mianowicie "Manuskrypt Chancellora". A bardzo miłym smaczkiem było to, jak potem jeden facet z Inver Brass opowiadał o dawnej akcji tego "stowarzyszenia" mającej na celu zabicie Hoovera =)
Książka jest ciekawa, choć chwilami nie chciało mi się jej czytać. Ale mniej więcej od połowy drugiego tomu tak mnie wessała, że juz bardzo szybko przeczytałem ją do końca.
Ogólnie książkę polecam, dla mnie 5/6.
Zakończenie (nie dokładnie sam koniec) daje trochę do myślenia.
Spoiler:

Syn Mahdiego (głównego złego z pierwszej części) ma zamiar odnowić kontakty z terrorystami. Nowy przywódca Inver Brass poszukuje nowych członków do stowarzyszenia. Jednego z nich znalazł w Bahrajnie - siedzibie Mahdiego (czyli pewnie znalazł syna Mahdiego)


Dlatego tez uważam, że istnieje książka, która kontynuuje wątki Inver Brass, ale niestety nigdzie nie mogę znaleźć o tym informacji :(

[ Dodano: Pią 08 Sie, 2008 20:05 ]
Dzisiaj skończyłem "Jherega" Stevena Brusta. Cóż mogę powiedzieć? Podobało mi się i to bardzo :P
Można powiedzieć, że opowiada historię zabójcy na zlecenie, a dokładniej jednego jego kontraktu. Podobał mi się sposób narracji - pierwszoosobowy.
Szybka i wartka akcja, intrygi, niespodziewane zwroty akcji i przede wszystkim humor - to największe zalety. Podobało mi się, że żarty nie były nachalne, ani jakieś niesmaczne. Nigdy nie miałem wrażenia, że autor na siłę wcisnął coś śmiesznego, wszystko do siebie pasowało :P
Ciekawy jest też świat, w którym rozgrywa się historia. Bardzo dobrze czytało mi się jego historię oraz nowe informacje o Domach. Sądzę jednak, że autor przesadził trochę z genezą istot na tym świecie (chodzi mi o eksperymenty ;) ).
Motta przed każdym rozdziałem dodają książce smaczku i są całkiem fajne. Ciekawostką jest też rozróżnienie magii od czarów.
Denerwowały mnie tylko angielskie, nieprzetłumaczone nazwy broni. Co stało na przeszkodzie przetłumaczyć Spellbreakera na chociażby Łamacza Zaklęć? A Pathfindera na Odnajdywacza Drogi? :P Ale to tylko niewielki minusik.
Ta książka to dla mnie bomba :P Ocenię ją zaraz na biblionetce na 6/6. Jeśli dalsze tomy stoją na podobnym poziomie to szkoda, że nie zostały wydane wszystkie części. Zaraz muszę upolować na Allegro te, które ukazały się w Polsce ;)
Kończąc, chciałbym dopisać, że rozbroiła mnie ostatnia scena w książce :P

A teraz czas skończyć "Świt czarnego słońca" Friedman, który tez mi się bardzo podoba ;)

[ Dodano: Sob 09 Sie, 2008 14:21 ]
Skończyłem właśnie "Świt czarnego słońca" C. S. Friedman. Książkę tą wygrałem na Katedrze z czego bardzo się cieszę :) ) I tak miałem zamiar po nią sięgnąć, ale w dalszej przyszłości, a tak miałem okazję ją teraz przeczytać.
Podobał mi się świat stworzony przez autorkę oraz jego historia. Z chęcią poznawałem prawa rządzące ta planetą oraz to, jak ludzie się na niej znaleźli. Bardzo interesował mnie też wątek Proroka (mam nadzieję, że w dalszych częściach też będzie co nieco o jego przeszłości).
Samej fabuły nie opisuję, bo książka jest już raczej na tyle znana, że każdy zainteresowany mógł sobie przybliżyć treść tej książki. Dodam tylko, że mi się podobała, stała na bardzo przyzwoitym poziomie. Tylko trochę mnie denerwowało wpychanie dwóch głównych bohaterów w niebezpieczeństwa, a gdy już mieli umrzeć, nagłe ich ratowanie... Ale cóż - wiadome było, że autorka nie uśmierci głównych postaci, ale w takim razie mogła trochę złagodzić te niebezpieczeństwa :P
Fajne jest też to, że z jednej strony książka jest po trosze zamkniętą całością - wątek Ciani został rozwiązany, a z drugiej wskazuje na drugi tom i pokazuje w która stronę potoczą się dalsze losy bohaterów ;) Na pewno niedługo kupię dalsze tomy (mam nadzieję, że będzie promocja świąteczna :P ).
Ocena ode mnie to 5/6. Książka fajna, ale nie genialna ;)

A teraz do czytania został mi tylko Ludlum, na którego na razie nie mam ochoty :/

[ Dodano: Pon 11 Sie, 2008 11:27 ]
Dobra, nie mogłem się powstrzymać i kupiłem dalsze 4 tomy "Jherega" i "Sarantyjską Mozaikę" Kaya ^^

[ Dodano: Wto 12 Sie, 2008 14:47 ]
MAG napisał/a:
STYCZEŃ 2009
Charles Stross Accelerando (UW)
Mike Carey Vicious Circle
Daniel Abraham Shadow In Summer

LUTY
Steven Erikson Toll of Hounds 1
Brandon Sanderson The Wheel of Ascension
Alan Campbell Iron Angel

MARZEC
M. John Harrison Viriconium (UW)
Christopher Moore The Fool
Dan Simmons Triumf Endymiona

KWIECIEŃ
Steven Erikson Toll of Hounds 2
Neal Stephenson Anathem
Alastair Reynolds Absolution Gap (w jednym tomie)


Cieszy mnie to, że MAG tak wczesnie ujawnia swe plany wydawnicze :P
Osobiście czekam głównie na Eriksona, ale Simmonsem i Stephensonem też nie pogardzę ;) A wiele dobrych opinii słyszałem też o autorach z Uczty Wyobraźni.

[ Dodano: Sro 13 Sie, 2008 13:00 ]
Byłem dziś przypadkiem w Empiku i nie mogłem się oprzeć, by czegoś nie kupić :( Więc zakupiłem:
Gene Wolfe - "Cień Kata"
A siostra wzięła:
Donald McCaig - "Rhett Butler - Kontynuacja Przeminęło z wiatrem"
Drogo kosztowało, ale ma naprawdę ładne wydanie (twarda oprawa). W tym samym stylu było tez "Przeminęło z wiatrem" i Scarlett". W sumie się cieszę, bo też skorzystam na tym zakupie ;) A najlepsze jest to, że wczoraj po raz pierwszy wylookałem na Biblionetce tą książkę ^^ I było wielkie zdziwko w Empiku.

Keiran - 13 Sie 2008 13:08

Cien Kata jest bardzo dobry, wiec raczej nie bedziesz zalowal. Podobnie zreszta jak caly cykl.
Ja ostatnio skonczylem Dobry Omen Pratcheta i Gaimana. Calkiem sympatyczna komedyjka, momentami mozna naprawde dobrze sie posmiac. Teraz czytam "Demony dobrego Dextera" J. Lindsaya - calkiem fajne, ale troche inne niz serial. Oraz "Stulecie Kłamców" Łysiaka - troszeczke mnie rozczarowuje, mam wrazenie, ze czasami pisze on z pozycji laika, o rzeczach o ktorych za wiele nie wie ale o nich pisze, poza tym nie we wszystkim sie z nim zgadzam, ale ogolnie ciekawe.

Tadzik - 16 Sie 2008 15:35

Skończyłem "Przeminęło z wiatrem". Na tę książkę zostałem namówiony przez siostrę i nie żałuję ;) Nie jest to wcale jakieś mdłe romansidło. Owszem jest ważny wątek miłosny, ale oprócz niego znajdują się też inne ważne wątki (wojna, rekonstrukcja, itp.). Opowieść podobała mi się bardzo - trzyma w napięciu, jest ciekawa, czasami wzruszająca, czasami dająca do myślenia, czasami nawet tragiczna. Książka mimo swej dużej objętości nie ma dłużyzn, ani żadnych ewidentnie niepotrzebnych wątków. Wszystko się zazębia. Wciągnęła mnie i szybko ją pochłonąłem.
Książka tez jest jakoby nowym spojrzeniem na temat wojny secesyjnej, niewolnictwa i Ku Klux Klanu. Pokazuje, że nie wszystko jest czarno-białe jak się nam mogło z początku wydawać.
Dla mnie bardzo dobra książka i rozumiem dlaczego zaliczana jest do klasyki :) Zaraz ocenię ją na Bilbionetce na 6/6 :P

Teraz zabieram się za drugi tom Vlada Taltosa - "Yendi" S. Brusta.

Keiran - 16 Sie 2008 17:25

Wiesz Tadziko, Tobie sie filmy z bolywoodu podobaja, wiec i nie dziwne, ze romansidla lubisz ;D
Tadzik - 16 Sie 2008 18:55

Keiran napisał/a:
Wiesz Tadziko, Tobie sie filmy z bolywoodu podobaja, wiec i nie dziwne, ze romansidla lubisz ;D

"Przeminęło z wiatrem" w żadnym razie nie jest romansidłem! Nawet typowym romansem do końca nie jest. Owszem, wątek miłosny odgrywa dużą rolę, ale nie tylko on jest ważna, lecz też ogólne postępowanie bohaterki podczas wojny - jak żyła przed wojną, co robiła podczas wojny, jak starała się odbudować swój majątek w czasach rekonstrukcji, jak przeciwstawiała się kanonom epoki. Dlatego nie uważam też, by była to książka tylko dla bab.
Nie ma tu tez mdłych i niedorobionych scen erotycznych - miłość pokazana tu jest na zupełnie innym podłożu. Poza tym nie wszystko jest tak proste jak w "romansidłach". Bohaterka ma dużo rozterek i nie wszystko kończy się dla niej szczęśliwie.
I jeszcze jedno - Bollywood, a "Przeminęło z wiatrem" to dwa różne światy :P Bollywood jest czasami kiczowaty, przesiąknięty romantyzmem, wszystko kończy się "i żyli długo i szczęśliwie". Nic z tych rzeczy nie można powiedzieć o "Przeminęło z wiatrem" ;)

PS. Ale cieszę się, że choć Ty jeden raczysz jeszcze coś pisać w tym wątku :P

Keiran - 16 Sie 2008 19:40

No ja sie staram, tyle, ze moje tempo czytania ostatnio upadlo na leb. Gdzie te czasy jak czytalem 50 ksiazek przez wakacje ;D
Tadzik - 17 Sie 2008 17:34

A ja skończyłem "Yendi" S. Brusta. Jest to drugi tom Vlada Taltosa i niestety jest gorszy od tomu pierwszego... Ale tylko trochę :P Szczególnie początek odbiega poziomem - rwana akcja, powtarzające się opisy (typu: najpierw wszedł jeden, potem drugi, potem Vlad, potem ktoś inny...).
Ale od początku - fabuła koncentruje się wokół wydarzeń, które odbyły się przed pierwszym tomem. Dowiadujemy się jak Vlad zdobył teren i jak poznał swoją żonę. Ciekawe posunięcie, ale mam nadzieje, że dalsze tomy to już nie będzie przeszłość, bo chciałbym poznać dalsze losy Vlada, szczególnie jego historię po tym jak dowiedział się o swoim "pochodzeniu".
W książce dalej jest dobry humor, ale w pierwszym tomie był jednak trochę lepszy ;) Teraz często są kawały typu: "ile osób potrzeba do zrobienia czegośtam?" :P Oprócz tego są tez fajne odzywki jherega ;)
Jakby jednak nie patrzeć - jest to nadal kawał dobrej literatury rozrywkowej ;) Dla mnie 5/6. A jeśli kolejne tomy będą na podobnym poziomie, to będę naprawdę żałować tomów niewydanych Polsce...

Teraz zabieram się za "Cień kata" G. Wolfe'a.

kąsolóh - 17 Sie 2008 18:40

Tadzik, czy ty czytasz ksiazke dziennie? :P bo jak sie o jakis czas wchodzi d otego tematu to wiekszosc twoich postow zaczyna sie od "a ja skonczylem" :E badz tak mily i jak sie skoncza wakacje napisz nam tak mniej wiecej ile przeczytales ksiazek przez caly okres urlopowy :P
Jones - 17 Sie 2008 18:43

Tadzik, takie pytanie mam, czy Ty pozniej pamietasz fabuly tych ksiazek? Uwazam, ze trzeba troche czasu na 'przetrawienie' ksiazki, bo inaczej to sie troszke moze mieszac :> .
Matt - 17 Sie 2008 19:28

Hehe, ja od połowy kwietnia przeczytałem 14 książek, właśnie kończę piętnastą :P Oprócz długaśnych Kingów były też krótsze książki, w tym 3 z opowiadaniami. Jak na debiut w tej dziedzinie, to wydaje mi się całkiem niezłym wynikiem :P I jestem w stanie opowiedzieć o fabule każdej z nich, rzecz jasna z wyjątkiem opowiadań. Zjawiska "mieszania" fabuły nie zauważyłem. Staram się przeplatać autorów i gatunki, więc jest dobrze ;) . No, ale do końca wakacji przeczytam pewnie już tylko jakiś kryminał Christie, bo nie wiem czy jest sens zabierać się za Miasteczko Salem. Poczeka najwyżej do świąt. Od września zamierzam odetchnąć (ale zacznie się mnóstwo lektur, wydaję mi się, że po tych wakacjach, chętniej będę się za nie zabierał).
Tadzik - 17 Sie 2008 20:31

Otacon napisał/a:
Tadzik, czy ty czytasz ksiazke dziennie? :P

Wiesz, te książki S. Brusta maja raptem po 250 stron, więc dużo czytania to tam nie ma :P A jak książka jest ciekawa, to próbuję ją szybko skończyć, by wiedzieć "a co było dalej?" :P
Otacon napisał/a:
bo jak sie o jakis czas wchodzi d otego tematu to wiekszosc twoich postow zaczyna sie od "a ja skonczylem" :E
Tak się zaczynają, bo piszę tylko o książkach, które czytałem niedawno, a nie o jakichś zamierzchłych czasach :P
Otacon napisał/a:
badz tak mily i jak sie skoncza wakacje napisz nam tak mniej wiecej ile przeczytales ksiazek przez caly okres urlopowy :P
Ok, ale w sumie nie ma ich aż tak duzo... Zwłaszcza, że większość z nich to są grube ksiązki (vide "Przeminęło z wiatrem", które miało 1200 stron =)).
Cytat:
Tadzik, takie pytanie mam, czy Ty pozniej pamietasz fabuly tych ksiazek?
Zalezy po jakim czasie. W niedługim okresie po przeczytaniu pamiętam, później już się to trochę rozmywa, ale pamiętam o czym była książka i jakie wywarła na mnie wrażenie ;) A fabuły mi się nie mieszają - nie myle ksiązek ze sobą.
Jones napisał/a:
Uwazam, ze trzeba troche czasu na 'przetrawienie' ksiazki, bo inaczej to sie troszke moze mieszac :> .
Też tak uważam. Dlatego robię sobie minimum godzinna przerwę :szczerbaty:
Cytat:
Hehe, ja od połowy kwietnia przeczytałem 14 książek, właśnie kończę piętnastą :P
A ja dzisiaj własnie oceniłem swoją setną książkę na Biblionetce :D (w sumie to powinna być minimum 107, bo "Opowieści z Narnii" nie oceniłem, ale nie wiem jak je ocenić :( )
Matt napisał/a:
Staram się przeplatać autorów i gatunki, więc jest dobrze ;)
Też staram się tak robić (tzn. niekoniecznie gatunki, bo czytam głównie fantastykę, ale autorów i serie). Bo wiecie - co za dużo "tego samego" to niezdrowo ;) Wiem to z autopsji...
Matt napisał/a:
No, ale do końca wakacji przeczytam pewnie już tylko jakiś kryminał Christie,
Ja już dawno żadnej Christie nie czytałem, a miałem się przejśc po nią do biblioteki na wakacjach :/ Ale na razie mam duzo ksiązek do czytania, więc...
Matt napisał/a:
bo nie wiem czy jest sens zabierać się za Miasteczko Salem.
Czekam na opinię! Bo widziałem ostatnio w Empiku w wydaniu "kieszonkowym" Próchna za 15,90 ^^ A Ty pewnie masz w wydaniu "kolekcjonerskim" w twardej oprawie?
Matt napisał/a:
Od września zamierzam odetchnąć
Ja nie zamierzam, ale pewnie będe musiał :/ Nauka i lektury...
Matt napisał/a:
(ale zacznie się mnóstwo lektur, wydaję mi się, że po tych wakacjach, chętniej będę się za nie zabierał).
Czy ja wiem... Większość lektur jest po prostu nudna... Ale zdarzają się wyjątki :P
Matt - 17 Sie 2008 20:57

elTadziko napisał/a:
Czekam na opinię! Bo widziałem ostatnio w Empiku w wydaniu "kieszonkowym" Próchna za 15,90 ^^ A Ty pewnie masz w wydaniu "kolekcjonerskim" w twardej oprawie?


Nie, ja mam te najnowsze wydanie, ok. 30zł. Tak jak teraz Prószyński wydaje, z czarnym grzbietem i skrzydelkami ;)

Osobiście bardzo podobają mi się te nowe wydania Kinga, lepiej mi się tak czyta niż w wydaniu "kieszonkowym". Ma się tę świadomość, że to nie jest zwyczajny pisarz ;) . A jak fajnie kilka takich książek wygląda na półce.

Johnny B. Goode - 19 Sie 2008 21:58

Ja czytam głównie książki "twarde" i pewnie dla większości toporne, więc ciężko mi coś wybrać z dostępnych opcji. Jednak płaskie postacie potrafią zabić nawet najlepszą fabułę.
matku - 19 Sie 2008 22:56

Książki które przeczytałem w te wakacje:
1. Sycylijczyk
2. Głupcy umierają
3. Anioły i demony
4. Król szczurów
5. Zielona mila
6. Kod Leonarda da Vinci

Z tych wszystkich książek najbardziej polecam "Króla szczurów". Po prostu jest ona fenomenalna. Co do książek Dana Browna to spodziewałem się czegoś lepszego, niby wszędzie takie ochy i achy na ich temat, ale jednak według mnie były mocno przeciętne...

Tadzik - 20 Sie 2008 12:40

Johnny B. Goode napisał/a:
Ja czytam głównie książki "twarde" i pewnie dla większości toporne

A można wiedzieć z jakiego gatunku? ;) I może rzucisz paroma tytułami?

A swoją drogą, dziś kupiłem: "Letni deszcz. Kielich" A. Brzezińskiej. A moja siostra wzięła "Scarlett", a wcześniej zamówiła "Nie przeminęło z wiatrem" ^^ Będzie co czytać przez długi czas ;)

djforever - 21 Sie 2008 22:43

W te wakacje wziąłem się ostro za czytanie książek, już 10 przeczytałem, a do końca wakacji może się to zwiększyć do 12-13. Zaliczyłem jak na razie:
Władca Pierścieni: Powrót Króla (no wreszcie...)
Zaklęci
Duch Zagłady
Trylogia Husycka, czyli Narrenturm, Boży Bojownicy i Lux Perpetua
Martwa Strefa
Kod Leonardo da Vinci
Hobbit
Drzwi do Grudnia
Teraz kończę "Mroczne Ścieżki Serca" Koontza, czekają na mnie jeszcze "Lśnienie" i "Cmętarz Zwieżąt" Kinga, które dopiero co przyszły.

Tadzik - 21 Sie 2008 23:50

djforever napisał/a:
Trylogia Husycka, czyli Narrenturm, Boży Bojownicy i Lux Perpetua

Mozna coś więcej? Jak wypada w porównaniu z Wiedźminem? Bo słyszałem, że fabuła polega głównie na wyciąganiu z kłopotów głównego bohatera, który ciągle się w nie ładuje...

Quester - 22 Sie 2008 00:28

Ale z Was kujony...
Ja żadnej książki we wakacje nie przeczytałem xD Pocieszcie mnie, że nie jestem sam? :D

Matt - 22 Sie 2008 00:30

Quester napisał/a:
Ale z Was kujony...
Ja żadnej książki we wakacje nie przeczytałem xD Pocieszcie mnie, że nie jestem sam? :D


Lol, kujony... Phi...

Jak byłem w Twoim wieku, też byłem z tego dumny :)

PS. Jutro zabieram się za 12 ksiazke tych wakacji ;)

Jones - 22 Sie 2008 00:41

Ja tylko 3 zdolalem (jak na razie) w ciagu tych wakacji przeczytac. Watpie, ze zdaze wiecej, bo inne obowiazki wzywaja ;) .
djforever - 22 Sie 2008 11:22

elTadziko napisał/a:
Mozna coś więcej? Jak wypada w porównaniu z Wiedźminem? Bo słyszałem, że fabuła polega głównie na wyciąganiu z kłopotów głównego bohatera, który ciągle się w nie ładuje...

Nie wiem, nie czytałem jeszcze Wiedźmina. Ale książki są bardzo dobre i wciągają, humoru też jest dużo... Ogólnie istnieje pewna powtarzalność, Reynevan ciągle zostaje przez kogoś bity, łapany, wsadzany do pierdla itd. To zaczyna nużyć dopiero w 3 części, ale tam łapania jest mniej niż w poprzednich, więc jak najbardziej polecam.
Aha, i nie czytaj całej Trylogii pod rząd, po zaliczeniu każdej części przeczytaj jakąś inną książkę, jak będziesz brał wszystkie pod rząd, może trochę nużyć.
Może akcja nie jest jakaś epicka, ale za to bohaterów mamy świetnych, każdy jest inny i nikt nie podejmuje tylko Mądrych i Światłych decyzji (jak np we Władcy Pierścieni), każdy popełnia błędy, bo jest tylko człowiekiem.

ukladanka - 22 Sie 2008 15:50

Mi tam szkoła kompletnie obrzydziła czytanie...

Na wakacjach czytałem średnio 8-10 książek. W tym roku żadnej. Miałem przeczytać trzy lektury - "Jądro ciemności", "Chłopów" i "Wesele" - zatrzymałem się dwa tygodnie temu na "Jądrze ciemności" (na 20 stronie) i nie mogę ruszyć dalej. Ta książka jest po prostu beznadziejna. Praktycznie same opisy, ukryta symbolika i inne bzdety. Cóż, zostało jeszcze kilka dni, może się uda... :szczerbaty:

Matt - 22 Sie 2008 15:54

ukladanka napisał/a:
Mi tam szkoła kompletnie obrzydziła czytanie...


Dlatego nie czytam lektur :)

keeveek - 22 Sie 2008 17:07

Matt, szkoda w sumie. Wiele lektur szkolnych to bardzo wartościowa lekcja życia, która w dodatku wskazuje autorów, którymi warto się zainteresować. Dzięki lekturom szkolnym i rozszerzeniu z polskiego prawie w ogóle już nie czytam literatury niskiej, sięgam tylko do klasyków i mistrzów, którzy w próbie czasu wychodza zwycięsko.

Nie interesują mnie kolejne książki Kingów czy Coelhów, o których każdy zapomina w rok po wydaniu, albo do momentu wydania kolejnej.

Kiedyś próbowałem czytać fantasy, Salvatore, Greenwood (czy jak mu tam), Denning, Piekara. W gimnazjum mnie to trochę jarało, ale teraz jak tylko próbuję się do tego zabrać widzę, jak marny poziom języka one reprezentują. I nie tylko języka.

Seraf - 22 Sie 2008 17:22

keeveek napisał/a:
Kiedyś próbowałem czytać fantasy, Salvatore, Greenwood (czy jak mu tam), Denning, Piekara. W gimnazjum mnie to trochę jarało, ale teraz jak tylko próbuję się do tego zabrać widzę, jak marny poziom języka one reprezentują. I nie tylko języka.

A Terry Pratchett? Polecam gorąco

keeveek - 22 Sie 2008 17:25

Cytat:
A Terry Pratchett? Polecam gorąco

Pratchetta nigdy nie czytałem. Nie wiem czemu, może dlatego, że zwykle mam tak, że jeżeli wszyscy mi coś polecają i twierdzą, że świetne, to stoję z boku, przyglądam się, ale sam się tym nie interesuję. Może to i błąd, jednak już przywykłem do książek z ideologicznym lub filozoficznym (a nawet psychologicznym) przesłaniem i motywem, przez co przesiadka na tego typu literaturę mogłaby być... trudna.

Seraf - 22 Sie 2008 17:27

keeveek napisał/a:
Cytat:
A Terry Pratchett? Polecam gorąco

Pratchetta nigdy nie czytałem. Nie wiem czemu, może dlatego, że zwykle mam tak, że jeżeli wszyscy mi coś polecają i twierdzą, że świetne, to stoję z boku, przyglądam się, ale sam się tym nie interesuję. Może to i błąd, jednak już przywykłem do książek z ideologicznym lub filozoficznym (a nawet psychologicznym) przesłaniem i motywem, przez co przesiadka na tego typu literaturę mogłaby być... trudna.

No to wspominana w tym temacie książka "Amerykańscy Bogowie" mogłaby Cię zainteresować... albo ponad tysiąc stronicowy "Lód"

qrpiech - 22 Sie 2008 17:38

keeveek napisał/a:
przywykłem do książek z ideologicznym lub filozoficznym (a nawet psychologicznym) przesłaniem i motywem


Co z takowych byś polecił?

keeveek - 22 Sie 2008 17:49

qrpiech, Joseph Conrad - Lord Jim , jeżeli nie miałeś jeszcze okazji. nie jest obszerna, a daje DUŻO do myślenia.

Na razie jestem w trakcie kończenia Władcy Móch Goldinga - polecam, za każdym razem jak czytam tę książkę dowiaduję się czegoś nowego na temat funkcjonowania państwa

Goethe - Faust , najlepiej w całości.

Mistrza i Małgorzaty chyba nie muszę polecać? :)

Ostatnio czytałem też zbiór opowiadań Sierota Europy M. Nowakowskiego - polecam tym, ktorzy chcą poznać bliżej realia stanu wojennego i literaturę pisarzy pokolenia '68.

Co by tu jeszcze.. Może być "Mała Apokalipsa" T. Konwickiego

A z psychologicznych to na razie przypominam sobie tylko "Cudzoziemkę" M. Kuncewiczowej , ale to jest w kanonie lektur do rozszerzenia z polskiego w szkole średniej. Ale może jednak nie czytałeś jeszcze.


Dla doświadczenia, co autor może zrobić z formą dzieła, czasem, miejscem akcji, itp. to polecam "Kartotekę" Różewicza, wszystko co się da Witkacego i Schulza.

Matt - 22 Sie 2008 18:37

Keeveek, to niezłe pranie mózgu robią w 2 LO :)

Ciężko porównywać Kinga do autorów lektur szkolnych. Książki Kinga czyta się w celach rozrywkowych, lektury szkolne, jak to określiłeś są "wartościową lekcją życia". Nie każdy lubi takie lekcje, nie każdy potrafi je zrozumieć i nie do każdego one trafiają.

Nie można również stwierdzić, że King nic sobą nie przekazuje - bo przekazuje i to mocno, tylko czasem trzeba się nad tym głęboko zastanowić. Ale każdy czyta to, co lubi :) . Tak samo, lepiej niech dzieciaki czytają Harry'ego Pottera, niż żeby nic nie miały czytać.

Tadzik - 23 Sie 2008 16:49

Przeczytałem "Cień kata" G. Wolfe'a i nie rozumiem narzekań niektórych osób. Wolfe ma bardzo fajny styl, dobrze się go czyta. Wciągnąłem się w historię Severiana, było nawet parę zaskakujących zwrotów akcji ^^ Szkoda tylko, że koniec jest tak urwany, bo nie mam na razie drugiego tomu, ale na pewno sięgnę po pozostałe części.
Intryguje mnie tylko jedna rzecz - po co Wolfe tak dużo miejsca poświęcił na opis tego "domu", w którym każde pomieszczenie było "z innego klimatu" i wędrówkę w nim po dżungli.
Dla mnie mocne 5/6 :P Ta książka ma przede wszystkim świetny nastrój, nie ma tu akcji gnającej na łeb, na szyję, tylko wszystko jest tak opisane "powoli" i z namysłem :) A nietypowy narrator też dodaje trochę smaczku - chce się od razu wiedzieć jak to się stało, że główny bohater został tym, kim jest teraz.

A co teraz przede mną? Chyba "Nie przeminęło z wiatrem"...

Keiran - 23 Sie 2008 19:34

elTadziko - wolfe'owi wlasnie najbardziej mozna chyba ta narracje zarzucic. momentami, szczegolnie w nastepnych tomach jest bardzo oniryczna i pokrecona, przez to nie bardzo wiadomo o co chodzi, przynajmniej czytajac to szybko. to raczej sa ksiazki ktore trzeba powoli smakowac, cos jak dukaj.
kordzio1 - 26 Sie 2008 11:31

Jeśli książka jest dobra to ilość stron nie jest wadą, ale jak sobie przypomnę niektóre lektury szkolne i ich czytanie w trybie ekspresowym (np. co druga 3 strona, bo trzeba do któregoś tam dnia przeczytać) to mnie, aż ściska.
Najgorsze były właśnie książki długie zbyt przesycone patosem, lub dramatyzmem oraz wierszowane... na szczęście czytanie książek "na rozkaz" mam już dawno za sobą.

Wosq - 26 Sie 2008 11:36

kordzio1 napisał/a:
Najgorsze były właśnie książki długie zbyt przesycone patosem, lub dramatyzmem oraz wierszowane... na szczęście czytanie książek "na rozkaz" mam już dawno za sobą.
Ja na szczęście od roku też mam z tym spokój i mogę się skupić na czytaniu dla przyjemności:)
Tadzik - 26 Sie 2008 12:07

Ostatnio czytałem "Nie przeminęło z wiatrem", czyli biografię Margaret Mitchell ;) Ksiązka zła nie jest, ale inaczej sobie wyobrażałem autorkę, która odniosła taki sukces ^^ Poza tym miała strasznie dziwną smierć, która stawia ja raczej w złym świetle :/ Ale ogólnie czytało się miło i szybko - 5/6 ;)
A teraz czas wziąć się za Brzezińską i "Letni deszcz. Kielich". Szkoda tylko, że nie pamiętam poprzednich tomów ^^

djforever - 28 Sie 2008 12:33

Wczoraj skończyłem "Cmętarz Zwieżąt" Kinga. To jest więcej niż książka, po przeczytaniu nie pozostawia obojętnym. 9,5/10, odjąłem pół punktu za miejscami nudne momenty. Ale jako całość to rewelacja. Mam jeszcze "Lśnienie" ale przerwę je jakimś HP, bo po prostu boję się czytać 2 tych książek pod rząd.
Polecam każdemu o mocnych nerwach.

Matt - 28 Sie 2008 12:43

djforever napisał/a:
Wczoraj skończyłem "Cmętarz Zwieżąt" Kinga. To jest więcej niż książka, po przeczytaniu nie pozostawia obojętnym. 9,5/10, odjąłem pół punktu za miejscami nudne momenty. Ale jako całość to rewelacja. Mam jeszcze "Lśnienie" ale przerwę je jakimś HP, bo po prostu boję się czytać 2 tych książek pod rząd.
Polecam każdemu o mocnych nerwach.


Cmętarz Zwieżąt jest świetny, a to przynudzanie u Kinga jest normalne i można się do niego przyzwyczaić ;) .

King pisze różnorodne książki, więc czytanie kilku pod rząd nie jest złym pomysłem. Choć przyznać trzeba, że Lśnienie pod wieloma względami jest do Cmętarza podobne. No i w Lśnieniu jest dosyć przynudzania, to przyznać trzeba. Dotychczas przeczytałem pięć książek Kinga (Misery, Lśnienie, Cmętarz Zwieżąt, Zielona Mila i Christine) i muszę stwierdzić, że Lśnienie z tej piątki jest najgorsze, choć to i tak dobra lektura.

qrpiech - 28 Sie 2008 12:50

Z horrrorami Kinga jest imo tak, że mniej więcej do połowy wszystkie są ciekawe i historie mi się podobają, a druga połowa to totalne popłuczyny (jak choćby Bezsenność). Wszystko co do tej pory czytałem/widziałem ekranizacje potwierdza tę tezę. Po prostu w drugiej części dzieła siada nastrój i lecą schematy.
djforever - 28 Sie 2008 13:52

Cytat:
Z horrrorami Kinga jest imo tak, że mniej więcej do połowy wszystkie są ciekawe i historie mi się podobają, a druga połowa to totalne popłuczyny (jak choćby Bezsenność).

W przypadku "Cmętarza" jest zupełnie odwrotnie. Książka jest podzielona na 3 części, 1 trochę przynudza, ale 2 i 3 to rewelacja :D

Matt - 28 Sie 2008 13:59

Bo King ma słabsze i lepsze książki. Wspomniana przez Ciebie Bezsenność raczej należy do tych pierwszych ;) Każdy kto pisze tyle ksiażek ma prawo do pomyłek i pisania czasem słabszych - ale dzięki temu jest też więcej tych lepszych ;)

A takie pytanko mam - co byście polecili z nie-horrorów Kinga? Misery jako thriller jest bardzo dobrą książką i mam nadzieję, że inne stoją na podobnym poziome. Bo ponoć horrory to tylko połowa dorobku Kinga.

[ Dodano: Czw 28 Sie, 2008 14:04 ]
Jakiś Blaze na przykład? :)

djforever - 28 Sie 2008 14:08

Matt-> Polecam Martwą Strefę. Nie wiem czy to thriller, czy co innego, ale na pewno nie horror, książka jest świetna :)
Tadzik - 01 Wrz 2008 13:33

W czasie wakacji przeczytałem tylko 14 książek... (Licząc tomy, to 17 ;) )
„Tigana” G. Kay
„Koralina” N. Gaiman
„Amerykańscy bogowie” N. Gaiman
„Testament Matarese’a” R. Ludlum
„Córka owczarza” E. Moon
„Podzielona wierność” E. Moon
„ Przysięga złota” E. Moon
„Plan Ikar” R. Ludlum (2 tomy)
„Jhereg” S. Brust
„Świt czarnego słońca” C. S. Friedman
„Yendi” S. Brust
„Cień kata” G. Wolfe
„Przeminęło z wiatrem” M. Mitchell (3 tomy)
„Nie przeminęło z wiatrem” A. Edwards

W sumie to dośc mało. Byłoby więcej gdyby nie choroba :szczerbaty:

Charlie - 10 Wrz 2008 15:13

Saga o Jakubie Wędrowyczu Andrzeja Pilipiuka - polecam gorąco :)
Wosq - 10 Wrz 2008 15:15

Charlie napisał/a:
Saga o Jakubie Wędrowyczu Andrzeja Pilipiuka - polecam gorąco :)

Też polecam, choć przeczytałem bodaj 2 tomy:)IMO wgniata humorem bardziej niż Pratchett. Może dlatego, że jest bardziej swojskie:)

keeveek - 10 Wrz 2008 15:20

Charlie napisał/a:
Andrzeja Pilipiuka

Mnie Pilipiuk jakoś nie rajcuje. Kupiłem dwa zbiory jego opowiadań niby PRL-owskich, a i tak skończyło się na rąbaniu toporami. że nie wspomnę o niskim poziomie języka, jakie one reprezentują. W ogóle od jakiegoś czasu niski poziom fantastyki W OGÓLE (nie tylko polskiej) mnie żenuje.

Wosq - 10 Wrz 2008 15:24

@ up Jak się posmakowało czegoś lepszego to tak jest:) Mnie tam zbytnio literatura wyższa nie kręci. Czytam dla rozrywki i by nie wyjść z wprawy:)
keeveek - 10 Wrz 2008 15:28

Też racja, ale nie każda z literatury wysokiej mnie porwała, choć muszę przyznać, że większość. Zostało mi trochę skrzywienia z analizowaniem tekstu, ale często wychodzi mi to na plus, bo inni potem widzą, dajmy na to, przytoczę po raz kolejny, we Władcy Much jedynie powieść przygodową dla dzieci i młodzieży (sic!) co mnie smuci. Ale dobrze, że w ogóle cokolwiek czytają, bo średnia w Polsce na obywatela to chyba 0,5 książki rocznie?
Wosq - 10 Wrz 2008 15:38

keeveek napisał/a:
Ale dobrze, że w ogóle cokolwiek czytają, bo średnia w Polsce na obywatela to chyba 0,5 książki rocznie?
Heh lipa z tą średnią u mnie statystycznie to 1 na miesiąc:) A póżniej jest ból jak ludzie mają problem z czytaniem ze zrozumieniem:(
Ghoran - 10 Wrz 2008 16:04

wosq19 napisał/a:
Heh lipa z tą średnią u mnie statystycznie to 1 na miesiąc:)

Jakoś tak nie sądzę, że średnią dla Polski liczy się tylko z Ciebie ;-) :P

Wosq - 10 Wrz 2008 16:07

To była taka myśl ogólna:) A dokładnie:
wosq19 napisał/a:
Heh lipa z tą średnią
Tylko brak interpunkcji robi swoje:)
Matt - 18 Wrz 2008 17:22

Dzisiaj premierę ma "Ręka mistrza" Kinga, gdyby ktoś przeczytał to czekam na opinie. Mnie zaintrygowało stwierdzenie w jednym ze sklepów internetowych "Lepsza niż Lśnienie, mocniejsza niż Misery". Ciekawe czy to prawda ;)
Converse - 20 Wrz 2008 22:21

Nie liczac tych na gronie, jest to najbardziej sp***ona ankieta jaka widzialem

Matt, rzeczywiscie intrygujace stwierdzenie :P Ciekaw jestem, ile osob by kupilo, kiedy napisaliby 'nudniejsza od Lsnienia, slabsza niz Misery, generalnie to ****' :P

tak swoja droga, to zanizam chyba statystyki w Polsce. jednak jesli na podstawie ilosci przeczytanych ksiazek, ktos wydaje o spoleczenstwie np. opinie, ze malo czytaja = glaby to jest dla mnie smieszny. I chyba nie musze tlumaczyc, czemu tak uwazam. Jedyna sprawa jest, ze bede musial zaczac czytac, bo matura ::( Ehhhh ;P damy rade, pozdrawiam:D

Wosq - 21 Wrz 2008 12:03

Wiesz statystyka to statystyka, nie mówiąc o tym, żę uogólnia i po prostu kłamie. Tak samo jest ze średnią pensją, stanem majatkowym itp:)
metal_man - 23 Wrz 2008 17:29

Ja z kolei stalem sie dzisiaj posiadaczem ksiazki D-DAY. Odwazylem sie w koncu wziasc ja z polki i podejsc do kasy ;) Jestem po prologu, a czeka mnie jeszcze ~600 stron. Nie chce ich pochlonac za szybko ;) Kompanie Braci "lyklem" w 1.5 dnia...
Crowley - 23 Wrz 2008 18:32

Jakby to kogoś interesowało, to w Empikach właśnie wykładają na półki pachnący jeszcze farbą drukarską trzeci tom Gamedecka Marcina Przybyłka. Bodaj jedyna powieść o grach i dla graczy. :D
Tadzik - 02 Paź 2008 14:57

Temat na prezentację maturalną z polaka mam o drugoplanowych bohaterów w cieniu głównych postaci. Czytał ktoś z Was jakąś książkę, która by się do tego nadawała? Lepiej by było, żeby to nie była jakaś fantastyka czy tania sensacja - wolałbym coś bardziej prestiżowego, znanego i cenionego.
Bo bym mógł sobie przeczytać ją i ewentualnie dać do bibliografii.

czesio - 02 Paź 2008 15:22

W potopie było tyle hołoty, że na bank kogoś wyskrobiesz. :)
Keiran - 02 Paź 2008 15:24

Moze Watson od Sherlocka Holmesa?
Sancho na pewno w Don Kijote.

Wosq - 02 Paź 2008 15:57

Tadzik tylko uważaj żebyś się nie przejechał na tych prestiżowych dziełach, bo wtedy komisja może zacząć bardziej wnikać w temat:)
Tadzik - 05 Paź 2008 19:22

Niedawno skończyłem "Letni Deszcz. Kielich" Brzezińskiej. Początek trochę nudnawy, ale potem się rozkręca i akcja ostro leci =) Ta książka bardzo mi się podobało, z niecierpliwością czekam na ostatni tom. Autorka nieźle zakręciła pod koniec książki ;)

A dziś skończyłem "Teckle" S. Brusta - kolejny tom Vlada Taltosa. Trochę gorszy od poprzednich - mniej akcji, mniej humoru, więcej rozważań. Jednak dalej się czyta go bardzo dobrze.

A teraz wezmę się za "Sarantyjską Mozaikę" Kaya, chyba, ze mi jutro koleżanka przyniesie do szkoły fajny kryminał :P

djforever - 06 Paź 2008 17:23

Niedawno skończyłem "Lśnienie" Kinga. Książka bardzo dobra, ale czytając opinie spodziewałem się czegoś lepszego. Stawiam ją na równi z Martwą Strefą, Cmętarz Zwieżąt jest lepszy moim zdaniem :)
King pisze książki, które mocno ryją psychikę (przynajmniej moją) i przeczytanie więcej niż jednej, max dwóch jego książek pod rząd jest ponad moje możliwości :P Dlatego przeplatam go kolejnymi częściami HP (przyjemne książki, ale bez rewelacji) i innymi "lżejszymi" lekturami. Na przykład teraz czytam "Ostatni Kontynent" TP i naprawdę odpręża :) Szkoda tylko że mam tak mało czasu...

xyz - 06 Paź 2008 19:17

djforever napisał/a:
Niedawno skończyłem "Lśnienie" Kinga. Książka bardzo dobra, ale czytając opinie spodziewałem się czegoś lepszego. Stawiam ją na równi z Martwą Strefą, Cmętarz Zwieżąt jest lepszy moim zdaniem :)
King pisze książki, które mocno ryją psychikę (przynajmniej moją) i przeczytanie więcej niż jednej, max dwóch jego książek pod rząd jest ponad moje możliwości :P Dlatego przeplatam go kolejnymi częściami HP (przyjemne książki, ale bez rewelacji) i innymi "lżejszymi" lekturami. Na przykład teraz czytam "Ostatni Kontynent" TP i naprawdę odpręża :) Szkoda tylko że mam tak mało czasu...


hm... ciekawe wnioski. Ja za dużo książek nie czytam ale przez ostatnie lata właśnie siedzę w Kingu. Według mnie jego ksiazki wymagaja duzo wolnego czasu - cos sie zacznie czytac, wsiaknie się. Tak, że nie wolno przerywać czytania aż do końca - inaczej ulatuje klimat. Tak zacząłem czytać w wakacje "Sklepik z marzeniami" jednak doszedłem do strony 100 a wakacje sie skończyły. Za rok ją pokonam ! :P

Janek - 07 Paź 2008 10:07

Ja nie wiem dlaczego Lśnienie uważane jest za taki hit. Przeczytałem ponad połowę twórczości Kinga i uważam, że Lśnienie jest raczej przeciętne na tle innych jego dzieł. Jak dla mnie jest za długie. Co prawda ma książki o wiele dłuższe od Lśnienia, ale tam i o wiele więcej się dzieje, i o wiele więcej jest bohaterów. Tutaj, przez to, że akcja jest zamknięta w jednym budynku, trzeba się dobrze wczuć w bohatera i w to, jak odosobnienie go powoli niszczy. Mnie się raczej to nie udało, za bardzo wynudziły mnie niektóre fragmenty. Nie będę się bardziej szczegółowo rozpisywał, bo od przeczytania tej książki minęło sporo czasu i sporo zapomniałem, ale dodam, że jest to jedyne dzieło Kinga, które przeczytałem tylko raz.

Ostatnio miałem długą przerwę od Kinga, w tym czasie czytałem fantastykę pióra Georga Martina - Pieśń Lodu i Ognia. Z niecierpliwością czekam na kolejny tom. Gość po prostu wbił mnie w ziemie światem który stworzył, intrygą i prowadzeniem akcji. Zachwalany rozmach świata stworzonego przez Tolkiena, jest przy świecie z tej sagi niczym Pcim przy Londynie według mnie:)

A teraz jestem w trakcie czytania kolejnej wielkiej ponoć sagi fantasy - Opowieści z Malazańskiej Księgi Poległych. Pierwszy tom do pewnego momentu strasznie mnie irytował, kompletnie nie wiedziałem o co w tym wszystkim chodzi, na szczęście z czasem wszystko się rozjaśniło i zazębiło. Drugą część książki łyknąłem na raz. Niestety realizacją dostawy drugiego tomu zajmuje się Poczta Polska i już drugi tydzień czekam na przesyłkę...
W tym czasie, w oczekiwaniu, przeczytałem Demony Dobrego Dextera, serial jednak lepszy, o wiele bardziej rozbudowany niż książka, która kończy się zdecydowanie za szybko. Ale główny bohater przedstawiony według mnie całkiem interesująco.
I zabrałem się za zbiór opowiadań Kinga - Marzenia i Koszmary. Mam nadzieję, że pomału zaliczając strony, doczekam się wreszcie dostawy drugiego tomu Malazańskiej...

Tadzik - 07 Paź 2008 13:21

Wreszcie ktoś się nawrócił na Markolfie! :P
Gratuluję Janku bardzo dobrego wyboru literatury ;) Obie sagi (i Martina, i Eriksona) są świetne i cudowne, a zarazem całkowicie odmienne od siebie. Takich autorów mógłbym czytać całe życie :P

Przeczytałeś wszystkie tomy "Pieśni Lodu i Ognia"? Mi się chyba najbardziej podobała "Nawałnica mieczy".

A co do "Malazańskiej Księgi Poległych". Na początku tez miałem problem w rozeznaniu się co i jak, a jak już sobie w końcu wszystko poukładałem, to zaczęła się druga księga z innymi bohaterami xD Jednak coby nie mówić - warto sięgnąć po ten cykl.
Niestety przeczytałem już wszystkie tomy Eriksona i teraz muszę czekać do kwietnia na tom ósmy :(
Najbardziej podobał mi się trzeci tom - "Wspomnienie lodu".
I przestrzegam, że drugi tom opowiada głównie o innych bohaterach niż tom pierwszy :P Wiele osób uważa go za najlepszy.

Polecam też sięgnięcie po inne książki Martina. Praktycznie każda jest w innych klimatach:
- "Ostatni rejs <<Fevre Dream>>" - o rejsie parowca po Missisipi (oczywiście jest też wątek fantastyczny. Radzę nie czytać blurba o tej książce, bo za szybko się dowiesz o tym wątku i nie będzie odkrywania tajemnicy :P ). I końcówka jest bardzo klimatyczna - ostatni rozdział osatecznie zadecydował, że tej książce dałem na Biblionetce 6 ;)
- "Światło się mroczy" - powieść science-fiction. W sumie dość krótka i mało rozbudowana, ale mnie wciągnęła.
- "Retrospektywa" t. I i II - najważniejsze opowiadania Martina zebranie w jeden zbiór. Dodatkowo jest parę "przedmów" autora dotyczących jego rozwoju literackiego. W I tomie jest parę jego początkowych opowiadań, które nie są najwyższych lotów, ale inne są fajne. Tom drugi jest według mnie lepszy - są w nim głównie opowiadania science-fiction.
Jest jeszcze "Rockowy Armageddon", ale go jeszcze nie czytałem i raczej nie będę czytać :P

A z Eriksona polecam także, po przeczytaniu trzeciego tomu, sięgnięcie po nowelki z tego świata (Krwawy Trop, Zdrowe Zwłoki, Męty Końca Śmiechu). Może nie są one wybitne, ale warto po nie sięgnąć, zwłaszcza jak się kocha Księgę.

Szkoda, że kolejny tom Martina będzie na święto nigdy -_- Z tempem jego pisania, jest bardzo prawdopodobne, że nie zdąży ukończyć "Pieśni..." przed śmiercią... Bo zostały mu 3 tomy, a pisze bardzo wolno (4 tom był chyba 5 lat po trzecim, a tom piąty pisze już chyba trzy lata...).

Janek - 07 Paź 2008 14:23

Martin będzie wiecznie żył, zobaczysz, napisze jeszcze 30 tomów :D

Drugi tom Malazańskiej opowiada losy innych bohaterów? Widzisz, nie wiedziałem. A kolejne? Są ze sobą powiązane, czy każdy to osobna historia? Wiem, że łatwo to w necie sprawdzić, ale równie łatwo można się na jakieś hinty natknąć i spieprzyć radochę z czytania. Raz mnie na poczytanie o Eragonie wzięło... To czego się dowiedziałem przypadkiem sprawiło, że mam gdzieś nowy tom. Owszem przeczytam go, ale jeżeli okaże się, że to co się dowiedziałem jest prawdą, to nie wiem czy go dokończę.

Wracając do Martina, najbardziej podobały mi się dwa pierwsze tomy, za to dwa ostatnie, czy też jeden rozbity na dwie części, podobał mi się najmniej. Trochę ciężko było mi się przyzwyczaić do tego, że opowiada losy bohaterów drugoplanowych. Na dobrą sprawę dopiero w drugiej części ostatniego tomu odczułem to, co czułem przy czytaniu poprzednich. Dlatego niecierpliwie czekam na kolejny, bo chcę koniecznie wiedzieć jak poczynają sobie główni bohaterowie :)

Cenię Martina za to między innymi (pomijając co wcześniej wspomniałem), że nie przejmuje się postaciami. Jak trzeba, to uśmierci tych, którzy wydawałoby się muszą do końca żyć, a tymczasem akcja toczy się dalej bez nich bez żadnej szkody jakościowej. Toż to prawie tak, jakby frodo dostał headshota w dwóch wieżach, a pierścionek na koniec dotaszczył zupełnie niespodziewany gość.

Tadzik - 07 Paź 2008 14:36

Janek napisał/a:
Martin będzie wiecznie żył, zobaczysz, napisze jeszcze 30 tomów :D
Chciałbym :P
Janek napisał/a:
Drugi tom Malazańskiej opowiada losy innych bohaterów?
Tak - akcja toczy się na innym kontynencie z innymi bohaterami. Z jedynki przewija się tylko parę postaci:
Spoiler:

Jeśli dobrze pamiętam to Kalam, Płot i Szybki Ben


Janek napisał/a:
A kolejne? Są ze sobą powiązane, czy każdy to osobna historia?
Zależy. W ostateczności wszystkie tomy są ze sobą ściśle powiązanie, gdyż prędzej czy później dojdzie do spotkania bohaterów ;) Trzeci i czwarty tom opowiada mniej więcej o wszystkich, ale np. piąty tom przenosi nas w zupełnie inne miejsce i poznajemy nowych bohaterów, a o tych starych nie ma nawet wzmianki. Ale oczywiście w dalszych częściach wszystko się wyjaśnia i zazębia.
Z każdym tomem saga staje się co raz bardziej rozbudowana. Poznajemy nowe kontynenty (do tej pory każdy tom dział się na innym), nowe rasy, nowe postaci i nowe tajemnice.

Resztę dopiszę potem, bo śpieszę się do dentysty :P

[ Dodano: Wto 07 Paź, 2008 15:44 ]
Janek napisał/a:
Wiem, że łatwo to w necie sprawdzić, ale równie łatwo można się na jakieś hinty natknąć i spieprzyć radochę z czytania.

I bardzo dobrze robisz nie poszukując informacji ;) Ta seria jest naprawdę tak świetna, że szkoda byłoby sobie zepsuć zabawę spoilerami. Chociaż tak prawdę mówiąc nie ma takiego spoilera, który przekreśliłby wszystko :P Za dużo tu akcji, tajemnic i spisków ;)
Cytat:
Wracając do Martina, najbardziej podobały mi się dwa pierwsze tomy, za to dwa ostatnie, czy też jeden rozbity na dwie części, podobał mi się najmniej.

Nie wiem jak to rozumieć. "Pieśń Lodu i Ognia" składa się z takich tomów:
1. Gra o Tron
2. Stracie Królów
3. Nawałnica Mieczy - 2 części
4. Uczta dla Wron - 2 części
Janek napisał/a:
Trochę ciężko było mi się przyzwyczaić do tego, że opowiada losy bohaterów drugoplanowych
Jak to drugoplanowych? :P A Arya, Catelyn? ;)
Janek napisał/a:
Jak trzeba, to uśmierci tych, którzy wydawałoby się muszą do końca żyć, a tymczasem akcja toczy się dalej bez nich bez żadnej szkody jakościowej.
Tu masz całkowitą rację. Zamurował mnie ten zwrot akcji w pierwszym tomie ;) Mistrzowska scena!

[ Dodano: Wto 07 Paź, 2008 15:46 ]
Janek napisał/a:
Raz mnie na poczytanie o Eragonie wzięło... To czego się dowiedziałem przypadkiem sprawiło, że mam gdzieś nowy tom. Owszem przeczytam go, ale jeżeli okaże się, że to co się dowiedziałem jest prawdą, to nie wiem czy go dokończę.

A co się dowiedziałeś? :> O ile nie lubię zwykle spoilerów, to tu jestem ciekaw xD Zresztą - odkąd zacząłem bardziej interesować się fantastyką, wiem, że Eragon wcale nie jest taki dobry jak mi się zdawało i małą stratą będzie dowiedzenie się paru rzeczy przed premierą trzeciego tomu :P Zwłaszcza, że cały drugi tom miałem zaspoilerowany przez Damiana na gg, który informacje miał od Ciebie, Janek :P

Jeśli spodobały Ci się te dwie serie, to mogę też polecić cykl "Korona gwiazd" Kate Elliott. Co prawda świat jest dużo uboższy i klimat trochę inny, ale ogólnie stanowi bardzo dobrą rozrywkę :) Niestety w Polsce zostały wydane tylko 3 tomy z siedmiu, więc sam musisz zdecydować, czy warto :P

Janek - 07 Paź 2008 17:17

Miałem na myśli ostatni tom rozbity na dwie części, czyli Ucztę dla Wron. Dla mnie najsłabszy z wymienionych powodów.
Rozpisywać się nie mam czasu, później może dodam jeszcze coś :)

Tadzik - 09 Paź 2008 00:06

Przedwczoraj pożyczyłem od koleżanki, a dziś skończyłem thriller "Niewierna żona" J. Grippando. Po prologu sobie pomyślałem - co za shit, opowiada o jakimś napalonym wariacie :P Okazało się jednak (na szczęście), że wątek ten wcale nie jest aż tak nachalny ;) Fabuła jest ciekawa, spójna, zakończenie zaskakujące ;) Według mnie im dalej w las, tym lepiej. Dlatego w ostatecznym rozrachunku dałem tej książce 5/6 na Biblionetce :P

A teraz czeka mnie "Przedwiośnie" -_-

Jones - 09 Paź 2008 07:08

Tadzik napisał/a:
A teraz czeka mnie "Przedwiośnie" -_-


No i co? To bardzo dobra ksiazka, IMO jedna z ciekawszych lektur.

kreve - 09 Paź 2008 10:32

A ja ostatnio wziąłem się za Pilipiuka :) . Wyszperałem na allegro "Operację Dzień Wskrzeszenia"

Ogólnie zawiodłem się. Czyta się to bardzo fajnie, po prostu akcja wciąga - ale mimo wszystko jest zdecydowanie za dużo nielogiczności i błędów w fabule. Pilipiuk zwyczajnie sie pogubił w zabawach z czasem (osią książki są w zasadzie podróże w czasie), choć widać że sie starał dopracować wszystko. No i bohaterowie też jacyś tacy mało wyraziści.

Magg0t - 09 Paź 2008 10:58

Ja wczoraj skończyłem "Apokalipsę wg. Pana Jana" Roberta J. Szmidta. Bardzo fajna i polecam każdemu który lubi postapokaliptyczne wizje:) Teraz czekają mnie : "Ani słowa prawdy", "rycerz kielichów", "alicja tom 2" Jacka Piekary, "Mroczny Zbawiciel" Zambocha. Trochę się nakupowało za wypłatę ;)
Mofo - 09 Paź 2008 16:34

A ja ostatnio w Empiku znalazłem książke Jacka Piekary "Przenajświętsza Rzeczpospolita". Przeczytałem kilkanaście stron i mi się nawet spodobało, co jest dziwne, bo ja z reguły książek nie czytam. Ale na pewno ja kupię w niedługim czasie. :)
Keiran - 09 Paź 2008 20:36

To juz n-te chyba wydanie tej ksiazki. Jest wulgarna i raczej srednia. Za bardzo sie chyba zdezaktualizowala.
Tadzik - 11 Paź 2008 00:32

Jednak nie zacząłem czytać "Przedwiośnia", a wziąłem się za Pratchetta, a dokładniej "Blask fantastyczny" ;) Do tej pory przeczytałem dwie książki tego autora - "Kapelusz pełen nieba" i "Kolor magii". Z tej pierwszej niczego nie pamiętam oprócz tego, że była trochę dziecinna, a ta druga średnio przypadła mi do gustu. Teraz nie wiem, czy tak mi się gust zmienił, czy Pratchett się polepszył, bo "Blask fantastyczny" bardzo mi się podobał :P Na pewno teraz sięgnę po inne pozycje tego autora.

A zacząłem też wczoraj "Weź moją duszę" jakiejś islandzkiej autorki. Jest to kryminał i na razie (po 50 stronach) bardzo fajnie się zapowiada.

djforever - 11 Paź 2008 08:26

http://katedra.nast.pl/nowosci/7878/Lem-w-GW/
Lema nie znam prawie wcale, tylko kiedyś w szkole czytałem jakieś jego opowiadanie... być może coś kupię :)

Tadzik - 11 Paź 2008 09:38

Ja własnie też czytałem Lema w podstawówce jako lekturę. Strasznie odstraszyło mnie to od science fiction, do którego przekonałem się dopiero w tym roku. Więc po tak traumatycznym przeżyciu nie wiem, czy chcę jeszcze cokolwiek Lema czytać :P Ale może warto dać mu szansę...
xyz - 11 Paź 2008 09:43

a właśnie, apropos lema... czy "Wesele w Atomicach" to część cyberiady czy coś odrębnego?
Tadzik - 12 Paź 2008 15:07

A ja skończyłem "Weź moją duszę" Yrsy Sigurdardóttir. Jest to kolejna książka pożyczona od koleżanki :P Mimo jej rekomendacji byłem na początku trochę sceptyczny z dwóch powodów - sam tytuł jest trochę dziwny, a do tego islandzka autorka. Ale już po paru pierwszych stronach moje wątpliwości się rozwiały :P Jest to bardzo udany kryminał, bez jakichś podtekstów "diabolicznych", a islandzki rodowód autorki odczuwa się tylko w dziwnych imionach i nazwiskach ;)
Intryga poprowadzona jest bardzo sprawnie. Są dwa morderstwa, a podczas powieści dowiadujemy się także o zbrodni z przeszłości, która ma wielki wpływ na teraźniejszość. Mamy paru podejrzanych - nieraz zdaje się nam, że dana osoba to pewniak na mordercę, a okazuje się to później nieprawdą :P
Powieść kojarzyła mi się z dwoma serialami - z Supernatural (lekki wątek fantastyczny) i z Dowodami Zbrodni (zbrodnia w przeszłości). Bardzo podobał mi się proces odkrywania tajemnic przez główną bohaterkę - jednocześnie drążyła temat niedawnych zbrodni, jak i historię rodziny, która zamieszkiwała tereny, na których popełnione zostały morderstwa.

Jednak rekomendacje Biblionetki się sprawdzają ;) Jak wszedłem poczytać o tej książce, okazało się, że według Biblionetki "Weź moją duszę" spodoba mi się na 85%. I spodobała mi się - i to nawet bardzo ;)

Crowley - 13 Paź 2008 21:24

djforever napisał/a:
http://katedra.nast.pl/nowosci/7878/Lem-w-GW/
Lema nie znam prawie wcale, tylko kiedyś w szkole czytałem jakieś jego opowiadanie... być może coś kupię :)


Bierz pierwsze z kolekcji "Dzienniki gwiazdowe". Książka kapitalna. Coś trochę jak Świat Dysku w kosmosie. :P Mnóstwo humoru, lekkie i łatwe. A do tego dowiesz się, kto wymyślił Matrixa. :P
Ale tak ogólnie to Lema się czyta ciężko. Facet był nieprzeciętnie inteligentny i ja czytając go parę lat temu po prostu nie nadążałem. Fakt, że rozpoczynanie znajomości z panem Lemem od Pamiętnika znalezionego w wannie nie było zbyt mądrym działaniem, ale cóż...

EDIT: A tak w ogóle to jak można było się do Lema zrazić z szkole? O_o Z tego co pamiętam przerabiało się Pilota Pirxa i fragmenty Dzienników właśnie. Moim zdaniem jedne z najlepszych lektur. :P

Tadzik - 13 Paź 2008 21:33

Ja w podstawówce miałem do przeczytania dwa opowiadania o pilocie Pirxie i naprawdę wtedy baaardzo mi się nie podobały. Przez to miałem wielki uraz do science fiction.
A "Dzienniki gwiazdowe" kupię, by zobaczyć, czy ten Lem jest naprawdę tak badziewny, czy jednak mi się spodoba :P Mam nadzieję, że to drugie ;)

terp - 14 Paź 2008 10:28

Jutro w wyborczej* będzie pierwsza książka z cyklu opowiadań Stanisława Lema "Dzienniki Gwiezdne". Wczoraj było zamieszczony "cudem odnaleziony" dramat "Korzenie". Lema znam tylko z "Opowieści o pilocie Pirxie", ale po lekturze Korzeni mam ochotę na więcej. Co prawda Lem wyraża się ironicznie o komunizmie i socjalizmie, ale odcięty od rzeczywistości tekst o sklonowaniu, Kaktusa z krową to mistrzostwo, aż chce się zacytować "to jest dopiero socjalizm. Zobaczycie, co to będzie się działo przy komunizmie".
*- Wyborczą kupuje właściwie tylko po to aby wkurzyć pewnego klasowego zwolennika pisu (blee), który uważa zakup tej gazety za zdradę kraju. Miło patrzeć jak się skręca kiedy wyciągam gazetę i głoszę, że za 1,50 zł za sponsorowałem Michnika ;) .
Jak ktoś wczoraj nie kupił wyborczej ma tu link do "KORZENI" :
http://wyborcza.pl/1,7547...ieloaktowe.html

A.L. - 14 Paź 2008 12:16

Kuuuurde... Szkoda, że teraz, i szkoda, że co tydzień. Zaczałem kupowac Monthy Pythona z Przekroju, a nie stac mnie na dwie serie jednoczesnie... A Lema chapnąłbym bardzo chętnie...

lol, dziwnie to zabrzmiało;]

Tadzik - 14 Paź 2008 18:44

Dzisiaj przeczytałem "Noc w bibliotece" A. Christie. Jak zwykle czyta się miło, łatwo i przyjemnie, ale koniec mnie rozczarował... Po prostu pewne działania zbrodniarzy są dla mnie niezrozumiałe... Końcowy wywód panny Marple miał niby wszystko wyjaśnić, ale zrobił mi tylko mętlik -_- Po raz pierwszy spotykam się z takim czymś u Christie :P Dlatego dam tylko 4/6 na Biblionetce.

[ Dodano: Sro 15 Paź, 2008 14:57 ]
Kupiłem dziś "Dzienniki gwiazdowe" Lema z Wyborczą :P
Jak na razie zapowiada się bardzo dobrze - prawie 400 stron lektury. Do tego dwa felietony (?) związane z Lemem i słowniczek pojęć ;) Dzisiaj zacznę czytać :P

Magg0t - 15 Paź 2008 16:16

Ostatnio zrobiłem listę książek, które posiadam. Jest na niej 211 pozycji i liczba ta ciągle rośnie. Lista będzie poniżej. Z góry sorry za długość posta;]

Lp Autor Tytuł
1 Abbot, Jeff - Panika
2 Akunin, Borys - Gambit turecki
3 Antologia - A.D XIII T1, T2
4 Antologia - Deszcze niespokojne
5 Antologia - Niech żyje Polska. Hura! T1, T2
6 Baldacci, David - Klub wielbłądów
7 Baldacci, David - Kolekcjonerzy tajemnic
8 Baldacci, David - Oddział 666
9 Baldacci, David - Krytyczny moment
10 Beckett, Simon - Zapisane w kościach
11 Brown, Dan - Kod Leonarda da Vinci
12 Brown, Dan - Anioły i demony
13 Brown, Dan - Cyfrowa twierdza
14 Brown, Dan - Znikający punkt
15 Bułhakov, Michaił - Mistrz i Małgorzata
16 Child , Lee - Wróg bez twarzy
17 Child , Lee - Siła perswazji
18 Child , Lee - Elita zabójców
19 Child , Lee - Echo w płomieniach
20 Child , Lee - Jednym strzałem
21 Child , Lee - Bez litości
22 Child , Lee - Umrzeć próbując
23 Christie, Agatha - Pora przypływu
24 Christie, Agatha - Wczesne sprawy Poirota
25 Christie, Agatha - Poirot prowadzi śledztwo
26 Christie, Agatha - Niemy świadek
27 Christie, Agatha - Morderstwo w zaułku
28 Christie, Agatha - Po pogrzebie
29 Christie, Agatha - Niedziela na wsi
30 Christie, Agatha - Kot wśród gołębi
31 Clancy, Tom - Czerwony sztorm
32 Clancy, Tom - Bez skrupułów
33 Clancy, Tom - Kolekcjoner
34 Clarkson, Jeremy - Świat wg. Clarksona
35 Clarkson, Jeremy - Świat wg. Clarksona 2
36 Clarkson, Jeremy - Wiem że masz duszę
37 Clarkson, Jeremy - Wściekły od urodzenia
38 Coben, Harlan - Ostatni szczegół
39 Coben, Harlan - W głębi lasu
40 Coben, Harlan - Krótka piłka
41 Coben, Harlan - Jeden fałszywy ruch
42 Coben, Harlan - Aż śmierć nas rozłączy
43 Coben, Harlan - Błękitna krew
44 Coben, Harlan - Niewinny
45 Coben, Harlan - Obiecaj mi
46 Coben, Harlan - Nie mów nikomu
47 Coben, Harlan - Bez skrupułów
48 Coben, Harlan - Bez pożegnania
49 Coben, Harlan - Jedyna szansa
50 Coben, Harlan - Najczarniejszy strach
51 Coben, Harlan - Tylko jedno spojrzenie
52 Connelly, Michael - Zagubiony blask
53 Cook, Robin - Dewiacja
54 Cook, Robin - Wstrząs
55 Cook, Robin - Nosiciel
56 Crichton, Michael - Państwo strachu
57 Crichton, Michael - Wyższa konieczność
58 Cussler, Clive - Operacja HF
59 Cussler, Clive - Smok
60 Cussler, Clive - Cerber
61 Cussler, Clive - Skarb Dżyngis-Chana
62 Cussler, Clive - Czarny wiatr
63 Cussler, Clive - Atlantyda odnaleziona
64 Cussler, Clive - Vixen 03
65 Cussler, Clive - Sahara
66 Cussler, Clive - Odyseja trojańska
67 Cussler, Clive - Podnieść TITANICA
68 Cussler, Clive - Zloto Inków
69 Ćwiek, Jakub - Kłamca
70 Ćwiek, Jakub - Kłamca 2 .Bóg marnotrawny
71 Ćwiek, Jakub - Liżąc ostrze
72 Deaver, Jeffery - Spirale strachu
73 Deaver, Jeffery - Kolekcjoner kości
74 Deaver, Jeffery - Tańczący trumniarz
75 Deaver, Jeffery - Kamienna małpa
76 Deaver, Jeffery - Puste krzesło
77 Deaver, Jeffery - Mag
78 Deaver, Jeffery - Dwunasta karta
79 Deaver, Jeffery - Zegarmistrz
80 Dębski, Eugeniusz - Wydrwiząb
81 Dębski, Rafał - Kiedy Bóg zasypia
82 Dębski, Rafał - Gwiazdozbiór kata
83 Eco, Umberto - Imię róży
84 Folsom, Allan - Tożsamość
85 Forsyth, Frederick - Psy wojny
86 Forsyth, Frederick - Mściciel
87 Forsyth, Frederick - Weteran
88 Forsyth, Frederick - Dzień szakala
89 Grange, Jean Christophe - Imperium wilków
90 Griffin, W.E.B - Z rozkazu prezydenta
91 Griffin, W.E.B - Strzelcy
92 Griffin, W.E.B - Zakładniczka
93 Grisham, John - Ostatni sędzia
94 Grisham, John - Klient
95 Grisham, John - Bractwo
96 Grisham, John - Wielki gracz
97 Grisham, John - Król afer
98 Grzędowicz, Jarosław - Wypychacz zwierząt
99 Grzędowicz, Jarosław - Księga jesiennych demonów
100 Haig, Brian - Tajna sankcja
101 Haig, Brian - Spisek
102 Haig, Brian - Koń trojański
103 Harris, Thomas - Hannibal
104 Heller, Joseph - Paragraf 22
105 Kańtoch, Anna - 13 anioł
106 Katzenbach, John - Opowieść szaleńca
107 Kellerman, Jonathan - Klub spiskowców
108 Kellerman, Jonathan - Cicha wspólniczka
109 Kellerman, Jonathan - Wściekłość
110 Kellerman, Jonathan - Terapia
111 Kellerman, Jonathan - Test krwi
112 King, Stephen - Sklepik z marzeniami
113 Knapp, Radek - Lekcje pana Kuki
114 Komuda, Jacek - Czarna bandera
115 Komuda, Jacek - Imię bestii
116 Komuda, Jacek - Wilcze gniazdo
117 Koontz, Dean - Trzynastu apostołów
118 Kossakowska, Maja Lidia - Obrońcy królestwa
119 Kossakowska, Maja Lidia - Siewca wiatru
120 Kossakowska, Maja Lidia - Więzy krwi
121 Krajewski, Marek - Dżuma w Breslau
122 Krajewski, Marek - Koniec świata w Breslau
123 Krajewski, Marek - Festung Breaslau
124 Krajewski, Marek - Widma w mieście Breslau
125 Krajewski, Marek - Śmierć w Breslau
126 Krajewski, Marek - Aleja samobójców
127 Kres, Feliks W. - Piekło i szpada
128 le Carre, John - Wierny ogrodnik
129 le Carre, John - Pieśń misji
130 Lovercraft, H.P - Zew Cthulhu
131 Ludlum, Robert - Transkajca Rhinemanna
132 Ludlum, Robert - Podstęp Prometeusza
133 Ludlum, Robert - Protokół sigmy
134 Ludlum, Robert - Pakt Hollcrofta
135 Lumley, Brian - Nekroskop
136 Lumley, Brian - Wampiry
137 Lumley, Brian - Źródło
138 Lumley, Brian - Mowa umarłych
139 Lumley, Brian - Roznosiciel
140 Mankell, Henning - Morderca bez twarzy
141 Martini, Steve - Stan oskarżenia
142 Moore, Michael - Stary co zrobiłeś z moim krajem?
143 Morrell, David - Infiltratorzy
144 Morrell, David - Łowca
145 Morrell, David - Akt desperacji
146 Morrell, David - Podwójny wizerunek
147 Morrell, David - Ostatnia szarża
148 Morrell, David - Fałszywa tożsamość
149 Morrell, David - Nocna zmiana
150 Morrell, David - Piata profesja
151 Morrell, David - Ostre cięcie
152 Morrell, David - Bractwo róży
153 Morrell, David - Bractwo kamienia
154 Morrell, David - Bractwo nocy i mgły
155 Orbitowski, Łukasz - Pies i klecha. Przeciwko wszystkim
156 Pacyński, Tomasz - Smokobójca
157 Pacyński, Tomasz - Linia ognia
158 Pacyński, Tomasz - Sherwood
159 Pacyński, Tomasz - Maskarada
160 Patterson, James - Cross
161 Patterson, James - Mary, Mary
162 Patterson, James - W sieci pająka
163 Patterson, James - Kolekcjoner
164 Patterson, James - Cztery ślepe myszki
165 Patterson, James - Wielki zły wilk
166 Patterson, James - Na szlaku terroru
167 Patterson, James - Krzyżowiec
168 Pawlak. Romuald - Bo to jest wojna, rzeź i rąbanka
169 Pawlak. Romuald - Wilacza krew, smoczy ogień
170 Pearl, Matthew - Klub Dantego
171 Pearl, Matthew - Cień Poego
172 Piekara, Jacek - Sługa boży
173 Piekara, Jacek - Młot na czarownice
174 Piekara, Jacek - Miecz aniołów
175 Piekara, Jacek - Łowcy dusz
176 Piekara, Jacek - Świat jest pełen chętnych suk
177 Piekara, Jacek - Przenajświętsza Rzeczpospolita
178 Piekara, Jacek - Rycerz kielichów
179 Piekara, Jacek - Ani słowa prawdy
180 Piekara, Jacek - Płomień i krzyż
181 Piekara, Jacek - Alicja
182 Piekara, Jacek - Alicja i czarny las
183 Pilipiuk, Andrzej - Czerwona gorączka
184 Pilipiuk, Andrzej - Wieszać każdy może
185 Pilipiuk, Andrzej - Zagadka Kuby Rozpruwacza
186 Pilipiuk, Andrzej - Kroniki Jakuba Wędrowycza
187 Pilipiuk, Andrzej - Czrownik Iwanow
188 Pilipiuk, Andrzej - Weżmisz czarno kure…
189 Pratchett, Terry - Kosiarz
190 Pratchett, Terry - Straż nocna
191 Reich, Christopher - Klub patriotów
192 Reich, Christopher - Konto numerowane
193 Rogoża, Piotr - Po spirali
194 Sapkowski, Andrzej - Saga o wiedźminie
195 Sapkowski, Andrzej - Lex Perpetua
196 Sempe, Goscinny - Nowe przygody mikołajka
197 Sempe, Goscinny - Nowe przygody mikołajka 2
198 Silva, Daniel - Posłaniec
199 Silva, Daniel - Śmierć w wiedniu
200 Silva, Daniel - Książe ognia
201 Silva, Daniel - Spowiednik
202 Silva, Daniel - Angielski zabójca
203 Strong, Terrence - Zimny poniedziałek
204 Suskind, Patrick - Pachnidło
205 Szmidt, Robert J - Apokalipsa wg. pana Jana
206 Wharton, William - Nie ustawaj w biegu
207 Zamboch, Miroslav - Na ostrzu noża T1, T2
208 Zamboch, Miroslav - Krawędź żelaza T1, T2
209 Zamboch, Miroslav - Sierżant
210 Zamboch, Miroslav - Mroczny zbawiciel T1
211 Ziemiański, Andrzej - Zapach szkła

qrpiech - 15 Paź 2008 19:26

Kupiłem "Dzienniki Gwiazdowe" z Wyborczą.

Wydanie bardzo eleganckie, dobrze się prezentuje na półce. Nie jest upstrzone, nie ma wszędzie wciśniętej nazwy kolekcji i loga wyborczej. Co prawda nie przepadam za twardą oprawą, ale przeżyję. Papier też znośny i, co dla mnie najważniejsze, nie jest biały tylko szarawo-brązowawy.

Póki co przeczytałem pierwszą "przygodę" i muszę powiedziec, ze klimat bardzo mi podpasował a zabawa jest przednia. Moja dziewczyna dziwnie na mnie patrzyla, gdy popłakałem się ze śmiechu, ale tego nie zrozumiałby chyba nikt, kto nie czytał :D

I tu pytanie do obznajomionych z twórczością Lema. Które książki z kolekcji byście polecili? Które są utrzymane w takim prześmiewczym klimacie jak "Dzienniki..."? Ktore lepiej omijać? Pytam, bo raczej nie będzie mnie stać na zakup całości (a szkoda, cholera) a chciałbym stracic możliwie najmniej.

Tadzik - 15 Paź 2008 19:36

Ja też kupiłem "Dzienniki gwiazdowe" jak już wcześniej pisałem ;) Zastanawiam się nad kupnem wszystkich dzieł, ale raczej nie będę miał tyle forsy :/
Na razie przeczytałem dwa opowiadania z "Dzienników...". Podróż siódma jest bardzo fajna i dowcipna :P Podróż ósma daje już więcej do myślenia, rozwalili mnie w niej Bann i Pugg ^^ Tak więc na razie mi się podoba - oby tak dalej.
A sposób wydania bardzo mi odpowiada. Według mnie jest wart swojej ceny. Lubię książki w twardej oprawie. A do tego publicystykę o Lemie też chętnie poczytam ;)

[ Dodano: Czw 16 Paź, 2008 18:37 ]
Okładka drugiego tomu Lema w Wyborczej:



SPIS TREŚCI:
Kongres futurologiczny 5
Zakład doktora Vliperdiusa 103
Doktor Diagoras 113
Ratujmy Kosmos (List otwarty Ijona Tichego) 135
Profesor A.Dońda 151
Pożytek ze smoka 179
Posłowie
Futurologia i uczniowie czarnoksiężnika Jerzy Jarzębski 189
Słownik terminów lemowskich, cz. II 195
Czy ktoś manipuluje światem?
z prof. Edmundem Wnuk-Lipińskim rozmawia Wojciech Orliński 201
Nota wydawnicza 211

Szkoda, że tylko dwieście parę stron :P Pierwszy tom miał prawie czterysta i kosztował połowę taniej... Ale raczej i tak kupię ;) A trzeci tom - Solaris, na pewno wezmę.

[ Dodano: Pon 20 Paź, 2008 13:57 ]
Skończyłem "Przedwiośnie". Trochę ciężko się to czyta, ale ogólne wrażenia bardzo pozytywne ;) Najbardziej podobał mi się chyba drugi tom - pobyt Cezarego w Nawłoci, a najmniej tom ostatni - trochę przygniotły mnie te rozważania i rozmowy o społeczeństwie (a najbardziej przytłoczyło mnie rozmyślanie o policjancie chodzącym drogą :P ).
Jednak jest fajna akcja, parę ciekawych zwrotów, trochę wzruszeń, itp. ;) Niech będzie 5/6 (w sumie było lepsze od Lalki, a jej dałem 4, więc...) :P

A w międzyczasie poczytuję "Dzienniki gwiazdowe" Lema. Jestem na podróży dwudziestej. Jak dotąd wszystkie fajne. Najbardziej podobała mi się chyba podróż siódma ;)
Lem ma swój styl - na pewno nie jest lekki i trzeba się trochę skupić. Fajne jest to, że każda opowieść ma coś do przekazania.

[ Dodano: Pon 20 Paź, 2008 21:14 ]
Naprawdę bardzo się cieszę, że sięgnąłem po kolekcję Lema z Wyborczej ;) Zachęciły mnie do tego tylko peany na Zaginionej Bibliotece, bo tak to bym w życiu sam nie sięgnął. Ale teraz, po przeczytaniu jedynie połowy, mogę powiedzieć, że kto nie kupił "Dzienników.." niech żałuję :P I to jeszcze za tak niską cenę!
Do napisania tych paru słów skłoniła mnie podróż dwudziesta z tej książki ;) Lem lubi zabawy z czasem i to już kolejna podróż, w której główny bohater przenosi się w czasie. Można się jednocześnie pośmiać i porozmyślać nad istotą świata. Lem bardzo fajnie opisuje (oczywiście nie na poważnie) jak to się stało, że dzisiejszy świat wygląda tak jak wygląda ;)

Matt - 20 Paź 2008 21:21

To wspaniale, Tadziu.
qrpiech - 20 Paź 2008 21:29

Tadzik napisał/a:
I to jeszcze za tak niską cenę!


Tyle normalnie powinny kosztować książki, bo to co się teraz wyprawia z cenami to jakaś groteska...

Crowley - 22 Paź 2008 00:04

qrpiech napisał/a:
Tyle normalnie powinny kosztować książki, bo to co się teraz wyprawia z cenami to jakaś groteska...


Otóż to. Dlatego ja pozostaję przy bibliotece. Może to i w pewnym sensie pasożytnictwo na autorach, ale gdyby nie biblioteka, to bym nawet ułamka tego co przeczytałem nie znał.

Tadzik - 22 Paź 2008 16:56

Okładki i spis treści paru nastepnych tomów:
Solaris
Głos Pana
Opowieści o pilocie Pirxie
Doskonała próżnia

Szkoda, że większość tomów taka cienka :/ Chyba wezmę z tych wszystkie oprócz Doskonałej próżni, bo wydaje mi się ona dziwna (są to bodajże recenzje książek, które nigdy nie powstały :P ).

djforever - 22 Paź 2008 18:20

Dzienniki Gwiazdowe również czytam, naprawdę świetna książka :) Drugi tom sobie odpuściłem, ale Solaris za tydzień jest dla mnie wręcz obowiązkowy. Nie wiem jak z resztą tomów, to zależy od kasy i rekomendacji.
Tadzik - 22 Paź 2008 19:29

djforever napisał/a:
Drugi tom sobie odpuściłem,

Czemu odpuściłes sobie drugi tom, skoro pierwszy Ci się tak podoba? Przecież w obu książkach główny bohater jest ten sam - Ijon Tichy ;)

djforever - 22 Paź 2008 20:26

Gdybym miał za co, to może bym kupił :P Na Solarisa trzeba zacząć odkładać, już tylko tydzień został.
Yeah, doliczyłem się już 3,80 zł! :szczerbaty:

Tadzik - 24 Paź 2008 19:50

Dzisiaj skończyłem wreszcie "Dzienniki gwiazdowe" Lema. Cieszę się, że jednak postanowiłem dać Lemowi drugą szansę i kupiłem pierwszy tom kolekcji :P
Wszystkie opowiadania mi się podobały. Jedne trochę bardziej, inne mniej, ale żadnego nie było takiego, przy którym bym sobie pomyślał: "co za shit" ;)
Niektóre z opowiadań naprawdę dają dużo do myślenia - na mnie chyba najbardziej piętno odcisnęły ziemskie opowieści.
W ostatecznym rozrachunku dałem 6/6 na Biblionetce i dzisiaj zacznę "Kongres futurologiczny" :P

Okładka i spis treści następnego tomu: "Bajki robotów"

Crowley - 24 Paź 2008 22:22

A nie mówiłem, że warto sięgnąć po Dzienniki? Ktoś dobrze pomyślał, żeby dać je jako pierwszy tom serii. Tadziku, daj znać jak już zaczniesz Kongres Futurologiczny i powiedz, czy to w podobnym tonie co Dzienniki, czy coś innego.
Tadzik - 25 Paź 2008 20:13

Po raz pierwszy kupiłem dziś czasopismo fantastyczne xD A mianowicie Nową Fantastykę. Przekonało mnie do tego opowiadanie Brzezińskiej, które jest w tym numerze ;)
W sumie z całego czasopisma interesują mnie tylko opowiadania - poza tym nie ma nic ciekawego :P Publicystyka jest w tematach nie dla mnie, więc w ogóle jej nie zacząłem czytać.
Na razie przeczytałem tylko opowiadanie Brzezińskiej - "Król na tronie, smok nad światem". Autorka jak zwykle umie budować nastrój, fajnie pisze i wprowadza atmosferę. Jednak czegoś mi brakowało... Fabuła jest całkiem ciekawa, zakończenie zaskakujące, ale trochę za mało akcji. Jednak warto sięgnąć po opowiadanie - na pewno nie był to stracony czas, ale liczyłem na ciut więcej :P W najbliższym czasie przeczytam dwa pozostałe opowiadania :P

Slim - 25 Paź 2008 23:16

Ja wsiąkłem od jakiegoś czasu w Świat Dysku ... że też ja wcześcniej tego nie czytałem :)
Charlie - 26 Paź 2008 13:18

Wczoraj skończyłem pierwszą część Mrocznej Wieży Kinga, i nie zgadzam się z tym co pisano parę stron wcześniej (Stefan bodajże). Co prawda, czuc bardzo intensywnie inspiracje Tolkienem, ale nie jest to inspiracja nachalna i zżynająca cały koncept. King takze wykreowal swoj (zupelnie niecharakterystyczny do innych jego powiesci) znakomicie przedstawiony postapokaliptyczny swiat oraz interesujace postaci, niektore nawet o patologicznych sklonnosciach (Kennerly wykorzystywal seksualnie swoje corki), znakomity i wciagajacy watek Rolanda.

Mimo tego poki co nie bede siegal po nastepne czesci (czuje juz przesyt Kingiem) :P .

Crowley - 26 Paź 2008 23:34

Mnie pierwszy tom Mrocznej Wieży skutecznie zniechęcił do dalszego czytania. Kinga jako tako znam, sporo książek bardzo mi się podobało ale "Roland" to takie przynudzanie, że może co mniej odpornych uśmiercić. :P Gorsze już chyba jest tylko Nad Niemnem i Ten obcy. ;)
Quester - 26 Paź 2008 23:46

Cytat:
Gorsze już chyba jest tylko Nad Niemnem i Ten obcy. ;)

Nie wiem jak można zestawiać fajną lekturę, którą z przyjemnością przeczytałem w 6 klasie, w jednym rzędzie z jakimś przynudzającym shitem z 10 stronicowymi opisami przyrody. :P

Crowley - 27 Paź 2008 07:05

Trzeba być mną po prostu. ;)
Tadzik - 28 Paź 2008 13:50

Crowley napisał/a:
Tadziku, daj znać jak już zaczniesz Kongres Futurologiczny i powiedz, czy to w podobnym tonie co Dzienniki, czy coś innego.

Przepraszam, że dopiero teraz, ale na weekendzie nie miałem czasu poczytać :P
Jestem w połowie Kongresu. W sumie jest w stylu "Dzienników..." :P Jest to opowiadanie humorystyczne. Mi się podoba ;)
Jutro na pewno kupię "Solaris". "Głos Pana" za tydzień chyba tez, bo mnie fabuła zaciekawiła. "Przygody pilota Pirxa" raczej też, bo chciałbym porównać, czy zmienił mi się gust - a poza tym wielu uważa t za jedną z najlepszych książek Lema. A czy dalsze części będe kupować? Nie wiem :P

kreve - 28 Paź 2008 14:53

Tadzik napisał/a:
Po raz pierwszy kupiłem dziś czasopismo fantastyczne xD A mianowicie Nową Fantastykę


To ja Ci polecę czasopismo "Science Fiction". Świetni autorzy i bardzo dobry dobór opowiadań. A do tego fajna publicystyka. Najlepiej kupować hurtowo starsze numery na allegro, bo nowe wydanie w kiosku kosztuje chyba koło 10 zł. Mam olbrzymi sentyment do tego czasopisma bo przeczytałem w nim najlepsze opowiadanie jakie widziałem w życiu ("Szczelina" Rafała Kosika)

djforever - 29 Paź 2008 17:26

Szkoda, że nie skompletuję całej kolekcji, po prostu finansowo bym nie wyrobił, dlatego kupuję co drugi tom, dzisiaj kupiłem Solarisa- świetna okładka :)
A co do Dzienników, jestem dopiero w 60% książki, ale bardzo mi się podoba. Między podróżami przy których można ryczeć ze śmiechu, są takie, które przerażają i skłaniają do przemyśleń (jak w Podróży 20- ciarki mnie przechodzą na samą myśl, że ludzie mogliby ze sobą zrobić coś takiego za kilkaset lat).

[ Dodano: Sob 01 Lis, 2008 20:06 ]
No i "Dzienniki" skończone- ta książka to po prostu arcydzieło :) Ale styl Lema jest ciężki, może nie aż tak, że nie da się go zrozumieć, ale wymaga skupienia. Dlatego teraz dla odmóżdżenia zacząłem "Eragona" :) Na razie zaliczyłem tylko kilkanaście stron, bo zaraz "Zielona Mila" się zaczyna, ale zauważyłem prostotę stylu większą niż w HP. Tego właśnie oczekiwałem, więc nie narzekam :)

[ Dodano: Sob 08 Lis, 2008 22:53 ]
Eragon skończony- dałem 4/6 na Biblionetce, ale tylko za końcówkę. Paoiliniemu do Tolkiena jest baardzo daleko.

Tadzik - 09 Lis 2008 12:45

Ostatnio czytuję Lema.
Jakiś czas temu skończyłem "Kongres futurologiczny" & "Opowiadania Ijona Tichego". Fajne, ale bardziej podobały mi się "Dzienniki gwiazdowe" ;)
A przed chwilą skończyłem "Solaris". Zupełnie inne od opowiadań Tichego. Fajne, ale czegoś mi brakowało. Trochę nudny był fragment z opisem tworów "oceanu" - mimoidów, symetriad itp. Ale nie ma co narzekać - ogólnie ksiązka była wciągająca i ciekawa. Dla mnie mocne 5/6.

Wosq - 10 Lis 2008 18:14

A mnie ostanio bardzo spodobały się książki Philipa K. Dicka. Zwłaszcza Valis, które mocno daje do myślenia. W innych książakch tego autora pytania o snens życia/cel były wplecione w tekst a tutaj jest zupełnie inny kierunek niż dotychczas. Niby dalej S.F a tu już schodzi na baaardzo daleki plan:) Polecam.
djforever - 11 Lis 2008 16:11

Właśnie skończyłem Miasteczko Salem- geniusz to mało powiedziane, 6/6. Trochę za dużo tego czytania, ale trzeba korzystać z długich weekendów, bo Kinga trzeba czytać właśnie jednym tchem :) Teraz biorę się za Pratchetta.
Tadzik - 12 Lis 2008 15:52

http://fdb.pl/w6269,Zielone,

Byleby dobrali dobrze aktorów i z książki zmienili jak najmniej, a serial będzie wysmienity :P

Janek - 12 Lis 2008 20:09

A miałem właśnie o tym Tadziu pisać. Kurcze, nie mogę się doczekać aż puszczą tego pilota na HBO. Oby było chociaż w połowie tak dobre jak książki, to przebije wszystko :)
Tadzik - 13 Lis 2008 16:03

Dziś kupiłem "Opowieści o pilocie Pirxie" Lema. Za tydzień już jednak książki Lema nie kupię, bo co może być ciekawego w recenzjach nieistniejących utworów? :P
W kiosku uśmiechała się do mnie jeszcze powieść "Milczenie owiec" Harrisa, a że była tania (5 zł), to też wziąłem :P
Dzisiaj jest mój szczęśliwy dzień, więc dotarło do mnie wreszcie "Imię wiatru" Rothfussa z Katedry. Szybko, nie? :P Nie jest to jednak wina Katedry, a badziewiastej Poczty Polskiej. Dziś dostałem awizo, że paczka czeka na mnie od 15 października... A najlepsze jest to, ze wczoraj chodziłem na pocztę i babka szukała, czy nic do mnie nie ma...
No i parę dni temu kupiłem "Diamentowy wiek" i "Zamieć" Stephensona. Mam nadzieję, że tym razem poczta nie zawiedzie :P

Stefan De La Mucha - 15 Lis 2008 16:06

Janek napisał/a:
Kurcze, nie mogę się doczekać aż puszczą tego pilota na HBO. Oby było chociaż w połowie tak dobre jak książki, to przebije wszystko :)

HBO to gwarancja jakości serialu. Książki nie czytałem, ale radzę być optymistą.

Tadzik - 15 Lis 2008 19:37

Dziś skończyłem pierwszy tom dylogii Kaya - "Pożeglować do Sarancjum".
Wcześniej czytałem dwie książki tego autora - "Lwy Al-Raasanu" i "Tiganę". Obie bardzo mi się podobały (chociaż "Lwy..." troszkę bardziej) i dostały ode mnie 6 na Biblionetce. Cieszę się, że czytałem je przed pierwszym tomem "Sarantyńskiej Mozaiki". Nie spodziewałem się, że Kay mnie aż tak bardzo zaskoczy i, że jego kolejna książka będzie o wiele lepsza od wcześniejszych pozycji. Teraz miałbym o wiele większe wymagania co do tych pozycji i mógłbym się trochę zawieść.
"Pożeglować do Sarancjum" ma interesującą fabułę i nietypowego, dobrze nakreślonego głównego bohatera. Może nie ma tu wielkich zwrotów akcji, ale książka jednak trzyma w napięciu :P Najbardziej podobały mi się trzy sceny: (możliwy spoiler) oddanie Linon w lesie zubirowi, rozmowa Crispina na dworze z cesarzem i cesarzową, rozmowa z cesarzową (i po części z cesarzem) w komnatach królewskich. (koniec możliwych spoilerów :P ).
Na Biblionetce książkę oceniłem na w pełni zasłużone 6.

Niestety nie mam teraz czasu na czytanie "Władcy cesarzy" (drugi tom "Sarantyńskiej Mozaiki"), bo do końca listopada muszę przeczytać "Wojnę i pokój" i wymęczyć odpowiednie wypracowanie...

[ Dodano: Pon 24 Lis, 2008 22:26 ]
Dobra, wymęczyłem i skończyłem "Ferdydurke" Gombrowicza. Najlepszy komentarz do powieści dał sam autor: " A kto czytał ten trąba" :P
Książka jest strasznie dziwna, jakby autor był naćpany jak ją pisał :P Ale w tym szaleństwie jest metoda i ogólnie powieśc nie jest taka zła. Czyta się w miarę sprawnie i szybko. Niech będzie 3/6 ;) Wolę jednak bardziej "realistyczne" powieści.

[ Dodano: Sro 26 Lis, 2008 14:26 ]
"Skarby świata pod patronatem UNESCO" - http://www.arkady.com.pl/product/2683.html
Nie kupiłem, dostałem :P Fajne zdjęcia ;)

Hrrr....

djforever - 30 Lis 2008 11:00

Ja ostatnio skończyłem "Pomniejsze Bóstwa" Pratchetta- świetna książka, mnóstwo zwrotów akcji, nie ma czasu na nudę, no i oczywiście znakomity humor :)
A teraz czytam "Bezsenność" S. Kinga- jestem w połowie i na razie jest bardzo dobrze, mimo grubości nie ma tak dużo tego Kingowego "ględzenia".

Madzius888 - 30 Lis 2008 17:12

Obecnie czytam "Granicę" Nałkowskiej i całkiem spokojnie mogę jej nadać mało szlachetny tytuł "kolejnej lektury, którą jak przeczytasz, samo wspomnienie będzie powodować odruchy wymiotne do końca życia" (w zbiorze tym znajduje się do tej pory tylko "Pan Tadeusz") Ale przeczytam, bo dzielna jestem :P
Po drodze między "Przedwiośniem", "Cudzoziemką", a "Granicą" udało mi się chapsnąć "Zwierciadło pęka w odłamków stos" A.Christie. Czekając aż na gram pojawi się Kolekcja Tajemnic jakoś tak postanowiłam sobie odświeżyć tenże klimat zapoznając się z tytułami, których jeszcze nie poznałam, a jest ich naprawdę sporo ;)

Po spowolnieniu pre-maturalnego szaleństwa :P zamierzam zapoznać się z "Norweskimi Dziennikami" Pilipiuka - pierwszy mi się podobał o kolejnych słyszałam raczej niepochlebne opinie, ale zobaczę :szczerbaty:

ukladanka - 30 Lis 2008 17:37

Madzius888 napisał/a:
Obecnie czytam "Granicę" Nałkowskiej i całkiem spokojnie mogę jej nadać mało szlachetny tytuł "kolejnej lektury, którą jak przeczytasz, samo wspomnienie będzie powodować odruchy wymiotne do końca życia" (w zbiorze tym znajduje się do tej pory tylko "Pan Tadeusz") Ale przeczytam, bo dzielna jestem :P


Doszedłem do 150 strony i mówię dość ;)

Za to "Pana Tadeusza" bardzo cenię - czytało mi się go nieźle. Ale w II liceum, bo w II gimnazjum uważałem za chałę :E

Madzius888 - 30 Lis 2008 17:42

Ja właśnie Tadka przeczytałam w gimnazjum, w liceum już sobie podarowałam :P

Z Granicą jestem na 120 i postaram się wytrwać do końca :P

xyz - 30 Lis 2008 17:50

Przeżyyyyjjj to sama! :P ja przeczytałem granicę, zaliczyłem na zajęciach ale jak na maturze dali z niej temat to nic nie pamietałem z fabuły ;) Najważniejsze to to że ten burek przywiazany na podwórzu to jedno ze znaczeń granicy! :P
Tadzik - 30 Lis 2008 19:20

"Granica" była bardzo lipna... do 100 strony. Dalej była całkiem ciekawa ;) Tylko trochę za dużo dygresji Nałkowska wstawiała do powieści :P
A "Pan Tadeusz" był spoko. Fajnie się go czytało.

Wypracowanie z "Przeminęło z wiatrem" i z "Wojny i pokoju" na polski skończone, więc mogę wreszcie czytać to co chcę, a nie to co muszę. Właśnie zacząłem "Władcę cesarzy" Kaya ;)

[ Dodano: Sob 06 Gru, 2008 23:57 ]
Skończyłem "Władcę cesarzy" Kaya. Cały czas jestem pod wielkim wrażeniem. Tak świetnej, a nawet genialnej książki dawno nie czytałem. Dylogia "Saratyńska mozaika" urzekła mnie fabułą, rozbudowanymi postaciami, a przede wszystkim nastrojem.
Czytając "Władcę cesarzy" parę razy miałem ochotę się popłakać - szczególnie przy ok. 50 ostatnich stronach nastrój jest taki melancholijny.
Bez wątpienia jest to najlepsze dzieło Kaya. Oba tomy zasługują na 7/6 :P
Kay dołącza do moich ulubionych pisarzy ;)

czesio - 07 Gru 2008 07:54

Termez napisał/a:
kwadrylion stron

Zalewasz - numerki stron by się nie mieściły na dole ;/

metal_man - 07 Gru 2008 10:30

czesio napisał/a:
Termez napisał/a:
kwadrylion stron

Zalewasz - numerki stron by się nie mieściły na dole ;/


Jak to nie? Zmieszcza sie ale pod warunkiem, ze rozmiar czcionki dazy do zera :szczerbaty:

Co by nie bylo ;) Zakupilem sobie wczoraj nowa pozycje - Dzieci Diuny ;) Jestem pochloniety wrecz fabula i swiatem wykreowanym przez Herberta :)

Wosq - 07 Gru 2008 12:27

Mam dwa tomy Diuny wypożyczone z Biblioteki i muszę się za nie w końcu zabrać:)
Madzius888 - 08 Gru 2008 19:22

Obecnie czytam Ferdydurke... i takich lektur proszę więcej :)

Oprócz ważnych przekazów można się naprawdę dużo pośmiać :D

uszi - 08 Gru 2008 21:28

Ostatnio zrobiłem sobie mały powrót do przeszłości i odświeżyłem jedną z ulubionych serii z lat młodzieńczych , a mianowicie cykl o Stalowym Szczurze autorstwa H. Harrisona. Szybka wartka akcja , nieskomplikowana fabuła i prosty język . Czyta się bardzo szybko i przyjemnie . Szczególnie jak człowiek sobie przy tym trochę powspomina różne wydarzenia i miłe chwile sprzed dekady .
Tadzik - 13 Gru 2008 11:20

Niedawno przeczytałem "Imię wiatru" Rothfussa. Bardzo fajna książka, tylko chwilami autor trochę przynudza. Najbardziej podobały mi się fragmenty opisujące akcję na uniwersytecie.
Chwilami przypominała mi ta powieść "Harry'ego Pottera" xD
W każdym bądź razie polecam - bardzo odprężająca. Akcja nie leci na złamanie karku, ale i tak przyjemnie się to czyta. W sumie to ciężki było mi się oderwać :P Mocne 5/6 na Biblionetce (gdyby nie niektóre przynudzajki byłoby 6).

Teraz czytam "Zamieć" Stephensona. To moja pierwsza książka z tego gatunku xD Bo to cyberpunk. Na razie fajne - jestem na 125 stronie. Sam nie wiem czego mogę się spodziewać, więc dalsza akcja jest dla mnie wielką niewiadomą przez co lektura nabiera smaczku :P

OLEK - 13 Gru 2008 15:55

Poszukuje ksiazki o (niewiem czy jest jakies prawdopodobienstwo zeby akurat ktos konretnym tytułem walnął) rządzie polskim na uchodźstwie (rząd londyński) w latach 1957-89.
[MiKu[ - 18 Gru 2008 11:43

Wez mnie Termez nawet nie denerwuj :P . Mathematisch-strukturelle Grundlagen der Informatik (Matematyczno-strukturalne podstawy informatyki). 621 stron. Tez musze ja przerobic do po swietach :P
Keiran - 18 Gru 2008 14:07

brrr, programowac bazy danych w visual basicu. brrr.
Madzius888 - 18 Gru 2008 17:01

Przede mną leży książka Visual Basic 6 "nie tylko dla orłów" ale nie moja, brat się uczy (nie wiem po co mu to, ale się uczy :P P)

Ja zaczynam Mistrza i Małgorzatę, niesamowicie wciągająca lektura, mam nadzieję, że to się nie zmieni w dalszej części ;)

focus - 18 Gru 2008 18:08

Termez napisał/a:
A ja od dzisaij mam "Visual Basic 6. Programowanie baz danych. Biblia." - 670stron. Przerobić ja muszę do 10 stycznia :E


Pff...

Moja biologia Villeego ma ponad 1000 stron i większy format. Teraz widać, kto pakuje podwójnie :P

BTW
Czytałem ostatnio "Worek Kości" Kinga. I gdy zostało mi 50 stron, zgubiłem książkę...
To musi być jakieś fatum :cry:

Mojo - 18 Gru 2008 19:28

Ja właśnie skończyłem Cyfrową Twierdzę Browna. Genialna ;)
Madzius888 - 19 Gru 2008 12:22

Nie wiem, serialu nie widziałam, ale raczej nie polecano mi żadnych ekranizacji :)

"Worek Kości" - czytałam parę lat temu, ale
Cytat:
opis gwałtu Sary oraz te literki na lodówce
pamiętam dokładnie aż do tej pory. Przerażające doświadczenie, acz u Kinga są i gorsze.
A propos twórczości Kinga w ogóle. Myślałam, że 406 stron wspomnień wdowy w średnim wieku nie będzie w stanie przyciągnąć mojej uwagi. Ale jakiś czas temu w ręce moje wpadła "Historia Lisey" i wsiąknęłam. Fizyczne miejsca akcji są dokładnie trzy. Niematerialne - jedno. Jednak historia małżeństwa Lisey i jej męża -pisarza - ich tajemny świat pełen dziwnych wydarzeń, niezrozumiałego języka i demonów przeszłości męża jest niesamowity, a jego stopniowe odkrywanie wraz z tą dzielną kobietą to interesujące doświadczenie :cool:

Tadzik - 20 Gru 2008 22:19

Skończyłem "Zamieć" Stephensona. Była to dla mnie całkowita niespodzianka, bo po raz pierwszy czytałem coś z cyberpunku ;) Mi się podobało, nie miałem pojęcia co może się stać na następnej stronie.
Stephenson ma bardzo fajny styl - czasami akcja zwalnia, a autor coś opisuje. Jednak nie jest to wcale nudne. Czyta się go cały czas z wielką przyjemnością.
W powieści podobało mi się wplecenie wątku sumeryjskiego. Fajnymi pomysłami byli kurierzy i Dostarczycielatorzy ;)
Ogólnie cała książka jest trochę zakręcona, ale przez to bardzo fajna :P Dałem 6/6 na Biblionetce ;)

Slim - 21 Gru 2008 00:29

Właśnie czytam "Przenajświętszą Rzeczpospolitą" Piekary i bardzo ciekawa lektura choć przesadza z wulgaryzmami :) Wizja Polski tam przedstawiona niby nierealna, ale może kiedyś ;)
Magg0t - 21 Gru 2008 08:13

"Przenajświętsza Rzeczpospolita" dobrą książką jest:) Ja ostatnio czytałem "Otwarte rany" Stuarta Macbride. Bardzo mroczny kryminał rozgrywający się w szkockim Aberdeen. jak komuś wpadnie w łapy to polecam:P
Wosq - 21 Gru 2008 13:08

A ja kończę właśnie I tom Diuny Herberta. Książka z początku nie przykuwa zbytnio uwagi, ale później się rozkręca. Zwłaszcza problematyka wody na Arrakis jest w sumie na czasie( cała to zamieszanie z ociepleniem klimatu). Ogólnie czyta się to przyjemnie.
djforever - 22 Gru 2008 10:37

Ostatnio skończyłem parę książek: "Najstarszego" Paoliniego- książka mnie zaskoczyła, po Eragonie nie spodziewałem się już niczego zbytnio ciekawego, a tu proszę. Trza kupić część trzecią :)
No i "Solaris" Lema- książka też mnie zaskoczyła, czyta się ją o dziwo szybko i wciąga jak cholera. I skłania do przemyśleń, można ją rozumieć na 100 sposobów :)
A teraz czytam "Misery" S. Kinga

Tadzik - 22 Gru 2008 13:02

Skończyłem "Taltosa" S. Brusta, czyli kolejny tom o zabójcy Vladzie Taltosie ;)
Był o wiele ciekawszy od wcześniejszej części, choć pierwszej, najlepszej, nie pobił :P Podobało mi się trzytorowe prowadzenie akcji - pomysł nietypowy, ale bardzo ciekawy. Szkoda, że został mi już tylko jeden tom :/ Na Zachodzie jest już ich łącznie 11, ale w Polsce tylko 5 wydano -_-

A teraz wziąłem się za "ławę przysięgłych" Grishama.

keeveek - 22 Gru 2008 13:51

A ja ostatnio połknąłem w ciągu trzech krótkich podróży pociągiem tomik opowiadań Nowakowskiego pt. "Sierota Europy" który dostałem rok temu na wigilię klasową od koleżanki.

polecam wszystkim, jeżeli lubicie te klimaty i tego autora.

wojto16 - 26 Gru 2008 14:16

Ja zaś ostatnio wziąłem się za czytanie "Brisingr" Paoliniego. Jestem wprawdzie dopiero w połowie, ale już teraz wypowiem się na temat poziomu tej książki. A poziom ten jak na razie jest iście klozetowy. Autor po prostu nie potrafi zbudować dobrej i wciągającej intrygi. Nie dość, że wszystkie pomysły zrzyna z innych powieści i filmów ("Gwiezdne Wojny", "Harry Potter") to jeszcze niepotrzebnie to wszystko rozciąga. Jak dla mnie przynajmniej połowa tej połowy była zwykłym i nic nie wnoszącym zapychaczem stron. Tak płaskich postaci zarówno tych dobrych jak i złych dawno już nie widziałem. Poza tym wkurzają mnie te nadmiernie patetyczne dialogi i liczne błędy widoczne nawet dla takiego ignoranta jak ja. A opisy walk to już niemal całkowita klęska.
Mimo tego czyta się szybko i dość przyjemnie. Gdy jednak przeczytam na pewno już do niej nie powrócę. Pełną recenzję zamieszczę, gdy przeczytam całość.

Tadzik - 26 Gru 2008 14:33

Ja kiedyś podniecałem się Eragonem i Najstarszym. Teraz mi przeszło :P W sumie chciałbym przeczytać Brisingr, ale trochę żal mi forsy, za którą mógłbym kupić o wiele lepszą pozycję...
Paolini ma bardzo dużo zapożyczeń od innych autorów. Do tych podanych wyżej mogę dopisać Tolkiena i Goodkinda.

Charlie - 26 Gru 2008 15:13

ja sie zabieram za 'Misery' i 'The Shining' - w oryginale oczywiscie :)

Wczesniej skonczylem ostatniego Eragona - nie polecam, i Czarownika Iwanow Pilipiuka - polecam :)

keeveek - 26 Gru 2008 18:01

Hmm.. Jeżeli książka jest napisana językiem, że ktoś kto ma opanowany angielski na poziomie matury rozszerzonej i w całości ją rozumie, to znaczy, że autor jest cienki :P

Ja próbowałem czytać Króla Ryszarda III w oryginale i wymiękłem po pierwszych dwóch scenach :P

Choć nikt nie mówi, że czytanie czegokolwiek w oryginale musi być wyzwaniem. Ja tam ogólnie Kinga nie lubię. Zaintrygowało mnie jedynie to "oczywiście w oryginale" ;P

No ale Tola enghlish good :P I to jest żadna szpila, mój brat lubi angielski i czyta nowości w oryginale, ale w sumie współcześni popularni autorzy preferują raczej baaaaardzo niski styl pisarski.

xyz - 26 Gru 2008 18:04

Ja tam do jego książek w oryginale sie nie zabierałem - ale raczej skomplikowanego języka on nie ma. Wystarczy wiedzieć jak jest "skrzypienie", "śmierć" i "flaki" po angielsku i rozumie się wszystko ;)
keeveek - 26 Gru 2008 18:07

xyz, hahaha ;) Ja ogólnie do jego książek nic nie mam, o ile stoją daleko ode mnie. Nie mam szacunku do pisarzy, którzy wydają tonę crapu, z którego da się wyłowić kilka pereł.

Choć jak byłem młodszy to namiętnie czytałem powieści R.A. Salvatore ;/

xyz - 26 Gru 2008 18:10

Zapomniałem zaznaczyć że sam go czytam dosyć namiętnie. Niby język prosty, ale juz przeczytałem 2 książki i każda dla mnie była bardzo dobra. A po półce z jego nazwiskiem poruszam się na chybił trafił. Ciekawe jaka będzie "Ręka mistrza" którą sobie sprawiłem na gwiazdkę. Mam nadzieję że tym razem też nie chybiłem i wraz z Cujo i Sklepikiem z Marzeniami ciekawie wypełni mi wolny czas :)
keeveek - 26 Gru 2008 18:11

Ręka mistrza to właśnie podobno bardzo udana jego książka. Ale mój brat też ma tego mnóstwo, czasami coś poczytam, ale po prostu.. Najgorzej mu wychodzą krotkie opowiadania. Po prostu makabrycznie.

Ale ja mam ogólny uraz do wszystkich współczesnych popularnych. Coelho, King, Masterton, czy jak mu tam, Koontz, oni wszyscy dla mnie to jeden pies. Nikt o nich nie będzie pamiętał za 50 lat.

Ja tam wolę Schulza ;P

xyz - 26 Gru 2008 18:15

keeveek napisał/a:
Ręka mistrza to właśnie podobno bardzo udana jego książka. Ale mój brat też ma tego mnóstwo, czasami coś poczytam, ale po prostu.. Najgorzej mu wychodzą krotkie opowiadania. Po prostu makabrycznie.


o.. właśnie. Zapomniałem wspomnieć. Mam taką opowiastkę kinga "Colorado Kid" - 10 zł, troche wiecej stron :P Ale za nic nie mogę jej przebić. Teraz będę próbował 3ci raz. Może masz rację...?

keeveek napisał/a:
Ale ja mam ogólny uraz do wszystkich współczesnych popularnych. Coelho, King, Masterton, czy jak mu tam, Koontz, oni wszyscy dla mnie to jeden pies. Nikt o nich nie będzie pamiętał za 50 lat.


Powiem Ci jedno. Ja na początku w ogóle nie wiedziałem że King jest współczesny a tymbardziej że jeszcze ksiązki piszę. I tak na tle jakichś Grocholi wypada od 100 klas lepiej - ja nie marudze ;) A pozostałych autorów których wymieniłeś nie znam Z wyjątkiem Coelho, ale on chyba romansidła piszę ...

keeveek napisał/a:
Ja tam wolę Schulza ;P


To on miał te sklepiki cynamonowe i jakieś tam przedstawienie dwóch pacynek jako metafora życia? Dziękuję. Postoje :P

Charlie - 26 Gru 2008 18:19

keeveek napisał/a:
Hmm.. Jeżeli książka jest napisana językiem, że ktoś kto ma opanowany angielski na poziomie matury rozszerzonej i w całości ją rozumie, to znaczy, że autor jest cienki :P

Czytales kiedys Kinga w oryginale, ze takie osady wyglaszasz, panie 'majacy zdanie na kazdy temat'? Proponuje zeby Jones sie wypowiedzial na ten temat, bo pisze magisterke o horrorach, wiec na pewno ma z tym do czynienia.


keeveek napisał/a:

No ale Tola enghlish good :P
Na zaczepki trolli zwykłem nie reagowac, wiec teraz nie zrobie wyjatku.

keeveek napisał/a:

ale w sumie współcześni popularni autorzy preferują raczej baaaaardzo niski styl pisarski.
Wylazi na wierzch cala Twoja pseudoerudycja. Widac, ze wydajesz opinie na podst. Eragona i Harry'ego Pottera. Jak Ci to bardzo przeszkadza literatura dla mas, to siedz sobie w swojej literaturze pieknej (ktora sie zachwycales jakis czas temu) i za przeproszeniem nie pieprz glupot.

Wesolych swiat :)

keeveek - 26 Gru 2008 18:20

Ja tam lubię jak lektura zmusza do ruszenia łepetyną :P Surrealizm w literaturze to w ogóle fajna sprawa. Sklepy cynamonowe, sanatorium pod klepsydrą, cuda...

A mieć rację lub jej nie mieć w tym wypadku to raczej nie do ustalenia. Mnie King nie rusza. Filmy na podstawie Kinga mnie ruszały. I właściwie większość ekranizacji na podstawie kinga, to są właśnie te jego powieści, które są dobre. No dobra, tu też są wyjątki. Jeżeli kosiarz umysłów i Carrie też są kinga, to w tym momencie puszczam pawia i nie wiem w czyim umyśle powstały takie gnioty. ;P Ale to już Ziemkiewicz ciekawsze historie pisze.

Btw. kiedyś ludzie zachwalali Pilipiuka. Wydałem ciężko zarobione pieniądze na Czerwoną gorączkę i są to pieniądze wyrzucone w błoto. O ile ciekawie się to momentami czyta, to za moment autor zabija swoim infantylizmem...
------------
Charlie, kolejna prowokacja, kolejny punkt dla mnie :d może nawet za to krawat dostanę? Wracaj do Good charlotte i zachwycaj się kreacją podmiotu lirycznego w ich wypasionych piosenkach xD czy tam do green daya, jeden pies xD

Jeżeli king w oryginale sprawia Ci trudności Charlie, to taka mała rada ode mnie, lepiej pisz maturę z niemieckiego...

nie podzielam ogólnoświatowego zachwytu Kingiem, Rowling, Christie, czy innymi opowieściami z narni. Jedynie Tolkienem.

Charlie - 26 Gru 2008 18:36

keeveek napisał/a:

Btw. kiedyś ludzie zachwalali Pilipiuka. Wydałem ciężko zarobione pieniądze na Czerwoną gorączkę i są to pieniądze wyrzucone w błoto. O ile ciekawie się to momentami czyta, to za moment autor zabija swoim infantylizmem..
Pilipiuk zaczal sie i skonczyl na Jakubie Wędrowyczu (ba, juz nawet serial chcą o nim robic), po przeczytaniu Czerwonej Gorączki mialem podobne odczucia.



keeveek napisał/a:

Charlie, kolejna prowokacja, kolejny punkt dla mnie :d

chyba w Twojej uposledzonej wyobrazni.


keeveek napisał/a:

może nawet za to krawat dostanę?

Szczotke dostaniesz. Zebys sie zamknal i zaprzestal trollingu.


keeveek napisał/a:

Wracaj do Good charlotte i zachwycaj się kreacją podmiotu lirycznego w ich wypasionych piosenkach xD czy tam do green daya, jeden pies xD

Trafiles kula w plot kolego xD Operą punkrockową "American Idiot" (która zawierała w sobie kreacje St. Jimmy'ego - Jezusa z Przedmiescia, Whatsername i innych Amerykanskich Idiotow) splodzoną przez GD zachwycał się m.in. ten znienawidzony przez Ciebie King, Madonna, Paul McCartney, caly sklad The Who, Bono z U2. A to są dla mnie większe autorytety niz jakis forumowy szczekacz.


keeveek napisał/a:

Jeżeli king w oryginale sprawia Ci trudności Charlie, to taka mała rada ode mnie, lepiej pisz maturę z niemieckiego...

Czytanie ze zrozumieniem sie klania, gdzie napisalem ze sprawia mi to trudnosci?


keeveek napisał/a:

nie podzielam ogólnoświatowego zachwytu Kingiem, Rowling, Christie, czy innymi opowieściami z narni. Jedynie Tolkienem.
A czy literatura wspolczesna to tylko wyzej wymienieni autorzy? To ich niewielki ulamek. Nie zalamuj mnie koles...
Keiran - 26 Gru 2008 18:56

keeveek byly moderator, a tak niekulturalnie dyskutuje. skoncz pan z argumentami ad personam i ad hominem. nie przystoi.

[ Komentarz dodany przez: ukladanka: Pią 26 Gru, 2008 18:59 ]
A ja tylko od siebie dodam, że czegoś takiego dłużej tolerować nie będziemy.

keeveek - 26 Gru 2008 18:59

E tam, tutaj nawet moderator miał procenty, więc o co kaman ? ;)

I zauważ, że mój pierwszy post dotyczył w szczególności języka jakim się King posługuje, ale miałem pełną świadomość, że Charlie zareaguje i będzie s**ł ogniem ;)

Why? Because it's christmas!

[ Komentarz dodany przez: qrpiech: Pią 26 Gru, 2008 19:46 ]
Widzę, że z niekrytą radością i dumą niemal przyznajesz się do tego, że zajmujesz się niemal wyłącznie prowokowaniem. To ja Ci radzę zmienić podejście, albo zmienić forum. Powiedział moderator z eksprocentami, howgh!

Mojo - 26 Gru 2008 19:38

Kupiłem sobie ostatnio Pokój do wynajęcia
http://ksiazki.wp.pl/k/i/...4-9_16203_F.jpg
Jestem po jakiś, nie wiem, sześciu opowiadaniach i muszę powiedzieć, że pieniędzy nie żałuję. Nie są to jakieś powalające opowiadania, ale kilka jest naprawde dobrych. 25 zł to nie majątek, a za 400 stron opowiadań można spokojnie się skusić.

Madzius888 - 26 Gru 2008 20:01

Wpadła mi dziś w łapki książka (przetłumaczona na polski) pt. "Déjà Dead" autorstwa Kathy Reichs.
Na podstawie tej powieści powstał amerykański serial "Kości" i that's why postanowiłam się książką zainteresować. Przy 30 stronach jęk, po 50, może jeszcze się rozkręci, a przy 100 plask o ścianę.
Ubogi język, słabe opisy, zdania pojedyncze, 20 razy przypis z wytłumaczeniem tego samego makaronizmu i główna bohaterka posiadająca och, ach instynkt macierzyński (!), alkoholiczną przeszłość(!) i baaardzo przeżywająca znalezienie zwłok och, ach bo rodzina biedna, bo 3 miesiące, bo nie wiedzieli. I gdzie tu moja ukochana trzeźwomyśląca i bardzo sceptyczna Temperance Brennan, pytam się?! :evil: :eek:

Tak więc, skoro już zaczęłam grzech nie czytając kolejnej lektury, tak więc postanowiłam już go skończyć XD i wzięłam się za powieść, która chyba gdzieś tam mi umknęła, a mianowicie "Lądowanie w Garwolinie" Joanny Chmielewskiej. Wstęp trochę mnie zmył: Żadnych trupów? :P To nie kryminał? Science-fiction?!
Ale mea culp, nie wiem jakim cudem, mogłam zwątpić w talent J.Ch, a przede wszystkim jej humor, humor i jeszcze raz humor!
Znudzeni redaktorzy czasopisma o sobotnich rozrywkach siedzą w biurze prowadząc głupie rozmowy. Tymczasem jeden z nich ogarnięty od dzieciństwa malutką obsesją podsuwa maleńki temat: pomyślmy, co by było, gdyby na ziemi wylądował statek kosmiczny. Zupełnie nieprawdopodobne. A gdyby tak takie lądowanie zorganizować? :szczerbaty:
Niemożliwe? Bohaterowie "Lądowania w Garwolinie" przekonują się, że dzięki paru wynalazkom, talentom estetycznym grafika, pomocy technicznej grupy mechaników, wojska i funduszom na Badania Opinii Publicznej socjologiczny eksperyment może się udać:P . Już nie mogę się doczekać, kiedy wreszcie nadejdzie finałowe lądowanie :D

Tadzik - 26 Gru 2008 21:38

Ja tez lubię serial "Kości" i niedawno chciałem kupić jakąś książkę tej autorki, ale jakaś osoba na innym forum mi odradziła i dałem sobie spokój. Widzę, że dobrze uczyniłem :P
matku - 26 Gru 2008 22:12

Rękę Mistrza przeczytałem całkiem niedawno(tzn. w poniedziałek skończyłem czytać) i mnie się ona bardzo spodobała. Chociaż jedyną książkę Kinga którą przeczytałem wcześniej to była Zielona Mila, to według uważam, że jest o wiele lepsza(no i ma o wiele mocniejszy klimat"Ouuu, ty niedobry"). Druga połowa książki to już w ogóle rewelka(chociaż niektórzy właśnie ją krytykowali, że jest słabsza).

Osobiście polecam i pozdrawiam
matku ;p

Jones - 26 Gru 2008 23:40

keeveek napisał/a:
Ja próbowałem czytać Króla Ryszarda III w oryginale i wymiękłem po pierwszych dwóch scenach :P


Czytalem pare sztuk pana -Shake'a- w oryginale (musialem ;p) i nie bylo tak zle.

Nie wiem, czemu mialo sluzyc zestawienie ze soba matury rozszerzonej z anglika z poziomem stylu autora. To nie o to chodzi. Wyczulem tam lekka pogarde, wysmianie. Hmm...

To moim zdaniem swietna sprawa. W ten sposob mozna nauczyc sie jezyka lepiej niz z tych czytanek w szkolnych podrecznikach ;) . A do tego pisarze tacy jak King sa moim zdaniem znakomici. Jezyk w miare prosty (choc nie do konca, o czym pisze ponizej). Jesli prawisz o Shake'u, to wiedz, ze jego dziela /oryginalne/ sa pisane w Middle English (czasami z mieszanina wczesnego Modern) - jezyku w ktorym bez szkorzystania z przypisow - lezysz, no chyba, ze studiujesz historie jezyka/filologie, tudziez lingwistyke ;) . Owszem, istnieja bardziej wspolczesne wersje jego dziel oraz innych pisarzy tworzacych w tym okresie. Jednak, czy czytanie dziel takiego Kinga miast Shake'a implikuje, ze czytelnik jest gorszy? Nie sadze... Wystarczy spojrzec na samo czytelnictwo w Polsce. Jest dobrze, jak czyta sie te pare knig na rok, a juz w innym jezyku, to w ogole rewelacja ;) .

Charlie napisał/a:
Proponuje zeby Jones sie wypowiedzial na ten temat, bo pisze magisterke o horrorach, wiec na pewno ma z tym do czynienia.


Hmm, licencjat, do tego juz napisany (przekroczylem ilosc stron, ale jednak podobal sie) :) . Co do magisterki to jeszcze sie zastanawiam nad konkretnym kierunkiem w ktorym chcialbym pojsc :) .

A co do samego Kinga, to moim zdaniem, autor ten nie ma takiego ultra prostego jezyka - nie jest on co prawda zbytnio skomplikowany, ale 'sredniozaawansowanym' moze sprawiac trudnosci w niektorych momentach. Dla takich proponuje serie ksiazek Penguin, co by sobie podszkolili czytanie w jezyku angielskim.

keeveek - 27 Gru 2008 07:55

Ależ ja nie porównywałem czytelników, ani razu nie użyłem słowa czytelnik w swoich wypowiedziach. Ja porównywałem autorów.

Skłoniło mnie do tego zdanie "oczywiście w oryginale". Owszem, czytanie czegokolwiek w oryginale bardzo pomaga. A co do Shake'a to ja czytałem którąś z bardziej współczesnych wersji, oryginału bym nie dał rady, prawdopodobnie tak jak i Kochanowskiego w oryginale bym nie dał rady ruszyć, to chyba oczywiste :P Polski średniowieczny i wczesnorenesansowy to dla Polaka czarna magia.

Po prostu w takiej wypowiedzi, jak tej Charliego, wyczułem szpan, a według mnie nie ma za bardzo czym się chwalić. A stąd porównanie do matury, bo w którymś z zestawów w "słuchankach" kawałek Kinga był kiedyś. Christie w sumie też.

A ja z językiem angielskim po maturze na razie nie mam wiele wspólnego, dlatego Shake'uś sprawiał mi pewne problemy, często musiałem odwoływać się do słownika, za dużo dla mnie archaizmów tam, żebym dał radę zrozumieć to bez tego. No może poza "a kingdom for a horse" :D

Zapraszam i polecam.

Matt - 27 Gru 2008 10:02

Ja również otrzymałem "Rękę Mistrza", ale zabiorę się za nią chyba dopiero w wakacje :P . Teraz czytam sobie "Żegnaj, laleczko" Chandlera, ale przez GTAIV wolno mi to idzie. Na ferie mam "Miasteczko Salem", a dwie książki Kinga w dwa tygodnie to ciężka sprawa, tym bardziej, że trzeba zrobić sobie przerwę, w postaci innej książki.

W 2009 ma zostać wznowiona powieść "To!". Najdłuższa i przez wielu uważana za najlepszą książkę Kinga. (a skoro ogólnie przyjęta za najlepszą jest "Lśnienie", to są duże szanse, że to "To!" będzie dla mnie najlepszą ;P).

Co do opowiadań Kinga - faktycznie, niezbyt dobrze sobie w nich radzi. Kupiłem sobie "Wszystko jest względne" i z 14 opowiadań, spodobały mi się ze 2 :/ Resztę można było przeczytać, ale bez rewelacji. A najciekawsze jest to, że w opowiadaniach Kingowi udaje się zawrzeć wszystko to, co najlepsze w powieściach, czyli ciekawe, RÓŻNORODNE pomysły, nastrój grozy, wyjątkowy klimat dla każdego opowiadania, a do tego "zagłębianie się w ludzką psychikę". Czego brakuje opowiadaniom? Długości, są zdecydowanie za krótkie. Ale opowiadania muszą być krótkie. Jaki z tego morał? King, nie pisz opowiadań :) . Książka Kinga musi być długa - wtedy można odpłynąć na kilka dni w inny, stworzony przez niego świat. Godzinka na fotelu, z herbatką w ręku to miła sprawa, ale nie rzuca na kolana.

Tadzik - 27 Gru 2008 10:50

Ja skończyłem "Ławę przysięgłych" Grishama. W sumie spodziewałem się czegoś lepszego :P Bardzo lubię klimaty prawnicze i różne rozprawy sądowe, więc tak czy siak mi się podobało ;) Chociaż chwilami autor zbyt rozwlekał i było czuć dłużyzny... Szczególnie to było czuć na początku, gdzieś za połową książki było o wiele lepiej ;)
Spoiler:

Cały czas byłem po stronie Eastera i miałem nadzieję, że mu się uda "upupić" pozwanego. Chociaż, jakbym miał tak na serio rozpatrywać sprawę, to opowiedziałbym się właśnie za pozwanym, bo przecież on nikogo nie zmusza do palenia :P


djforever - 27 Gru 2008 19:52

Matt napisał/a:
W 2009 ma zostać wznowiona powieść "To!". Najdłuższa i przez wielu uważana za najlepszą książkę Kinga. (a skoro ogólnie przyjęta za najlepszą jest "Lśnienie", to są duże szanse, że to "To!" będzie dla mnie najlepszą ;P).

Równolegle z "To!" mają wznowić również "Bastion". Kupuję obie :)
"Lśnienie" podobało mi się i to bardzo, ale nie przyszło mi do głowy, żeby uważać ją za najlepszą. Z tych, które czytałem, najbardziej podobał mi się "Cmętarz Zwieżąt"- najbardziej porusza.
Matt napisał/a:
Co do opowiadań Kinga - faktycznie, niezbyt dobrze sobie w nich radzi.

Mam nadzieję że się mylisz. Inaczej te 32 zł wydane na Nocną Zmianę okażą się wyrzuconymi w błoto. :P

Mentlik - 27 Gru 2008 22:29

Najlepszy wynalazek książkowy tego roku to i tak Woody Allen i jego 'Czysta Anarchia'. Takie sobie felietoniki/opowiadania, a jednak czytając pierwszy z brzegu fragment można poskładać się ze śmiechu. Odradzam jednak czytanie z wyłączonym komputerem. Wszystkie nazwiska, miejsca etc, ktorych w ksiazce pojawia sie cala masa trzeba niestety sprawdzac na bieząco.
kąsolóh - 27 Gru 2008 22:31

Mentlik napisał/a:
Najlepszy wynalazek książkowy tego roku to i tak Woody Allen i jego 'Czysta Anarchia'. Takie sobie felietoniki/opowiadania, a jednak czytając pierwszy z brzegu fragment można poskładać się ze śmiechu. Odradzam jednak czytanie z wyłączonym komputerem. Wszystkie nazwiska, miejsca etc, ktorych w ksiazce pojawia sie cala masa trzeba niestety sprawdzac na bieząco.


Heh. Ja czytalem obie ksiazki jakie sie pojawily, druga "Obrona szalenstwa" jest moim zdaniem lepsza. Ale z tym komputerem to przesada, po co mi ta wiedza? Czytam zeby sie rozerwac, a nie sprawdzac wszystko po kolei...ale jak wolisz :)

Mentlik - 27 Gru 2008 22:44

Otacon napisał/a:

Heh. Ja czytalem obie ksiazki jakie sie pojawily, druga "Obrona szalenstwa" jest moim zdaniem lepsza. Ale z tym komputerem to przesada, po co mi ta wiedza? Czytam zeby sie rozerwac, a nie sprawdzac wszystko po kolei...ale jak wolisz :)

Tak, ale niektórych rzeczy nie wyłapiesz choćbyś był zaje**ym znawcą kultury amerykańskiej i czasem warto sprawdzić co podmiot liryczny miał na myśli

kąsolóh - 27 Gru 2008 22:46

Moze warto, ale nie odczuwalem takiej potrzeby :razz:
Matt - 28 Gru 2008 10:19

djforever napisał/a:

Matt napisał/a:
Co do opowiadań Kinga - faktycznie, niezbyt dobrze sobie w nich radzi.

Mam nadzieję że się mylisz. Inaczej te 32 zł wydane na Nocną Zmianę okażą się wyrzuconymi w błoto. :P



A może to po prostu ja trafiłem na cienki zbiór opowiadań ;) Nocna Zmiana jest z początków jego twórczości, więc może będzie ciekawiej. Wszystko Jest Względne zostało wydane chyba w najgorszym okresie dla Kinga - początek XXI wieku, choć większość opowiadań i tak była napisana dużo wcześniej.

Ale cieszy mnie powrót Kinga do formy. Mam nadzieję, że zdąży jeszcze napisać wiele ciekawych książek.

metal_man - 30 Gru 2008 12:35

Ja aktualnie mysle nad zakupem "Gry o Tron" R.R. Martina, czy jak on sie tam zwie :) Ktos juz polknal czesc pierwsza?
Tadzik - 30 Gru 2008 13:31

metal_man napisał/a:
Ja aktualnie mysle nad zakupem "Gry o Tron" R.R. Martina, czy jak on sie tam zwie :) Ktos juz polknal czesc pierwsza?

Ja! :P I to nie tylko pierwszą, lecz wszystkie, które do tej pory wyszły. Z niecierpliwością czekam na tom piąty - "Dance with the dragons" ;)
Jednym słowem - polecam każdemu. Jest to moja ulubiona saga. Powinna się spodobać wszystkim - nawet tym, którzy nie przepadają za fantasy. Bo w sumie z fantastyką ma mało wspólnego - magii tam prawie nie ma. A ze schematami znanymi z innych powieści fantasy nic nie ma wspólnego :P
Świat przypomina ten znany nam ze średniowiecza. Można się spodziewać wielu intryg, zdrad i niespodziewanych zwrotów akcji, a co najważniejsze - śmierci niektórych bohaterów :P Tu nikt nie jest bezpieczny :twisted:

metal_man - 30 Gru 2008 14:07

Hmmm czyli dobrze więc idę do kasy, właśnie mam ja w rękach a przed sobą mam pozostałe tomy :) gdzie ja to w domu pomieszcze... Trochę wolnego jest to mysle przebrnąć przez kilkaset stron :)
Stefan De La Mucha - 31 Gru 2008 11:38

metal_man napisał/a:
Ja aktualnie mysle nad zakupem "Gry o Tron" R.R. Martina, czy jak on sie tam zwie :) Ktos juz polknal czesc pierwsza?

Janek i Tadzik to całą wydaną dotychczas serię połknęli :P .

Tadzik - 01 Sty 2009 01:39

A ja przeczytałem "Opowieści z Ziemiomorza" Le Guin. Już od dawna miałem chrapkę na tę pozycję, ponieważ dawno nie czytałem niczego w tym rodzaju. Lubię styl tej autorki ;)
Książka mnie nie powaliła, ale też się na niej nie zawiodłem. Czytało mi się ją bardzo przyjemnie. W sumie wszystkie opowiadania mi się podobały, choć chyba najmniej to drugie - "Diament i Czarna Róża".

djforever - 19 Sty 2009 12:40

Brising mi dziś przyszedł. Ktoś już czytał? Jakie opinie?
Tadzik - 19 Sty 2009 13:14

Ja jeszcze ni czytałem, ale słyszałem, że kaszana. Wcześniejsze tomy kupiłem i przeczytałem, ale skoro to podobno jest tak słabe, to sam nie wiem czy nie lepiej sobie wziąć inną książkę z MAGa :P
Adrem - 19 Sty 2009 14:00

Ja przeczytałem. I na pewno nie jest to arcydzieło. Ot, typowa historia o chłopaku który ma zbawić świat. Ale przystępny język, dość ciekawa fabuła i postacie sprawiają że jest to książka którą miło i przyjemnie się czyta :)
Matesko - 19 Sty 2009 16:22

djforever napisał/a:
Brising mi dziś przyszedł. Ktoś już czytał? Jakie opinie?


Ja mam, nie przeczytałem jeszcze, ale jeżeli będzie jak poprzednie części, czeka nas świetna lektura :)

Tadzik - 19 Sty 2009 17:22

Też kiedyś podniecałem się Eragonem. Potem zacząłem czytać inne, lepsze książki fantasy i teraz Eragon to taka trochę dla mnie szmira :P
Teraz wolę bardziej wartościowe książki wybierać, np. Eriksona, Martina, Kaya, Le Guin, Stephensona, Simmonsa :P

Wosq - 19 Sty 2009 19:05

Le Guin-planeta wygnania leży u mnie na półce i czeka na ferie:) Podobnie jak Dzieci Diuny i Mesjasz Diuny Herberta. Tak przy okazji czytał ktoś Krzyżacki Poker Dariusza Spychalskiego?
Nafciarz - 20 Sty 2009 16:56

A ja polecam książkę "Chemia Śmierci" jesli ktoś lubi kryminały oraz "Krytyka zbrodniczego rozumu"
Madzius888 - 20 Sty 2009 21:23

Chemia Śmierci jest super, te początkowe opisy po prostu powalają,
intryga też nieźle zapleciona :)

Kończę czytać Zdradzieckiego Świadka Lashnera - thriller prawniczy - dużo akcji, dużo sądu i ciekawie zarysowana postać głównego bohatera :)

Tadzik - 24 Sty 2009 20:46

Ja w końcu przeczytałem "Na ziemi niczyjej" A. Brzezińskiej i G. Wiśniewskiego :P Powiem szczerze, że miałem problem w przebrnięciu przez pewne fragmenty tych "minipowieści". Ale mogło to wynikać z ogólnego kryzysu czytelniczego ;)
Pierwsze opowiadanie - "Chwała ogrodów", podobało mi się najmniej. Nie przypadło mi do gustu to podróżowanie tego kolesia między rzeczywistościami ;)
Drugie opowiadanie - "Śpiew nad otchłanią", podobało mi się bardziej. Chociaż początek nie był zbyt ciekawy. Ale potem się rozkręciło i do końca już "nie puściło".
Najbardziej podobało mi się trzecie opowiadanie - "Na ziemi niczyjej". Przeczytałem je prawie jednym tchem. Szkoda tylko, że zakończenie nie jest bardziej rozwinięte. Brakowało mi trochę opisu wyprawy Grietkin po bestię ;)
Ogólnie to ten zbiór minipowieści oceniam na 5. Tylko to pierwsze opowiadanie średnio przypadło mi do gustu :P


Teraz czas na lektury - opowiadania Borowskiego, "Inny świat" Grudzińskiego oraz książkę do matury - "Na zachodzie bez zmian".

uszi - 24 Sty 2009 21:13

Dla mnie ,, Inny świat " to chyba najlepsza i najważniejsza lektura z czasów liceum. Trochę dołująca , ale kto czytał literature obozową/łagrową , to wie , że zwykle tak jest w przypadku tego typu dzieł . Ale taka była rzeczywistość zgotowana naszym rodakom przez tych skur..eli.
metal_man - 24 Sty 2009 21:50

ja tam po "Medalionach" zaczalem regularnie czytac ksiazki o podobnej tematyce. I to byla wlasnie moja najlepsza szkolna lektura. Swego rodzaju wzor (jakkolwiek glupio to zabrzmi) tego typu literatury ;)
Madzius888 - 24 Sty 2009 22:40

Ani mnie grzeje ani mnie ziębi ta tematyka. Przeczytałam opowiadania Boroskiego, "Inny Świat", "Zdążyć przed Panem Bogiem" nie płaczę, nie rzygam, jest dużo więcej okresów, z których warto by przeczytać więcej niż jedną powieść niż post-obozowizm.
Seraf - 26 Sty 2009 13:32

Madzius888 napisał/a:
jest dużo więcej okresów

niestety :wink:


a tak w temacie. Czytałem ostatnio Najgłupszego Anioła Christophera Moore'a. Książka wgniata, połknąłem ją na raz. Klimat świetny, humor genialny. A sam motyw zombie wymiata. Polecam.

Janek - 26 Sty 2009 15:46

Jakiś czas temu przeczytałem trzeci tom cyklu opowiadającego o Eragonie. Straszna kapa... Nie wiem czym to jest powodowane, zrzucam to na wiek, wszak gdy pierwszy tom czytałem miało się te naście lat jeszcze :P I wtedy bardzo mi się podobało. Jednak drugi tom już powodował u mnie mieszane uczucia, natomiast Brisingr całkiem niemal mnie zawiódł. Ogólnie historia jest ciekawa na swój sposób, ale to wszystko jest tak płytkie, i miejscami nielogiczne, że aż odpycha to od książki. Styl w jakim jest to pisane wszystko, bardzo biedny warsztat ma Paolini.
Naprawdę, wolałem czytać national geographic niż Brisingra, a zazwyczaj zawsze najpierw czytam książkę jeżeli jakąś mam rozpoczętą. Przeczytałem go w sumie na siłę, by móc zabrać się za następną książkę. A jest nią kolejny tom z malazańskiej księgi poległych.
Tutaj nie narzekam praktycznie na nic :)

Tadzik - 26 Sty 2009 15:51

Janek napisał/a:
A jest nią kolejny tom z malazańskiej księgi poległych.
Tutaj nie narzekam praktycznie na nic :)

Który to już tom? :>
W lutym wyjdzie juz pierwsza część ósmego tomu - "Myta Ogarów", a w kwietniu druga część.
Okładka:

IMO kiepawa :P Ale da się przeżyć.

A jeśli jeszcze nie wiesz, a interesujesz się Malazańską Księgą Poległych, to jest drugi autor tworzący w tym świecie - Ian Cameron Esslemont. W Polsce na razie została wydania tylko "Noc Noży" jego autorstwa. Podobno kiepawa, ale i tak mam zamiar ją przeczytać. Mimo wszystko w recenzjach piszą, że warto przeczytać, szczególnie jak ejst się fanem ;)
A niedługo w MAGu wyjdzie kolejna książka Esslemonta - Return of the Crimson Guard. Podobno o wiele lepsza, zobaczymy :P
Aha, i to nie jest tak, że z tego się tworzy kolejny cykl Dragonlance czy Forgotten Realms, że pełno autorów tworzy potworki. Esslemont podobno był współtwórcą świata cyklu malazańskiego :P

Janek - 26 Sty 2009 16:15

Tadzik napisał/a:

Który to już tom? :>


Niestety, dopiero pierwsza część tomu trzeciego :)
Drugi tom szedł do mnie pocztą w cholerę czasu, już myślałem, że przepadł po drodze. Na szczęście doszedł w końcu. W międzyczasie jednak kupiłem Brisingr, który doszedł przed malazańską. Zacząłem go czytać, a tutaj listonosz przynosi drugi tom, więc zabrałem się za niego, odstawiając Brisingr. Potem niestety się za niego zabrałem, bo pomyślałem, że skoro już go rozpocząłem, to go dokończę, mimo, że nie czytam raczej kilku sag na raz.
I straciłem nad tym szitem masę czasu, bo nie chciało mi się go czytać.

Co do innych autorów piszących o tym świecie, być może kiedyś kupię i przeczytam, najpierw jednak przeczytam wszystko co wyszło z rąk Stevena. A potem przeczytam to jeszcze raz, bo jestem pewny, że wiele wątków pominąłem, wiele rozumiem inaczej niż należy itd itd.
Podobnie jak z sagą Pieśni lodu i ognia, jest to seria, która przy drugim podejściu jeszcze bardziej zyskuje.

Tadzik - 28 Sty 2009 15:45

Janek napisał/a:
Co do innych autorów piszących o tym świecie, być może kiedyś kupię i przeczytam, najpierw jednak przeczytam wszystko co wyszło z rąk Stevena. A potem przeczytam to jeszcze raz, bo jestem pewny, że wiele wątków pominąłem, wiele rozumiem inaczej niż należy itd itd.

Też mam takie wrażenie. Poza tym tu jest za dużo postaci i wątków by wszystko dokładnie spamiętać i zrozumieć za pierwszym razem ;)
Janek napisał/a:
Podobnie jak z sagą Pieśni lodu i ognia, jest to seria, która przy drugim podejściu jeszcze bardziej zyskuje.
Nawet nie wiesz jak po Twoim poście zachciało mi się znów przeczytać cykl Martina... Zwłaszcza, że przeczytałem go już dawno temu (ponad dwa lata).

W sumie każda ksiązka, która nam się podobała, zyskuje przy czytaniu jej drugi raz.
Za pierwszym razem zwraca się głównie uwagę na fabułę, wydarzenia, a nie na to jak autor to opisuje. Wiem po sobie, że jak ostatnio zacząłem przeglądać "Przeminęło z wiatrem" w celu odnalezienia fragmentów do prezentacji maturalnej z polaka to odkryłem, że Mitchell naprawdę zostawiła wiele smaczków, które umykają przy pierwszym czytaniu ;)

A tymczasem skończyłem "Na zachodzie bez zmian" Remarque'a. Książka jest ciekawa, daje do myślenia. Mi się podobała (o ile można tak napisać o książce opisującej śmierć i zniszczone pokolenie).
Dla kogoś kto nie wie o czym jest ta książka - opisuje walki na froncie podczas pierwszej wojny światowej oczami żołnierza biorącego w nich udział.
A teraz czas dalej czytać opowiadania Borowskiego... Na razie średnio mi przypadły do gustu.

Nafciarz - 28 Sty 2009 19:34

Właśnie skończyłem czytać "Gomorra" i mogę napisać tylko tyle że GENIALNA książka naprawdę pokazuje świat o którym każdy niby słyszał ale nikt nie zna go aż tak...
Tadzik - 06 Lut 2009 21:03

Plany MAGa na pierwsze półrocze tego roku:

13 lutego

* Steven Erikson - "Myto ogarów. Miasto"

25 lutego

* Alan Campbell - "Żelazny anioł"

27 lutego

* China Mieville - "LonNiedyn"
* Neil Gaiman - "Koralina" (twarda oprawa)

11 marca

* Neil Gaiman - "Koralina"(edycja filmowa)

13 marca

* M. John Harrison - "Viriconium"

25 marca

* Christopher Moore - "Błazen"

10 kwietnia

* Steven Erikson - "Myto ogarów", część 2
* Feliks W. Kres - "Północna granica"
* Feliks W. Kres - "Król Bezmiarów"

22 kwietnia

* Brandon Sanderson - "The Well of Ascension"

6 maja

* Siergiej Łukjanienko - "Labirynt odbić"

8 maja

* Jeffrey Thomas - "Punktown/Letters from Hades"

20 maja

* Dan Simmons - "Triumf Endymiona"
* Cassandra Clare - "City of Bones"

17 czerwca

* Neal Stephenson - "Peanatema"
* Matthew Stover - "Bohaterowie umierają"

19 czerwca

* Feliks W. Kres - "Grombelardzka legenda", część 1 (nowa edycja)

Co kupię?
- "Myto ogarów" Eriksona - juz ósmy tom Malazańskiej Księgi Poległych, która jest jednym z najlepszych cykli fantasy ;) Przebija ją chyba tylko "Pieśń Lodu i Ognia" :P Dużo akcji, bohaterów, wielowątkowość, ciekawy świat i humor ;)
- "Triumf Endymiona" D. Simmonsa - na razie przeczytałem tylko jego "Hyperion", ale bardzo mi się podobał. Dlatego też sięgnę po drugą dylogię z tego świata - Endymiona. A do tego bardzo ładnie jest to wszystko wydane ;)
- "Peanatema" N. Stephensona - chociaż, że jego książki nie są łatwe, to lubię tego autora ;) Dużo pomysłów, ciekawy i wciągający styl. A do tego wydanie a'la "Hyperion" - czyli twarda oprawa, wiekszy format :P
Nad czym się zastanawiam?
- nad cyklem Campbella, ale najpierw musze przeczytać pierwszy tom - "Noc Blizn"
- nad cyklem Kresa - podobno jeden z lepszych polskich autorów
Czego na pewno nie kupię?
- Moore'a - żal mi na to forsy :P
- Gaimana, bo tą ksiązkę juz mam w innym wydaniu
- Sandersona, bo podobno słaby z niego pisarz

Zastanawia mnie też Mieville - jego "Blizna" jest świetna, ale LonNiedyn to raczej młodzieżówka :/
A nad resztą pozycji się jeszcze zastanawiam :P

Nafciarz - 06 Lut 2009 21:11

Przeczytałem właśnie "Liżąc ostrze" Jakuba Ćwieka i jestem bardzo zadowolony z książki, jutro się wybiorę po coś innego jego autorstwa bo tą książką pokazał że pisać potrafi

Z Fabryki Słów polecam jeszcze "Popiół i Kurz" Jarosława Grzędowicza naprawdę dobra powieść

Tadzik - 06 Lut 2009 22:45

Właśnie wyszła najnowsza wersja planu wydawniczego MAGa w drugiej połowie roku:

LIPIEC
Feliks W. Kres Grombelardzka legenda 2
Mike Carey Dead Man’s Boots
Philip Jose Farmer Magic Labirynth

SIERPIEŃ
Brandon Sanderson Z mgły zrodzony 3
Alastair Reynolds Absolution Gap
Siergiej Łukjanienko Fałszywe lustra

WRZESIEŃ
Feliks W. Kres Pani dobrego znaku 1
Mike Carey Thicker than water
Jeff VanderMeer Veniss Underground (UW)

PAŹDZIERNIK
Feliks W. Kres Pani dobrego znaku 2
Scott Lynch The Republic of thieves
M. John Harrison Light (UW)

LISTOPAD
Catherynne M. Valente Opowieści sieroty: W ogrodzie nocy (UW)
Dan Simmons Drood
Christopher Moore The Lust Lizard of Melanholy Cove
Brent Weeks The Way of Shadows

Na pewno wezmę Lyncha.
Zastanawiam się nad cyklem Careya. Jest to połaczenie fantasy z kryminałem, czyli dwóch moich ulubionych gatunków ;) A do tego czarny humor ^^ Brzmi zachęcająco.
Tak samo zastanowię się nad Simmonsem, bo w sumie fajnie pisze.
W orbicie zainteresowań jest też Kres, może książki z UW.
Na pewno nie wezmę Sandersona i Moore'a :P Weeksa też raczej nie. A reszty w najbliższym czasie też nie, ale może w przyszłości ;)

MAG stara się też o przyjazd Careya, Simmonsa i Stephensona do Polski. Mam nadzieję, że ten ostatni przybędzie, bo wtedy wydadzą Cryptonomicon :D

Pozycje, które wypadły z planu wydawniczego:
Alan Campbell Lye Street
Tobias Buckell, „Crystal Rain”
Robin Hobb, „Shaman’s Crossing”
Ian Cameron Esslemont, „Return of the Crimson Guard”
Alan Campbell, „God of Clocks”
Felix Gilman, „Thunderer”
Clive Barker, „Books of Blood” (tomy 1-3)
Anthony Durham Acacia
Peter F. Hamilton, „The Dreaming Void”

Szkoda mi najbardziej Esslemonta, bo to książka z Malazańskiej Księgi Poległych, a do tego podobno jest lepsza od "Nocy Noży"...
Interesująco zapowiadał się też Gilman i Durham...

terp - 10 Lut 2009 17:39

Ja jestem świeżo po lekturze "Księgi bez tytułu" popularnego twórcy Anonima (to chyba ten sam co pisze tyle postów na 4chanie ;) ). Jeszcze nigdy nie spotkałem się z tak bezstresową książką, autor postawił na mnogość akcji i wątków pominą przynudzanie i ukrywanie drugiego dna. W trakcie lektury ma się wrażenie, że czyta się streszczenie książki nie ma opisów dla samych opisów autor umieszcza to co jest najważniejsze w danej chwili dla fabuły. Książka jest konstrukcji Pulp Fiction kilka wątków które się zazębiają. Jedyny niewypał to dorzucenie wątku horroru rodem z Masterton'a (próba umiejscowienia wampirów w amerykańskiej kulturze imho ten wątek jest pomyłką). Niestety jak w większości takich książek bolączką są zakończenia nie dzieje się nic czego nie da się domyśleć sto stron wcześniej. Księga bez tytułu to gotowy scenariusz do jakiegoś genialnego filmu akcji (niskie oceny krytyków gwarantowane, wysoko oglądalność pewna). Już sobie wyobrażam te odstrzelone "twarze" lub szczątki mózgu rozrzucone po Tapioce ;) .
wojto16 - 10 Lut 2009 18:34

Miałem napisać pełną recenzję "Brisingr", ale po przeczytaniu moja opinia nie zmieniła się ani trochę, więc jaki ma sens ponawianie tego samego (szkoda, że nikt nie powiedział tego autorowi tej powieści. Zresztą trudno nazwać to nawet powieścią. To zwykła, śmierdząca kalka, a może nawet KAŁka).

Po tej powieści postanowiłem sobie na razie odpuścić fantasy (zbyt dużo rozczarowań) i przeskoczyć na zupełnie nowe grunty. Pierwszy grunt to dziwaczny, acz pachnący ląd utworzony przez Philipa K. Dicka. Jednak czy ten ląd naprawdę istnieje? A może to po prostu przyszłość, a ja jestem tylko marnym śladem dziejów dawno minionych? Tak czy inaczej "Trzy Stygmaty Palmera Eldritcha" to jedyna powieść sci-fi zawierającej alternatywną wizję przyszłości, przy której nie wynudziłem się ani nie śmiałem się z tego typu twórczości. Ta powieść trochę mi przypomina serial "Zagubieni". Duża liczba tajemnic, informacji i nie wszystko zostaje dokładnie wyjaśnione. Nie ma tu odpowiedzi podanych na tacy, możliwe, że nic nie jest prawdą, a wszystko kłamstwem, którym żyjemy na co dzień, a śmierć jedyną drogą ucieczki z tego więzienia. Można się jeszcze modlić do Palmera Eldritcha, ale czy wybawienie, które nam zaoferuje będzie prawdą czy tylko kolejnym kłamstwem?
Brakuje opisu fabuły czy innych elementów składowych powieści, ale nie ma sensu się o nich rozpisywać. Po prostu trzeba przeczytać i zrozumieć, że Matrix pod względem fabuły nie był wcale innowacyjny.
Mocne 8/10 plus chęć dalszego zgłębiania niesamowitej twórczości Philipa K. Dicka.
Teraz nie pozostaje mi nic innego jak zamienić się w kamień i... czekać.

ukladanka - 10 Lut 2009 18:38

wojto16 napisał/a:
Tak czy inaczej "Trzy Stygmaty Palmera Eldritcha" to jedyna powieść sci-fi zawierającej alternatywną wizję przyszłości, przy której nie wynudziłem się ani nie śmiałem się z tego typu twórczości.


To w takim razie przeczytaj 'Człowieka z Wysokiego Zamku' autorstwa tego samego Dicka. IMO jedna z najlepszych książek s-f w dziejach.

Tadzik - 10 Lut 2009 19:32

wojto16 napisał/a:
Po tej powieści postanowiłem sobie na razie odpuścić fantasy (zbyt dużo rozczarowań)

Widocznie źle dobierałeś sobie lektury :P A co czytałes z fantasy do tej pory? :>
Co mogę Ci polecić z czystym sercem:
1. Cykl "Pieśń Lodu i Ognia" George'a Martina, pierwszy tom to "Gra o tron". Mało magii, dużo polityki, intryg, zwrotów akcji, świat trochę wzorowany na średniowieczu.
2. Cykl "Malazańska Księga Poległych" Stevena Eriksona, pierwszy tom to "Ogrody Księżyca". Duuużo magii, bohaterów, ciekawa, wielowątkowa fabuła.
3. Cykl "Wiedźmin" Andrzeja Sapkowskiego :P Chyba nie muszę tego przedstawiać ;)
4. Coś G. Kaya - najlepiej dylogię "Saratyńska Mozaika", pierwszy tom to "Pożeglować do Sarancjum". Wciąga, świat wzorowany na historycznym. Wzrusza i bawi. Parę wątków, każdy ciekawy ;)
5. Cykl "Saga o zbóju Twardokęsku" Anny Brzezińskiej, pierwszy tom to "Plewy na wietrze". Pisane trochę dziwnym językiem, ale wciąga. Dośc dużo liczba wątków, trochę zagmatwane i bardzo fajne :D
6. Cykl Lyncha, pierwszy tom to "Kłamstwa Locke'a Lamory". Też ciekawe, opowiada o losach złodziei :P

Zapewniam, że na żadnej z powyższych pozycji nie da się zawieść ;) A jak Ty czytałeś jakieś same popłuczyny, to się nie dziw, że fantasy Ci się nie podoba :P

[ Dodano: Wto 10 Lut, 2009 19:38 ]
Wstępny plan MAGa na początek 2010:
STYCZEŃ
Stepan Chapman The Troika (UW)
Feliks W. Kres Porzucone królestwo
Matthew Stover Blade of Tyshalle 1

LUTY
Felix Gilman The Thunderer
Ian C. Esslemont Return of Crimson Guard 1
Neal Stephenson Cryptonomicon

MARZEC
Catherynne M. Valente The Orphan’s Tale: In the cities of coin and spice (UW)
Feliks W. Kres Tarcza szerni
Robert Reddick The Rats and the Ruling Sea

KWIECIEŃ
Jonatan N. Howard Johannes Cabal the Necromancer
Ian C. Esslemont Return of Crimson Guard 2
Peter F. Hamilton The Dreaming Void
Brent Weeks Shadow’s Edge

MAJ
Graham Joyce Facts of Life (UW)
Cassandra Clare City of Ashes
Christopher Moore Blues Kojota

CZERWIEC
Anthony Durham Acacia
Steven Erikson Dust of Dreams 1
Feliks W. Kres Opowiadania Szererskie

Większości nie znam :P Ale wezmę na pewno Stephensona i Eriksona. Bardzo mozliwe, że Esslemonta, Durhama i Gilmana.

Keiran - 10 Lut 2009 19:58

czyli nowego cyklu hobb nie bedzie wcale? szkoda.
Tadzik - 10 Lut 2009 20:36

Keiran napisał/a:
czyli nowego cyklu hobb nie bedzie wcale? szkoda.

Czytałeś wcześniejsze cykle? Fajne? :P
Nie wiem, czy nie będzie wcale, może w drugiej połowie 2010. Wiem, że początkowo planowano wydać nowy cykl Hobb w tym roku, ale coś wypadł. W każdym bądź razie nie było jeszcze kategorycznej odpowiedzi wydawnictwa, że go nie wyda ;)

m00ka - 10 Lut 2009 21:11

Przeczytałem ostatnio:
- X Symfonię
- Manuskrypt Chopina
- Duch Rembranta

Polecam X Symfonię i Manuskrypt (napisany przez 15 autorów... sic), Rembrant trochę nudny, ale pod koniec się rozkręca.

Na szczególną uwagę zasługuje właśnie Manuskrypt Chopina... Pierwszy i dwa ostatnie rozdziały napisał Jeffrey Deaver. Pozostałe 14 inni autorzy (każdy po jednym). Nietrudno się domyślić że każdy z nich ma inny styl. I to naprawdę siła tej książki... Akcja goni akcję, ktoś kogoś zdradza co chwila, itd. Kawał dobrej roboty.

X Symfonia bardziej statyczna, ale także miło się czyta... dlatego że napisana jest z taką lekkością. Nie ma wymęczonych rozdziałów niepotrzebnie przedłużających powieść.

Swoja drogą ostatnio można zobaczyć wysyp takich książek o różnych fikcyjnych (ale czy do końca?;)) teoriach spiskowych o różnych żyjących historycznych osobach ich dziełach, itp. Jest to IMO temat wdzięczny, można trochę liznąć historii, a co najważniejsze, miło spędzić czas śledząc losy bohaterów... a przecież o to w książkach chodzi...

Keiran - 10 Lut 2009 21:14

Tadzik - skrytobojca jest swietny. blazen rowniez. zywostatki czytalem tylko pierwszy tom, z braku czasu, ale tez zapowiadalo sie fajnie. to w zasadzie wszystko ksiazki osadzone w jednym swiecie. a ten nowy cykl to z tego co wiem calkiem odrebny.
Tadzik - 11 Lut 2009 00:12

Keiran, odpowiedź wydawnictwa na Twoje pytanie :P
Cytat:
Zobaczymy (na razie jak najbardziej jest w planach na następny rok). Niestety ta trylogia jest słabsza od poprzednich dokonań Hobb i to główny powód dlaczego się tak opóźnia.


m00ka - ostatnio tak własnie czytałem o "Manuskrypcie Chopina" i pomysł na jego zrobienie bardzo mnie zaciekawił :P Postaram sie niedługo przeczytać ;)

pikuś - 11 Lut 2009 13:00

Tadzik napisał/a:

LUTY
Felix Gilman The Thunderer
Ian C. Esslemont Return of Crimson Guard 1
Neal Stephenson Cryptonomicon


Ech, właśnie kupiłem Cryptonomicon w wersji anglojęzycznej, bo po polsku był nieosiągalny, a tu niespodziewajka. Tadziku, a czytałeś może Cykl Barokowy Stephensona albo Diamentowy wiek? Ja do tej pory przeczytałem od tego autora Zodiac i Zamieć, ale jakoś ta pierwsza bardziej mi się podobała.

Tadzik - 11 Lut 2009 14:45

pikuś napisał/a:
Ech, właśnie kupiłem Cryptonomicon w wersji anglojęzycznej, bo po polsku był nieosiągalny, a tu niespodziewajka.

MAG już jakiś czas temu mówił, że mają prawa do Cryptonomiconu i wydadzą go w 2010 :) Możliwe nawet, że wyjdzie na jesień tego roku, jeśli Stephenson przyjedzie do Polski.
pikuś napisał/a:
Tadziku, a czytałeś może Cykl Barokowy Stephensona albo Diamentowy wiek?
Z cyklu barokowego czytałem na razie tylko pierwszą część - "Żywe srebro". Podoba mi się ;) Nie ma to raczej nic wspólnego z fantastyką :P Zamierzam niedługo przeczytać kolejne części.
Diamentowego wieku jeszcze nie czytałem, ale leży u mnie na półce w pieknej, twardej oprawie ;) Trzymam go na wakacje.
pikuś napisał/a:
Ja do tej pory przeczytałem od tego autora Zodiac i Zamieć, ale jakoś ta pierwsza bardziej mi się podobała.
Ja czytałem z tego tylko Zamieć. Podobało mi się, chociaż, że pierwszy raz spotkałem sie z tym typem literatury ;)
A Zodiaca zamierzam sobie kupić na Allegro w najbliższym czasie :P

A jeśli już mowa o Stephensonie, to nie wiem, czy zauważyłeś, że w tym roku wyjdzie też inna jego książka - Peanatema. Ma miec ona niewielkie związki z Cyklem barokowym i Cryptonomiconem (bo Cryptonomicon też ma niewielkie związki z cyklem barokowym :P ).

Converse - 11 Lut 2009 15:49

A ja czytam teraz lekture - opowiadania Borowskiego. Ale naprawde niesamowita ksiazka. Robi 10x wieksze wrazenie tragedii wojny niz jakiekolwiek szeregowce rajany i inne tego typu filmy. Pewnie wiekszosc juz czytala, ale ksiazka jest po prostu niesamowita.
ukladanka - 11 Lut 2009 16:32

Converse napisał/a:
Robi 10x wieksze wrazenie tragedii wojny niz jakiekolwiek szeregowce rajany i inne tego typu filmy.

Filmy wojenne (w większości) mają być pewnego rodzaju rozrywką, nie zmienią tego nawet najbardziej krwawe sceny. Książki takie jak ta zmuszają do myślenia.

Converse napisał/a:
Pewnie wiekszosc juz czytala, ale ksiazka jest po prostu niesamowita.


Ja tam nie widzę naprawdę nic niesamowitego, tylko kolejną przynudnawą lekturę ("Pożegnania z Marią" nie da się czytać). A Borowskiego okrzyknięto wielkim, bo należał do lewicowej młodzieżówki (gdyby był prawicowcem nazwano by go faszystą) a następnie do komunistów.

Tadzik - 11 Lut 2009 17:44

Mi opowiadania Borowskiego w ogóle się nie podobały. Według mnie o wiele lepiej obozy są opisane w "Innym świecie" Grudzińskiego. Pisze on bardziej przystępnie, zrozumiale, tez opisuje tragiczny los skazanych. A u Borowskiego są nudy, beznadziejny styl i w ogóle nic z nich nie pamiętam, a czytałem je niedawno :P
puzonix - 11 Lut 2009 18:08

Tadzik napisał/a:
Mi opowiadania Borowskiego w ogóle się nie podobały. Według mnie o wiele lepiej obozy są opisane w "Innym świecie" Grudzińskiego. Pisze on bardziej przystępnie, zrozumiale, tez opisuje tragiczny los skazanych. A u Borowskiego są nudy, beznadziejny styl i w ogóle nic z nich nie pamiętam, a czytałem je niedawno :P


Zgadzam się w 100%. Borowskiego męczyłem i aż mnie zęby bolały, Grudzińskiego pochłonąłem... :)

terp - 11 Lut 2009 18:18

A ja jestem przeciwny instytucji lektury szkolnej. Czytanie kilkuset stron aby omówić ukryte przesłania to głupota. Jak autor chciał coś przekazać światu, mógł to wypisać w punktach na końcu książki a nie zaśmiecać takimi bzdetami fabuły ;) . Czytanie pod przymusem odbiera resztki chęci do słowa pisanego a czytanie opasłego tomiska sprzed stuleci zabija ją do końca. Bo niby kto powiedział, że ten koleś co żył w XVI w. był mądrzejszy od współczesnych pisarzy i mamy omawiać jego dzieła.
Cytat:

Zgadzam się w 100%. Borowskiego męczyłem i aż mnie zęby bolały, Grudzińskiego pochłonąłem... :)

W Grudzińskim był seks, przemoc i zdrada, i te ladacznice ;) . A Borowskiego znam z repetytorium tylko ;p.

wojto16 - 11 Lut 2009 18:25

Tadzik napisał/a:
wojto16 napisał/a:
Po tej powieści postanowiłem sobie na razie odpuścić fantasy (zbyt dużo rozczarowań)

Widocznie źle dobierałeś sobie lektury :P A co czytałes z fantasy do tej pory? :>
Co mogę Ci polecić z czystym sercem:
1. Cykl "Pieśń Lodu i Ognia" George'a Martina, pierwszy tom to "Gra o tron". Mało magii, dużo polityki, intryg, zwrotów akcji, świat trochę wzorowany na średniowieczu.
2. Cykl "Malazańska Księga Poległych" Stevena Eriksona, pierwszy tom to "Ogrody Księżyca". Duuużo magii, bohaterów, ciekawa, wielowątkowa fabuła.
3. Cykl "Wiedźmin" Andrzeja Sapkowskiego :P Chyba nie muszę tego przedstawiać ;)
4. Coś G. Kaya - najlepiej dylogię "Saratyńska Mozaika", pierwszy tom to "Pożeglować do Sarancjum". Wciąga, świat wzorowany na historycznym. Wzrusza i bawi. Parę wątków, każdy ciekawy ;)
5. Cykl "Saga o zbóju Twardokęsku" Anny Brzezińskiej, pierwszy tom to "Plewy na wietrze". Pisane trochę dziwnym językiem, ale wciąga. Dośc dużo liczba wątków, trochę zagmatwane i bardzo fajne :D
6. Cykl Lyncha, pierwszy tom to "Kłamstwa Locke'a Lamory". Też ciekawe, opowiada o losach złodziei :P

Zapewniam, że na żadnej z powyższych pozycji nie da się zawieść ;) A jak Ty czytałeś jakieś same popłuczyny, to się nie dziw, że fantasy Ci się nie podoba :P



Chyba źle mnie zrozumiałeś. Jestem wielkim fanem fantasy, ale najnowsze powieści jakie wpadły mi w rękę były bardzo rozczarowujące. I dlatego postanowiłem sobie na razie odpuścić fantasy na rzecz innych gatunków. Jednakże poza "Wiedźminem" żadnej z wymienionych przez ciebie powieści nie czytałem ( przy okazji Wiedźmin to chyba jedyna powieść/saga, do której wracam co jakiś czas czytając wszystko od deski do deski. Ciekawe, że w trakcie za każdym razem jestem zdziwiony jak mogłem nie zauważyć tak oczywistej oczywistości). W wolnym czasie nadrobię te zaległości, ale póki co mam do przeczytania jeszcze spory stos książek (z czego na szczęście tylko dwie ("Nad Niemnem" oraz "Zbrodnia i Kara") to lektury szkolne). Jednakże za propozycje jestem wdzięczny i na pewno skorzystam.

Mam jeszcze pytanie. Przeczytałem do tej pory 4 tomy Mrocznej Wieży Kinga i na razie sobie odpuściłem. Jak dla mnie ta saga jest dosyć średniawa. Czy w pozostałych 3 tomach znajdę coś co pomoże mi zmienić co do niej zdanie czy już mogę sobie śmiało odpuścić, bo nic ciekawego tak nie znajdę?

pikuś - 11 Lut 2009 21:01

terp napisał/a:
Czytanie pod przymusem odbiera resztki chęci do słowa pisanego a czytanie opasłego tomiska sprzed stuleci zabija ją do końca.


Tylko że zapewne nie miałbyś pojęcia o istnieniu wielu z tych książek i autorów, gdyby ktoś nie kazał Ci się z nimi w szkole zapoznać, no nie? :wink: Zgadzam się, że w programie jest sporo męczącej lektury, ale trafiają się też perełki (np. "Opowieści o pilocie Pirxie" Lema :grin: )

wojto16 napisał/a:
plus chęć dalszego zgłębiania niesamowitej twórczości Philipa K. Dicka.


Trafna decyzja :grin: Na na Dicka natknąłem się jakoś przypadkiem i od tamtej pory jestem zafascynowany jego twórczością, ale i postacią samego autora. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się przekopać przez całą jego spuściznę. Tylko wojto taka mała przestroga - jego książki i opowiadania bywają bardzo nierówne, do tego Dick bardzo często korzysta z kilku tych samych szkieletów fabuły czy typów postaci. Ale absolutnie nie zrażaj się tym :!: Każdą jego pozycję warto przeczytać, bo w każdej można znaleźć coś ciekawego, chociażby rozwinięcie jakiegoś pomysłu z innej książki. Warto też poznać jego biografię - pomaga to trochę w zrozumieniu jego twórczości (także okresowych spadków jakości tejże, poruszania specyficznej tematyki oraz w ogóle pisania w konwencji s-f). A fabuła i pomysły w Stygmatach wcale nie są czymś oryginalnym na tle innych jego powieści, wg. trochę fajniej użył tego w Ubiku na przykład - ta książka to ostra jazda bez trzymanki :grin: I zapoznaj się z opowiadaniami, na podstawie których nakręcono wszystkie filmy - będziesz w szoku jak mało mają wspólnego ze sobą.

puzonix - 11 Lut 2009 21:04

pikuś napisał/a:
ale trafiają się też perełki (np. "Opowieści o pilocie Pirxie" Lema :grin: )


Dla kogo perełka, to perełka. Jak czytałem Pirxa, to rzygałem, krew szła mi nosem i uszami, nie byłem w stanie tego zdzierżyć.
Ale Potop i Krzyżacy, to są dopiero lektury! <uwielbia>

ukladanka - 11 Lut 2009 21:12

pikuś napisał/a:
(np. "Opowieści o pilocie Pirxie" Lema :grin: )


Nie wiem, jak Tobie, ale mi się Lema strasznie ciężko czyta. A co dopiero ma mówić 12-latek (bodajże to się w podstawówce przerabia).

puzonix napisał/a:
Ale Potop i Krzyżacy, to są dopiero lektury! <uwielbia>


W całym cyklu kształcenia zdecydowanie najlepsze ;)

pikuś - 11 Lut 2009 21:16

Oj, mi tam się podobało, opowiadania o Pirxie trzymały w napięciu i w ogóle :grin: A w programie tylko jedno było, a ja całą książkę przeczytałem :szczerbaty:

A Krzyżacy też mi się podobali, natomiast do Potopu musiałem robić 2 podejścia :wink:

ukladanka napisał/a:
Nie wiem, jak Tobie, ale mi się Lema strasznie ciężko czyta. A co dopiero ma mówić 12-latek (bodajże to się w podstawówce przerabia).


No wiem, przy jego książkach trzeba się skupić maksymalnie. Pirx to chyba trochę lżejszy Lem, a przynajmniej wtedy jakoś fajnie mi się to czytało. Zresztą, szczególnie jak byłem młodszy, to miałem dość spore zboczenie w kierunku s-f :wink:

Tadzik napisał/a:
pikuś napisał/a:
Ech, właśnie kupiłem Cryptonomicon w wersji anglojęzycznej, bo po polsku był nieosiągalny, a tu niespodziewajka.

MAG już jakiś czas temu mówił, że mają prawa do Cryptonomiconu i wydadzą go w 2010 :) Możliwe nawet, że wyjdzie na jesień tego roku, jeśli Stephenson przyjedzie do Polski.


Prawdę pisząc, to nigdy nie sprawdzałem planów wydań, raczej kupuję starsze tytuły i na zasadzie "wpadam do antykwariatu/księgarni i jak znajdę coś ciekawego oraz mam kasę to biorę", albo "wchodzę na merlina i jak są fajne promocje, to zamawiam interesujące mnie tytuły" :grin:

Tadzik napisał/a:
Z cyklu barokowego czytałem na razie tylko pierwszą część - "Żywe srebro". Podoba mi się ;) Nie ma to raczej nic wspólnego z fantastyką :P

Z tego co się orientuję, to jedyne książki bardziej fantastyczne Stephensona, to właśnie Zamieć i Diamentowy wiek. Ale to mi się właśnie u tego autora podoba - różnorodność pełną gębą :smile:

Zodiaca też nabyłem na allegro i bardzo się z tego zakupu cieszę (z powieści około ekologicznych polecam też "Państwo strachu" Crichtona - badziewna fabuła, ale dużo ciekawych informacji i przebogata bibliografia). Zamieć kupiłem pod wpływem przeczytania kilku pierwszych rozdziałów na Esesnji - były świetne! Jednak po przeczytaniu calej ksiażki wydaje mi się,że autor wprowadził dużo ciekawych wątków i postaci,a niektórym z nich poświęcił trochę za mało miejsca - po lekturze czułem lekki niedosyt. Zodiac jest bardziej spójny.

Co to wydania Peanathemy, to dowiedziałem się o tym dzisiaj, z Twojego postu :wink: Mam nadzieję, że trzyma poziom. Tylko ten polski tytuł taki trochę dziwny :???: O tych szczególikach łączących różne jego powieści to gdzieś czytałem, fajna sprawa.
Można też ściagnąć legalnie z sieci jeden z jego starszych tekstów - In the Beginning was the Command Line :smile:

sorry za mega posta :wink:

Tadzik - 12 Lut 2009 00:17

pikuś napisał/a:
Co to wydania Peanathemy, to dowiedziałem się o tym dzisiaj, z Twojego postu :wink: Mam nadzieję, że trzyma poziom.
Podobno jest to jedna z najlepszych książek Stephensona ;)
I ma wyjść w wydaniu a'la Hyperion :P Czyli większy format i twarda oprawa ;) I pewnie Cryptonomicon wyjdzie w takim samym stylu :P
pikuś napisał/a:
Tylko ten polski tytuł taki trochę dziwny :???:
Wcale nie dziwny :P Angielski tytuł to Anathem, czyli połączenie hymnu i klątwy. A polski - Peanatema prawie ścisle do tego przylega :P Pean i anatema (klątwa) ;)
pikuś - 12 Lut 2009 10:21

Tadzik napisał/a:
Wcale nie dziwny :P

Ech, masz rację, a ja nie wiedziałem, że mamy w języku polskim słowo anatema :wink:


Z innej beczki... przed chwilą na blogu marcolphusa przeczytałem wpis o książce "Dawno temu w grach" Bartłomieja Kluski. Czytał ktoś z Was?

OLEK - 12 Lut 2009 10:58

Ostatnio kupilem kilka ksiazek w tym m.in. Konflikty wspołczesnego świata (nowość PWN'u)
I W oczy rzuca sie jedno zdanie nt. cyberterroryzmu
"Wielu naukowców podjęło jednak trud opracowania definicji tego terminu. Według Barry'ego Collina, pracownika Institute for Security and Inteligence z Kalifornii, cyberterroryzm to "połączenie cybernetyki i terroryzmu"".

No istny geniusz nie ma co...

Asthariel - 12 Lut 2009 12:25

Czytam po raz kolejny GENIALNEGO Hyperiona. Dla tych co nie znają, krótki ( :-P ) zarys fabuły:
Akcja rozgrywa się ok. 28 wieku, kilkaset lat od zniszczenia starej Ziemi na wskutek niebezpiecznych eksperymentów z czarną dziurą. Ludzkość rozproszyła się po kilkudziesięciu planetach, tworząc wspólnotę zwaną Hegemonią. Od długiego czasu panuje pokój, jednak coraz częściej zakłócany przez ataki tajemniczych Intruzów, ludzi, którzy wiele lat wcześniej wyruszyli daleko wgłąb innych galaktyk, i wykształcili w sobie umiejętność życia w zerowej grawitacji,

Sztuczne inteligencje, nazywające siebie WszechJednością uzyskały niezależność, lecz w przeciwieństwie do wielu innych SF nie zamierzają zniszczyć ludzkości - zamiast tego współpracują z nią na partnerskich warunkach. To właśnie ona dostrzegła, jak wielkim zagrożeniem są Intruzi, i postanowiła wprowadzić środki zaradcze, w postaci wysłania pielgrzymki na Hyperiona.

Sam Hyperion jest jedną z planet, które nie należą do Hegemonii, lecz interesują zarówno ją, jak i Intruzów. Jest tak dlatego, że jest jedną z nielicznych planet, na których znajdują się niezwykle tajemnicze i zagadkowe labirynty, których zastosowanie jest nieznane, nie mają nic w środku, i nie wyglądają na stworzone ręką ludzką. Poza nimi na planecie znajdują się też Grobowce Czasu - miejsce występowania rozmaitych anomalii, i wg. legendy dom Chyżwara - przez jednych uważanego za bóstwo, przez innych za potwora, którego jedynym celem jest szerzenie rzezi. Chyżwar, zwany też Władcą Bólu, to ponad 3metrowy, stalowy stwór, składający się głównie z ostrzy i kolców, robiący sobie jaja z praw czasu i przestrzeni, teleportując się z miejsca na miejsce. Znaleźli się jednak głupcy, którzy uważają go za Awatara, boga, który zniszczy świat i stworzy nowy. Tak powstał Kościół Ostatecznego Odkupienia, głoszący też, że Władca Bólu może spełnić życzenie jednego z siedmioosobowej pielgrzymki - nietrudno się domyślić, co zrobi z pozostałymi.

W tych plotkach musi się znajdować ziarno prawdy, gdyż WszechJedność obliczyła, że jedynie wysłanie na planetę siódemki specjalnie wybranych ludzi może wpłynąć na przyszłość ludzkości, i powstrzymać intruzów. Są to:

Konsul - dyplomata w średnim wieku, były konsul na Hyperionie i alkocholik

Lenar Hoyt - katolicki ksiądz, służący religii, która na przestrzeni lat stała się jedynie jedną z wielu sekt

Het Masteen, kapitan drzewostatku, członek sekty templariuszy, zajmującej się ochroną przyrody

Brawne Lamia - pani detektyw

Martin Silenus - poeta w podeszłym wieku, wesoły, wulgarny i hałaśliwy

Fedmahn Kassad - żołnierz, spokojny, poważny

Sol Weintraub - stary filozof i uczony, starający się odnaleźć ratunek dla małej córeczki, i bez wątpienia moja ulubiona postać

Powieść jest podzielona na opowiadania poświęcone każdemu z bohaterów, i przerywniki opisujące ich pielgrzymkę, dzięki czemu będziemy mieli okazję poznać historię każdej z postaci i motywy, które każę im ryzykować życie dal jednego życzenia. Wadą tego rozwiązania jest jednak to, że niewiele akcji dzieje się podczas samej podroży, na rozwinięcie tego wątku trzeba czekać do drugiego tomu.

Moim zdaniem, właśnie budowa książki z kilku opowiadań jest jej największa zaletą. Druga część, o typowej już budowie jest już słabsza, ale wciąż świetna. Za pewną wadę można też uznać stosunkowo podobny styl wypowiadania się postaci, za wyjątkiem poety.

Naprawdę od dawna żadna powieść nie zachwyciła mnie tak, jak właśnie ta, zmuszając do przeżywania ,,co teraz będzie'', ,,kto zginie'', ,,kto przeżyje'', itd. Szturmem wdarła się do czołówki rankingu moich ulubionych książek, i na pewno nieprędko opuści swoje miejsce.

9+/10

Tadzik - 23 Lut 2009 17:00

Co do "Hyperiona" - też polecam z całego serca ;) Naprawdę świetna powieść. Najbardziej podobały mi się opowieści księdza i tego kolesia od dziecka ;)

Przeczytałem w końcu piąty tom Vlada Taltosa - "Feniksa" ;) Według mnie jedna z lepszych części :P Jest coraz więcej fantastyki, ale nie jest to minusem. Jest też tu chyba najbardziej rozwinięta fabuła ze wszystkich części - nie ma tylko jednej sprawy, lecz jest sprawa, skutki jakie za sobą ona pociągnęła i próby naprawienia sytuacji ;) W wykreowanym świecie zanosi się także na wielką rozróbę ^^ Szkoda, że jednak dalsze tomy nie ukazały się w Polsce, bo bym jeszcze sobie o jego przygodach poczytał...

[ Dodano: Nie 01 Mar, 2009 15:36 ]
Skończyłem "Dżumę" Camusa - już przedostatnią lekturę w moim życiu ;) Według mnie jest to jedna z lepszych szkolnych lektur, choć spodziewałem się czegoś bardziej okrutnego :P I było według mnie trochę lania wody, ale i tak się ciekawie czytało.
Teraz będę miał krótką przerwę w czytaniu, bo czekam na paczkę z Solarisnet :P

[ Dodano: Wto 03 Mar, 2009 13:06 ]
Doszło zamówienie z Solarisnet :D
A oto co się w nim znalazło:
Scott Lynch NA SZKARŁATNYCH MORZACH
Neal Stephenson ZAMĘT T. I
Neal Stephenson ZAMĘT T. II
Dan Simmons UPADEK HYPERIONA
Hal Duncan WELIN
Ian R. MacLeod WIEKI ŚWIATŁA
Mike Carey MÓJ WŁASNY DIABEŁ
Anna Brzezińska OPOWIEŚCI Z WILŻYŃSKIEJ DOLINY
Joe Abercrombie SAMO OSTRZE
Diaczenko RYTUAŁ
Diaczenko VITA NOSTRA

Razem około 5221 stron czytania :D

xyz - 03 Mar 2009 18:38

serdeczne wyrazy współczucia :P Ja bym tylu na raz nie przeczytał...
kąsolóh - 03 Mar 2009 18:40

Tadzik skąd ty masz na to wszystko kase? Rodzice Ci daja? Pasja i zainteresowanie sie chwali, ale musisz chyba na to mnostwo wydawac, nawet jak kupujesz w promocjach :E
Jones - 03 Mar 2009 20:05

Otacon napisał/a:
Tadzik skąd ty masz na to wszystko kase? Rodzice Ci daja? Pasja i zainteresowanie sie chwali, ale musisz chyba na to mnostwo wydawac, nawet jak kupujesz w promocjach


Dostaje stypendia jakies :P .

kąsolóh - 03 Mar 2009 20:39

No tak, jak moglem zapomniec :E ale to i tak smieszne cale albo wiekszosc wydawac na ksiazki. To predzej przygruchalbys sobie jakas panienke i na nia wydawal :E
Tadzik - 03 Mar 2009 20:41

Otacon napisał/a:
Tadzik skąd ty masz na to wszystko kase? Rodzice Ci daja?

Nie, rodzice mi nie dają forsy na książki :(
Po prostu są to pieniądze zebrane z różnych okazji od całej rodziny :P Pół roku temu miałem tez osiemnastkę i z niej mi trochę zostało ;)
Otacon napisał/a:
Pasja i zainteresowanie sie chwali, ale musisz chyba na to mnostwo wydawac, nawet jak kupujesz w promocjach :E
Niestety tak. Książki to bardzo drogie "bagno" :P Ale akurat ten zakup mi się opłacał, bo wyszło statystycznie 27 zł za książkę (a biorąc pod uwagę, że np. Zagłada Hyperiona ma cenę detaliczną 55 to tanio ;) ), a koszty wysyłki darmowe :P
Jones napisał/a:
Dostaje stypendia jakies :P .
Dostaje tylko jedno stypendium - to od prezesa Rady Ministrów, ale ono leży nietknięte ;) Czeka na wakacje, by pokryć koszta zrobienia prawa jazdy :P
OLEK - 03 Mar 2009 21:09

A sprzedajesz potem te ksiazki na allegro czy ukladasz domową biblioteke ?
A i wszystko kupujesz czy czesc wpozyczasz z biblioteki ?
Uniknales odpowedzi nt. przygruchania panienki :wink:

I tak offtopowo. A propos prawka. Bo prawko B kurs kosztuje ok 1000-1200 zl z tego co wiem obecnie).A ile kosztuje prawko na motocykl ? Bo w sumie motocykle az takie drogie nie są z tego co zauwazylem, a jezdzi sie fajno :wink:
Prawko B mam. Robie ok 300-350 km w tygodniu (w miesiacu wyjdzie ok 1200 km)
Prawko mam juz prawie poltora roku. Troche sie ze znakami drogowymi i przepisami obyłem juz. Wiec stwierdzilem ze mozna by na motor zrobic (bo chyba drogie nie jest)
Test na prawko to 60 pytan do nauki (cos tyle czy tam z 80) to 1 dzien nauki max wystarczy do nauczenia na pamiec tego.

Tadzik - 03 Mar 2009 21:15

OLEK napisał/a:
A sprzedajesz potem te ksiazki na allegro czy ukladasz domową biblioteke ?
Układam domową bibliotekę :P Niestety nie mam już na więcej książek miejsca ;(
OLEK napisał/a:
A i wszystko kupujesz czy czesc wpozyczasz z biblioteki ?
Większość kupuję, bo w oławskiej bibliotece nie ma nic ciekawego. Wypożyczam z niej tylko kryminały :P Ale jak pójdę do Wrocka na studia, to przerzucę się (przynajmniej częściowo) na bibliotekę.
OLEK napisał/a:
Uniknales odpowedzi nt. przygruchania panienki :wink:
Nie uniknąłem, tylko jak pisałem posta, to tego pytania jeszcze nie było :P W sumie to nie mam teraz zbytnio czasu, żeby zajmować się dziewczyną, nawet jeśliby takowa była :P
Matt - 04 Mar 2009 15:07

Tadzik napisał/a:
W sumie to nie mam teraz zbytnio czasu, żeby zajmować się dziewczyną, nawet jeśliby takowa była :P



Partnerka ze studniówki była całkiem niezła :P

Tadzik - 04 Mar 2009 15:37

Matt napisał/a:
Tadzik napisał/a:
W sumie to nie mam teraz zbytnio czasu, żeby zajmować się dziewczyną, nawet jeśliby takowa była :P



Partnerka ze studniówki była całkiem niezła :P

Wiem ;) Ale nawet jakbym chciał, to w tej chwili nie mam zbytnio mozliwości :P

OLEK - 04 Mar 2009 16:02

Tadzik napisał/a:
Matt napisał/a:
Tadzik napisał/a:
W sumie to nie mam teraz zbytnio czasu, żeby zajmować się dziewczyną, nawet jeśliby takowa była :P



Partnerka ze studniówki była całkiem niezła :P

Wiem ;) Ale nawet jakbym chciał, to w tej chwili nie mam zbytnio mozliwości :P

Czyzby przedwczesna andropauza ?

Tadzik - 04 Mar 2009 16:17

OLEK napisał/a:
Tadzik napisał/a:
Matt napisał/a:
Tadzik napisał/a:
W sumie to nie mam teraz zbytnio czasu, żeby zajmować się dziewczyną, nawet jeśliby takowa była :P



Partnerka ze studniówki była całkiem niezła :P

Wiem ;) Ale nawet jakbym chciał, to w tej chwili nie mam zbytnio mozliwości :P

Czyzby przedwczesna andropauza ?

Nie, nauka. Ostatnio duużo czasu straciłem przez Talent (nie tylko na swoją naukę, ale także na pomocy znajomym), a teraz mam naprawdę ciężkie tygodnie :P Ale może od rpzyszłego tygodnia będzie lepiej ;)

puzonix - 04 Mar 2009 16:56

OLEK napisał/a:

Czyzby przedwczesna andropauza ?


Andropauza to bujda wymyślona przez stare panny i feministki, żeby się dowartościować.

Tadzik napisał/a:

Nie, nauka.


Uczyć się można zawsze, a ciało flaczeje i brzuszek rośnie, więc trzeba korzystać póki jeszcze wszystko penigra.
Czytasz tyle książek, to chyba jednak masz wolny czas, nie? :)

Tadzik - 07 Mar 2009 22:44

Wczoraj zacząłem, a dziś skończyłem "Mojego własnego diabła" Careya. Sam nie wiedziałem, czy go kupić, bo recenzje zbierał dobro-średnie, a przy moim budżecie mogę kupować tylko bardzo dobre książki :P Ale jednak pomysł powieści - połączenie kryminału i fantasy, a do tego egzorcyzmy, bardzo mi się spodobał. I nie żałuję, że dałem Careyowi szansę ;)
Książka ta opowiada przygodę egzorcysty Felixa Castora, który wpakowuje się w nie lada kłopoty. Musi rozwiązać zagadkę ducha, nawiedzającego archiwum. Fabuła jest naprawdę wciągająca, dużo się dzieje, kolejne elementy układanki są ujawniane etapami, co zaostrza apetyt ;) Narracja jest pierwszoosobowa, powieść czyta się bardzo przyjemnie. Cała zagadka kryminalna jest według mnie dobrze przemyślana i trzyma się kupy. Ze swojej strony gorąco polecam - już dzisiaj dodaję drugi tom, "Błędny krąg", do zakupowej kolejki ;)

Magg0t - 12 Mar 2009 17:52

Po dzisiejszej wizycie w Empiku wzbogaciłem się o:

Nic do stracenia - Lee Child
Mroczny zbawiciel t2 - Miroslav Zamboch
Choragiew Michała Anioła- Adam Przechrzta
Piety elefant - Terry Pratchett
Gringo wśród dzikich plemion - Wojciech Cejrowski
Kłamca 3 - Jakub Ćwiek
Miecz i kwiaty - Marcin Mortka
Nekromeron - Ugrimowie
Płomień i krzyż - Jacek piekara

To tyle na razie;] jak dostanę wypłatę to się pewnie coś dokupi :twisted:

A moja lista książek wygląda tak:
Spoiler:


Lp Autor Tytuł
1 Abbot, Jeff - Panika
2 Akunin, Borys - Gambit turecki
3 Antologia - Niech żyje Polska. Hura! T1, T2
4 Antologia - Deszcze niespokojne
5 Antologia - A.D XIII T1, T2
6 Baldacci, David - Oddział 666
7 Baldacci, David - Krytyczny moment
8 Baldacci, David - Kolekcjonerzy tajemnic
9 Baldacci, David - Klub wielbłądów
10 Beckett, Simon - Zapisane w kościach
11 Brown, Dan - Znikający punkt
12 Brown, Dan - Kod Leonarda da Vinci
13 Brown, Dan - Cyfrowa twierdza
14 Brown, Dan - Anioły i demony
15 Bułhakov, Michaił - Mistrz i Małgorzata
16 Cejrowski, Wojciech - Gringo wśród dzikich plemion
17 Child , Lee - Wróg bez twarzy
18 Child , Lee - Umrzeć próbując
19 Child , Lee - Siła perswazji
20 Child , Lee - Nic do stracenia
21 Child , Lee - Jednym strzałem
22 Child , Lee - Elita zabójców
23 Child , Lee - Echo w płomieniach
24 Child , Lee - Bez litości
25 Christie, Agatha - Wczesne sprawy Poirota
26 Christie, Agatha - Pora przypływu
27 Christie, Agatha - Poirot prowadzi śledztwo
28 Christie, Agatha - Po pogrzebie
29 Christie, Agatha - Niemy świadek
30 Christie, Agatha - Niedziela na wsi
31 Christie, Agatha - Morderstwo w zaułku
32 Christie, Agatha - Kot wśród gołębi
33 Clancy, Tom - Kolekcjoner
34 Clancy, Tom - Czerwony sztorm
35 Clancy, Tom - Bez skrupułów
36 Clarkson, Jeremy - Wściekły od urodzenia
37 Clarkson, Jeremy - Wiem że masz duszę
38 Clarkson, Jeremy - Świat wg. Clarksona 2
39 Clarkson, Jeremy - Świat wg. Clarksona
40 Coben, Harlan - W głębi lasu
41 Coben, Harlan - Tylko jedno spojrzenie
42 Coben, Harlan - Ostatni szczegół
43 Coben, Harlan - Obiecaj mi
44 Coben, Harlan - Niewinny
45 Coben, Harlan - Nie mów nikomu
46 Coben, Harlan - Najczarniejszy strach
47 Coben, Harlan - Krótka piłka
48 Coben, Harlan - Jedyna szansa
49 Coben, Harlan - Jeden fałszywy ruch
50 Coben, Harlan - Błękitna krew
51 Coben, Harlan - Bez skrupułów
52 Coben, Harlan - Bez pożegnania
53 Coben, Harlan - Aż śmierć nas rozłączy
54 Connelly, Michael - Zagubiony blask
55 Cook, Robin - Wstrząs
56 Cook, Robin - Nosiciel
57 Cook, Robin - Dewiacja
58 Crichton, Michael - Wyższa konieczność
59 Crichton, Michael - Państwo strachu
60 Cussler, Clive - Zloto Inków
61 Cussler, Clive - Vixen 03
62 Cussler, Clive - Smok
63 Cussler, Clive - Skarb Dżyngis-Chana
64 Cussler, Clive - Sahara
65 Cussler, Clive - Podnieść TITANICA
66 Cussler, Clive - Operacja HF
67 Cussler, Clive - Odyseja trojańska
68 Cussler, Clive - Czarny wiatr
69 Cussler, Clive - Cerber
70 Cussler, Clive - Atlantyda odnaleziona
71 Ćwiek, Jakub - Liżąc ostrze
72 Ćwiek, Jakub - Kłamca 3: Ochłap sztandaru
73 Ćwiek, Jakub - Kłamca 2 .Bóg marnotrawny
74 Ćwiek, Jakub - Kłamca
75 Deaver, Jeffery - Zegarmistrz
76 Deaver, Jeffery - Tańczący trumniarz
77 Deaver, Jeffery - Spirale strachu
78 Deaver, Jeffery - Puste krzesło
79 Deaver, Jeffery - Mag
80 Deaver, Jeffery - Kolekcjoner kości
81 Deaver, Jeffery - Kamienna małpa
82 Deaver, Jeffery - Dwunasta karta
83 Dębski, Eugeniusz - Wydrwiząb
84 Dębski, Rafał - Kiedy Bóg zasypia
85 Dębski, Rafał - Gwiazdozbiór kata
86 Eco, Umberto - Imię róży
87 Folsom, Allan - Tożsamość
88 Forsyth, Frederick - Weteran
89 Forsyth, Frederick - Psy wojny
90 Forsyth, Frederick - Mściciel
91 Forsyth, Frederick - Dzień szakala
92 Grange, Jean Christophe - Imperium wilków
93 Griffin, W.E.B - Zakładniczka
94 Griffin, W.E.B - Z rozkazu prezydenta
95 Griffin, W.E.B - Strzelcy
96 Grisham, John - Wielki gracz
97 Grisham, John - Ostatni sędzia
98 Grisham, John - Król afer
99 Grisham, John - Klient
100 Grisham, John - Bractwo
101 Grzędowicz, Jarosław - Wypychacz zwierząt
102 Grzędowicz, Jarosław - Księga jesiennych demonów
103 Haig, Brian - Tajna sankcja
104 Haig, Brian - Spisek
105 Haig, Brian - Koń trojański
106 Harris, Thomas - Hannibal
107 Heller, Joseph - Paragraf 22
108 Kańtoch, Anna - 13 anioł
109 Katzenbach, John - Opowieść szaleńca
110 Kellerman, Jonathan - Wściekłość
111 Kellerman, Jonathan - Test krwi
112 Kellerman, Jonathan - Terapia
113 Kellerman, Jonathan - Klub spiskowców
114 Kellerman, Jonathan - Cicha wspólniczka
115 King, Stephen - Sklepik z marzeniami
116 Knapp, Radek - Lekcje pana Kuki
117 Komuda, Jacek - Wilcze gniazdo
118 Komuda, Jacek - Imię bestii
119 Komuda, Jacek - Czarna bandera
120 Koontz, Dean - Trzynastu apostołów
121 Korneew, Paweł - Sopel T1,T2
122 Kossakowska, Maja Lidia - Więzy krwi
123 Kossakowska, Maja Lidia - Siewca wiatru
124 Kossakowska, Maja Lidia - Obrońcy królestwa
125 Krajewski, Marek - Widma w mieście Breslau
126 Krajewski, Marek - Śmierć w Breslau
127 Krajewski, Marek - Koniec świata w Breslau
128 Krajewski, Marek - Festung Breaslau
129 Krajewski, Marek - Dżuma w Breslau
130 Krajewski, Marek - Aleja samobójców
131 Kres, Feliks W. - Piekło i szpada
132 le Carre, John - Wierny ogrodnik
133 le Carre, John - Pieśń misji
134 Lovercraft, H.P - Zew Cthulhu
135 Ludlum, Robert - Transkajca Rhinemanna
136 Ludlum, Robert - Protokół sigmy
137 Ludlum, Robert - Podstęp Prometeusza
138 Ludlum, Robert - Pakt Hollcrofta
139 Lumley, Brian - Źródło
140 Lumley, Brian - Wampiry
141 Lumley, Brian - Roznosiciel
142 Lumley, Brian - Nekroskop
143 Lumley, Brian - Mowa umarłych
144 Lynch, Scott - Kłamstwa Locke'a Lamorry
145 Mankell, Henning - Morderca bez twarzy
146 Martini, Steve - Stan oskarżenia
147 Moore, Michael - Stary co zrobiłeś z moim krajem?
148 Morrell, David - Podwójny wizerunek
149 Morrell, David - Piata profesja
150 Morrell, David - Ostre cięcie
151 Morrell, David - Ostatnia szarża
152 Morrell, David - Nocna zmiana
153 Morrell, David - Łowca
154 Morrell, David - Infiltratorzy
155 Morrell, David - Fałszywa tożsamość
156 Morrell, David - Bractwo róży
157 Morrell, David - Bractwo nocy i mgły
158 Morrell, David - Bractwo kamienia
159 Morrell, David - Akt desperacji
160 Mortka, Marcin - Miecz i kwiaty
161 Orbitowski, Łukasz - Pies i klecha. Przeciwko wszystkim
162 Pacyński, Tomasz - Smokobójca
163 Pacyński, Tomasz - Sherwood
164 Pacyński, Tomasz - Maskarada
165 Pacyński, Tomasz - Linia ognia
166 Patterson, James - Wielki zły wilk
167 Patterson, James - W sieci pająka
168 Patterson, James - Na szlaku terroru
169 Patterson, James - Mary, Mary
170 Patterson, James - Krzyżowiec
171 Patterson, James - Kolekcjoner
172 Patterson, James - Cztery ślepe myszki
173 Patterson, James - Cross
174 Pawlak. Romuald - Wilacza krew, smoczy ogień
175 Pawlak. Romuald - Bo to jest wojna, rzeź i rąbanka
176 Pearl, Matthew - Klub Dantego
177 Pearl, Matthew - Cień Poego
178 Piekara, Jacek - Świat jest pełen chętnych suk
179 Piekara, Jacek - Sługa boży
180 Piekara, Jacek - Rycerz kielichów
181 Piekara, Jacek - Przenajświętsza Rzeczpospolita
182 Piekara, Jacek - Płomień i krzyż
183 Piekara, Jacek - Młot na czarownice
184 Piekara, Jacek - Miecz aniołów
185 Piekara, Jacek - Łowcy dusz
186 Piekara, Jacek - Ani słowa prawdy
187 Piekara, Jacek - Alicja i czarny las
188 Piekara, Jacek - Alicja
189 Pilipiuk, Andrzej - Zagadka Kuby Rozpruwacza
190 Pilipiuk, Andrzej - Wieszać każdy może
191 Pilipiuk, Andrzej - Weżmisz czarno kure…
192 Pilipiuk, Andrzej - Kroniki Jakuba Wędrowycza
193 Pilipiuk, Andrzej - Czrownik Iwanow
194 Pilipiuk, Andrzej - Czerwona gorączka
195 Pratchett, Terry - Straż nocna
196 Pratchett, Terry - Piąty elefant
197 Pratchett, Terry - Kosiarz
198 Przechrzta, Adam - Choragiew Michała Anioła
199 Reich, Christopher - Konto numerowane
200 Reich, Christopher - Klub patriotów
201 Rogoża, Piotr - Po spirali
202 Sapkowski, Andrzej - Saga o wiedźminie
203 Sapkowski, Andrzej - Lex Perpetua
204 Sempe, Goscinny - Nowe przygody mikołajka 2
205 Sempe, Goscinny - Nowe przygody mikołajka
206 Silva, Daniel - Śmierć w wiedniu
207 Silva, Daniel - Spowiednik
208 Silva, Daniel - Posłaniec
209 Silva, Daniel - Książe ognia
210 Silva, Daniel - Angielski zabójca
211 Strong, Terrence - Zimny poniedziałek
212 Suskind, Patrick - Pachnidło
213 Szmidt, Robert J - Apokalipsa wg. pana Jana
214 Ugriumow, Oleg - Nekromeron
215 Wharton, William - Nie ustawaj w biegu
216 Zamboch, Miroslav - Sierżant
217 Zamboch, Miroslav - Na ostrzu noża T1, T2
218 Zamboch, Miroslav - Mroczny zbawiciel T1, T2
219 Zamboch, Miroslav - Krawędź żelaza T1, T2
220 Ziemiański, Andrzej - Zapach szkła
221 Ziemiański, Andrzej - Breslau forever


Asthariel - 12 Mar 2009 17:55

Bardzo ładne zakupy - ale książki Żambocha podobno kiepskie są. Za to Pratchett bardzo dobry wybrałeś.
Magg0t - 12 Mar 2009 18:37

Żamboch jak dla mnie jest ok:) Wiadomo gusta, guściki - dyskutować nie ma co:P
Matt - 12 Mar 2009 18:50

W końcu jakiś czytelnik Cobena ;) Co możesz polecić? Na razie przeczytałem "Nie mów nikomu" i "Niewinny", przede mną "Bez skrupułów".

No i jak Michael Connelly? Zakupiłem z ciekawości "Cmentarzysko", ale czeka na swoją kolej ;)

Magg0t - 12 Mar 2009 19:53

Co do Cobena nie będę obiektywny bo łyknąłem w całości wszystko co wydał:) Generalnie wszystkie trzymają równy poziom i ciężko wyróżnić cokolwiek :) A Connelly bardzo mi się podoba bo ma taki mroczny i ciężki klimat i ciekawego głównego bohatera... Więc miłego czytania:D
Matt - 12 Mar 2009 20:36

No to świetnie, teraz tylko znaleźć czas i nadrobić zaległości.

Zdecydowanie za mało Kinga w Twojej kolekcji ;)

Magg0t - 12 Mar 2009 21:44

Miałem to szczęście, że King jest w bibliotece:) Więc kupowanie odpadało;] Kupuję albo nowości albo coś czego w bibliotece brak;]
metal_man - 14 Mar 2009 13:37

Kurcze ja mam biblioteke blisko siebie ale... slabo wyposazona :/ Albo cos jest "na miescie" albo nie ma, nie bylo i nie bedzie :/ Wiec wszystko musze kupowac.

Przebrnalem przez "Gre o tron" oraz "Czarna ikone" Zaganczyka. ta druga IMHO slaba, a Gra o tron, mimo, ze lepsza to tez mi nie podeszla. Chyba reszte sagi sobie odpuszcze :)

Moja nastepna pozycja bedzie "Nihongo wa kantan desu yo! Kompletny kurs języka japońskiego - Nihongo Nōryoku Shiken 4 kyū" :szczerbaty: Juz zamowione i czekam na przesylke :P

Zastanawiam sie rowniez nad "Rokiem 1984" oraz "Ubikiem", ktorego mozna dostac tylko na allegro.

Tadzik - 14 Mar 2009 22:30

metal_man napisał/a:
Przebrnalem przez "Gre o tron" oraz "Czarna ikone" Zaganczyka. ta druga IMHO slaba, a Gra o tron, mimo, ze lepsza to tez mi nie podeszla. Chyba reszte sagi sobie odpuszcze :)

Jesteś pierwszą osobą, o której słyszałem, że po przeczytaniu "Gry o Tron" nie sięgnie po "Starcie Królów" :P

Dziś skończyłem "Opowieści z Wilżyńskiej Doliny" A. Brzezińskiej. Nareszcie miałem okazję to przeczytać ;) Ostrzyłem sobie na to zęby od dawna, bo akcja dzieje się w tym samym świecie, co Saga o zbóju Twardokęsku.
Jest to zbiór opowiadań o Babuni Jagódce (chociaż w sumie nie jest głównym bohaterem we wszystkich opowiadaniach :P ). Jest ona wioskową wiedźmą. Wszyscy się jej boją, gdyż jest niezbyt przyjemna z charakteru :P
Zbiór mi się podobał, choć oczekiwałem czegoś więcej. Jednak wolę Brzezińską w Twardokęsku ;) Ale i tak przyjemnie upłynął mi czas przy tej lekturze.
Ostatnie opowiadanie - "Epilog" ma być podobno też ostatnim rozdziałem "Sagi o zbóju Twardokęsku". Fajny pomysł, ale jednak wolałbym inne zakończenie :P Bo skończy się tak na niczym... Nie lubię aż tak otwartych zakończeń.

A teraz chyba zacznę "Samo ostrze" Abercrombiego ;)

Kry[$]tianek - 15 Mar 2009 08:14

Mam sprawę bo , książek nie czytałem....ale ostatnie na kompani Cenegi zamówiłem książkę "Podatek" no i po przeczytaniu naszła mnie ochota na przeczytanie jakiejś równie ciekawej książki....zastanawiałem się nad zakupem "Kłamcy" J. Ćwieka ale czy to dobry wybór, co polecacie ? Chodzi mi o takie lekkie klimaty fantasy tak jak w "Podatku" właśnie ;)
Magg0t - 15 Mar 2009 14:20

"Kłamca" może być:) Jest lekki, łatwy i przyjemny w czytaniu. Więc masz możliwość to bierz :mrgreen:
Tadzik - 19 Mar 2009 16:34

Miałem czytać "Samo ostrze" Abercrombiego, ale wziąłem się w końcu za "Vita Nostra" Diaczenków. Było to moje pierwsze spotkanie z tymi autorami, ale także i z literaturą wschodnią :) Musze przyznać, że spotkanie to, było bardzo udane.
"Vita Nostra" opowiada historię Saszki, która trafia do Instytutu Technologii Specjalnych, który okazuje się być "szkołą magii". Jest to jednak zupełnie nowe spojrzenie na ten temat. Szkoła wcale nie jest taką sielanką jak Hogwart, nauka wcale nie jest przyjemnością. Magia też została potraktowana w inny sposób, nie jest to zwykłe hokus-pokus.
Powieść mi się podobała, trzymała w napięciu, bardzo chciałem poznać dalsze losy Saszki. Brakowało mi tylko jakiegoś mocnego zakończenia, czegoś konkretnego na koniec. Bo właśnie koniec, to według mnie najsłabsze ogniwo powieści. Ale i tak dałem 6/6 na Biblionetce ;)

[ Dodano: Pon 23 Mar, 2009 00:06 ]
Przeczytałem następną książkę Diaczenków - "Rytuał". Juz wiem, że na tych autorach mogę polegać ;) Przy następnym zamówieniu na Solarisnet na pewno także wezmę którąś z ich powieści jako gratis :P
Wracając do tego utworu - najbardziej podobało mi się pierwsze opowiadanie. Była to na nowo napisana baśń o księżniczce porwanej przez smoka. Miało swój urok ;) Zakończenie było otwarte, więc nie trąciło banałem.
Fajne było też opowiadanie Tron, choć mogłoby być trochę dłuższe. Poza tym - Diaczenkowie zawsze muszą zostawiać takie otwarte zakończenia? :P
Co do opowiadania Zoo to uważam, że jest trochę przydługie. I koniec też taki trochę dziwny, bo co zrobią Ci ludzie z tymi zwierzętami? :P
Ostatni Don Kichot mi sie najmniej podobał, ale też w sumie wciągał.
Ogólna ocena - 5/6 :P

[ Dodano: Sob 28 Mar, 2009 00:44 ]
Skończyłem "Samo ostrze" Abercrombiego. Nareszcie jakaś powieść typowo fantasy :P
Nie powiem, ciekawa i wciągająca, tylko czuć niedosyt. Dopiero pod koniec rozkręca się tak na maksa :P Czuć, że to dopiero pierwszy tom.
Bardzo ciekawie są nakreśleni bohaterowie i jest ich dość sporo. Podobały mi się te różne ich wtrącenia myślowe. Każdy z nich jest inny i na swój sposób sympatyczny ;) Nawet Gloktę da się polubić :P
Z początku brakowało mi jakiejś myśli przewodniej, celu bohaterów. Akcja toczyła się i bez tego, ale nie było wiadomo po co to wszystko. W sumie nawet teraz nie wiadomo jaki konkretnie jest cel wędrówki głównych bohaterów ;)
Podobała mi się także ta tajemniczość, sekrety, np. Dom Stwórcy - budynek wiecznie zamknięty.
Nie mogę doczekać się następnego tomu :) Kupię na pewno. A "Samemu ostrzu" dałem na Biblionetce 5/6, bo jednak mogło być ciut lepiej :P

[ Dodano: Nie 05 Kwi, 2009 19:55 ]
I tak tego nikt nie czyta, więc nie będę się rozpisywać. Przeczytałem "Upadek Hyperiona". Troszkę gorszy od poprzedniego tomu, ale niewiele. Dużo akcji, bohaterów, zaskakujących momentów. Bardzo fajne zakończenie. Polecam! 6/6 :P

Jones - 05 Kwi 2009 20:43

Zeby odswiezyc temat... ;)

Tadzik, mam takie pytanie, bo zauwazylem, ze baaaardzo rzadko stawiasz srednie, badz niskie noty. I nie jest wazne, czy chodzi o filmy, czy ksiazki.

Czemu tak jest? Wez mi to powiedz. Abstrahujac od tego, ze film/ksiazka Ci sie podoba, czy moze jest tez tak, ze podswiadomie zawyzasz oceny, bo wydales na nie kase? ;)

Tak z ciekawosci pytam.

Tadzik - 05 Kwi 2009 22:16

Wiem, że zawsze wszystko wysoko oceniam :P Na pewno nie zawyżam ocen książek ze względu na wydaną forsę ;)
Oceny książek są wysokie po trosze dlatego, że nie jestem jakimś wielkim krytykiem i w sumie nie tak trudno mnie zadowolić ;) Ale na pewno jest to też spowodowane tym, że kupuję tylko te książki, które są wysoko oceniane na serwisach literackich ;) Więc one powinny właśnie być z najwyższej półki i jak na razie się nie zawiodłem ;)
Patrząc jednak tak obiektywnie, to książki, które oceniam, zasługują na takie oceny. Co najwyżej w paru przypadkach można by pomyśleć o zwiększeniu lub zmniejszeniu oceny o 1 :P

A jeśli chodzi o oceny filmów - jestem tu o wiele mniej krytyczny niż przy książkach :P Po prostu wystarczy, by film mnie wciągnął i ma wysoką notę :P

Arielus - 06 Kwi 2009 22:16

Mam pytanie do osób, które przeczytały książke pt. "1939.com.pl" i jej nastepną część.

Do jakiej innej ksiązki mozna ja porównać i czy warto wydać te 50 zł na obie częsci.

Ostatnio skończyłem całą dostępną serie "Świat Dysku" Terry’ego Pratchetta i zabrałem się za dzieła Jacka Piekary.

djforever - 08 Kwi 2009 17:45

Ostatnio czytałem Wiedźmina, wczoraj skończyłem "Krew Elfów". Rewelacja. Dziś zacząłem "Sługę Bożego" Jacka Piekary i bardzo mnie ta książka zaskoczyła. Nie spodziewałem się, że książkę będzie się czytać tak szybko i tak bardzo mnie wciągnie. Czytam jedno opowiadanie za jednym posiedzeniem- a te takie krótkie nie są. Poziom na razie jest bardzo dobry, ale Wiedźmin to to nie jest, mimo iż czyta się szybciej i bardziej wciąga. Pewnie po jej skończeniu wezmę się za "Czas Pogardy".
PS Wie ktoś, kiedy wyjdzie "Żmija" Sapkowskiego?

Hoob - 12 Kwi 2009 18:53

Święta są, mam trochę czasu (no dobra, udaję przed samym sobą, że się uczę do matury. Ale taktykę udawania stosuję już dobre kilka lat), to wpadam tu, a nawet ówdzie - w przerwie od pisania.

Dzisiaj rano - dość wcześnie notabene - zacząłem czytać "Głową w mur" Orkana. Wieczorem skończę, jak jeno oderwę się od pisania. Dobra, dobra, dobra po trzykroć książka. "Coś nowego" pisano o tej pozycji. I faktycznie wieje świeżością, mimo iż niektóre teksty z "Głową w mur" znałem już wcześniej. Tak czy owak - polecam, mocna sprawa, sugestywny, brudny świat, ładna kreacja bohaterów, ciekawe pomysły. A ponad wszystko - Orkan pisze po prostu dobrze, choć to jego debiut.

Arielus napisał/a:
Ostatnio skończyłem całą dostępną serie "Świat Dysku"

O, gratuluję. Mnie, póki co, nie stać na kolejne tomy "Świata Dysku". Ostatnio zrobiłem sobie listę książek do kupienia. Tak, jestem przerażony. Same pozycje z Uczty Wyobraźni kosztują majątek.

No nic, uciekam do pisania i dalszego udawania.

Tadzik - 12 Kwi 2009 19:16

Dzisiaj skończyłem "Wieki światła" Iana R. MacLeoda, czyli moją pierwszą pozycję z serii uczta Wyobraźni wydawnictwa MAG :) Ta książka, jak i cała seria, jest wszędzie zachwalana, więc postanowiłem w końcu po nią sięgnąć.
"Wieki światła" to powieść o Angliku - od jego dzieciństwa do dorosłości, który wychowuje się w świecie, w którym odkryto eter - magiczną substancję. W wyniku tego historia inaczej potoczyła się niż my ją znamy - światem rządzą cechy, a eter jest potęgą.
Akcję można podzielić na dwa wątki - życie bohatera oraz system panujący w Anglii. Przygody bohatera dotyczące bezpośrednio jego samego bardziej podobały mi się niż nadchodząca rewolucja. Bo właśnie nadchodzi czas na zmiany...
Trzeba przyznać, że nie jest to książka typowo rozrywkowa - wcale nie ma w niej akcji pędzącej na łeb, na szyję. Bardzo podobał mi się budowany nastrój oraz aura tajemniczości skrywająca przeszłość bohatera i niektóre postaci pojawiające się na kartach powieści (np. Annalise, pani Summerton, Stropcock). Właśnie bardzo fajne było stopniowe odkrywanie co tak naprawdę dzieje się wokół bohatera. Zakończenie też udane, choć czuję lekki niedosyt. Nie jest zbyt optymistyczne ;)
Powieśc oceniam wysoko, dałem na Biblionetce 6/6. Z pewnością sięgnę, kiedy tylko będę mógł, po "Dom burz".

[ Dodano: Nie 12 Kwi, 2009 19:18 ]
Hoob napisał/a:
Ostatnio zrobiłem sobie listę książek do kupienia.

Ja taką listę też prowadzę. Nawet to, że zapisuję na niej same pewniaki (to co musze mieć, bo nie wytrzymam :P ) nie pomaga - i tak jest tego od groma :(

Możecie sobie ją nawet zobaczyć :P (W spoilerze, by dużo nie zajmowała):
Spoiler:

Neal Stephenson USTRÓJ ŚWIATA T. I
Neal Stephenson USTRÓJ ŚWIATA T. II
Neal Stephenson USTRÓJ ŚWIATA T. III
C.S Friedman NADEJŚCIE NOCY
C.S Friedman KORONA CIENI
Dan Simmons ENDYMION
Steven Erikson MĘTY KOŃCA ŚMIECHU
Ian Cameron Esslemont NOC NOŻY
Steven Eriskon MYTO OGARÓW. MIASTO
Steven Eriskon MYTO OGARÓW. POCZĄTEK
China Mieville LONNIEDYN
Mike Carey BŁĘDNY KRĄG
Feliks Kres PÓŁNOCNA GRANICA
Ian R. Macleod DOM BURZ
Gene Wolfe PAZUR ŁAGODZICIELA
Gene Wolfe MIECZ LIKTORA
Gene Wolfe CYTADELA AUTARCHY
Gene Wolfe URTH NOWEGO SŁOŃCA
Anna Kańtoch DIABEŁ NA WIEŻY
Rita Monali & Francesco Sorti VERITAS
Dan Simmons TERROR
Neal Stephenson ZODIAC
George Martin RETROSPEKTYWA 3
China Mieville DWORZEC PERDIDO
Ursula Le Guin INNY WIATR


No chociaż jak tu tak patrzę, to wcale tak duzo nie zajmuje. Ale trze